10 Czerwca 2026, 21:28:57 czas Polski

Autor Wątek: Blaszany garaż  (Przeczytany 1285 razy)

Eustachiusz

  • Gość
Blaszany garaż
« dnia: 24 Czerwca 2017, 10:44:25 czas Polski »
Witam serdecznie!

Mam obok domu blaszany garaż postawiony jeszcze przez poprzedniego właściciela. Konstrukcja z metalowych ceowników, słupy zalane w betonie, a oprócz tego podłoga z wylanego betonu na kształt płyty fundamentowej - jakieś 20 cm betonu, bez izolacji i bez zbrojenia. Samochodu i tak tam nie zmieszczę, ale trzymam narzędzia do ogrodu, strugarkę, rowery itd. Problem w tym, że konstrukcja jest już mocno skorodowana, blacha też jest w nie najlepszym stanie, jest kilka dziur w dachu.

Chciałbym go zastąpić budynkiem wykonanym w konstrukcji szkieletowej, aczkolwiek nie mam gdzie podziać rzeczy, które tam stoją, więc pomysł mam taki, żeby obudować istniejący garaż od zewnątrz i powoli go zastępować, ściana po ścianie. W ten sposób zawartość będzie chroniona przed warunkami atmosferycznymi, jak również przed wzrokiem okolicznych zbieraczy złomu. Nie jest to jakaś priorytetowa sprawa, zamierzam zajmować się tym w wolnych chwilach (to trochę nowe wyzwanie, trochę zajęcie dla zabicia czasu). Chciałbym jednak, ze budynek był odpowiednio ocieplony i odizolowany, więc sama konstrukcja musi być jakoś połączona z istniejącą podłogą.

Czytałem już wszystkie tematy na temat stawiania budynku w konstrukcji szkieletowej i z tym nie będę miał problemu. Problemem jest tylko fundament - a mianowicie, jaki będzie najlepszy. Czy wylewać ławę fundamentową wokół całego istniejącego garażu, z uwzględnieniem głębokości przemarzania gruntu, czy tylko poszerzyć płytę fundamentową i wzmocnić ją zbrojeniem? A może wylać tylko słupy i na tym postawić nową konstrukcję?

Bardzo chętnie poznam Wasze pomysły i opinie.

Offline stachmiesz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1273
  • Ocena +0/-0
  • Lajf is brutal end ful of zasadzkas
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Blaszany garaż
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Czerwca 2017, 11:04:12 czas Polski »
Ostatni pomysł będzie chyba najprostszy, najtańszy i najszybszy. Ewentualnie: rozbierać po kawałku poszycie ścian wymieniając skorodowane elementy konstrukcyjne na drewniane słupy. Po skończeniu całej ściany robić następną. I tak po kolei. Nie zapomnieć o izolacji poziomej pod belkami. Przemyśl ewentualne ocieplenie posadzki i weź to pod uwagę przy stawianiu nowych słupów. Zostawiając metalowe ceowniki w ścianie zrobią się mostki termiczne ( zakładam że ocieplenie dasz między elementy konstrukcyjne a poszycie będzie również od wewnątrz)

meridox

  • Gość
Odp: Blaszany garaż
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Czerwca 2017, 16:10:43 czas Polski »
20 cm betonu na ławę zupełnie ci wystarczy to nie jest dom mieszkalny murowany , wiec to bym  zostawił.
i teraz wszystko w zależności jaki efekt wizualny i ocieplenia chcesz osiągnąć, bo najprościej i najszybciej jest wymienić blaszak na nowy i tu nie masz co się bać że to długo trwa bo kupując garaż umawiasz się na godzinę popołudniową na montaż który trwa od godziny do półtorej wiec rano wyniesienie wszystkiego, szlifierka i tniesz stary na kawałki a wieczorem wnosi wszystko s powrotem i garaż blaszak wcale nie musi być brzydki ocynkowany (spójrz na zdjęcia poniżej ) garaż można też ocieplić lub kupić już ocieplony zrobiony z takich płyt gdzie miedzy blachami jest warstwa pianki, nie wiem jak te się fachowo nazywają ale kumpel ma z takiego czegoś warsztat samochodowy postawiony.

