Forum stolarskie Domidrewno.pl
Materiałoznawstwo => Drewno - => Liściaste => Wątek zaczęty przez: sandvinik w 15 Kwietnia 2015, 14:45:25 czas Polski
-
witam
mam nietypowy temat i mam nadzieje na konstruktywne komentarze i uwagi, z racji posiadania sporych zapasów drzewa (ostatnia decyzja to 10 kubików) mam takie kawałki pnia które albo szkoda pociąć na deski (ciekawe usłojenie, fajna struktura pnia), albo są za krótkie, wziąłem się za wycinanie-krzesła ogrodowe z pnia, stoliczek, podstawki pod donice, etc-i tutaj zaczynają się schody
-jakie drzewo z twardych tnie się najlepiej-z akacji, grabiny i dębu-ten ostatni jest najprostszy do obróbki.
-czy szlifować od razu po wycięciu mebelka czy zostawić w stanie "szorstkim" żeby lepiej schło?
-czy oprócz postawienia pod dachem może polewanie wodą żeby się nie rozsychało i nie pękało albo jakieś inne pomysły?
-i w końcu jaka może być orientacyjna cena takiego stoliczka albo krzesełka wycinanego z pnia-bez żadnych łączeń-jeden mebel to cały jeden element? bo mam już kilka zapytań od znajomych czy bym im też i po ile... eh
na razie załączam gotowe krzesełko dębowe (niemalowane) akacjowe nieukończone (ale to draństwo pyli...) i grabinowy wieszaczek na ściane. szkoda że zapomniałem zrobić fotki podstawkom-tam było więcej dłuta-ale już "poszły".
-
-i w końcu jaka może być orientacyjna cena takiego stoliczka albo krzesełka wycinanego z pnia-bez żadnych łączeń-jeden mebel to cały jeden element? bo mam już kilka zapytań od znajomych czy bym im też i po ile... eh
Będą warte tyle i na ile cenisz swoją pracę.
Znasz cenę za tarcice, więc jedno krzesło np.: o wysokości 1 m to zużywasz pień o tej samej wysokości. Znajomy wycenia podobne rzeczy w następujący sposób: cena materiału to 25% ceny gotowego produktu.
-
Będą warte tyle i na ile cenisz swoją pracę.
Znasz cenę za tarcice, więc jedno krzesło np.: o wysokości 1 m to zużywasz pień o tej samej wysokości. Znajomy wycenia podobne rzeczy w następujący sposób: cena materiału to 25% ceny gotowego produktu.
dzięki za potwierdzenie-też tak mniej więcej liczyłem-oczywiście dopiero się uczę wiec te pierwsze mało udane albo zostają u mnie albo po rodzinie się rozejdą
a co do pracy-na razie to raczej dla mnie zabawa a nie praca chociaż takie operowanie 200kg kloca akacji żeby wyszła półka to sporo potu :))
-
kolejna radosna twórczość z całego kawałka drzewa-i pierwsza z której jestem w miarę zadowolony, jeszcze tylko żeby ręka na pile była pewniejsza-stan surowy-wrzucę fotkę z efektem końcowym jak oszlifuje i pociągnę-no właśnie-polecacie olej, lakier do drewna, pokost?-drewno nadal mokre trochę...
tak w ogóle- jak już oglądacie zdjęcia to napisalibyście choć "fajne", "ucz się dalej", "kto to będzie dźwigać?",
podoba się czy nie???
cokolwiek
-
Kto to będzie dzwigał? :-) A tak na serio to ładnie wyszło
-
Kto to będzie dzwigał? :-)
pisałem poważnie-to małe dębowe krzesełko to ok 20kg, szafeczka ma z 70-80kg tak jak stoi-klocek miał 200kg na pewno bo był za ciężki do postawienia a 50kg to sobie mogę na ramie zarzucić :)
-
50 tak ale 80 to już sporo
-
50 tak ale 80 to już sporo
z parę kg jeszcze odpadnie na przycinkach i szlifach a poza tym to jest jeszcze mokre-jak wyschnie będzie 50-60kg, tak myślę, no a jakby co to mogę przyciąć w paru miejscach i zaraz będzie lżejsze
na następny tydzień chodzi mi po głowie inna szafeczka tylko muszę zgłosić coś miekkiego do wycięcia-pewnie jedna olszynka i jedna lipka. miło by było w końcu ciąć coś miękkiego...
