Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: karski w 20 Czerwca 2018, 22:24:00 czas Polski
-
Cześć.
Wziąłem się za robienie stołu ogrodowego, którego bazą ma być stara strugarka zrobiona kilkadziesiąt lat temu przez mojego dziadka. Strugarka stała w stodole przez wiele lat nieużywana. Kiedyś chciałem zacząć na niej pracować, ale okazało się, że oryginalne metalowe blaty nie trzymały poziomu i było z nią kilka innych problemów, a ponadto wszedł w nią robak. Zrobiłem nowe blaty (widać na zdjęciach) ale nie zdało to egzaminu. Żeby jej nie wyrzucać, wpadłem na pomysł ze stołem. Na ten moment rozebrałem wszystko, wyczyściłem i pomalowałem śruby ściągające (chcę zachować wszystkie oryginalne elementy, w tym ręcznie robione podkładki). Następnie biorę się za wyczyszczenie konstrukcji, zakonserwowanie (2 razy) Altaxem na robaki i pomaluję to jakimś matem na zewnątrz. Postrzępione przy ziemi nogi zaleję żywicą epoksydową. Blat powstanie z desek sosnowych - tylko takie mam, ale to temat przyszłości. Pewnym minusem może być szerokość - strugarka ma 50 cm, więc żeby komfortowo siedzieć i nie kopać nogami w bazę muszę zostawić około 40 cm blatu z każdej strony, co daje nam stół o szerokości 130 cm. Z drugiej strony, to stół ogrodowy - im większy tym lepszy :)
Może coś poradzicie, jakim lakierem to pomalować? Myślałem o 3V3 lakier jachtowy, ale nie wiem czy jest też wersja matowa?
-
Podstawa konkret, można na tym strugnicę zrobić :) Biobójczy jak najbardziej, ten co my mamy jest na bazie wody, więc z kolejnymi preparatami nie będzie problemu. Tylko musi odparować porządnie. Kiedyś ktoś mi powiedział, że te "jachtowe" to pic na wodę. Mamy myśleć, że to super lakier na 100 lat, w wysokim połysku jak na jachcie za miliony ;))) Czy tak jest - nie wiem, ja wolę jednak prapraty które nie odcinają mnie od drewna całkowicie czyli wosk i olej.
-
Strugnica to niezły pomysł, ale wolę jednak użyć tej heblarki jako element "dekoracyjny :)
Co do wykończenia - też lubię olej, ale nie pomaluję go żadnym lakierem, a stół będzie jednak cały czas wystawiony na warunki pogodowe. Liczę na to, że 3V3 zda egzamin.
-
Nie wiem jak 3v3 ale Sadolin jachtowy pół mat po wyschnięciu jest w dotyku jaj by był gumowany nie ma poślizgu (tak wyszło u mnie po 48 godzinach od malowania). Ciężko się nim maluje jest bardzo gęsty.
-
"Sadolin jachtowy pół mat po wyschnięciu jest w dotyku jaj by był gumowany nie ma poślizgu"
To on chyba nie jachtowy bo wszystkie jachtowe to lakiery z jak najlepszym poślizgiem co by nie ograniczały szybkości.
-
Fajna podstawa - można by strugarkę zrobić ;D
-
Nie wiem jak 3v3 ale Sadolin jachtowy pół mat po wyschnięciu jest w dotyku jaj by był gumowany nie ma poślizgu (tak wyszło u mnie po 48 godzinach od malowania). Ciężko się nim maluje jest bardzo gęsty.
Właśnie taki kupiłem w Castoramie. 60 zł puszka :-\ Zobaczymy co z tego wyjdzie jak wezmę się za blat.