Forum stolarskie Domidrewno.pl

Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: BlackJack15 w 15 Października 2017, 23:04:04 czas Polski

Tytuł: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 15 Października 2017, 23:04:04 czas Polski
Witam.

Jako że wpadło mi trochę materiału - płyt meblowych po niechcianych meblach to jest okazja by w końcu troszkę urządzić swoje miejsce warsztatowe - taki właśnie kawałek podłogi ;)
Temat pewnie będzie się ciągnął przez dłuższy okres czasu - w najlepszym przypadku mam w każdy weekend po 3 - 4 godziny czasu na to by coś porobić choć praktycznie to tylko z dwa weekendy udaje mi się poświęcić na prace w warsztacie. Planuję wykorzystać materiał na budowę mebli - w planie jest:
- stolik pod ukośnicę,
- stolik pod grubościówkę,
- stolik pod wiertarkę kolumnową,
- szafki (jeszcze nie wiem ile bo zależy od tego jak uda mi się miejsce zagospodarować)
- cokolwiek innego co w trakcie prac okaże się przydatne a materiału jeszcze nie braknie.
Prace już powoli ruszyły i pierwsza realizacja to stolik pod ukośnicę. Projekt powstał, nic specjalnego - pomysł zaczerpnięty z sieci. Podczas realizacji oczywiście wychodzi cała masa błędów i problemów ale na szczęście jako że materiału jest zapas to jest dobry czas na naukę.
Stolik zaczął przybierać pierwsze kształty i jak tylko zamontowałem kółka okazało się że jest za wysoki - nie uwzględniłem ich w projekcie a 10 cm robi różnicę. Blat stolika to płyta 30mm, reszta 18mm. Jako że nie mam zbyt dużo szerokich płyt to postanowiłem że będę brał węższe i je sklejał - właśnie niedawno nabyłem od jednego kolegi lamelki i są jak znalazł. Nie wszystko dało się ciąć na pile stołowej to w ruch poszła zagłębiarka - niestety nie mam uchwytów do trzymania szyny i z tego powodu niektóre wymiary mi pouciekały - nauka kosztuje :). Na szczęście przydał się tutaj nowy nabytek który pozwolił utrzymać szynę na swoim miejscu i prace od razu zrobiły się dokładniejsze. Wiercenie otworów pod kołki przy pomocy pomocnika, dziury pod konfirmanty z ręki ale nie wyszły źle i nic nie uciekło - oczywiście wszystko poprzedzone pomiarami (spasowanie wszystkiego nie wyszło chyba źle). Po zrobieniu podstawy przyszedł czas na pierwszą przymiarkę i drobne poprawki i nie jest chyba na ten moment źle. Oceńcie sami :)
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 15 Października 2017, 23:05:28 czas Polski
c.d.
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 15 Października 2017, 23:06:43 czas Polski
c.d.
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: raven w 16 Października 2017, 08:16:57 czas Polski
Byłem pewien po tytule, że wchodzę w wątek Nebutka o budowie domku na działce  ;D :o
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: cumbajszpil w 16 Października 2017, 08:28:54 czas Polski
Kradzieź w bialy dzień, taka zmyła, chińska powielarnia pomyslow (tematu) ;D
Stolik udany
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: meridox w 16 Października 2017, 10:41:45 czas Polski
mnie tytuł też zmylił ;)
wątek zapowiada się ciekawie będę obserwował  ;)

jedna uwaga do szafki pod ukośnice ;) "blat" pod ukośnice nie jest  oparty na płytach pionowych i trzyma się na dwóch konfirmatach po każdej stronie, według mnie troszkę słabo bo jak położysz coś cięższego do przecięcia to może troszkę się ugiąć i będzie problem z kątami daj pod nim jeszcze jakieś wzmocnienie, jakiś trawersik pionowo :) i nie wiem co dałeś na plecy na 18stka na pewno też by wzmocniła i usztywniła szafkę bo na podłodze widzę kostkę i jak będziesz jeździł po nie równym to będzie pracować i się wyginać :)
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 16 Października 2017, 19:56:23 czas Polski
mnie tytuł też zmylił
Kradzieź w bialy dzień, taka zmyła, chińska powielarnia pomyslow (tematu)
Jakoś tak głupio mi wyglądał temat - Mój kawałek kostki brukowej ;)

