Dawniej było dawniej, teraz jest teraz. Dawniej nikt nie kładł takich wynalazków jak membrana bo kładło się papę na deski, nawet pod dachówki, nawet teraz gdzieś tak widziałem. Tak czy inaczej chodzi o to by woda nie dostała się niżej, sęk w tym że papa (z resztą zwykła folia też) jest zupełnie szczelna i trzeba wentylować przestrzeń pomiędzy wełną a deskami. Z resztą przecież chyba to wiesz skoro 20 lat w tym siedzisz.
Jeśli płytujesz to zobacz co sie dzieje z wełną z rana pod folią
Nie zobaczę, bo nie mam folii, to zasadnicza różnica. Gdybym miał folię, taką po prostu zwykłą folię jak kiedyś to układałbym wełnę inaczej.
Często na foli masz srom a jak wychodzi słoneczko to się topi z foli i wszystko masz na foli
Co w tym złego że woda pod jakąkolwiek postacią pojawi się na membranie z wierzchu. Przecież po to jest ta szmata żeby woda po miej spłynęła, w końcu ma odprowadzenie do rynny, a ewentualną parę z wełny przepuściła przez siebie z dołu do góry.
Fajnie się dyskutuje, tylko nie wiem czy to odpowiedni wątek, haha
