Panowie i Panie, szybkie pytanie. Mam dostęp zapytać tutaj, a wiem, że jest wśród Was dużo osób z różnych branż, przez co jest szansa na otrzymanie odpowiedzi.

Zamówiłem produkt przed neta w sklepie online, na stronie widnieje "produkt dostępny". Kupuję, płacę, po czym dostaję mejla, że dostawa się opóźni, bo nie mają tego na stanie. Zamówiłem w piątek, potrzebuję na środę. Potem wyjeżdżam i ich przesyłkę mogą sobie wsadzić. Produkt u mnie jest lokalnie niedostępny, z innego źródła nie zdąży już przyjść. Termin zawalony.
Jakie prawa mogę sobie rościć? W sensie, żeby nie zawalić terminu i wyjść z twarzą pojadę choćby 100km po produkt, jednak mam możliwość rezygnacji z zamówienia? Co z tego, że oni mi to wyślą za tydzień, skoro to już po zawodach będzie?
Ktoś coś wie na ten temat.