Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: kubutek w 15 Marca 2015, 18:14:51 czas Polski
-
Witam!
Małe pytanie, gdzieś już się przewijało, ale nie mogę znaleźć :(
Kupiliśmy z małżonkom dom, a tam schody hehehe schody są betonowe, wylewane, całe, nie wiem co jeszcze o nich można by napisać.. a pytanie brzmi, czy te schody mogę obudować trójwartswową deską barlinecką? czy i jeśli tak to w jaki sposób.. jakieś propozycje Panie i Panowie?
Wiem, że najprościej byłoby zrobić trepy (lub kupić), ale jakoś pomysł zrobienia stopni i podstopni właśnie z deski berlineckiej. Chciałbym, żeby to wyglądało jak jedna calość..
pozdrawiam :)
-
Schody dywanowe wyglądają "jako jedna całość".
A co z narożnikami zewnętrznymi na połączeniu stopnia i podstopnia?
-
Myślę że można użyć jeśli masz. Można użyć choćby i paneli na siłę tylko chodzi o ścieralność bo schody to często używane miejsce tym bardziej że stopy stawia się w miarę na środku czyli w jednym punkcie.
-
deska którą mam ma twardośc 4.0, jeśli chodzi o krawędź to nie miałem pomysłu, stąd moje pytanie.. najprostrzy sposób to ścięcie pod kątem 45' i sklejenie, ale nie wiem jak to się będzie trzymało..
#Filip apropos schodów dywanowych to sobie poczytam oczywiście, natomiast plan raczej na chwilę obecną był zrobienia tych schodów na sposób budżetowy.
Pytanie, czy pod schody dawać korek jako podkład i folie do izolacji?
-
Jeśli planujesz położyć tę deskę na beton "na sucho" czyli klasycznie, to to jest zły pomysł. Wyrównać beton, zagruntować, a barlinkę przyklejać na klej do parkietu. Można też deskę kleić do płyty podkładowej, np. OSB, a to poziomować na śrubach i kleić na pianę.
Wydaje mi się, że połączenie 45* będzie mało trwałe i dość niebezpieczne, zwłaszcza dla dzieciaków.
Edit:
Zainteresuj się tym systemem.
http://starybarlinek.kie.pl/Produkty/barkiet-system/schodowa_d.jpg (http://starybarlinek.kie.pl/Produkty/barkiet-system/schodowa_d.jpg)
-
Kupiliśmy z małżonkom dom
Dobrze że nie z małżonką ;)
-
Kupiliśmy z małżonkom dom
Dobrze że nie z małżonką ;)
taki żart, ale nie przejmuj się, nie każdy rozumie :P
EDIT:
Dzieki jeszcze raz Filip
-
Koledzy naprowadzają Ciebie na dobry trop, można wyłożyć schody deską'' barlinecką'' ale trzeba zastosować ''noski'' na połączeniu trepa z podstopniem . :)
-
Super!! niestety strona barlinka jakoś kiepsko mi się wyświetla i oprócz zdjęcia nie widzę tam nic.. czy macie może jakieś sprawdzone miejsca na zakup takich "nosków" lub pomysł na ich zrobienie? mimo wszystko na chwlę obecną chciałbym wykorzystać deskę którą mam, więc pytanie czy z tej deski kleić te noski, czy jest jakiś inny sposób?
-
Na noski musisz mieć inne deski
-
http://www.barlinek.us/listwy_specjalne.html (http://www.barlinek.us/listwy_specjalne.html)
-
Wielkie dzięki Panowie!!
-
Jak dla mnie skoda kasy na takie schody,obojętnie czy z paneli czy deski berlineckiej
To jest wyrzucenie pieniędzy w błoto,po prostu takie trepy nie są trwałe
-
Ja mam takie samo zdanie jak RobRob lepiej dołożyć i położyć drewniane stopnie i podstopnice. Najlepiej jakby były one z jakiegoś twardszego gatunku jesion,dąb,buk
-
Miałem przyjemność chodzić po takich schodach i z deski berlineckiej i paneli
Nie da się opisać jak tandetnie takie schody wyglądają.
Aż strach po nich chodzić.
