Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Łukasz G. w 04 Stycznia 2018, 21:40:12 czas Polski
-
Witajcie,
Prace w toku a ponieważ dużo osób pyta o to w jaki sposób bezpiecznie wykonać duży panel z litego drewna postanowiłem przy okazji prac nad szafką RTV pokazać tradycyjny sposób z wykorzystaniem kołków (dębowych) i techniki zabijania tymi kołkami wykorzystywanej do dzisiaj przez cieśli. Zdjęcia nie pokazują wszystkiego - postaram się opisać ten prosty proces. Kiedyś zamieszczałem rysunek teraz wrzucam foty. Może się komuś przyda...
Duże płaszczyzny można zabezpieczyć przed paczeniem na co najmniej kilka sposobów. Jednym z nich jest wykonanie listw sztorcowych. Równie skuteczne są "szpongi" czyli tzw. płetwy ale listwy dodatkowo maskują brzydkie sztorce desek.
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/924/X7Ys55.jpg)
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/924/8MlQtm.jpg)
Gniazda skrajnych czopów powinny być szersze niż same czopy. O ile większe? To zależy - aktualnie jest zima - teoretycznie najsuchsza pora roku. Materiał raczej będzie "puchł" niż się kurczył. Mój panel jest dosyć nietypowy więc dla spokoju poszerzyłem gniazda o jakieś 3 mm na każdą stronę.
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/923/oJcBEH.jpg)
Teraz otwory pod kołki. Mniej więcej na środku każdego gniazda.
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/924/umbEQ6.jpg)
Kołki wykonuję w najprostszy sposób. Tradycyjnie dębowe.
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/923/7VCKxo.jpg)
Istotna sprawa - jeden koniec strugamy tak aby był zbieżny.
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/924/gpwKtq.jpg)
Po odznaczeniu otworów w samych czopach, odsadzamy je w kierunku jaki wskazuje strzałka o jakiś słaby milimetr. Chodzi o to żeby kołek po "zabicu" dociągnął listwę tak żeby nie było konieczności używania ścisków. Zdjęcia tego nie pokazuję ale ważne aby skrajne otwory w czopach poszerzyć ("zfasolkować").
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/923/oCpeQW.jpg)
Dobrze jest zostawić naddatek listwy do samego końca - aby dokładnie wszystko spasować, kilka razy listwę trzeba ściągnąć. Naddatek ułatwia sprawę.
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/923/vhUgYE.jpg)
Po wstępnym przycięciu pora na precyzyjne struganie. Mały trick - nasączenie sztorców alkoholem bardzo ułatwia struganie.
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/923/lTuwd9.jpg)
Oczywiście ostre narzędzia muszą być i już;-)
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/923/96DoHR.jpg)
Tak to mniej więcej powinno wyglądać. Jeżeli kto ciekawy po co ta szpara pomiędzy deskami to już wyjaśniam...
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/923/9F93HC.jpg)
Elementy panelu dodatkowo będą połączone wpustkami - po jednej na stronę.
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/924/JGmTJN.jpg)
Taka ci historia...
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/923/lwWtEd.jpg)
Jeszcze wpustka z drugiej strony i front mojej szafki prawie wykonany - powinien być całkiem stabilny.
-
ważne aby skrajne otwory w czopach poszerzyć ("zfasolkować").
Łukaszu ,opisz dokładnie w jakim kierunku robimy tą fasolkę, i dlaczego.
Jakieś znajome deski. ;)
-
Fasolki oczywiście wszerz. Mam zdjęcia ale coś nie mogę ich ściągnąć na kompa >:( Zapomniałem o jeszcze jednej istotnej rzeczy - całe to zabijanie kołkami nie dla tego, że brak mi ścisków (chociaż cholerne Unimaxy wszystkie się ślizgają) ale dla tego, że nie wolno smarować klejem zewnętrznych czopów. Muszą cały czas pracować. Kołki trzymają wszystko razem. Jeszcze raz wrzucam rysunek...
(https://imagizer.imageshack.com/v2/640x480q90/924/dM24lz.jpg)
-
Ja mam pytane z innej beczki. Jak wycinales tak ładnie kokardkę? Piła taśmowa i później dłuto?
-
Dłuto i później dłuto ;) Po prostu trochę to trwa.
-
Teraz będzie już jasne jak prawidłowo wykonać zakończenie blatu.
-
Łukasz, bardzo ładny materiał dydaktyczny i na dodatek w mistrzowskim wykonaniu.
Jakieś znajome deski.
to pewnie te. które Łukasz poprawiał po twoich maszynach strugiem ręcznym ;D ;D ;D
-
No i masz kolejny rozdział do przyszłej książki :)
-
Kołki wykonuję w najprostszy sposób. Tradycyjnie dębowe.
Możesz napisać coś o wykonywaniu tych kołków? Jak to robisz?
-
Wiercisz w płaskowniku odpowiedni otwór i przebijasz przez niego , wcześniej z grubsza zaokrąglone np. strugiem listewki .
Taki kołek nie dosyć że jest skalibrowany ,to dodatkowo ma rysy ,a co najważniejsze jest zduszony w sobie a jak dostanie kleju to pęcznieje.
-
Dokładnie tak. Tomek to świetnie wyjaśnił.
