Forum stolarskie Domidrewno.pl

Wyposażenie warsztatu => Warsztaty użutkowników forum. => Wątek zaczęty przez: Salbertone w 03 Września 2017, 19:08:52 czas Polski

Tytuł: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 03 Września 2017, 19:08:52 czas Polski
Chciałbym tanio, po kosztach zrobić sobie pierwszą strugnicę. Mam dosyć robienia na rozklekotanym biureczku:)
Taką aby aby. Nie jakieś tam arcydzieło do podziwiania tylko do pracy. Ma stać i się nie chybotać. I chciałem podpytać, czy jest sens robić taką strugnicę z sosny? Jakieś łaty mogę kupić już wysuszone i przestrugane i przede wszystkim tanio. Ma to sens czy nie warto?
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: drhambone w 03 Września 2017, 19:26:23 czas Polski
Przyłącze się do pytania kolegi, z tym że ja mam jeszcze pomysł sam blat pokryć klejonką bukową lub jesionową.

Czy ma to sens?

Pozdrawiam
Tomek

Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 03 Września 2017, 19:42:56 czas Polski
Tanio znaczy tanio:) Nie mam budżetu, ale chcę zrobić ekonomicznie. Nie płacić za coś, co nie jest niezbędne. Ma być do zaakceptowania. W miarę funkcjonalnie. Wystarczająco dobrze :)
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 03 Września 2017, 20:21:29 czas Polski
Nie chcę strugać. Nie mam czasu i nie mam gdzie. I nie mam spustnika :) A stół pewnie trochę węższy. Mam same małe projekty i nie mam za dużo miejsca.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: marcin264 w 03 Września 2017, 21:03:12 czas Polski
Wszystko można....ja w swojej strugnicy był wątek STRUGNICA HARDKOROWO robionej w warunkach blokowo-działkowych zmieściłem się w kosstach ok 500 Pln. Stelarz sisnowy a blat dębowy. :)
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 03 Września 2017, 21:13:13 czas Polski
500 zł to za drogo. Jak się nie da inaczej to trudno, ale wolałbym ograniczyć koszty.
Blat dębowy to 250 zł. Jakoś tak. Też drogo.
Kantówki strugane sosnowe będą na pewno tańsze.
A może sosna i jakiś obłóg dębowy? Czy to bez sensu?
Może ktoś pracuje na sosnowym stole i ma jakieś uwagi?
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: draax w 03 Września 2017, 21:21:32 czas Polski
a wez na wierzch tej sosny daj gruba sklejke albo inny laminat. Jak sie sharata, to wymienisz na nowy.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: m_kola w 03 Września 2017, 21:22:44 czas Polski
A sklejka na blat nie byłaby kompromisem pomiędzy twardością a ceną?
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 03 Września 2017, 21:33:37 czas Polski
a wez na wierzch tej sosny daj gruba sklejke albo inny laminat. Jak sie sharata, to wymienisz na nowy.

A może właśnie odwrotnie? Zrobię sosnę i jak się sharata to dam na wierzch sklejkę :) Brzmi rozsądnie?:)
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: karol_g w 04 Września 2017, 07:37:58 czas Polski
Ja niedawno robiłem taki stolik chyba blat 40x60 (nadstawka na stół warsztatowy do precyzyjnych prac). Na blat znalazłem jakieś stare sklejki (to chyba też były jakieś blaty) grubości ok 18 mm. Przeszlifowałem dwie i skleiłem, wyszło prawie 40 mm i ciężkie. Nogi zrobiłem z odpadów kantówki 50x70. Jest mega ciężko i stabilnie i nie kosztowało nic. Może w tym kierunku, czasem jakieś stare meble są zrobione ze sklejki lub blaty stolarskiej a ludzie to wyrzucają.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Dentarg w 04 Września 2017, 07:43:28 czas Polski
Jak uda Ci się kupić suchą kantówkę 10x5cm z sosny (struganą i prostą) to tylko skleić i wyrównać trzeba.
Wyrównać można strugiem 4 ;) jak Paul Sellers pokazuje na youtube albo frezarką górnowrzecionową (jak pokazuje co drugi woodworker na YT - np Wood Whishperer). Z tym, że w przypadku wyrównywania frezarką trzeba jeszcze zrobić szyny i sanki, więc dochodzi koszt.
Można też gotową klejonkę zanieść gdzieś do zakładu stolarskiego na wyrówniarkę i grubościuwkę, ale jak będzie mieć więcej niż 50-60cm szerokości to raczej ciężko znaleźć taką maszynę :(.