Jak miał bym już wybierać to parę razy lepiej prezentują się schody z terakoty
Sam mam u siebie w następnym roku schody do zrobienia i wiem ze koszt najprostszych schodów
to coś około 10 tyś zł i sam przymierzam się do zrobienia u siebie ,ale będą drewniane jesionowe
Sam będę kleił będą 5 cm nie wiem jeszcze co użyję prawdopodobnie na beton pójdzie albo sklejka szalunkowa,płyta osb lub mfp a na to 2 cm trep naklejony
-
Zgadzam się, że nie wygląda to specjalnie dobrze, ale kolega pyta tylko o sposób montażu, nie o estetykę.
-
Spokojnie Panowie, estetyka tez jest ważna, nie będę spał przecież potem w garażu jeśli się małżonce nie spodoba hehhehe
Sprawa została przedyskutowana, i schody będą robione z trepów, a podstopień z płyty kartonowo-gipsowej
-
Obawiam się że płyta k-g jest za miękka na podstopnie.
-
A czym planujesz wykończyć podstopnice?
Jeśli chodzi o sugestie to jedynym słusznym rozwiązaniem jest tynk mozaikowy, albo stiuk, ewentualnie inna podobna strukturalnie masa. Każde inne rozwiązanie małżonka będzie miała przeklęte. I to raczej szybciej niż później.
Może zastanów się nad listwą podstopnicową, tzn. np. 5 cm cokół do stopnia, a reszta to ściana - wtedy może być pomalowana farbą. To chyba najlepszy kompromis między wygląd-praktyczność.
Płyta k-g powinna spisać się dobrze, w końcu nie uderzamy w podstopień młotkiem, czy nawet z całej siły butem, a jedynie, jeśli już, dotykamy czubkiem buta/stopy/laczka whatever. Jedyne co, to radziłbym dać klej na całej jej płaszczyźnie, albo na placki, a po związaniu kleju nawiercić otwory i dać pianę. Tak, aby płyta nie była "głucha".
-
Filip dałeś tyle różnych rozwiązań, bo takie się spotyka .
ale
po co coś wprowadzać nowego co będzie musiało być co jakiś czas malowane
sprawdzone sposoby , to prawdziwa podstopnica - tańsze i lepsze.
podstopnica z płyty + okleina wedle uznania
albo jak biała to:
płyta laminowana - trwała nie potrzeba malować .
-
Według mnie karton gips plus cokół to niezbyt trafne rozwiązanie karton za miękki cokół na schodach wygląda dziwnie ,
i nieestetycznie bo co zrobić np. ze sztorcem?
-
Według mnie schody w domu to tylko i wyłącznie drewno. Nie jakieś karton -gips, deska warstwowa, czy laminat. Już mamy aż nadto plastików i sztuczności
-
Panowie, rozumiem, że całośc wykonana z drewna byłaby super, niestety na chwilę obecną w grę wchodzi jedynie opcja budżetowa, czyli trepy plus podstopnica k-g. Zresztą w sobotę będę widział się z fachowcem, więc może on coś jeszcze doradzi..
-
Jeśli KG to mus, to weź różową jest dużo bardziej twarda.
-
podstopnica k-g.
Zobaczysz jakie to upierdliwe od montażu , malowania , utrzymania czystości .
Pytanie : po co ludzie listwują cokołami schody ?
-
Też akurat jestem w temacie schodów, bo sam będę robił je u siebie. Jeśli zdecydujesz się na karton-gips na podstopnicach, to jak zauważył Filip, najlepszą opcją będzie wykończenie tynkiem żywicznym - taki tynk jest bardzo odporny na uszkodzenia i co ważne łatwo można go wymyć w razie zabrudzenia. Chociaż patrząc na ceny tego specyfiku nie wiem czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby wykończenie podstopnic płytą mdf 12 lakierowaną (opcja droższa) lub laminowaną (tańsza). Ja u siebie jeszcze nie wiem co zastosuje, waham się między tynkiem strukturalnym a płytą. Narazie równam podstopnice zaprawą atlas ten-10 (specjalna do napraw betonu) na wypadek gdybym zdecydował się je później wykończyć samym tynkiem.
