Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: andzei w 08 Kwietnia 2018, 00:24:59 czas Polski
-
Cześć wszystkim.
Trochę wstecznie, bo jestem już w trakcie klejenia podstawy mojej pierwszej małej strugnicy, ale może się przyda. A ja chętnie poczytam parę słów krytycznych od praktyków:
Dostałem od szwagra 3 piękne palety. Nogi każdej z nich to 3 kantówki 100x100 o długości 80 parę centymetrów i każda jako platformę miała 5 desek ok. 1050x150x35. Wszystko sosna albo świerk. Nie widziałem jeszcze takich fajnych - nosiły nadruki, żeby je użyć ponownie. Faktycznie - szkoda byłoby wyrzucić.
Postanowiłem zrobić sobie z nich moją pierwszą strugnicę.
Problem pierwszy jak je rozebrać - każda deska przybita na 4 spore (tak ze 3 cale) gwoździe do każdej z kantówek. Popróbowałem podważania - nic z tego - szkoda desek. Stanęło na rozwiercaniu łbów gwoździ, wybijaniu desek i wyciąganiu gwoździ z kantówek przy pomocy szczypiec z dźwignią i "łapki". Roboty było na kilka popołudni i weekendów, ale materiał odzyskany w całości.
Do strugania zakupiłem - za radą forum - strug Macallistera z Castoramy i "5" Stanleya. Wcześniej miałem tylko "4" Stanleya. Dokupiłem zapasowy nóż i za - Paulem Sellersem - przeszlifowałem go na skrobak/żłobak (scrub plane - lekko zaokrąglony nóż).
Wynik prac - nie całkiem zadowalający, ale pierwszy raz robiłem "równe" :o i "prostopadłe" deski z tarcicy z odzysku. Pod koniec umiałem już uzyskać kąty proste tam gdzie chciałem... 8)
Przepraszam za jakość zdjęć - robione telefonem w garażu, w różnych warunkach - często pracuję wieczorami.
-
Aha - projekt, do którego zmierzam wygląda tak:
(http://Projekt.PNG)
Blat jeszcze w planach.
Chciałbym mieć imadło typu "leg vise" przy lewej przedniej nodze i małego Veritasa wpuszczanego w blat po prawej.
Nogi wyrównałem :) - przydały się dwa płaskowniki aluminiowe jako "winding stick-i". Dokupiłem piłę japońską Bahco i na dzisiaj efekt jest taki jaki poniżej.
-
Wygląda bardzo fajnie. Czysta robota.
Blat też chcesz zrobić z tego materiału? Nie będzie trochę za miękki?
-
Dzięki za dobre słowo.
Wciąż się zastanawiam. Niektórzy mówią, że blat nie powinien być twardszy niż obrabiany na nim materiał. I coś w tym chyba jest. Postawiłem na stabilną podstawę. Blat zawsze można wymienić. Problem, że razem z imadłem, gdy zmieni się grubość blatu ...
Pierwszą wersję zrobię chyba z przeciętych wzdłuż na pół desek z palet, klejonych na sztorc. To mi da jakieś 60-70 mm grubości. Tyle, że długości będę miał tylko lekko ponad metr. Druga wersja to - obgadana w równoległym wątku - sklejone razem sklejki. Mam jednak chęć użyć tylko tego co mam z palet - taki czelendż :)
Wczoraj wyciąłem wpusty pod fartuchy (?approns), przeszlifowałem i skleiłem prawe nogi.
-
No wypas. Zanim skleisz od razu myśl o otworach pod imaki w nogach.
Grubość blatu - rób doklejkę na 100mm grubą przynajmniej od frontu lub tam gdzie dociski.
-
O! Witaj Jarku!
Wiesz, że to dzięki Tobie zainteresowałem się pracą w drewnie?
Później co prawda poszedłem drogą Paula Sellersa, czy Samuraia, ale to wszystko przez Ciebie.
Przedni fartuch zaplanowałem w jednej płaszczyźnie z przednimi nogami i krawędzią blatu, więc przy imadle będę miał chyba dosyć powierzchni. Rozumiem, że problemem jest stabilność imaków (bench dog-ów) w otworach blatu. Dzisiaj używam dwóch w zwykłej płycie OSB 18 i nie jest źle, ale rzeczywiście - przemyślę to jeszcze raz.
Jak się mocuje blat do podstawy? Wystarczą wkręty przez górną poprzeczkę między bocznymi nogami, czy może dawać jeszcze kołki usztywniające (bez kleju), czy też dokręcać jeszcze jakieś listwy?
-
Niektórzy mówią, że blat nie powinien być twardszy niż obrabiany na nim materiał. I coś w tym chyba jest.
To na tych strugnicach, które od dziesiątek lat są robione z buku, niby nie można obrabiać lipy, brzozy, sosny, świerku .......?
Jakoś mi to nie pasuje.
-
Jasne, wiem o tym. Choć to nie znaczy, że nie ma takich, którzy mają strugnic z sosny.
Ja jeszcze nigdy nie miałem strugnicy, więc pewnie nie powinienem się odzywać...
Wydaje mi się, że to jest jakiś kompromis pomiędzy długością życia strugnicy, która przecież tania nie jest, a jej użytecznością w co wchodzi przyjazność dla obrabianego materiału, prawda?
