Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki naturalne => Wątek zaczęty przez: piotrlg w 21 Sierpnia 2015, 16:00:30 czas Polski
-
Hej
Mam mebel z sosny, surowej jeszcze. Dotąd wykańczałem olejem, ale mam ochotę sprawdzić wersję z szelakiem, ale nie tworzyć politurę, tylko nałożyć trzy warstwy szelaku i zakończyć woskiem. Nie wiem jaki efekt uzyskam, ale napewno nie chcę uzyskać połysku, raczej coś w stylu satyny, co podkreśli usłojenie.
Czy takowy szelak będzie ok?
http://allegro.pl/politura-na-szelaku-najjasniejszym-1000-ml-i5613254819.html (http://allegro.pl/politura-na-szelaku-najjasniejszym-1000-ml-i5613254819.html)
Nie wiem czemu nazywają to politurą? Czy jest jakaś różnica między politurą a szelakiem (w postaci płątków) rozpuszczonym w spircie?
P.
-
Ten szelak z linku jest bez wosku.
W US po rozcieńczeniu używają jako warstwę oddzielającą różne wykończenia, również jako pierwszą warstwę przed nadaniem koloru - w przypadku drewna które "rozmazuje"/nierównomiernie przyjmuje kolor(takich jak sosna itp).
"Wood whisperer" na youtube używa tego cały czas w postaci Zinsser Bull eyes Seal Coat - niestety w Polsce do dostania na zamówienie, opakowanie zbiorcze - 6x 1 litr albo 2x galon.
Ale mówił też że można użyć zwykłego shellac - bez wosku + można rozcieńczyć. Taka warstwa chroni również przed mieszaniem się różnych wykończeń, np barwników na bazie wody i lakieru tez na bazie wody.
(to info mam z jego filmików, ale lepiej sobie sam przejżyj bo ma kilka na temat wykańczania i barwienia)
Właśnie na takie coś poluję bo będę barwić stół dębowy na coś w stylu wenge + lakier poliuretanowy na wierzch. Niestety z tego co jest w US dostępny jest u nas tylko Minwax.
-
Kojarzę te odcinki wood whisperera, lata temu je nakręcił. Czyli to z allegro bezwoskowe, trochę (pytanie w jakiej proporcji nie wiesz aby?) rozcieńczone (może być odbarwionym denaturatem?) da mi fajny wyrównywacz/uszczelniacz porów? W sumie takiego czegoś też szukałem, właśnie naprowadzony przez Marca jednym z jego filmików jak robił pop-up-the-grain. Do tworzenia warstwy wykończeniowej mniej się nadaje?
W takim razie co daje wersja z woskiem?
Jeśli można zastąpić tym środkiem z allegro, to po co szukasz wersji z USa? Ogólnie to w kraju naszym bida z nędzą. Poza marketami, to takich fikuśnych środków ciężko znaleźć.
P.
-
Jest jedna firma która sprowadza - ale tylko zbiorczo. Jakby ktoś chciał 2gi galon to możemy razem zamówić albo 6 osób po litrze.(czekam na odpowiedz o cenę) :D
Dokładnie nie pamiętam jak rozcieńczał, zaraz zobaczę ten filmik i powiem jak on to robi.
Ten seal coat jest tak zrobiony że nie zamyka drewna całkowicie przed barwieniem - jak użyjesz za dużo szelaku to zatka drewno całkowicie i dupa - tak prznajmniej mówił.
A czemu szukam takich wynalazków - bo chcę :] Mają fajne wykończenia na bazie olejów, lakiery wipe-on i ogólnie dużo przyjemnych, ułatwiających pracę rzeczy.
Np fajna rzecz to jel dye - barwnik w żelu, nie czy to zwykła lazura w żelu - ale bardzo ładnie barwi na tej pierwszej powłoce z szelaku. Minwax sprzedaje takie - może się skuszę i wyprobuję.
Wiem że produkty zinssera sprzedają w UK - napiszę do nich o koszta przesyłki.
-
Nie mogę edytować wiadomości(niech ktoś je połączy albo zwiększy czas na edycję).