-
Nie chcę wyjść tu na krytykanta..., ale podstopnie z K-G to jak malowanie lub tapetowanie wnętrza szafy. W domu jedno piętro schodów mam drewniane a drugie z racji finansów obłożyłem kaflami(wcześniej było gumoleum a podstopnie malowane). Obie wersje robiłem osobiście, z tego co miałem albo na co było mnie stać, niestety starałem się budować bez kredytu, ale teraz mam komfort psychiczny. Wcześniej czy później trzeba użyć wody. Farba nie wygląda ciekawie po myciu, szczególnie schodów. W tym przypadku, wersja ekonomiczna się nie sprawdzi (chodzi o K-G). Lepiej według mnie wykleić płytkami, często płytki można kupić nawet po 10zł/m2 albo tymczasowo nawet wykładzinę przykleić z góry na dół. W Irlandii większość ma takie schody, osobiście mi się podobają (praktyczne i tanie) ale z racji 3 psów (duża rasa) nie do utrzymania w czystości.
-
Nie chcę wyjść tu na krytykanta...
I nie wychodzisz.
wszystkie farby, gipsy , frytki,i płytki to tylko pół środki ,i jak pisałem niżej ,zawracanie głowy i odkrywanie ameryki.
Podstopnica jaka by nie była mocowana do stopnia i w chodząca w nutę pod drugi stopień to najbardziej rosądne rozwiązanie sprawdzone przez wieki.
Najtańsze w wykonaniu ,najczystsze w pracy, najszybsze i najbardziej funkcjonalne w utrzymaniu
-
Popieram Tomka. W tym wypadku wszelkie "pomysły" mogą się drogo zemścić po czasie.
-
Panowie ,wiadomo że to są wyroby "schodopodobne" :P ale czasami potrzebne są rozwiązania tu i teraz a kasa wydana (pochłonęła np.budowa domu) a chodzić po czymś trzeba :-\
No i tu następuje tz."rzeżbienie" z tego co się ma i do czego ma dostęp.W sumie wychodzi drożej(bo później trzeba poprawić),ale cóż czasami tak bywa :-\
A naszło mnie ,bo kiedyś czytałem forum o dachach i był tam gość który z uporem maniaka twierdził że blacho-dachówka to jest wyrób dachówko-podobny ;D tym twierdzeniem doprowadzał forumowiczów do wściekłości :)
Pozdrawiam :)
Właściciel dachu z blachy przypominającego dachówkę ;D
-
Właściciel dachu z blachy przypominającego dachówkę ;D
Właściciel dachu z blachy przypominającego dachówkę nr 2 ;D
-
Też jestem w trakcie budowy domu. Są rzeczy na których można lub da się przyoszczędzić i takie gdzie się nie da. Moim zdaniem schody należą do tych drugich. A okna też macie byle jakie bo taniej?
Ostatecznie jednak to autora wątku schody i jego sprawa jak je wykończy.
-
Mily68
Masz rację.
Schody wewnętrzne , od zawsze uważane były ( i są ) jako mebel zdobiący wystrój wnętrza .To robi się na lata, ma być ładne , bezpieczne , funkcjonalne i łatwe w utrzymaniu czystości.
W życiu obłożyłem wiele kompletów schodów w różnych wersjach i wierzcie mi , że o wiele łatwiej jest obłożyć schody z podstopnicą , zachowując równe wymiary , nie zważając na zawsze występujące błędy wylewki betonowej schodów.
Ktoś pisał o wyrównaniu stopni Atlas-ten 10 , - życzę powodzenia i niech mi potem zdradzi patent który zastosuje by ta zaprawa nie kleiła mu się do pacy ;)
Obrabianie już położonych stopnic czymkolwiek to następna mordęga by zrobić to dokładnie , a zarazem czysto , sucho i by nie uszkodzić drewna . A potem zostaje nam tylko silikon w szpary , bo przecież wszystko inaczej pracuje i nie ma mocnych.
