21 Kwietnia 2026, 17:00:42 czas Polski

Autor Wątek: Stół ogrodowy ze starej strugarki  (Przeczytany 2537 razy)

Offline karski

Stół ogrodowy ze starej strugarki
« dnia: 20 Czerwca 2018, 22:24:00 czas Polski »
Cześć.

Wziąłem się za robienie stołu ogrodowego, którego bazą ma być  stara strugarka zrobiona kilkadziesiąt lat temu przez mojego dziadka. Strugarka stała w stodole przez wiele lat nieużywana. Kiedyś chciałem zacząć na niej pracować, ale okazało się, że oryginalne metalowe blaty nie trzymały poziomu i było z nią kilka innych problemów, a ponadto wszedł w nią robak. Zrobiłem nowe blaty (widać na zdjęciach) ale nie zdało to egzaminu. Żeby jej nie wyrzucać, wpadłem na pomysł ze stołem. Na ten moment rozebrałem wszystko, wyczyściłem i pomalowałem śruby ściągające (chcę zachować wszystkie oryginalne elementy, w tym ręcznie robione podkładki). Następnie biorę się za wyczyszczenie konstrukcji, zakonserwowanie (2 razy) Altaxem na robaki i pomaluję to jakimś matem na zewnątrz. Postrzępione przy ziemi nogi zaleję żywicą epoksydową. Blat powstanie z desek sosnowych - tylko takie mam, ale to temat przyszłości. Pewnym minusem może być szerokość - strugarka ma 50 cm, więc żeby komfortowo siedzieć i nie kopać nogami w bazę muszę zostawić około 40 cm blatu z każdej strony, co daje nam stół o szerokości 130 cm. Z drugiej strony, to stół ogrodowy - im większy tym lepszy :)

Może coś poradzicie, jakim lakierem to pomalować? Myślałem o 3V3 lakier jachtowy, ale nie wiem czy jest też wersja matowa?


Offline JarekO

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1915
  • Ocena +26/-4
  • Centrum dowodzenia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Domidrewno.pl
Odp: Stół ogrodowy ze starej strugarki
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Czerwca 2018, 07:55:04 czas Polski »
Podstawa konkret, można na tym strugnicę zrobić :) Biobójczy jak najbardziej, ten co my mamy jest na bazie wody, więc z kolejnymi preparatami nie będzie problemu. Tylko musi odparować porządnie. Kiedyś ktoś mi powiedział, że te "jachtowe" to pic na wodę. Mamy myśleć, że to super lakier na 100 lat, w wysokim połysku jak na jachcie za miliony ;))) Czy tak jest - nie wiem, ja wolę jednak prapraty które nie odcinają mnie od drewna całkowicie czyli wosk i olej.
----------------------------------------
Pozdrawiam
Jarek

Offline karski

Odp: Stół ogrodowy ze starej strugarki
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Czerwca 2018, 08:26:59 czas Polski »
Strugnica to niezły pomysł, ale wolę jednak użyć tej heblarki jako element "dekoracyjny :)
Co do wykończenia - też lubię olej, ale nie pomaluję go żadnym lakierem, a stół będzie jednak cały czas wystawiony na warunki pogodowe. Liczę na to, że 3V3 zda egzamin.

Offline Neron

Odp: Stół ogrodowy ze starej strugarki
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Czerwca 2018, 15:21:56 czas Polski »
Nie wiem jak 3v3 ale Sadolin jachtowy pół mat po wyschnięciu jest w dotyku jaj by był gumowany nie ma poślizgu (tak wyszło u mnie po 48 godzinach od malowania). Ciężko się nim maluje jest bardzo gęsty.

Offline antałek

Odp: Stół ogrodowy ze starej strugarki
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Czerwca 2018, 17:23:51 czas Polski »
"Sadolin jachtowy pół mat po wyschnięciu jest w dotyku jaj by był gumowany nie ma poślizgu"
To on chyba nie jachtowy bo wszystkie jachtowe to lakiery z jak najlepszym poślizgiem co by nie ograniczały szybkości.

Offline swfr

Odp: Stół ogrodowy ze starej strugarki
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Czerwca 2018, 20:00:06 czas Polski »
Fajna podstawa - można by strugarkę zrobić ;D

Offline karski

Odp: Stół ogrodowy ze starej strugarki
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Czerwca 2018, 13:32:16 czas Polski »
Nie wiem jak 3v3 ale Sadolin jachtowy pół mat po wyschnięciu jest w dotyku jaj by był gumowany nie ma poślizgu (tak wyszło u mnie po 48 godzinach od malowania). Ciężko się nim maluje jest bardzo gęsty.
Właśnie taki kupiłem w Castoramie. 60 zł puszka  :-\ Zobaczymy co z tego wyjdzie jak wezmę się za blat.