Przyszła kolej i na mnie. Dzieci akurat w takim wieku, że taki domek im posłuży przez parę następnych lat, a i w rodzinie trochę małych dzieciaczków jest, więc myślę, że budowla będzie odpowiednio spożytkowana

.
Zgrubny szkic jest na razie na kartce, belki już wstępnie rozcięte, a wkrótce powstanie porządny rysunek w SketchUpie. Konstrukcja będzie miała psim swędem fundament z prawdziwego zdarzenia, ale o tym wkrótce.
Na pewno liczę na Wasze wsparcie, bo z takim formatem ciesielki jeszcze nie miałem do czynienia. Małymi krokami idziemy do przodu

.
Pierwszy dylemat dotyczy łączenia belek poziomych (na których będzie podłoga ~1,5m nad ziemią) do słupów pionowych. Całość robiona z belek 100x100, które już po przestruganiu mają ok. 94x94 mm. Pytanie brzmi:
Czy wystarczy jak poziome belki będą łączone czopem na 1/3 szerokości i głębokości, o tak jak na rysunku? Dojdą oczywiście zastrzały, ale nie jakieś długie, bo nie chcę przesłaniać nimi za bardzo wejścia pod domek, czyli do piaskownicy.