To już lepiej pomieszkać na surowym betonie i zrobić później
-
Tomku to być może w przyszłym roku będę miał do Ciebie mnóstwo pytań w temacie schodów. U mnie będą właśnie stopnie na beton. Myślę, że sprobowałbym zrobić to samemu (a co? ;) )
-
Dasz radę :D i pytaj
-
Ja też walczę z wykończeniem domu i staram się trzymać zasady lepiej zrobić raz a nie dwa :D Szkoda czasu kasy i energii na tymczasowe prowizorki.Odnośnie schodów moje czekają już 5 lat ale się doczekają :)
-
A okna też macie byle jakie bo taniej?
I tu mnie kolega zranił na wskroś ;D
Okna mam z firmy" Terrazyt " mają już 12 lat i działają ok, a czy gaz jest w nich jeszcze, to nie wiem :-\ na tamte czasy tanie nie były.
Nie wiem ile kolega w tej centralnej Polsce zarabia, bo my tu na wschodzie, do przodujących nie należymy.
Na dachu mam blacho-dachówkę i nie uważam" ŻE " też byle jaka :-\ może kolega położy dachówkę- ??? mnie było stać na podróbę dachówki czyli blacho-dachówkę i zadowolony jestem.
Przepraszam że nie na temat :-[
Pozdrawiam :)
-
Dasz radę :D i pytaj
I ja bym zadał kilka pytań na priv, za pozwoleniem ofkors :)
-
Krzyś - piszesz, że okna nie były tanie więc wnioskuję, że musiały być raczej dobre bo za byle co byś chyba nie przepłacał. Blachodachówka jest już w zasadzie tak powszechna, że można mówić o standardzie (a i tu są lepsze i gorsze). Argumenty raczej nie trafione.
Co do zarobków to wiadomo jak jest - zawsze mogliby nam więcej płacić za robotę :)
Wracając do meritum wątku to moim zdaniem nie ma sensu robić podstopni z płyty G/K gdyż jest zwyczajnie za miękka. Obłożenie jej tynkiem żywicznym troszkę ją "utwardzi" ale na jak długo? Autor (być może pod wpływem małżonki?) z jakiegoś powodu nie chce drewnianych podstopni choć kilka osób znających się na rzeczy sugeruje takie rozwiązanie jako najlepsze - cóż, Jego prawo i jego schody. Równie dobrze zamiast G/K mógłby je zamalować Betondurem.
Nie wiemy z jakiego materiału będą trepy ale podstopnie można zrobić z sosny oklejonej obłogiem (będzie sporo taniej).
Rozumiem, że jak się kupuje dom to prawie zawsze już na starcie jakieś pieniądze trzeba w niego władować i każdy kombinuje żeby była to jak najmniejsza suma. Niestety, jak już napisałem są rzeczy na których nie opłaca się "sknerzyć".
Elvis26 - jak Tomek nie będzie miał nic przeciw to pytaj na forum - zawsze ktoś jeszcze skorzysta i ludzie nie będą się go pytać o to samo...
-
Dobra, chciałem tylko spytać jaką najlepiej zastosować płytę mdf na podstopnicę, ma być biała. Zwykła laminowana wystarczy? Chciałem kupić cały arkusz i z niej wycinać elementy, wangi też. Ewentualnie istnieje jakiś sposób aby taką płytę laminowaną samodzielnie polakierować w chałupniczych warunkach? Drugie pytanie dotyczy ich montażu, wiem, że od góry wchodzą one we frez w stopniu a od dołu? Po prostu stopień ma być dosuniety do płyty czy też frez? W ogóle będę wdzięczny za wszelkie porady, wskazówki. Jeszcze kilka info:
- stopnie montowane na kołki fischera + piana niskoprężna,
- listwy przypodłogowe i narożniki na połączenie podstopnica, stopień - wang drewniane lakierowane na biało.
Tak będzie dobrze?
Marzą mi się właśnie takie białe podstopnice ale nie chce płacić stolarzowi 5-6 tys. za schody, skoro mogę je zrobić sam dużo taniej. Zamieszczam rysunek jak ja to widzę:
-
dotyczy ich montażu, wiem, że od góry wchodzą one we frez w stopniu a od dołu?