Swój garaż też chciałem robić sam ale jak wyliczyłem kosztu materiałów to mnie wyszłoby dużo drożej niż kupno gotowca z montażem o czasie już nie wspomnę
« Ostatnia zmiana: 24 Czerwca 2017, 16:13:25 czas Polski wysłana przez meridox »

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Blaszany garaż
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Czerwca 2017, 19:59:49 czas Polski »
Tak sobie czytam i drapie się po głowie..

Kolego - pisząc "szkieletowy" masz na myśli lekki szkielet drewniany, na wzór rozwiązań kanadyjskich/amerykańskich (stick frame) czy jakiegoś hybrydo-potworka? Czy też może chcesz budować tzw. "pole construction" ?? Czy też może "timber frame" ? To wszystko u nas z jakiegoś powodu nazywa się "szkieletem" a buduje się inaczej.

Bo jak chcesz szkielet z "two by four" (albo two by six) to nie do konca wiem jakie Ty słupy chcesz stawiać? Podwalina potrzebuje podparcia na całej swojej długości. Słupy się nie sprawdzą w takim przypadku. Możesz wykonać ławy, wbetonować śruby (u nas J-bolts to są chyba śruby do mocowania murłaty) i na tym stawiać ścianę. Możesz wykonać ściany (i w sumie dach też) najpierw, potem rozebrać blaszak i zamocować ściany na kotwach do istniejacej podłogi. Dużo możesz zrobić tylko nie do końca wiem co chcesz zrobić.

Ogolnie troche mało informacji podałeś. Jaki budynek "szkieletowy" zakładasz. Czy planujesz robić to "na pałe" czy z kwitami (bo to w sumie przebudowa istniejącego budynku). Istotna informacja bo są normy określające ile można odejść od obecnej lini zabudowy...itd, itp....

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Blaszany garaż
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Czerwca 2017, 14:41:58 czas Polski »
A...to juz kumam przynajmniej jak chcesz te sciany zakotwic ;). Z jakiegos powodu wlazlo mi do glowy ze chcesz na tych kotwach stawiac slupy a nie belki :).

To ja w twoim przypadku zrobil bym tak: Odsunal bym sie od istniejacej posadzki o "pare" cm i wylal "laweczki" do istniejacego poziomu posadzki albo troche wyzej. Nie wiem jaka masz u siebie GP i warunki glebowe ale tak jak pisal mery, to nie dom mieszkalny. Bardzo gleboko nie musisz isc. Osadzil w tym kotwy (J-bolts) i bezposrednio do tego (oczywiscie z jakas izolacja)  krecil juz klasyczne sciany szkieletowe. Odpada Ci wtedy zabawa z belkami (bo robisz podwaliny z tego samego "2x6"). Jak zrobisz to z glowa to na upartego mozesz zbudowac calosc a potem "od srodka" rozmontowac blaszak (szczegolnie, jak zrobisz garazowe nadproze w jednej ze scian zostawiajac duuuzy otwor na brame). Potem poglebiasz wykop miedzy istniejaca posadzka a lawami, zalewasz i masz "prawie" plyte monolityczna ;). Minusem tego rozwiazania jest skutecznosc izolacji p-wilgociowej bo cholera wie czy nie bedzie ciagneglo w spoinach (znowu zalezy od warunkow glebowych)

Zastanow sie teraz czy nie warto by bylo jakos zmodyfikowac istniejacej posadzki. Jak bylo to stawiane "na pale" jak piszesz, to pewnie nie jest ona idealna. Moze by bylo warto docieplic i wylac nowa (traktujac istniejaca jako podstawe). albo polozyc dodatkowa podloge na legarach (piszesz, ze jest krzywo). Dobierz sobie wysokosc "laweczek" do planow zwiazanych z posadzka.
« Ostatnia zmiana: 27 Czerwca 2017, 14:46:23 czas Polski wysłana przez sgt_raffie »