Więc bardzo przepraszam

Teraz mam nadzieje że będzie w porządku
Więc to projekt:

Kupiłem olchową deskę na tartaku, miała 3 metry, 2.5 cm grubości i wyciąłem z niej trochę ponad 19 cm z szerokości, pociąłem na kawałki szerokości 6.2 cm.

Piła która widać na zdjęciu dostałem za darmo, bo był spalony silnik (tak myślał pan który mi ja dał) ale że ja jako elektryk postanowiłem sprawdzić wszystko dokładnie, stwierdziłem że tylko włącznik po prostu się "zespawał" a silnik działa jak nówka

jak ja to mówie głupi ma zawsze szczęście. A że garaż nie ocieplany wszystkie zadania spadły na ta że piłę.
Tu jeszcze fotka mojej deski którą ostatnio z nudów zrobiłem. Jeszcze muszę zrobić jakieś rączki po bokach i będzie "robiła" jako talerz do zagryzek.