Jedna szkoła montażu podstopnic oferuje wkładanie ich w rowek pod stopniem i w stopień poniżej . Druga szkoła - podstopnica w rowek pod stopniem i wchodząca za stopień poniżej . Z tym ,że jest ona do tego stopnia przykręcona na wkręty ( można dać trochę kleju )
Na podstopnicę ( grubość od 10 mm ) starczy pl. laminowana lub sklejka , pł. wiórowa surowa okleinowana , w ostateczności lite drewno , ale nie polecam bo się kurczy.
Kołki do montażu to przeszłość , wystarczy piana .
Listwy cokołowe to tylko na styku stopnia i podstopnicy z boczną ścianą klejone do niej na klej montażowy i z tym jest trochę gimnastyki by ładnie powcinać
-
Czyli tak jak Elvis narysował - podstopnica na dole przykręcona (ew. z klejem) do tyłu trepa a od góry suwliwie wsadzona w rowek w wyższym stopniu, montaż trepów tylko na pianę? A co jeśli (a najczęściej tak jest) schody nie są wylane idealnie równo? Czy między betonem a stopniem w piance daje się jakieś dystanse celem wypoziomowania trepów?
Co do samej piany to podobno na "Zachodzie" bardzo często stolarka np. drzwiowa też montowana jest bez kołków czy kotw. Ja zrobiłem tak tylko raz - małe, lekkie drzwi od łazienki z mdf. Po roku na górze ościeżnica odchyliła się o ok. 2 - 3 mm. U siebie duże, ciężkie sosnowe dodatkowo kołkowałem i po 10 latach ani drgnęły.
Czy grubość stopni z litego (klejonka) 3 cm mieści się w normach? Mogę mieć palisander honduraski za free - odpady z produkcji instrumentów - długie ale większość niezbyt grube i szerokie - można ew. zrobić klejonkę warstwową? Na podstopnice obłóg czy wystarczy fornir? OSB np. najcieńsze pod obłóg się nada? Pytam, bo u mnie w planie była wąska klatka i schody zabiegowe. Po przesunięciu ścianek (zmniejszeniu kotłowni gazowej) i zmianie schodów na takie z podestem wyszło, że stopnie betonowe będą miały jakieś 16,5 cm wysokości ale tylko 21 cm głębokości. Wykombinowałem, że te dodatkowe powiedzmy 4 - 5 cm dadzą trepy (cienka podstopnica i wysunięty nosek stopnia). Co najwyżej będzie ból z zapraszającym (ale jeśli nic się nie wymyśli to będzie to tylko jeden stopień - szkoda, że właśnie ten a nie ostatni ale nie chciałem jeszcze bardziej zwężać podestu - i tak wyszło go 85 cm od strony "w dół" i 83 cm od strony "do góry").
Mam nadzieję, że będzie dobrze bo jutro leją beton...
-
mily68
kiedyś z tarcicy 42 mm robiło się stopień na gotowo ok. 36mm
z tarcicy 45 mm na gotowo ok.39 mm.
Z racji większej dostępności tarcicy 50 mm , stopień wychodzi ok. 44mm.
Tak więc ok.40 mm uważam za dobrą grubość , a 30 mm daje zbyt mocne uginanie się pod ciężarem człowieka , oddziaływaniem piany ( skurcz) i efektem wizualnym - ale są tacy co stosują taką grubość.
Co do betonów:
Uwzględniamy wysokość już na gotowo między podłogą dolnej kondygnacji i górnej, i wyliczamy wysokość stopnia w betonie.
Następnie szalunek ( deskowanie stopni ) opuszczamy o grubość materiału którym obłożymy stopnie ( grubość trepa ) + ok. 10 mm luzu na mogące się pojawić niedokładności wykonawcze betonowania , no i na pianę.
Jeśli zrobimy betonowanie idealnie , to rezygnujemy z dużego luzu i możemy kleić później stopnie bezpośrednio na klej do betonu.
Są różne szkoły układania stopni :
Ja preferuję położenie stopnia na wypoziomowanej podstopnicy ( w rowek klej ) i podłożenie pod stopniem odpowiednio grubych podkładek wielkości ok. 5x5 cm proporcjonalnie w tyle stopnia ( pod miejscem przykręcenia następnej wyższej podstopnicy.
