Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Trasowanie => Wątek zaczęty przez: Szczepan w 13 Lipca 2013, 17:32:02 czas Polski
-
Kątownik nastawny, jak sama nazwa wskazuje, daje możliwość ustawiania kąta rozwarcia. Sama budowa kątownika nie jest skomplikowana, wykonanie w sumie też. Najlepiej wykorzystać jakieś twarde drewno odporne na wilgoć, by po jakimś czasie materiał nie zaczął pracować. Ja wybrałem drewno bocote - bardzo twardy egzotyczny gatunek.
Kawałek drewna rozcinamy na dwie części - cienką i grubszą. Następnie strugiem równamy płaszczyzny i wyprowadzamy grubszy kawałek do grubości około 25mm, a cieńszy do 5mm. Sprawdzamy czy są kąty proste, jeśli nie, to dłutem czy też strugiem wyrównujemy płaszczyzny. W grubszym kawałku drewna wycinamy gniazdo(?) na ten mniejszy kawałek. Najpierw piłą wzdłuż słoi a później wybieramy zawartość dłutem. Przewiercamy obydwa kawałki najpierw w miejscu docelowego ustawienia, następnie w cieńszym kawałku wywiercamy drugi otwór przy końcu. Wybieramy materiał pomiędzy tymi dwoma otworami. Skręcamy całość i gotowe :)
P.S. Na spróbowanie pracowałem trochę nie po "naszemu", i materiału nie łapałem ściskiem do blatu tylko blokowałem go do przymocowanej listwy. W którymś filmie na forum widziałem jak Japończyk tak pracował i zacząłem się zastanawiać czy jest to wygodne. I chyba zacznę wprowadzać nieco zmian do sposobu swojej pracy ;) Nie wyobrażam sobie w jaki inny sposób mógłbym strugiem (elektrycznym) równać materiał o długości 140mm grubości 6mm i szerokości 24mm. Zblokowałem do listewki, ani drgnął jak pchałem strug. Mega pozytywne zaskoczenie.
p.s. 2. Nierówności w prowadnicy mniejszego elementu irytują mnie strasznie >:( Wiertło złapało jakiś zawinięty słój w desce pod tym kawałkiem i poleciało za nim. W efekcie jest co widać.
-
Szczepan 100pkt. A teraz dwa doradzenia :D : pierwsze zaokrągli grubszy kawałek śmigi tam gdzie dałes szeroką podkładkę - nie będą Ci wystawać narożniki przeszkadzające w rysowaniu.
Drugie : do takich prac ręcznych to zrób w deseczce piłeczką wycięcie w kształcie klina ( ok 30* ) i ją przykręć do dłuższej deski , czy ławy . W tą skośną szparę wkładaj to co chcesz obrabiać - będzie się ładnie trzymać . By się materiał nie cofał na drugim końcu przykręcasz klocek .
Niech stracę dam trzecie ;D
Do deski mocujesz klocek prosty ( lepiej taki jak wyżej ) i w lini prostej na środku szerokości deski wbijasz małe gwożdziki co 50cm ( zależy jaki długi element obrabiasz )Gwożdziki wystają ok 2-3 mm i je pilniczkiem zaostrzysz . Kładziesz to co obrabiasz naciskasz i się nie przesunie w czasie np strugania ( wada - ślad po gwoździu ) ;D
-
Dobra robota :) widzę lista narzędzi się powiększa :)
Co do strugania cienkich listewek to faktycznie strugiem można cuda robić. Jeden z myków jaki się nauczyłem to podklejanie "ślizgaczy" po obu stronach stopy struga. Np. 3mm grube. Strugam listewkę i jak te ślizgi zaczynają dotykać stołu - masz zestrugane na idealne 3mm grubość.
-
O widzisz Jarek! Ja dumałem podobnie tylko że ograniczenie strugania chciałem zrobić na blacie. W ni jak mi się to udawało. Nie wpadłem że mocując ślizgacze do stopy struga można ominąć nóż...
Gdy strugałem kawałki deski to po prostu narysowałem sobie na każdym boku kreskę do której zbieram i jazda ;)
p.s. Tomekz, to z gwoździkami też pomysłowe. Ale pewnie przez te ślady po gwoździach, sprawdzi się jedynie przy obrabianiu materiału który będzie miał lico i schowany tył. ;)
-
Próbowałem mocować listewki do blatu taśmą dwustronnie klejącą. Warunek: blat i listewkę trzeba odpylić. Jarku, ten "myk" z przyklejaniem listewek -wzorników do stopy struga fajny, muszę spróbować.
-
zego elementu irytują mnie strasznie Wiertło złapało jakiś zawinięty słój w desce pod tym kawałkiem i poleciało za nim. W efekcie jest co widać.
Do deski mocujesz klocek prosty ( lepiej taki jak wyżej ) i w lini prostej na środku szerokości deski wbijasz małe gwożdziki co 50cm ( zależy jaki długi element obrabiasz )Gwożdziki wystają ok 2-3 mm i je pilniczkiem zaostrzysz . Kładziesz to co obrabiasz naciskasz i się nie przesunie w czasie np strugania ( wada - ślad po gwoździu )
Wydaje mi się, że można do deseczki/blatu roboczego przykleić papier ścierny dużej gradacji stroną szorstką do góry co pod naciskiem narzędzia powinno trzymać przedmiot obrabiany nieruchomo (Zaznaczam, że sam jeszcze tego nie praktykowałem).