Witam,
w ostatnią sobotę zrobiłem pierwsze próbne prace wykorzystując ten szablon.
1. Najpierw należy dopracować grzebień szablonu.
Jest on wykonany z miękkiego aluminium i posiada liczne ostre "zadrapania" na krawędzi po przejściu lasera.
Wystarczy drobny pilnik a potem papier ścierny ok 180.
Jeśli tego nie zrobimy, nie ma możliwości precyzyjnego prowadzenia pierścienia kopiującego!!!
2. Następnie należy go stabilnie przymocować. Ja przykręciłem go do kawałka deski a deskę w imaki.

3. Co do ustawień frezarki, to wszystko jest w manualu, którego nawet nie trzeba czytać bo wszystko jest jasno rozrysowane i pokazane.
Podstawową sprawą jest wysunięcie frezu w manualu jest to odległość 9/16" czyli ok. 14.2mm ja dałem 15mm i wtedy połączenie było
idealnie spasowane. Przy ustawieniu 9/16" połączenie było zbyt luźne, może to kwestia jeszcze frezu - nie wiem.
4. Kolejną sprawą jest ustawienie odległości ile frezarka ma wchodzić w materiał, jest to ściśle uzależnione od grubości deski z której wykonany
jest bok szuflady oraz średnicy stopy frezarki.
W manualu jest na to taka wielka tabelka na której studiowanie nie chciałem jednak marnować czasu;)
Po prostu ustawiłem na oko ogranicznik w szablonie (odnotowując jego odległość).
Po wyfrezowaniu zmierzyłem to co zrobiłem i po korekcie już drugie frezowanie było idealne.
Polecam tą metodę ponieważ jest prosta i szybka a próbne frezowanie i tak należy wykonać ażeby ogarnąć o co chodzi bo szablon jest wymagający;)
Tak wygląda próba z miękkim drewnem olchowym:
A tak w twardszym jesionie:
I tutaj ważna uwaga!!!
mocowanie drewna w tym szablonie wymaga dopracowania w przypadku olchy problem się nie ujawnił bo to miękkie drewno.
Ale jesion podczas frezowania nieco się poruszył, nie widać tego na fotce ale gniazda we froncie wyfrezowały się ok 2mm głębiej
(z jednej strony) niż powinny. Trzeba po prostu uzyć dodatkowo scisków albo nakleić na powierzchnię szablonu arkusz drobnego papieru ściernego
i po problemie.
Sam tego jeszcze nie robiłem, jak zrobię to powiem co jest dobrym rozwiązaniem.
Przed kupnem trzymałem szablon w ręce i zdawałem sobie sprawę że może to być nieudany zakup, no ale wydawać prawie 3Kzł na "leigh 4dr pro"
do prostych amatorskich prac to jakieś szaleństwo.
Te profesjonalne szablony są fantastyczne, przyjemne w obsłudze mają mnustwo możliwości ale ich cena na naszym rynku jest absurdalna
a ja jestem wrogiem absurdów;)
Kiedy widzę "trzęsący"

się stoliczek pewnej firmy z zielonym logo do FGW za 10 tysi to już wiem że ktoś tu odjechał:)
Podsumowując - da się go ustawić tak ażeby uzyskać zadawalający efekt ale na początku trzeba wykazać się odpornością psychiczną

.
Zakup uważam za udany:)
Pozdrawiam.