Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 14 Lipca 2014, 22:06:32 czas Polski
-
Witam
Sąsiad ma dwóch wnuków, młodszemu kupił samochodziki i wnuczek jeździł nimi po stole. Dziadku samochód się zepsuł - zaraz przyjdę Piotrusiu. Zanim dziadek przyszedł zepsuty samochodzik zepsuł też..... blat stołu. :( Swoją drogą lakier miał być odporny na wodę i zarysowania, a jest jak widać na pierwszym zdjęciu.
Blat z 4 części, wykonany z klejonki bukowej, w sumie 200 cm długości otrzymałem do regeneracji.
- najpierw potraktowałem go środkiem do starych powłok lakierniczych Syntilor,
- następnie zmiękczony lakier zdzierałem cykliną,
- następnie szlifowanie papierami o granulacji 120, 240 i 320
jutro dalsze prace.
-
Szlifowałeś mimośrodową czy tylko tak się trafiło na zdjęciu? Poprzednio chyba do tego typu prac używałeś oscylacyjnej albo taśmowej?
W każdym razie efekt po szlifowaniu wygląda ciekawie :)
-
Poprzednio lakier zeszlifowywałem szlifierkami "na sucho", tylko frezowane krawędzie zmiękczałem Syntilorem.
Teraz zmiękczałem cały blat i po cyklinie zostały tylko miejscami ciemniejsze smugi (widoczne na zdjęciu przy cyklinowaniu), a powierzchnia była bardzo gładka. Tak że szlifowania było mało i szlifowałem szlifierką mimośrodową.
-
Jak zwykle czekam na ciąg dalszy.
Czeka mnie renowacja okien i drzwi balkonowych u babci.
-
Amigorg- ''Jak dobrze mieć sąsiada .....pomorze przy...stole'' :)
-
Witam
Inne prace ( nie związane ze stolarstwem) zajęły mi czas. Dokończyłem czyszczenie 4 części blatu ze starego lakieru i mam teraz większy problem, nie mogę dobrać odpowiedniego koloru bejcy. Ani to wenge, ani palisander, ani ciemny orzech, mahoń, dąb. Na razie próbki nie są obiecujace. Próbuję dalej, nie mam wyjścia. :(
-
Dalej jestem w "kropce".
Po kilkunastu próbach dobrałem odpowiedni kolor: dwie warstwy bejcy firmy Dragon "Orzech włoski" i na to dwie warstwy bejcy "Orzech ciemny".
Po pomalowaniu wkładek poszerzających wyglądało jako tako. Niestety pomalowane tak samo blaty wyszły fatalnie - nierówne krycie plamy ( zgodnie z zaleceniem przed malowaniem przetarłem blaty papierem ściernym 180).
Ma ktoś pomysł jak to naprawić?
-
Trudno coś radzić na odległość . Ze zdjeć widać jak by blaty malowane były jakierobejcą bo nie widzę struktury drewna .
Ja uważam , że lepiej mieć dobrany jeden kolor bejcy , a tylko uzależnić od ilości warstw ( grubości nakładania ).
z mojej wiedzy - by otrzymać jednolite pokrycie bejcy ( z mało widocznymi słojami ) należy posłużyć się pistoletem , nakładając lekko mgiełką kilkakrotnie , ( bejca osiądzie na powierzchni )
A swoją drogą buk upierdliwy do bejcowania , a szczególnie klejonka , gdzie lamele układają się pod włos i z włosem obok siebie , co pod światło daje od razu ich inny kolor
-
Amigorg - obawiam się że trzeba będzie szlifować :( według mnie powinieneś pomalować raz jednym kolorem (bejce można ze sobą mieszać w celu uzyskania właściwego koloru) jeśli nie masz pistoletu lakierniczego ,spróbuj może coś takiego : pędzel i szmata którą rozcierasz dla równego krycia ,jeżeli kolor będzie za jasny szmatę zmocz w bejcy to pokrótce tyle , bejcowanie dużych elementów w brew pozorów nie jest łatwe
-
Dziękuję kolegom, mam pistolet (y). Jutro robię od nowa, ale chyba dam radę.
Podejrzewałem, że za płytko zeszlifowałem starą powłokę i dlatego bejca nie wsiąkała jak trzeba.
-
Witam
Za radą kolegów Tomka i Robsona ( po plusie), zeszlifowałem ponownie blaty do "żywego mięsa" - przed bejcowaniem przetarłem świeżym papierem 150 jak zaleca instrukcja bejcy. Było kilka dni przerwy na poszukiwanie bejcy, zmieszałem bejce jak radziliście. Wyszło z próbek, że dobry odcień będzie z proporcji 1:1 orzech włoski z orzechem ciemnym i nakładałem 4 warstwy pistoletem (lewo - prawo, prawo - lewo, góra-dół, dół - góra).
