Pokazane mocowanie belek, a co gorsza myśl niektórych kolegów, aby na piance zbudować wiatę - przeraża mnie.
Ciut większy przeciąg i wiata leci z korzeniami.
Tak na marginesie dodam, że pianka trzyma się w miarę dobrze, pod warunkiem, że po napęcznieniu nie usunie się jej zewnętrznej powłoki.
Gdy to się zrobi, szybko się utlenia i staje się krucha. O wchłanianiu wilgoci nie wspomnę.
Zastanawiam się, do czego mógłbym zastosować ową pianę i...
Chyba tylko do wypełnienia progów w aucie.