Z tego co doczytałem politura(u nich tzw. "french polish") to roztwór szelaku - szelak to te płatki. Anglojęzyczni nazywają to shellac, deluted shellac itp. ale u nich jest ubogie słownictwo.
Wood whisperer na warstwę przed barwieniem daje 1pound cut shellac, bull eyes seal coat to 2pound cut shellac. Rozcieńczył poprostu 1:1 seal coat i denaturat (bezbarwny).
Tutaj ze strony o mieszaniu szelaku(ale z płatków), trzeba by obliczyć co to za "cut" te 15% na butelce z linku:
Cut g/L
1-lb 120 Pre-stain sealing, French Polish finishing
2-lb. 240 Pre-finish sealing; general wood finishing
3-lb. 360 Floor finishing; sealing knots & sap streaks
4-lb. 480 Sealing tough knots & sap streaks, stains2
-
Skąd masz te wartości? Ja na tej butelce guzik mogę odczytać ;-)
Marc używa bardzo często środka, który nazywa varnish. Próbowałem swego czasu znaleźć tłumaczenie tego słowa na nasze, ale nie udało mi się. To ani lakier, ani olej, nie znalazłem czegoś takiego u nas. Wiesz coś o tym?
P.
-
Wszystko to mam z neta, kilka ostatnich dni siedzę i wybieram czym wykończyć ten stół - był pokryty woskiem i chyba szelakiem/politurą ponieważ wierzchnia warstwa zeszła zmywaczem do wosków a kolor usunąłem denaturatem. Mam dużo kawałków dębu po przeróbce i będę próbował - ale chcę dorwać ten bull eyes seal coat albo czysty szelak bez wosku żeby położyć warstwę pod barwienie + później jako warstwę przed lakierem politurenowy
Na butelce z twojego linka - pisze 15%. w europie pewnie używają %, w stanach sa "cut".
Teraz by trzeba było jakoś zobaczyć ile użyli "płatków" na litr - i wtedy odczytać z tabeli "cut". Wydaje mi się że 15% to będzie 1 max 2-lb cut, ale nie dam za to ręki. Jak przeglądałem inne politury to miały np 40%.
Dużo jest stron jak mieszać szelak u nich - tam są tabele jak zrobić i do czego użyć dany "cut".
Z tego co wiem (ale może to być nie prawda, jestem amatorem tylko że dużo czytam i oglądam) shellac jest zawsze z dodatkeim wosku (te płatki), a ten un-waxed bez wosku robią specjalnie, i w stanach robią roztwory.
varnish to raczej lakier, ale też mają coś takiego jak lacquer.
(według mnie - nie musi być to prawda).
varnish to lakier, bardziej gęsty, często u nich nakładany pędzlem lub szmatka. np lakier politurenowy - to polyurethane varnish(Marc z WWhisperer używa tego często).
lacquer - bardziej rozrzedzony, wodnisty, nakladany pistoletem/sprayem - bardziej "szklany".
Z tego co widzę w stanach dużo ludzi używa gotowych "wood finish". Mat Cremona również używa Arm-R-Seal firmy General Finishes (whisperer też ich używa podobno super produkty) - to jest jak się nie mylę lakier uretanowy na bazie oleju albo mieszanka olejów i lakeiru uretanowego (oil & urethane topcoat finish).
Ostatnio też tak siedziałem i się nad tymi wszystkimi angielskimi nazwami zastanawiałem, szukałem i część nadal jest dla mnie nie rozwiązana.
np varnish czasami używają również na lazurę/pokost itp itd.
np. benzyna lakowa to mineral spirits, spirits - to alkohol wszedzie. spirytus. szukałem wszędzie co to za spirytus mineralny...a to się okazało że to benzyna lakowa.
-
Mineral spirits czyli benzyny lakowej często używają do umycia czy odtłuszczenia surowego drewna przed wykończeniem.
-
znalazłem coś takiego:
http://domex.sklep.pl/index.php?a=opis&k=31&id=3190 (http://domex.sklep.pl/index.php?a=opis&k=31&id=3190)
Czy to jest odpowiednik tego środka, co wood whisperer używa jako uszczelniacz porów przed kładzeniem właściwego wykończenia?? Tak z opisu by wynikało. Może więc nie trzeba szukać aż w USA?
P.