Kantówka koniecznie prostokątna i klejona po szerszej krawędzi. Kwadratowa (np 10x10) to zły pomysł, bo blat zapracuje i się zwinie.
Będziesz potrzebował z 10 dobrych ścisków stolarskich, żeby to dobrze skleić

Ja używam strugnicy sosnowej i nic na blacie nie kładę. Do malowania można worek lub jakąś płytę (MDF). Jak się blat bardzo zniszczy to można przestrugać i jak nowy :).

Teoretycznie kantówka na blat powinna się zmieścić w 170PLNach (strugana) przy założeniu że blat ~60cm szeroki.
Ja mam w "strugnicy" nogi z koziołków (wedle Mathiasa Wandela) i nie mam ani oskrzyni, ani wzdłużnego usztywnienie, ale w blacie mam wyfrezowane zagłębienie na górną krawędź kozłów i wszystko jest sztywne i nie buja się na boki.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 04 Września 2017, 13:23:54 czas Polski
Salbertone - pytasz czy jest sens z sosny? Ano wg. mnie jest - w naszej tradycji (niemieckiej i francuskiej) raczej wykonywano je z twardszych gatunków ale angole z powodzeniem używali i używają sosnowych strugnic - inaczej tylko wygląda konstrukcja - sztywność i stabilność wynika z konstrukcji "ramy" a nie masywnego blatu. I nie mówię tu o strugnicy a la P.Sellers (tak naprawdę to a la Nicholson) tylko o jeszcze starszych konstrukcjach z blatem nieklejonym i przybijanym. Jest tego w internetach. U nas to raczej mało spotykane.  Tyle jeżeli chodzi o sosnę. Ja mam jednak inną propozycję - może dla Ciebie lepsza była by ławka do strugania z opcją kobylicy? Możesz to wykonać z jednej grubej dechy (obojętnie jakiej - byle grube), cztery nogi wpuszczone w otwory i zabite od czoła klinami. Jeżeli nie strugasz długich desek to w zupełności wystarczy. W przeszłości nie każdy stolarz posiadał strugnicę (cena), nawet nie każdy posiadał strugi - ławka/kobylica, ośnik, toporek, proste dłuta, świder...nawet sam bym sobie coś takiego zmajstrował;-)
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 04 Września 2017, 14:57:32 czas Polski
Niby tak, ale co stół to stół. Wygoda też ma znaczenie.
A Twoja za mała strugnica na moje potrzeby wcale nie wydaje się za mała :)

Poradźcie mi jeszcze, czy rozsądniej robić ją na nogach, ruchomą, czy blat mogę oprzeć na listwach przykręconych do ścian w rogu pomieszczenia? I tak będzie stała w rogu, więc może mocowanie do ścian będzie rozsądniejsze, bardziej stabilne?
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: sajo w 04 Września 2017, 15:46:59 czas Polski
Zależy co tak na prawdę robisz i czego ci brakuje, co cię boli  ;D
ja robię na takiej:
(https://i.imgur.com/bV6wXeM.jpg)

Teraz zamiast tej sklejki mam dechy klonowe. Leżą luzem, czasami "zepnę" ściskiem.

tu przykład w stylu japońskim:
(http://s3.amazonaws.com/finewoodworking.s3.tauntoncloud.com/app/uploads/2016/09/06074743/HunterBench.jpg)
dodatkowo można by przez te 3 przewiercić otwory, tak, żeby dało się złączyć w 1 blat śrubą (nie na stałe). I to też śrubą złączyć z koziołkami.
Nawet można by nawiercić otwory pod nogi, jak Łukasz pisał, ale nie zabijać klinami. W razie potrzeb dajesz krótsze nogi, w razie potrzeby wyciągasz nogi, kładziesz na koziołki. Albo odkładasz bo miejsca potrzebujesz na coś innego.
Jedynie cieżko jaskółki chyba przy tym robić.

Możesz zrobić mniejszy stół warsztatowy, 100x60, i mieć w kącie taką długą deskę do strugania + nogi do niej.

Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Łukasz G. w 04 Września 2017, 16:06:13 czas Polski
Ło panie - to jak chcesz większe projekty robić to co innego. Mimo to wygugluj sobie "planning bench" - mam na myśli budżet, w sensie - brak budżetu. To nie są tanie rzeczy;-) Nawet ta moja mała bździna - łącznie z imadłem i dodatkami kosztowała jakieś 1 tyś - nic za darmo...
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: wertus23 w 04 Września 2017, 16:25:09 czas Polski
Kantówka koniecznie prostokątna i klejona po szerszej krawędzi. Kwadratowa (np 10x10) to zły pomysł, bo blat zapracuje i się zwinie.
Czy możesz wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje? Czy zawsze musi być prostokąt?
Też planuję zrobić jakiś stół roboczy i pomyślałem, że pokleję cztery kwadratowe kantówki i już mam nogę grubszą, a teraz ważne info wypłynęło.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 04 Września 2017, 18:16:57 czas Polski
Brak budżetu, w sensie brak jasno określonego limitu. Ale to się po prostu czuje, kiedy "drogo" zmienia się w "za drogo" :)
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: przemoprzem w 04 Września 2017, 21:38:55 czas Polski
Z tą sosną to nie jest głupi pomysł - jest gdzieś filmik o strugnicach właśnie i gościu z sensem mówi: masz strugnicę z twardym blatem i leci ci materiał na niego - strugnica nietknięta, a materiał obity. Więc nie ma co przesadzać z twardością, bo lepiej za jakiś czas zreperować blat niż zmarnować materiał.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Szymek w 05 Września 2017, 00:05:53 czas Polski
Wygoda pracy na strugnicy którą można przesunąć, wysunąć na środek pomieszczenia jest o niebo większa niż na stole na stałe zamontowanym do ściany, szczególnie zamontowanym w rogu. No może, że naprawdę tylko jakieś bardzo małe projekty.

  Czy blat wykona się z sosny, czy z buku czy z kilku warstw sklejki, wydaje mi się mniej istotne, niż to by rzeczywiście ten stół wykonać starannie, solidnie i wcześniej dokładnie przemyśleć co tak naprawdę od niego oczekujemy. Z strugnicą to trochę tak jak z narzędziami do trasowania- błędy w jej wykonaniu zwielokrotniają się w wykonywanych na niej projektach.

Z własnego doświadczenia dodam jeszcze, że z tym oszczędzaniem na materiale to trzeba dobrze sprawę przemyśleć i decydując się na dany materiał dobrze się zastanowić czy masz odpowiedni sprzęt i odpowiednią jego ilość na wykonanie blatu w danej technologii. Sklejka, czy gotowa klejonka może jest droższa od kantówki sosnowej, ale w zasadzie niema odpadów, przygotowywania kantówek pod klejenie, klejenia (ściski) i wyrównywania gotowej klejonki. To wszystko wymaga, albo drogich narzędzi, albo zlecenia tego komuś i może się okazać sporo droższa niż zainwestowanie w droższy materiał.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Szymek w 05 Września 2017, 00:16:50 czas Polski
Z tą sosną to nie jest głupi pomysł - jest gdzieś filmik o strugnicach właśnie i gościu z sensem mówi: masz strugnicę z twardym blatem i leci ci materiał na niego - strugnica nietknięta, a materiał obity. Więc nie ma co przesadzać z twardością, bo lepiej za jakiś czas zreperować blat niż zmarnować materiał.

Powiem szczerze, prawdopodobnie wynika to z naprawdę sporego wysiłku jaki włożyłem w moją strugnicę i w kompletowanie moich narzędzi, ale zdecydowanie wolałbym poważnie uszkodzić ,,materiał" niż jakiekolwiek z moich narzędzi w szczególności strugnicę :))) 
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 05 Września 2017, 09:46:33 czas Polski
Z strugnicą to trochę tak jak z narzędziami do trasowania- błędy w jej wykonaniu zwielokrotniają się w wykonywanych na niej projektach.

Na przykład w jaki sposób?
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: mefjuu w 05 Września 2017, 10:04:11 czas Polski
Ciekawy wątek. Również będę budował budżetową strugnicę, gdzie konstrukcja będzie na pewno z miękkiego drewna, a nad blatem się właśnie zastanawiam. Na pewno nie będzie miękki. Albo bukowa (lub dębowa) klejonka blatowa z Castoramy, albo sklejka. Zastanawiam się co lepsze...
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 05 Września 2017, 12:43:07 czas Polski
Byłem ostatnio w Casto i oglądałem te blaty. Myślę, że to nie jest głupie rozwiązanie.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: jasiop w 05 Września 2017, 20:15:48 czas Polski
Strugnica raczej z czegoś miękkiego ;-)
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: krzysiek w 05 Września 2017, 21:20:15 czas Polski
No ta raczej nie jest z miękkiego drewna, obstawiam jesion.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Szymek w 05 Września 2017, 22:51:51 czas Polski
Najprostszy przykład i chyba najczęściej spotykany: niedokładnie splanowana powierzchnia robocza. Jeśli powierzchnia blatu jest zapadnięta w środku to podczas strugania na takiej strugnicy deska będzie na środku uginała się i w konsekwencji jej końce będą cieńsze niż środek, a  ponieważ większość mebli to więcej niż jedna deska to łącząc krzywy materiał mamy spore szansę na sumowanie się takich niedokładności. .

