Mam taki problem. Mam do pocięcia (niestety dość dokładnego) kilkanaście profili stalowych 40x40 grubość 2mm. Ma ktoś pomysł czym to pociąć, tak aby wymiary były jak najdokładniejsze, bez wydawania kilku klocków na piłę taśmową do metalu?
Próbowałem najpierw ukośnicą evolution, lecz niestety tarcza po 8 cięciach może iść do kosza.
Próbowałem później jakąś tańszą wersją pilarki ściernej stołowej. Pół garażu iskier, ale jakość cięcia jest tragiczna. Chciałbym uniknąć iskier jak tylko się da, bo garaż mały, a w nim jednak sporo i drewna i pyłu, więc ze względów bezpieczeństwa chciałbym pociąć to beziskrowo.
Z ręki szlifierką kątową też nie bardzo jestem w stanie zrobić to dokładnie.
Zastanawiam się nad wyrzynarką oraz piłą szablastą tylko zanim wtopie parę stówek (bo wyrzynarkę mam jakąś tanią, która pewnie nie poradzi sobie z metalem, a szablastej nie posiadam) chciałbym się dowiedzieć czy ktoś już czegoś takiego próbował?