-
Pomagasz sobie w tych pracach gumówką z łańcuchem na tarczy ?
-
nie-wycinam wszystko Husqvarną model 40-prowadnica bodajże 28cm, zwykły łańcuch. korowanie dłutem, szlif papier ścierny na bosh
tyle-niedługo naprawię taty cyrkularkę to będę miał 2 razy większe możliwości :D
-
Tarcz da Ci więcej możliwości
http://www.ceneo.pl/1839857 (http://www.ceneo.pl/1839857)
-
nie w takiej skali-łańcuchówka pozwala mi na wycinanie dużych kawałków-gumówka nie-gdybym ciął coś grubości deski to się zgodzę a tak albo zwykła piła albo łańcuch, ew cyrkularka z dużą tarczą
niektóre ciecia mają ponad 30 cm głębokości w drzewo
ale dzięki za radę-ostatnio nawet oglądałem takie tarcze-fajnie wyglądają :)
-
Przecież nie do dużego cięcia - to zrozumiałe , myślałem bardziej o wykończeniach.
Czym szlifujesz ?
Jeśli chodzi o malowanie , to mokre nie ma sensu robić
-
szlifuje takimi tarczami do bosha z naklejonymi paseczkami papieru ściernego A60, to ma wyglądać na ręczne wykonanie a tak mi najprościej
drobnych cięć na razie nie robię, będę mieć trochę mebelków zrobionych to przejdziemy na "zdobienie"
-
tak moje drobne próby wyglądają po impregnacie
w międzyczasie doszedł kolejny stołeczek z dębiny i wycinają się kolejne wariacje półki z akacji (rodzeństwo też chce do ogródka-cóż zrobić-trzeba robić)
inna sprawa że na ponad 200 wyświetleń postu prawie nikomu się nie chce skomentować mojej pracy to mi się nie bardzo chce dorzucać zdjęcia moich kolejnych pomysłów.
-
Stary jestes akurat tutaj takim troche ewenementem bo nie widzialem aby ktos po za toba poczynial tego typu konstrukcje ;) prace bardzo fajne ale moim zdaniem bez impregnatu lepiej sie prezentowaly. Nie myslales np o opalaniu tych mebli? Gdzies taki sposob postarzania i zdobienia rzucil mi sie w oczy ;)
-
Fajne,
Ucz się dalej,
Kto to będzie dźwigał?
Bardzo mi się podobają krzesła tego typu, fajnie wyglądają przy starych drewnianych chatach :D
Pozdrawiam
-
można by dorobić mechanizm z kółkami w środku pnia :)
-
Stary jestes akurat tutaj takim troche ewenementem bo nie widzialem aby ktos po za toba poczynial tego typu konstrukcje prace bardzo fajne ale moim zdaniem bez impregnatu lepiej sie prezentowaly. Nie myslales np o opalaniu tych mebli? Gdzies taki sposob postarzania i zdobienia rzucil mi sie w oczy
Dziękuję za uznanie-niestety impregnat jest potrzebny żeby za bardzo nie pękały ale muszę to dopracować-co do opalania jest stara metoda wędzenia zimnym dymem-akurat wędzenie wędlin i sera mam opanowane-moge spróbować i coś drewnianego uwędzić-podobno wygląda jak po oleju takie drewno. ale najpierw wypróbuje na jakiejś deseczce bo mi szkoda całego wyrobu testować.
