Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: mim w 09 Lutego 2014, 22:44:15 czas Polski
-
Witam,
Wykonałem wreszcie półkę z wyciętym łukiem - fragment okręgu. Miało być frezarką elipsy, a skończyło się na cięciu wyrzynarką ćwiartki okręgu. Projekt się opóźnił, bo żona zażyczyła sobie malowania pokoju.
Rada od amigorga odnośnie szablonu do wyrzynarki nie powiodła się. Brzeszczot przekrzywił się i złamał. Ciąłem więc po narysowanej linii, a potem szlifierką oscylacyjną wygładziłem.
Załączam zdjęcia jednej półki przed lakierowaniem. Półka przykręcona jest od spodu czterema wkrętami do podpórek. Półek będzie cztery, na razie są dwie przymocowane. Do lakierowania wykręcę wkręty.
-
Brzeszczot szlag trafił - cóż, bywa. Ciekawe dlaczego. Cóż to za wyrzynarka, nie ma luzów na prowadzeniu nożyka, jaki nożyk?
Mogłeś zamiast tych listew do ściany przykręcić kątowniki aluminiowe. Zasada działania taka sama ale mniej widoczne (jedno ramię zakrywa półka a na drugie można zrobić wręg w półce).
Na razie wygląda bardzo dobrze :)
-
dobrze jest!
-
Ciekawe dlaczego. Cóż to za wyrzynarka, nie ma luzów na prowadzeniu nożyka, jaki nożyk?
Wyrzynarka Skil kupiona z 15 lat temu. Jedną śrubą odkręca się stopę wyrzynarki i wihajster z kółkiem,który prowadzi nożyk. Być może, że krzywo przykręciłem to prowadzenie. Efekt był taki, że nożyk nie ciął prostopadle do płaszczyzny półki, tylko pod kątem, a po jakimś czasie pękł, o co nie mam do niego pretensji :) Nie mając lepszego pomysłu przeszedłem na tradycyjne cięcie po narysowanej linii.
Co do półki zastanawiam się, czy z czasam się nie poluzuje, jak będzie duże obciążenie książkami lub dziecko usiądzie na półce niżej położonej. Kątownik byłby lepszy, ale byłby bardziej widoczny - nie do końca rozumiem, jak można go ukryć. W obecnym rozwiązaniu mogę jeszcze zrobić drewniane zaślepki na wkręty, które chowają się w listewkach.
-
Kątownik (profil kątowy "L") jednym ramieniem do ściany - to ramię zakrywa bok półki (ten od ściany - zamiast dotykać ściany dotyka boku kątownika). Od spodu półki jak chcesz/masz czym robisz wybranie o szerokości i głębokości drugiego boku. Po zmontowaniu półka jest zlicowana z kątownikiem a więc jest on najmniej widoczny a nawet jak tego wybrania nie zrobisz to taki kątownik ma powiedzmy ok. 2 mm grubości czyli duuużo mniej niż te Twoje listewki a mocowanie półki jest tak samo mocne...
-
Wyszukałem sobie w google "kątownik aluminiowy" i wiem o co chodzi. Ale - według mnie - to nie zwiększyłoby za wiele wytrzymałości takiej półki na obciążenie. Podpórka, jak w drugim obrazku, mogłaby zwiększyć wytrzymałość, że dziecko mogłoby usiąść. Takie meble lubię - na których można usiąść - solidne. W tym wypadku chciałem, żeby podpórka nie była za bardzo widoczna. Obecna drewniana nie rzuca się za bardzo w oczy.
-
Mim :) przeczytaj ze zrozumieniem o czym pisze Mily68 ;)
-
Chyba za wiele ode mnie wymagasz, drogi robsonie :)
-
Chyba tak :(
To może inaczej - zamień te swoje dwa klocki pod półką na dwa moje kątowniki.
Zawsze myślałem że półka to półka a nie coś do siedzenia. Wnioskuję, że te półki będą bardzo nisko (przynajmniej jedna). Jak dziecko będzie się wiercić to i tak półka może nie przetrwać na miejscu.