jedna uwaga do szafki pod ukośnice ...
"Blat" jest z płyty 30mm (jak wcześniej wspomniałem) :), z obu stron są po dwa konfirmanty plus dwa kołki 8mm, dodatkowo tylna ścianka też jest przymocowana dwoma konfirmantami do "blatu" - to jednak już chyba nie powinno się nic dziać. Plecy to płyta 18mm przykręcona z boków i dołu po dwa konfirmanty plus co wyżej dwa do "blatu". Sztywność stolika jest chyba wystarczająca. Jakby co to nawet jak położę coś cięższego to prawdopodobnie będzie i dłusze to będzie się opierało na bocznych ściankach bo są wysokością do poziomu stołu ukośnicy. Boczne blaty też będą ewentualnie podtrzymywać materiał więc raczej chyba ugięć żadnych nie powinno być - nie planuję brać sekwoi pod ukośnicę na raz :)

na podłodze widzę kostkę
Kostka to koszmar, może kiedyś dam to do wyrównania choć nie wiem czy będzie to miało sens przy kostce ze ściętymi kantami - zawsze będzie problem. No chyba że sobie kiedyś zamiast kostki zrobię wylewkę :) było by miodzio :)

Wnęka na razie będzie wykorzystana do chowania piły stołowej ale docelowo chyba porobię tam jakieś przemyślane szuflady - choć muszę dopiero pomyśleć co by tam miało być.
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 22 Października 2017, 19:21:26 czas Polski
Stolik można powiedzieć że zrobiony.
Zamocowałem wcześniej przygotowane skrzydła boczne - użyłem do tego zawiasów taśmowych. Za bardzo nie ma się co rozpisywać co i jak robiłem więc poniżej kilka zdjęć z realizacji i końcowego wyglądu. Jeszcze tylko zrobię trochę kosmetyki - pozaklejam wszelkie dziury, wyrównam ewentualne nierówności i można pracować :)
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 22 Października 2017, 19:22:28 czas Polski
c.d.
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: MChObi w 22 Października 2017, 19:36:28 czas Polski
Ehhh jeszcze tylko kilka miesięcy i (mam nadzieję ) będę mógł się pochwalić tak samo fajnym stołem i nie tylko  w swoim ( nowym ) garażu .
A teraz mogę tylko patrzeć ( i rzucać mięsem ) na fajne projekty innych .
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 29 Października 2017, 18:53:33 czas Polski
No to teraz stolik pod grubościówkę.
Schemat działania tak jak poprzednio - blat 30 mm, reszta 19 mm, kółka, kołki, konfirmanty - tylko kółka kupne, reszta z odzysku. Każda ścianka klejona z dwóch kawałków bo się okazuje że mało mam tak szerokich (50 cm) płyt. Wnęka na razie wykorzystana do jakiegoś tam powiedzmy odciągu który muszę w końcu uruchomić :) Poniżej efekt moich prac :) W wnęce między obecnymi stolikami planuję zrobić stolik pod wiertarkę.
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 05 Listopada 2017, 15:45:28 czas Polski
Dalszy kawałek podłogi zostaje zagospodarowany :)
Stolik pod wiertarkę + poniżej miejsce na szlifierkę i nawet jedna szuflada będzie :)
Budowa analogicznie jak poprzednie stoliki, otwory w szufladzie pod kołki były wiercone tylko pod wymiar (zresztą wszystkie otwory tak wiercę) - tutaj niezawodne są dobre narzędzia, nie licząc że jeden wymiar źle odmierzyłem to po małej poprawce wszystko się ładnie zeszło :). Prowadnice wykorzystałem co miałem (wiem że nie za dobry to wybór ale leżały więc szkoda wydawać kasę na coś innego) - nawet są z deko za krótkie bo tylko 40 cm a szuflada ma 46 cm ale to mi w niczym nie przeszkodzi. Do zrobienia został mi tylko jeszcze front. Szuflada będzie schowana i będzie z licowana z przednią krawędzią stolika - myślę że w ten sposób mniej trocin do niej będzie wpadało. Praktyka daje sporo i już coraz łatwiej mi używać wszelkich narzędzi i idzie to szybciej i mniej błędów się pojawia :). W kosztach realizacji pojawiły się tylko na razie kółka - średnio po 12 zeta/szt a reszta to odzysk - materiał, kołki, konfirmanty, wkręty. Kilka fotek z realizacji.
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 11 Listopada 2017, 23:32:52 czas Polski
Dzisiaj dokończyłem jedną z wcześniej rozpoczętych prac - przykrycie na piaskownice.
Przykrycie było robione z desek sosnowych nieheblowanych suszonych. Do przygotowania desek w ruch poszła grubościówka - do wyrównania śmigła używałem sposobu z deską od spodu - ładnie udało się je wyprowadzić i nadać im docelową grubość - 20 mm. Potem poszła piła w ruch, szerokość desek około 90 mm, kanty delikatnie zebrane piłą pod kątem 45 stopni. W dwóch deskach wybranie miejsca na rękę by było jak je podnosić. Malowanie - dwa razy bio, dwa razy impregnat powłokotwórczy sadolin clasić i dwa razy lakier bezbarwny - jako że to dla dzieci to wolałbym by nie było jakiś niespodzianek z drzazgami. Malowanie zajęło od groma czasu bo nie miałem miejsca by to gdzieś układać. Na koniec zmontowanie w całość i wulala :). Przez zimę będzie leżało jeszcze stare przykrycie piaskownicy bo szkoda mi marnować nowego a na wiosnę jak znalazł.
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: L4 w 12 Listopada 2017, 14:26:26 czas Polski
Wygląda jakbyś tą piaskownicę w warsztacie miał :-)
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: meridox w 12 Listopada 2017, 18:37:30 czas Polski
zwłaszcza na pierwszym zdjęciu tak widać ;)

