Cześć.
Wziąłem się za robienie stołu ogrodowego, którego bazą ma być stara strugarka zrobiona kilkadziesiąt lat temu przez mojego dziadka. Strugarka stała w stodole przez wiele lat nieużywana. Kiedyś chciałem zacząć na niej pracować, ale okazało się, że oryginalne metalowe blaty nie trzymały poziomu i było z nią kilka innych problemów, a ponadto wszedł w nią robak. Zrobiłem nowe blaty (widać na zdjęciach) ale nie zdało to egzaminu. Żeby jej nie wyrzucać, wpadłem na pomysł ze stołem. Na ten moment rozebrałem wszystko, wyczyściłem i pomalowałem śruby ściągające (chcę zachować wszystkie oryginalne elementy, w tym ręcznie robione podkładki). Następnie biorę się za wyczyszczenie konstrukcji, zakonserwowanie (2 razy) Altaxem na robaki i pomaluję to jakimś matem na zewnątrz. Postrzępione przy ziemi nogi zaleję żywicą epoksydową. Blat powstanie z desek sosnowych - tylko takie mam, ale to temat przyszłości. Pewnym minusem może być szerokość - strugarka ma 50 cm, więc żeby komfortowo siedzieć i nie kopać nogami w bazę muszę zostawić około 40 cm blatu z każdej strony, co daje nam stół o szerokości 130 cm. Z drugiej strony, to stół ogrodowy - im większy tym lepszy

Może coś poradzicie, jakim lakierem to pomalować? Myślałem o 3V3 lakier jachtowy, ale nie wiem czy jest też wersja matowa?