Z strugnicą to trochę tak jak z narzędziami do trasowania- błędy w jej wykonaniu zwielokrotniają się w wykonywanych na niej projektach.

Na przykład w jaki sposób?
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 05 Września 2017, 22:59:45 czas Polski
No ale to chyba jedyny przykład :) Wiadomo, że powierzchnia na której strugamy powinna być prosta.
Chociaż ja strugam na "prawie prostej" i też daje radę :)
(http://forum.domidrewno.pl/media/?sa=media;in=2452;preview)
Fakt, że tylko małe rzeczy i zazwyczaj na specjalnej wspornicy.
Niestety do mojej mikro piwniczki ta polowa "strugnica" się nie zmieści :)
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: mk_kosa w 06 Września 2017, 14:17:41 czas Polski
(..) wolałbym poważnie uszkodzić ,,materiał" niż jakiekolwiek z moich narzędzi w szczególności strugnicę (...)

a ja tam jestem zdania że nawet najładniejsza, najpiękniejsza i najbardziej wygłaskana na forum strugnica to po prostu narzędzie do pracy; i jako takie ma prawo się zużywać, niszczyć, posiadać ślady od dłuta, czy śrubokręta;
to, w pierwszej kolejności, jest mebel użytkowy, nie dajmy się zwariować - zawsze można zrobić drugi stół, naprawić uszkodzenie, albo odnowić blat

osobiście nie dla sosny, na pewno na blat
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Szymek w 07 Września 2017, 00:49:41 czas Polski
w pierwszej kolejności, jest mebel użytkowy, nie dajmy się zwariować

Ja wiem staram się to leczyć, ale nijak mi to nie idzie ;)
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Szymek w 07 Września 2017, 01:13:30 czas Polski
ale to chyba jedyny przykład

No nie, mam ich więcej chociażby: Wyobraź sobie, że nie wyprowadzasz płaszczyzny do  której imadło dociska materiał do 90 stopni do blatu i wykonujesz skrzynkę, używając jaskółek. Przy pasowaniu połączenia strugnicy używa się jako punktu odniesienia, jeśli ta opisana niedokładność przy pierwszym połączeniu wynosiła jedynie 3 stopnie to zanim wykonasz połączenia czterech ścian będzie już wynosiła 12 stopni, oczywiście młotkiem i ściskami wszystko da się złożyć w kupę, ale potem pozostaje zdziwienie dlaczego pojedyncze połączenia były ładnie spasowane, a po złożeniu w całość jakoś tak nie do końca.

Ja wiem oczywiście można sobie poradzić i na krzywym stole, i wogle bez strugnicy również, ale jak już wkłada się kasę i czas na budowę stołu, to warto to zrobić tak, by była ona narzędziem któremu można zaufać i które pomaga nie utrudnia.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: tomekz w 07 Września 2017, 08:29:20 czas Polski
Masz rację Twoja strugnica szanuj  ją , jak i inne  narzędzia. Ale uwierz mi ,że siwe włosy Ci urosną normalnie na niej pracując ,za nim się blat zniszczy do renowacji.
Dobrze jest mieć w pogotowiu dwie podkładki . jedna twardsza (sklejka , guma itp) do prac z dłutem itp. Druga z foli do prac mokrych (lakier bejca , woda itp)
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Rizer w 11 Września 2017, 21:23:40 czas Polski
Ja kiedyś zbudowałem sobie strugnicę z sosenki :) Wygląda to tak: 4 nogi 10x10 , gęsta kratownica z 14x3 (tzw. podłogówka) i na to blat z jednej warstwy tych samych 14x3. na wierzch jeszcze przykleiłem ten miękki hdf( to jak plecki mebli z ike... tylko nie te stare twarde, a te nowe miękkie). Mam ją już chyba 2 (3?) lata. Wszystko skręcałem na wkręty bo nie miałem wtedy czasu ani doświadczenia na robienie wczepów i jak na razie wszystko trzyma, nic się nie poluzowało. Blat za to mocno ucierpiał z racji tego że dużo robię siekierą w warsztacie. Dociosałem :) się do blatu z desek 14x3. Z tego miękkiego hdf'a wyszła finalnie rozpałka, nie polecam. Gdy będę robił renowację( a to za niedługo) to pewnie dam 2x płyta wiórowa 18', albo deski bite w dwa kierunki. Mam też taką dolną półeczkę, która bardzo się przydaje bo kłade tam ciężkie żelastwo i strugnica wtedy nie lata jak strugam coś większego. Wyrobiłem się w 200zł (razem z 2 imadłami, także robionymi samemu). Dodatkowo zrobiłem sobie z odpadu jakiejś płyty taki dodatkowy blat który kładę na tym co jest, gdy potrzebuję mieć na prawdę równą powierzchnię
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Salbertone w 12 Września 2017, 23:31:46 czas Polski
Ja kiedyś zbudowałem sobie strugnicę z sosenki