Wyszło dużo lepiej. Teraz malowanie lakierem bezbarwnym.
-
Amigorg - wygląda to obiecująco :) dzięki za plusa :)
-
Witam
Mam pytanie: Jaki pędzel jest dobry do wykończenia blatu bezbarwnym lakierem poliuretanowym?
-
Ja używam zmywaków do naczyń, oczywiście maluje miękką stroną + rękawiczki obowiązkowo. Na efekt końcowy ma znaczenie jaki lakier używasz (t.j. już konkretny produkt). Samo malowanie robię długimi pociągnięciami, najlepiej bez odrywania od krawędzi do krawędzi. Zaleta taka, że warstwa lakieru jest cienka i nie widać na środku pozostałości po dotknięciach. Ja testowałem i sprawdzało się na lakierach półmatowych Hartzlack oraz Syntilor. Wg mnie najważniejsza zaleta tego rozwiązania to cena, 10 zmywaków = 5zł = 10 malowań. Dobry pędzel swoje kosztuje...
-
Ja używam zmywaków do naczyń
Konkretnie jakich, z gąbki?
-
Rysiu - masz pistolet , spróbuj pomalować .
Ja lubię pędzle od akrylu , mają cieniutkie zakończenie włosa , co daje równa powierzchnię bez śladów włosa , no i dobre dobranie rozlewalności lakieru .
-
masz pistolet , spróbuj pomalować .
Na puszce lakieru pisze - nie malować pistoletem.
-
Co do gąbek to na początku zastanawiałem się czy rozpuszczalniki z lakieru nie rozpuszczą jej, ale nic takiego na razie się nie stało. Używałem różnych i droższych i tańszych. Zwykle jak widzę promocję w markecie to kupuję całą sztangę. Wszystkie działają tak samo. Trzeba tylko delikatnie ciągnąć. bo przy szorowaniu gąbka zaczyna się strzępić. I dlatego, ja wybieram zazwyczaj żółte gąbki. nawet jakby coś tam się z gąbki wystrzępiło to nie będzie tego widać.
A właśnie, ponieważ wczoraj nie mogłem sobie przypomnieć nazwy, ta metoda malowania nie sprawdziła się jak malowałem lakierem Domalux. Miał jakąś inną konsystencję, z resztą pędzlem też kiepsko wyszło...
Malowałem tak łóżka dzieci, parapety, listwy przypodłogowe, futryny, opaski. Im gładsza, większa powierzchnia tym lepiej. Przy zakamarkach trzeba więcej pracy włożyć, żeby pomalować i zacieków nie zrobić.
Na początek przetestuj sobie na boku czy ta metoda Ci odpowiada i czy efekt końcowy będzie dla Ciebie zadowalający.
-
zareki--są specjalne zaostrzone gąbki podobne do pędzla .
-
Wiem, że są takie gąbkowe pędzle. Zacząłem malować zmywakami zanim dowiedziałem się o tych pędzlach i przyzwyczaiłem się do tego sposobu, a cenowo zmywak z promocji wychodzi taniej nawet doliczając cenę rękawiczki. Wszystko jest tutaj jednorazowe i po malowaniu ląduje w śmietniku.
Ciekawe czy Amigorg spróbuje czegoś innego niż pędzel ;)
-
Witam
Spróbowałem dzisiaj metody z gąbką do mycia naczyń. Jak do wszystkiego potrzeba wprawy, ale metoda wydaje się ciekawa. Po wyschnięciu lakieru ocenię efekt :)
-
Ja jak maluję Hartzlack półmatowym to potrzebne są za zwyczaj 3 warstwy, dla Syntilor satyna wystarczyły 2 warstwy. Oczywiście po każdej warstwie szlifowanie (papier 240) i odkurzanie. Do zebrania kurzu sprawdza się bawełniana sucha szmatka (np. stara podkoszulka). Wtedy przy malowaniu kolejnej warstwy nie zostają drobiny przy malowaniu. Szlifowanie i odkurzanie staram się robić w innym pomieszczeniu niż maluję z oczywistych względów. Nie wykonuje wtedy też innych prac w warsztacie.
Jakim lakierem malowałeś? Napisz jaki efekt uzyskałeś i czy spełnia to Twoje oczekiwania.
-
Witam
Nie dopisałem jak zakończyła się moja praca. Miałem mnóstwo z nią kłopotów, czasami myślałem, że łatwiej byłoby mi zrobić jakąś maszynę niż pomalować porządnie 4 części blatu stołu z drewna bukowego, zabejcowanego na ciemny kolor. Malowałem lakierem poliuretanowym Domaluks, używałem trzy rodzaje pędzli, gąbkę, kilkakrotnie szlifowałem lakier po ostatnią warstwę, aż wreszcie skończyło się na wałku do lakieru rozpuszczalnikowego z krótkim włosiem. Efekt średnio mnie zadowalał, ale lepiej już mi nie wyszło.
