Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Strugarki => Wątek zaczęty przez: Wyrzynacz w 23 Grudnia 2017, 11:57:01 czas Polski
-
Witam. Jestem jeszcze w sumie kompletnym laikiem w stolarstwie, no i przede wszystkim kompletnym amatorem. Lubie jednak robić w drewnie. Na razie planuje tylko na swój użytek. Jednak w przyszłości może coś więcej. W tym roku prawie skończyłem urządzać warsztat ze starej obory. Mam już kompletna instalacje i takie tam. Teraz staje przed problemem wyboru maszyn jak w temacie. Budżet zależy od potrzeb, jeżeli będzie trzeba to i 3 tysiące dam, ale żeby było warto. Jak pisałem jestem amatorem ale jednocześnie chciałbym kupić coś z czego będę zadowolony i nie rozleci się od razu. Mam chęć na dewolta dw 733 i pewnie jakąś heblarkę. Raczej mniejsze rzeczy niż duże bym obrabiał. Ale zastanawiam się czy nie dołożyć trochę i kupić heblarko grubościówkę. Pomoże mi ktoś w tym dylemacie? Na pewno nie tylko ja stanąłem przed takim problemem. Czytałem już sporo na forum ale wątpliwości jednak zostały. Pozdrawiam
-
Na początek rada. Jeżeli chodzi o jakieś dedry i podobne klony - nie idź ta drogą. Dw733 wydaje się dobrym pomysłem, ten sprzęt jest chwalony. Ma stół na stałej wysokości i opuszczaną głowicę, co pozwala łatwo zrobić przedłużenie stołu i samodzielnie strugać długie elementy. Może użytkownicy niech się wypowiedzą.
-
Wynalazki całkowicie odpadają. Już kiedyś kupiłem kilka tanich rzeczy i bardzo żałuje. Ani to potem wyrzucić ani używać. DeWalt z tego co czytałem jest fajny. Mi bardziej chodzi czy kupować dwa różne urządzenia czy sensownie było by jedno w podobnej cenie. Chodzi o to żebym tego używał a nie kurzyło się w koncie. No i ilość miejsca też ma znaczenie. W przyszłym roku chciałbym kupić też jakąś fajna pilarkę. Jestem tu rozdarty między PTS 10 boscha, makitą ml100 a gts 10 xc. Ale to raczej dylematy na inny temat:)
-
Moim zdaniem to jest kwestia miejsca i czasu. Ja sie zdecydowalem na 2w1 (hammer a3) przde wszystkim dlatego ze mam ograniczona ilosc miejsca w warsztacie.
2 osobne maszyny to wieksza elastycznosc - nie musisz przezbrajac (nawet jesli to zajmuje tylko chwile to i tak strata czasu) i mozesz miec ustawione dwa rozne ustawienia oddzielnie dla strugarki i oddzielnie dla grubosciowki. Za to potrzebujesz miec miejsce na oba urzadzenia i podejscia do nich (chyba ze myslisz o jakichs mobilnych rozwiazanich).
-
Problem w tym, że za bardzo nie ma na rynku 'bezpiecznych wyborów' w kwestii maszyn 2w1 i wyrównywarek.
-
Ja po nowym roku będę kupował grubościówkę TRITON - cena ok 1 850 zł
Strugarkę myślę zrobić samemu, wałek 260 mm już mam :-)
Myślę, że możesz iść podobną drogą ale np strugarkę (wyrób rzemieślniczy) kupić jakąś używaną np na OLX
PS
dużo zależy jak dużo masz miejsca bo takie strugarki zajmują zazwyczaj sporo przestrzeni
-
Zdecydowanie polecam dwa osobne urządzenia. Trudno polecić jakąś wyrówniarkę w Twoim budżecie. - Ja używam grubościówkę DW 733 i wyrówniarkę SAM. Wyrówniarkę używam głównie do obróbki tarcicy i przygotowania jej do dalszej obróbki na grubościówce.
-
Raczej nie kupisz 2w1 w tym budzecie (chyba że używkę - np jakieś Metabo/EB).
Mam teraz 2w1 (chinke bernardo) i coraz bardziej przekonuje się do kupienia osobniej grubościówki a to zostawić tylko jako wyrówniarkę. Przezbrajanie maszyn jest denerwujące i rozregulowuje stoły (przynajmniej u mnie). Może jak by był to Felder to było by lepiej ale to wydatek koło 10k..
-
a jaki masz model Bernardo? Coś z uchylnymi stołami?