Na pewno strugnica nie powinna być celem samym w sobie, który nie może się zadrapać - to jest "tylko" narzędzie. Dzisiaj myślę, że jak będzie trzeba, to po prostu wymienię blat na bukowy. Mam deski sosnowe i - jak pisałem - czelendż użycia tylko tego co mam. Dodatkowo to mój drugi projekt w życiu. Ja się uczę. Szkoda byłoby mi zepsuć kantówkę bukową o szerokości 100. :)
-
Dostałem kilka kantówek dębowych 110x75x1200. Przestrugałem je wstępnie. Niestety nie są w dobrym stanie. Te jasne "zacieki" są wyraźnie słabsze, bardziej miękkie. Czy to jest zgnilizna? Czy możecie podpowiedzieć czy to się będzie rozszerzać? Czy to się z czasem wykruszy, czy tak zostanie?
-
rozszerzać się nie będzie ,ale zostanie i będzie słabym punktem tego drewna.
-
Grubość blatu - rób doklejkę na 100mm grubą przynajmniej od frontu lub tam gdzie dociski.
Co masz na myśli przez "lub tam gdzie dociski"? Jakie dokładnie dociski, w którym miejscu?
-
rozszerzać się nie będzie ,ale zostanie i będzie słabym punktem tego drewna.
Dzięki Tomku.
Zacznę je strugać na wymiar i zobaczę co z tego wyjdzie i czy da się te wady schować od dolnej części blatu.
Czy to z czasem spróchnieje i się wykruszy?
Wiesz może jak ta wada się nazywa? Znajomy stolarz mówił na to chyba "biel", ale to mi nie pasuje. Znalazłem w Wikipedii określenie "zgnilizna", której jest kilka typów. Zgnilizna miękka?
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
Grubość blatu - rób doklejkę na 100mm grubą przynajmniej od frontu lub tam gdzie dociski.
Co masz na myśli przez "lub tam gdzie dociski"? Jakie dokładnie dociski, w którym miejscu?
Jarkowi chodzi chyba o miejsce gdzie imadło będzie dociskać materiał do blatu. Ja robię fartuchy o szerokości 150 mm licowane z nogami. Od strony, gdzie będzie mocowane imadło (leg vise) brzeg blatu ma być licowany z fartuchem, więc będę miał dużą powierzchnię (noga, fartuch i grubość blatu) nawet niezależnie od grubości blatu.
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
Może to być rodzaj brunatnicy lub raczej zgnilizny twardej . Te miejsca są słabsze i piją bardzo impregnat . Daj ten materiał w miejsca mniej widoczne i narażone na nacisk . Będzie dobrze.
-
Miałem ostatnio fragmenty tarcicy dębowej z taką wadą, strugałem i nie znikneło , ciągneło się głęboko .
U mnie zaczęło się kruszyć , ale ta wada może być twardsza u ciebie .Ja zrezygnowałem z tego kawałka tarcicy.
-
Dzięki. Przestrugałem te kantówki i widzę, że stan tej wady jest różny - od tylko zmiany koloru do kruszącego się próchna. Wybiorę co się da i będę kleił w blat chowając wady pod spodem. Wynik - niedługo.
-
Cześć po dłuższym czasie.
Wyszło całkiem dobrze. Blat, choć przekonałem się, że nie lubię dębu, działa :)
Strugniczka (bo już wiem, że jest za mała :) jest stabilna i całkiem ok. Jestem dumny, że - na razie - nie ma w niej ani grama metalu.
-
To teraz imadło ...
-
Rzeczywiście sporo minęło czasu.
Czekam na efekt końcowy.
A czemu dębu nie lubisz?
-
Bo jest "brudny".
-
Jak brudny? Często pracuję z dębiną i nie zauważyłem żadnego brudu.
-
Może to tylko ta dębina z którą ja pracowałem, nie wiem. Z powodu garbników (chyba) szczególnie po struganiu - mam brudne ręce. Przepuszczałem tę kantówkę przez Dymę - pył i zapach - nie pasują mi. :-\
-
Tak. To garbnik.
Mi jakos nie brudzi rąk. Ciekawe.
-
Działanie garników jest zależne od ph rąk. Jedni mają fioletowe a inni nic nie widać.
-
też tak pomyślałem.
Ja chyba jestem neutralny
Osobiście bardzo lubię dąb.
-
Ja sporo rzeczy zrobiłem z drewna dębowego i nie miałem zabrudzeń - czasami drzazgi. Też bardzo lubię drewno dębowe, ale także jesionowe z uwagi na ładne i wyraziste słoje.
-
Fajny stoł,bardzo by mi sie przydał podobny,moze kiedyś.Tez lubię dąb,nawet bardziej od jesionu. Stare jesiony mają rdzeń ktory staram sie wykorzystać pod kolor. Z rdzeniem to nie jest chyba reguła? Mam bardzo ladne drewno jesionowe z jasnym słojem,jest juz po suszarni,praktycznie bez rdzenia a nie był młody.Juz pocięte i jest 0.5 m3. Mam tez dwa inne,jeden czerwony a drugi trochę ciemniejszy