Porządne pomalowanie dużych powierzchni muszę jeszcze ćwiczyć :)
-
co do malowania różnymi środkami czystego drewna takiego bez żadnej powłoki
producent marki drewnochron zaleca przed położeniem jakiej kolwiek powłoki ;
uprzednie pomalowanie go bezbarwnym drewnochronem 1do 2 razy
a później co tam już chcemy wosk, lakierobejca,itp. Rzekomo lepiej uwydatnia wizerunek drewna, wyrównuje chłonność podłoża no i zabezpiecza przed wszelkimi grzybami, robalami itp.
-
Nie wiedziałem, że drewnochron służy również do impregnacji mebli do salonu pod bejcę - czy ktoś też tak go stosuje?
-
Amigorg - przyznam że dla mnie to jakieś nowóm
-
A czy te teorie ,nie zrobią śladu na mojej wątłej psychice stolarza hobbisty :o
Dobrze że można poczytać
http://drewnochron.pl/produkty/p/282-impregnat-extra---5-lat-ochrony (http://drewnochron.pl/produkty/p/282-impregnat-extra---5-lat-ochrony)
-
przeciez to do sosowania na zewnatrz
-
Krzyś48 ,co ma wspólnego Drewnochron o którym pisze Robinson, z Domaluksem którego używał Amigorg do lakierowania blatu?
-
Obawiam się że żadnego :) Może kolega Robinson ma jakieś nowe zastosowania dla drewnochronu(może ma jakieś laboratorium gdzie testuje )
producent marki drewnochron zaleca przed położeniem jakiej kolwiek powłoki ;
uprzednie pomalowanie go bezbarwnym drewnochronem 1do 2 razy
a później co tam już chcemy wosk, lakierobejca,itp.
mam zastrzeżenia do wosku :-\ a tak w ogóle to nie wiem komu ta porada była bo:
-Amigorg malował stół
-drewnochron się do tego nie nadaje
-wrzuciłem linka o drewnochronie a tam nie było nic o wosku na impregnat bezbarwny
-nie chciałem podważać teorii Robinsona bo mogę się mylić i nie chciałbym urazić.
-
co do wosku to rzeczywiście walnołem gafę
ale reszta się zgadzała
http://drewnochron.pl/produkty/p/289-lakier-extra-polysk-i-polmat (http://drewnochron.pl/produkty/p/289-lakier-extra-polysk-i-polmat)
http://drewnochron.pl/produkty/p/985-olej-do-drewna (http://drewnochron.pl/produkty/p/985-olej-do-drewna)
http://drewnochron.pl/produkty/p/652-lazura-do-drewna (http://drewnochron.pl/produkty/p/652-lazura-do-drewna)
http://drewnochron.pl/produkty/p/286-lakierobejca-extra (http://drewnochron.pl/produkty/p/286-lakierobejca-extra)
-
ale reszta się zgadzała
Myślę że sie mylisz i niedokładnie doczytałeś kartę produktu :D
producent marki drewnochron zaleca przed położeniem jakiej kolwiek powłoki ;
uprzednie pomalowanie go bezbarwnym drewnochronem 1do 2 razy
Tak ale te części które są na zewnątrz .
Inne można smarować do wewnątrz , ale nie impregnat bezbarwny
-
Witam
Nie dopisałem jak zakończyła się moja praca. Miałem mnóstwo z nią kłopotów, czasami myślałem, że łatwiej byłoby mi zrobić jakąś maszynę niż pomalować porządnie 4 części blatu stołu z drewna bukowego, zabejcowanego na ciemny kolor. Malowałem lakierem poliuretanowym Domaluks, używałem trzy rodzaje pędzli, gąbkę, kilkakrotnie szlifowałem lakier po ostatnią warstwę, aż wreszcie skończyło się na wałku do lakieru rozpuszczalnikowego z krótkim włosiem. Efekt średnio mnie zadowalał, ale lepiej już mi nie wyszło.
Porządne pomalowanie dużych powierzchni muszę jeszcze ćwiczyć :)
Ja też miałem złe doświadczenia z lakierem Domalux (tak jak napisałem wcześniej :| )...
Nie potrafię powiedzieć co jest nie tak z tym lakierem. Może jest za bardzo "ekologiczny".
Pozdrawiam
-
Domaluks kupiłem zanim napisałeś, że są z nim kłopoty. W opisie podana jest trwałość .... 15 lat, zobaczymy.
-
Witam .
Domaluks- jeden z najgorszych lakierów z jakim miałem do czynienia .
Omijać dużym łukiem !!!!.
Pozdrawiam.
-
Po ostatnich doświadczeniach potwierdzam zdanie hycla :(