-
półka to półka a nie coś do siedzenia
nie martw się - już za kilka lat się przekonasz :D
wiem co mówię - sam łaziłem po półkach ze trzydzieści lat temu :D
-
Półki będą na wysokości 40,77,109,141 cm nad ziemią (spody). Pytałem o te podpórki aluminiowe z ciekawości, bo nie będę już nic w swoich półkach zmieniał. Chciałem dowiedzieć się, w czym byłyby lepsze od drewnianych, ale jakoś nie mogę się dowiedzieć. Kolega robson zamiast się wypowiedzieć, to twierdzi, że nic nie rozumiem :(
Dziecko jak zobaczyło tę półkę, to od razu chciało na niej usiąść. Jak pisze Marcin, przekonasz się mając własne dziecko. Zdaje się Pipi Langstrump chodziła po meblach wkoło pokoju, tak żeby nie dotknąć podłogi. Fajna zabawa, nie ?
-
To może inaczej - zamień te swoje dwa klocki pod półką na dwa moje kątowniki.
Mim, te kątowniki o których pisze Mily68 mają iść w poziomie i żaden sposób nie przypominają tych Twoich .
Mocowanie półek na listewkach czy kątownikach w poziomie będą o wiele mocniejszym rozwiązaniem niż te podpórki aluminiowe o ,które pytałeś :)
-
Fajna zabawa, nie ?
No, zwłaszcza jak spadnie i zrobi sobie krzywdę upadając np. na leżące na podłodze zabawki... Ale to Twoje dziecko.
Nie myślałem, że pierwsza półka jest tak nisko. Ja bym w takim przypadku jak pisałem umocował ją dużo mocniej niż te wyższe, może nawet dał jakąś podpórkę od najbardziej wysuniętego punktu łuku do narożnika na styku ścian i podłogi. Im więcej punktów mocowania w różnych płaszczyznach tym pewniejsze trzymanie (tak myślę).
-
Najładniej by wyglądało gdyby półki wmurować w bruzdy w ścianie (ok. 5 cm gł.) obydwie krawędzie, obrobić tynkiem i dopiero potem pomalować ścianę.
-
Najładniej by wyglądało gdyby półki wmurować w bruzdy w ścianie (ok. 5 cm gł.) obydwie krawędzie, obrobić tynkiem i dopiero potem pomalować ścianę.
Ooooo, i to jest dobry pomysł ! Na takiej półce można by usiąść. Ale trzeba było mi to powiedzieć przed malowaniem. Na forum malarskim nikt mi o tym nie powiedział (żart :))
Tynki są gipsowe, więc obrobić by można gipsem, a woreczek jeszcze gipsu mam. Tym niemniej pracochłonność takiego rozwiązania by znacznie wzrosła. Już samo malowanie mnie wyczerpało - kilka wieczorów do 1 w nocy, bo były dwa kolory - zielony i żółty. Za to nie musiałbym wiercić dziur w ścianie ani w podpórkach.
Aha, ale kłopot by był - pod spodem jest gniazdko elektryczne, a więc w ścianie kabel - co zrobić z kablem ? Może wyciąć w półce rowek ?
Do mily68, poproszę o zdjęcie tych aluminiowych kątowników.
-
Takie półeczki łatwo się montuje tak , by nie było widać , jak jest to zrobione . Sposób Millego68 - z tym , że kątownika nie widać bo jest wpuszczony w zrobiony rowek w półce
-
Oto produkt końcowy
-
Witaj Mim :) półeczki niczego sobie :) ze zdjęcia wynika że jeden bok jest dłuższy ,generalnie przyjmuję się a zwłaszcza w półkach że po długości dajemy układ słojów .
-
Słusznie, dziękuję za tę uwagę. Kupiłem półkę 40x200 cm w Castoramie i pociąłem ją na 6 półek 38x32,5 cm. O kierunku słojów nie pomyślałem. Z odpadu 2x200 zrobiłem podpórki.