na ostatnim za to nie widzę żadnego przykrycia piaskownicy tylko drzwi do Narnii ;D
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 12 Listopada 2017, 18:42:30 czas Polski
Wygląda jakbyś tą piaskownicę w warsztacie miał :-)
Chciałem zrobić ale nie chciały się wtedy dwa auta do garażu zmieścić :)
na ostatnim za to nie widzę żadnego przykrycia piaskownicy tylko drzwi do Narnii
ciiiiiii bo się wyda ;)
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: Ewelinas w 14 Listopada 2017, 09:26:38 czas Polski
Ale tu wszyscy maja wyobraźnie, ja tam widzę drzwi.
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 18 Listopada 2017, 19:14:01 czas Polski
Z drzwi do Narnii powstało wejście do p..... ;). Wszystko robiłem tylko na wymiar i miałem drobne obawy że któryś wymiar mógł mi się gdzieś smyknąć ale pasuje idealnie tak jak zaplanowałem. Na wiosnę będzie jak znalazł :). Ten weekend przeznaczony trochę na porządki ale pora zaraz brać się za szafki - choć jakoś nie mam jeszcze na nie pomysła.
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: meridox w 18 Listopada 2017, 19:33:12 czas Polski
i wygląda super :) a powiedz tylko czy ta przykrywa jest ściągana normalnie czy na zawiasach? i nie myślałeś żeby te połówki zrobić na zawiasach i łamane drugim zawiasem tak żeby po otwarciu robiły za ławeczki? na wiosne też mnie czeka piaskownica dla córy więc tak się podpytuje :)
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 18 Listopada 2017, 19:56:03 czas Polski
Pokrywa jest ściągana i odstawiana w bezpieczne miejsce, taka była oryginalnie tylko stara zaczęła się już rozpadać i była "budżetowa" jak cała piaskownica czyli deseczki nie były za grube - chyba 15mm i tak naprawdę jak maluszki na nią weszły to się trochę uginała. Ta jest z grubszych desek, może jest trochę cięższa ale będę spokojniejszy o dzieci.
Przed zakupem tej zastanawialiśmy się jaką wybrać ale doszliśmy do wniosku że im mniej niebezpiecznych elementów tym bezpieczniej. Piaskownica dookoła ma może nie za szeroką ale jednak deseczkę na której można usiąść - dzieci i tak najczęściej siedzą w środku. Wybór rodzaju budowy piaskownicy to tak na prawdę kwestia indywidualnego podejścia - a i tak się przecież nie da uchronić dziecka by sobie nic nie zrobiło - my staramy się tylko może nie tyle wyeliminować wszelkie zagrożenia co niepotrzebnie nie robić sobie pod górę :)
Tytuł: Odp: Mój kawałek podłogi
Wiadomość wysłana przez: BlackJack15 w 30 Grudnia 2017, 20:25:08 czas Polski
Prace powoli ale jednak idą do przodu :)
Maszyny do stolików poprzykręcałem i to okazało się dobrą sprawa bo jak teraz jadę stolikiem po tej mojej nierównej kostce to nic nie spada. Stoliki na ten moment nadają się do użytkowania więc przy nich na razie koniec prac.
Wziąłem się teraz za szafki. Na razie udało mi się zrobić dwie - między szafkami zostanie mi przestrzeń około 35cm gdzie będzie stała wiertarka - coś niewielkiego też muszę tam dorobić. Większa szafka po lewej stronie jest już przystosowana do części narzędzi, prawej jeszcze nie zagospodarowałem. Teraz wezmę się za drzwiczki ale w planach mają być takie "głębsze" by od wewnętrznej strony umieścić tam jeszcze narzędzia. Sposób tworzenia jak to przy poprzednich pracach bez zmian.