-
nasączenie sztorców alkoholem
Kuźwa wiedziałem że robię coś nie tak.
Ja nasączałem organizm a nie sztorce, no nic człowiek się uczy całe życie ;D ;D ;D
-
Bardzo liczyłem na komentaże odnośnie użycia alkoholu😊
-
Ja się bardzo powstrzymuje żeby ot nie robić w tak zacnym wątku. ;D
-
Możesz sobie spokojnie ulżyć...to nie Bazylika Wielkiego Objawienia Drewna z Krzyża Świętego. Miałem akurat na tapecie ten temat więc pstryknąłem telefonem kilka fotek. Jeżeli dzięki temu chociaż jeden blat nie pęknie to już jest do przodu;-)
-
-
Tak tak - właśnie to buduję. Mam nawet pozwolenie od pana Ishitani. Japończyk rozwiązał temat szpongami.
-
myślałem, że robisz to :
dałem link dla ludzi, żeby po krótce zobaczyli na filmie to, o czym pisałeś :)
swoją drogą, chłop ma długie filmiki ale aż chce się oglądać bo efekt finalny powala - tak samo Twoje prace są strasznie miłe dla oka ;)
-
Pomyłka - oczywiście buduję to co w drugim linku ::) Tego pierwszego nawet jeszcze nie oglądałem - muszę nadrobić zaległości.
-
Jeśli bym mógł to bym zaproponował, aby krótkie, skrajne czopy były nie do końca. I gniazda też nie do końca. Żeby po złożeniu nie było widać czopowania ;). Dżapan na pierwszym filmiku od byrchov-a tak właśnie zrobił.
A co do "małych trików", to w pewnych kręgach takie postępowanie z procentami mogło by się spotkać z bardzo ostrą, i jak sądzę rzeczową krytyką społeczeństwa. No chyba że można by się powołać na klauzule sumienia, yyy czy cokolwiek.
p.s
nie jestem członkiem w/w kręgów, jak by kto zapytał ;D
-
A czy są jakieś generalne zasady co do grubości czopów i ich głębokości ?
Chcę np zrobić blat grubości 5 cm lub 2 cm to jakie powinny być grube czopy ? 1/3 tej grubości ?
Łukasz zrobił tutaj czopy które dość głęboko wchodzą w listwę boczną. A czy są do tego jakieś reguły ?, np
- minimalna głębokość czopa to np 2 cm
- głębokość czopa zależna od grubości blatu lub jego długości lub i materiału
- im głębiej i im szerzej tym lepiej
- na oko aby tylko kołek wlazł :D
-
dałem link dla ludzi, żeby po krótce zobaczyli na filmie to, o czym pisałeś
W mojej ocenie ,( jeśli dobrze zauważyłem ), to obrócenie na drzwiach deski lewą stroną do frontu jest błędem,skutkującym odginaniem się jej od korpusu szafy.
-
agoliat - jeżeli założymy że grubość blatu = a, to:
- grubość czopów 1/3a to dobry pomysł
- długość czopów 4/3a to dobry pomysł
- szerokość czopów 4/3a to również dobry pomysł
Myślę, że to są minimalne sensowne wymiary. Wszystko co ponadto trochę utrudnia wykonanie tego połączenia (przynajmniej ręcznie). Moje czopy miały inne wymiary ale to wynikało z mojej nadgorliwości;-)
-
Łukasz, a ja zapytam w jaki sposób wykonujesz takie głębokie gniazda? Masz jakąś dłutarkę? Wiertarka pozioma?
-
Po prostu dłuto gniazdowe - tzw. przysiek. Dzisiaj kupiłem na próbę kilka dłut Irwina w Leroy Merlin. Ze względu na masywność są świetne do dłutowania gniazd czopów. Do wykonywania głębokich gniazd używam prostego prowadnika. Mogę później pokazać co i jak...
-
Wiercisz w płaskowniku odpowiedni otwór i przebijasz przez niego , wcześniej z grubsza zaokrąglone np. strugiem listewki .
Nurtuje mnie i w jakiś sposób fascynuje robienie tych kołków.
Wiecie - ten impuls, myśl, że to takie proste, wymyślone pewnie ze dwa miliony lat temu :)), a ja wyczytałem to dopiero teraz.
Płaskownik już mam i chociaż chwilowo nie potrzebuję kołków - to muszę wypróbować sposób.
Zacznę pewnie od jakieś 6 mm, ale już teraz chcę zapytać jaka jest górną granica, a raczej średnica tak robionych kołków?
Czy np. 20 mm, a jeszcze lepiej 25 mm jest wykonalne?
-
Jaki otwór taki kolek. Nie spodziewaj sie jednak idealnych prostoliniowych kołków. Będą na tyle proste na ile proste są same włókna drewna. Wybieraj kawałki z najbardziej prostymi. Powodzenia...
-
swfr
Kołki robisz długie a dopiero później tniesz na krótsze .
Z lewej strony płaskownika dobrze jest zrobić delikatnie stożkowe rozwiercenie otworu kołysząc wiertarkę podczas wiercenia
-
konkretnie wyjaśnione. muszę sobie linka do tego wątku gdzieś zapisać. Na bank się przyda. Dzięki Łukasz
-
Kolo z linków się ukrywa kręcąc te filmy.