-
Bardzo mi się podobają krzesła tego typu, fajnie wyglądają przy starych drewnianych chatach
mi by się marzyła nowa drewniana chata :)
-
sandvinik może inaczej bedą wyglądały zaimpregnowane jeżeli trochę podeschną. Zagłębiłem się w temat troche i zobaczyłem że amerykańscy Twoi koledzy po fachu robią to w ten sposób ze najpierw traktują drewno delikatnie palikami itp, później je delikatnie szlifują a na konieć impregnują jakimiś środkami na bazie wody żeby nie brudziły i zabezpieczały materiał. Weź kiedyś spróbuj takiego sposobu i powiedz jak to wychodzi. Widziałem na filmach że efekty są bardzo kozackie :D
-
odpowiadając na pytania-dużo zależy od gatunku drzewa jak zauważyłem-inne spękania-wielkość kawałka ma znaczenie-im większy pniak tym mniej pęka-co do impregnacji-wypróbowałem impregnat na bazie teflonu, na razie oki, na dębie wypróbowałem olej jadalny kujawski na kawałku porównawczym-deseczka do krojenia 30x30x6cm i zobaczymy jak się zachowa, mam do wypróbowania jeszcze olej samochodowy i impregnat na bazie oleju.
no i jest jeszcze ta historia z wędzeniem drzewa
po długim majowym powinienem wrzucić pare nowych zdjęć wyrobów i napisze jak się zachowują w ramach dosychania
w każdym bądź razie po impregnacie nowych pęknięć ani na akacji ani na dębie nie zauważyłem
-
Olej samochodowy gdzies sie na forum przewijal i zdaje mi sie ze nie zostal cieplo przyjety ;) czekamy na realizacje.
-
dzisiaj udało mi się 3 zbiornikami benzyny w pile plus pół godziny bosha zmienić pniaka w dębową półeczkę. miała być dwa razy wyższa ale trafił się duży sęk-dosłownie i w przenośni no i wyszła mała półeczka jeszcze przed impregnacją.
teraz nie wiem czym ją potraktować bo załączam zdjęcie dębowej deski po oleju kujawskim-ładniejsze słoje niż po impregnacie z vidarona.
w sumie fajne mi wyszły słoje z tego pniaka mam wrażenie.
pozdrawiam i będę dodawać kolejne "wycinanki" :)
-
Ciekawe robisz te meble. Jeszcze kilka i ekipa filmowa będzie mogła u Ciebie ponowanie nakręcić "Flinstonów" :D
-
zmienić pniaka w dębową półeczkę
raczej dwa pniaki tylko bliźniaki syjamskie :)
-
Meble przez które nie sposób będzie Ciebie pomylić z kimś innym :) super i oby tak dalej :)
-
dziękuje wszystkim za pozytywne komentarze- aż się chętniej człowiek zabiera do kolejnych pomysłów
co do "oby tak dalej" to półtorej akacji jeszcze leży-mały sklepik meblowy z tego wyjdzie...
a rodzice już się zgodzili na minimum jedną olszynkę
jeszcze tylko jakąś lipkę albo jesionka do kompletu :)
i dobry łańcuszek do piły ;D
następne wstawki na dniach :)
-
Powiem ta...meble piękne, oryginalne, bardzo mi się podoba
...ale za sąsiada mieć takiego co warczy całymi dniami piła łańcuchową ;D...mam nadzieję że mieszkasz na odludziu albo obok związku głuchych :D
-
Kwita ale jakie zapachy sąsiedzi mają :D biją się o zrębki od sandvinika :D
-
Jedno jest pewne, nie ukradną ;D
Sam mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych i w sumie nikt nic nie mówił, jak dwa dni heblowałem drewno na zadaszenie tarasu choć sam miałem dość tego hałasu(w słuchawkach) ;D
-
mieszkam na odludziu-co prawda jeden sąsiad pod bokiem jest ale on też hałasuje ciężkim sprzętem. co do "nie ukradną" połowa "tematu" ma ponad 90 kg i jest nie do ruszenia-mniejsze są mobilne. jótro mam nadzieje wyciachać coś ładnego z akacji jak pogoda pozwoli.
a ze zrębków zrobię ławkę. tylko na nią musicie chwile poczekać niestety bo projekt jest czasochłonny ale już mi chodzi za oczami :D