-
ADM 260, strugarko-grubościówka.
-
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. To trochę mi rozjaśniło sprawę. Też myślałem na początku o osobnych urządzeniach ale potem pomyślałem że może lepiej dopłacić do 2 w 1. Pewnie zostanę przy dw 733 i zrobię albo kupię sobie SAM heblarke. Miejsce mam, pomieszczenie ma około 8x8m więc jest gdzie poszaleć. Na jakim wałku proponujecie heblarke. 25-30 cm czy coś dłuższego?
Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
-
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. To trochę mi rozjaśniło sprawę. Też myślałem na początku o osobnych urządzeniach ale potem pomyślałem że może lepiej dopłacić do 2 w 1. Pewnie zostanę przy dw 733 i zrobię albo kupię sobie SAM heblarke. Miejsce mam, pomieszczenie ma około 8x8m więc jest gdzie poszaleć. Na jakim wałku proponujecie heblarke. 25-30 cm czy coś dłuższego? Mój dylemat właśnie wziął się po oglądaniu takiego bernarda jak kolega ma. W sumie też jestem zwolennikiem osobnych urządzeń.
Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
-
Warto co najmniej 300 mm, najlepiej na 3 noże
szukaj na OLX, ceny od 150 do 350 zł
-
Mam znajomego co mógłby mi pomoc przy produkcji. Chyba tak zrobię że sam sobie złożę heblareczkę. Silniki mam 5,5 kW i 1,5 kW i chyba 2,2 kW, coś by z tego wybrał tak sobie myślę. tylko muszę pomyśleć o dobrych blatach.
-
Bierz dewalta. Mam i śmiga aż miło. Generalnie grubościówką zrobisz więcej, możesz nawet zastąpić wyrówniarkę-kwestia dorobienia jiga (pełno jest przykładów na youtube). Tylko jedna rada-kup dobre słuchawki i przeproś się z sąsiadami ;)
-
... chyba 2,2 kW, coś by z tego wybrał tak sobie myślę. tylko muszę pomyśleć o dobrych blatach.
Wystarczy spokojnie ten 2,2, a może i ten 1,5 by się też nadał przy małych głębokościach strugania.
Największy problem to wybór a potem realizacja układu regulacji wysokości stołu podawczego.
-
Bierz dewalta. Mam i śmiga aż miło. Generalnie grubościówką zrobisz więcej, możesz nawet zastąpić wyrówniarkę-kwestia dorobienia jiga (pełno jest przykładów na youtube). Tylko jedna rada-kup dobre słuchawki i przeproś się z sąsiadami ;)
Mam Peltora i zatyczki do uszu
. A sąsiadów w zasadzie nie mam. Najbliżej to mam jakiegoś 60m od siebie ale on ma tartak więc raczej nie będzie narzekał. To już zaklepane, biorę dewalta. Kolega ma tokarke i ogólnie robi dosyć precyzyjne maszyny dla siebie. Myślę że jak dobrze pogadam to mi pomoże zrobić heblarke. Zależy mi na czymś w miarę dokładnym.
Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
-
... chyba 2,2 kW, coś by z tego wybrał tak sobie myślę. tylko muszę pomyśleć o dobrych blatach.
Wystarczy spokojnie ten 2,2, a może i ten 1,5 by się też nadał przy małych głębokościach strugania.
Największy problem to wybór a potem realizacja układu regulacji wysokości stołu podawczego.
Ten 1,5 jest nówka Siemensa z układu wentylacji 1420 chyba obrotów. A ten 2,2 to już z pompy z kołnierzem i chyba ma więcej obrotów muszę sprawdzić. Narazie mam posuche w domu z kasą bo wydałem wszystko na rekuperacje w domu. Naprawdę świetna sprawa. Gdyby ktoś był ciekawy to chętnie opowiem więcej. Gdzieś w marcu zacznę działać z heblarką i będę relacjonował postępy. Może się komuś przyda.
Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
-
Ja osobiście używam DW733 i strugów ręcznych. Struganie ręczne przynosi wiele radości. :)
-
Niestety nie mam za dobrych ręcznych strugów, a coś dobrego też i kosztuje. Spróbuje kiedyś porobić swoje i porządnie naostrzyć wtedy będę się mógł coś więcej wypowiedzieć:)
-
Może na " HydeParku" lub na "Ogrzewanie/wentylacja warsztatu" opisz swoja rekuperację, myślę, że sporo osób to zainteresuje.