A może mógłbyś zapodać jakieś fotki? Chętnie bym zobaczył konstrukcję.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: sajo w 13 Września 2017, 11:17:11 czas Polski
Rizer do siekierki polecam super stół warsztatowy, zgoogluj "pieniek"  ;D
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: czokalapik w 14 Września 2017, 12:36:30 czas Polski
Salbertone, najtaniej wyjdzie Cię kupić suchą tarcicę nieheblowaną albo stertę palet z nadzieją że kilka z nich będzie ładnych, nie potrzebujesz spustnika, jak masz #4 lub #5 to sobie poradzisz, jedyne co Ci trzeba to strug, winding sticks (nie mam pojęcia jak to po polsku się nazywa), kątownik, dłuto (albo i nie, zawsze można na śruby wszystko złożyć) i dasz spokojnie radę.
To jest stosunkowo prosty "dizajn":
&t=37s Częściowo na śruby, częściowo klejona, szybko, a efekt jest jak ta lala. Ręczne równanie workbencha pokazywał fajnie Paul Sellers (strugiem #4).

Blat nie musi być super gruby, kwestia tego, co będziesz używał i do czego, ja zrobiłem strugnicę (szczęśliwie) z buku darowanego mi, sam blat ma 4,5mm grubości i jest to odpowiednia grubość (miejscami więcej, bo podklejałem dodatkowe deski, zupełnie niepotrzebnie jak się okazuje). Sosna jest miękka i lekka, więc cienki blat to mniej masy, miękkie drewno to szybciej wyrobione dziury pod bench dogi itp.
Ja bym Ci polecał celować w blat 7-10cm z sosny, powinno dać Ci to odpowiednio dużą masę a używać będziesz mógł wszelkich narzędzi jakich zapragniesz (dogi, holdfasty itp).

Jeśli nie masz zamiaru wiercić dziur w strugnicy pod system bench dogów tylko pod jakieś zwykłe ściski, to możesz zrobić sobie tzw "assembly table" zamiast strugnicy (też widziałem na kanale Jay Bates).

Natomiast jeżeli nie masz czasu i miejsca na struganie, cóż, wtedy najszybszą i najtańszą opcją będzie polowanie na stare strugnice na allegro/olx, za 500-1000zł są czasami okazje (oczywiście do wyrównania i odnowienia), ale ja tam wychodzę z założenia, że lepiej zrobić swoją strugnicę, bo zrobisz ją pod siebie, tak jak chcesz, wymiar, wysokość, rozmieszczenie imadeł itp, mi robienie własnej zajęło rok :D
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: mefjuu w 27 Września 2017, 10:28:02 czas Polski
W temacie prostych stołów (może nie do końca strugnica) trafiłem wczoraj na:
(w ogóle, fajny kanał)
Co prawda nie ma imadła, ale warto zwrócić uwagę na sprytnie przygotowane otwory pod zwykłe zaciski typu F.
Tytuł: Odp: strugnica z sosny
Wiadomość wysłana przez: Papayo w 29 Września 2017, 09:59:51 czas Polski
W castoramie swego czasu był blat bukowy 60 x 2,7 x 300cm za 280zł.  Można zrobić z tego 2 lub 3 warstwowy blat do strugnicy i wychodzi całkiem niezła grubość, swego czasu robiłem z niego półki na książki i wyszło spoko. W opiniach niektórzy narzekają na zwichrowania, ale to chyba zależy od konkretnej sztuki. Aktualnie ten towar w casto w białymstoku jest niedostępny, ale to chyba kwestia najbliższej dostawy. Pozdrawiam :)