Tak więc stopień opiera się przodem na całej długości podstopnicy a z tył na dwóch punktach.
Co to daje ?
Otóż piana która będzie wciśnięta pod stopień , kurcząc się dociśnie jeszcze bardziej stopień do podstopnicy , ponieważ z przodu brak jest podkładek , które położyliśmy bardziej z tył ( stopień nie jest poziomowany na 4 punktach tylko dwóch )Jest to sprawdzony patent , by nie skrzypiały stopnie.
Okleina 0.6 na podstopnice w zupełności wystarczy.
-
OK. Dzięki za wskazówki. Tak też obliczałem schody :) W przyszłym roku zobaczymy czy wyszło jak należy...
-
podstopnica zrobiona biała, pomalowana specjalna farba, która można po prostu na mokro umyć, na razie zdaje to egzamin, a kiedyś jak będzie kasa, zrobi się może w innym guście :)
-
Teraz czas żebym ja się zmierzył ze schodami "na beton". Generalnie po przeglądnięciu forum i Internetu wszystko mi się wyjaśniło. Nie znajduję jednak informacji na temat wykończenia schodów - gips zaraz zaraz popęka, narożniki drewniane wyglądają średnio. Znalazłem coś takiego jak na zdjęciu poniżej, ale do końca mnie to nie zachwyca. Na większości zdjęć jakie znajduje nie ma widocznej granicy podstopnica/schody betonowe. Poratujecie jakimś sposobem na to? z góry dzięki
-
Jak rozumiem podstopnica będzie u ciebie w kolorze takim samy na jaki pomalujesz beton i chcesz uniknąć widocznej linii podziału pomiędzy podstopnicą i betone?
Z czego będzie wykonana podstopnica?
-
dokładnie o to mi chodzi. Podstopnice planuje z płyty meblowej.
-
Podstawą jest przymocowanie podstopnicy do konstrukcji betonowej w sposób uniemożliwiający jakikolwiek ruch pomiędzy nimi. Nawet minimalny ruch spowoduje powstanie kresek.
Drugim ryzykiem jest powstawanie kresek spowodowanych pracą materiału. Beton jest bardziej stabilny niż drewno lub materiały drewnopochodne.
Tytaj musisz użyć dodczas dekorowania brzegów schodów taśmy zbrojącej takiej jak do połączeń płyt gipsowych. Żeby jednak to ładnie dało się wykonać trzeba najpierw wykonać lekkie zagłębienie w krawądzi podstopnicy i i schodów ( na połączeniu ich ze sobą). W to wklejasz taśmę i gips (lub lepej szpachlę chemoutwardzalną). Dzięki temu połączenie będzie gładkie i bez wybrzuszeń.
Jeśli mało zrozumiale wytłumaczyłęm do mogę wrzucić rysunek poglądowy.
-
Chyba zrozumiałem, ale do pewności jak byś mógł jeszcze wspomniany rysunek dołączyć.
dzięki za pomoc :)
-
"W to wklejasz taśmę i gips" - to sugerowałbym w takim przypadku coś porządniejszego typu uniflott..
Druga metoda, to pozwolić podstopnicom pracować (a pracować będą i w pionie i poziomie choćby i stopnie były z 70-tki) i podpytałbym o dobrej jakości akryl. Mi doświadczenie pokazuje, że jakby nie zbroić połączeń, to z czasem jednak to pęka na sztywno... Wystarczy, że wchodząc na górę dzieciak kopnie podstopnicę i jakbyś dokładnie jej nie wkleił, to odpęknie. Akryl natomiast ma to do siebie (dobry akryl, nie marketowy za 12zł), że pozwala pracować tak jak silikon i jest w stanie łączyć różne materiały, daje się malować etc..
-
Ja robię podstopnicę dłuższą o ok 6 mm od boku betonu z delikatnym rowkiem poprzecznym na styku . W to miejsce idzie akryl . Stopnie robię z doklejonym noskiem na końcu
-
Akryl tylko w sytuacji kiedy bok posdstopnicy i schodów nie są jednej płaszczyźnie. Jak opisał Tomek.
Akryl zamiast szpachli to pomyłka.