-
No to panowie zacznijmy ad podstaw.
Oto definicja.
Szelak (shellack) – odmiana żywicy naturalnej, pozyskiwanej z wydzieliny owadów (Lac laccifer) zwanych czerwcami (od czerwonego koloru), żyjących w Indiach i Tajlandii na drzewach, zwanych popularnie szelakowymi.
Cały cykl życia czerwców trwa ok. 6 m-cy. Odżywiają się sokiem wysysanym spod kory, produkując szelak jako ochronną skorupkę dla larw. Absorbują go do momentu śmierci z przejedzenia. Każda samica przed śmiercią składa ok. 1000 jajeczek. Sok z drzewa przechodzi transformację chemiczną w ciele owada i w końcu jest wydalany. W kontakcie z powietrzem formuje się twarda skorupka, która pokrywa cały rój łącznie z gałązkami.
Zbiera się całe gałązki i przetwarza w zakładach, gdzie skorupka szelakowa jest oddzielana od gałązek i mielona. W tym stadium szelak stanowi mieszankę żywicy, kawałków gałązek, szczątków owadów i innych zanieczyszczeń. Po zmieleniu i przesianiu szelak jest moczony w wodzie przez kilka godzin. Następnie namoczony szelak ugniata się stopami w celu otwarcia ziarenek, z których wydostanie się barwnik oraz nastąpi oddzielenie szczątków owadów od żywicy. Jednolitą masę płucze się, aby usunąć barwnik i pianę. Szelak, który zostanie na dnie zbiorników, jest suszony na słońcu.
W zależności od rodzaju drzewa szelak ma kolor od żółtego do czerwono-brązowego. Jest to półprodukt, z którego po oczyszczeniu i wybieleniu produkuje się szelak pomarańczowy i bezbarwny. Występuje on w postaci błony, która jest cięta na mniejsze kawałki. W handlu znany pod różnymi nazwami (w zależności od koloru): lemon, orange, rubin.
W Indiach żywica ta od starożytności stosowana jest jako barwnik do farbowania ubrań. Od XVI wieku ceniony środek do wykończania powierzchni mebli, a także składnik werniksów, laku i lakieru lutniczego.
Naturalny szelak, pomimo szerokiego stosowania żywic syntetycznych, jest niezastąpiony w wielu dziedzinach: w przemyśle spożywczym (E904), farmaceutycznym, w produkcji farb i lakierów, tuszu, renowacji przedmiotów zabytkowych, modelowaniu kapeluszy, w zegarmistrzostwie jako klej itd.
Wkrótce ciąg dalszy wykładu.
Pozdrawiam
-
Aż przyjemnie poczytać.
-
Przyznam się bez bicia że to wikipedia, bo nie chciało mi się tego tworzyć samemu.
W końcu jest sobota.
Pozdrawiam.
-
szlak co to to wiemy :D Problem jest z nazewnictwem angielskim i polskim.
np. Politura – spirytusowy roztwór szelaku używany w meblarstwie do wykańczania powierzchni drewna. ale u nich nadal to jest shellac... który może być użyty do french polish wykończenia, więc to juz chyba politura z woskiem jako wykończenie końcowe. Bo u nas politurowanie to bardzo złożony proces, a nie tylko położenie rozpuszczonych w alkoholu płatków szelaku pędzlem.
Np ten szlak bielony - to jest właśnie odwoskowiony/odwoskowany...bez wosku.
Chyba żeby kupic platki i samemu rozpuszczac i robic dany "cut"... Ale nie widzę białego szelaku u nas za bardzo. sa zolte,hebanowe pomaranczowe.... [edit] u nas spotykany jest jako "jasny" a nie bialy.
Polecam storne starych mebli czar. duzo informacji na ten temat: http://starychmebliczar.pl/tag/szelak/ (http://starychmebliczar.pl/tag/szelak/)
W usa maja podane zawsze jaki ot jest roztwor/cut i jaka jest zawartosc wosku. U nas jest szelak....
Piotrlg:
No wyglada podobnie. Ciekawe jakie stezenie. W opisie u angoli jest ze:
A spirit based clear/natural or brown sealer for interior use only, used to seal all types of new or stripped wood (including MDF) before waxing, can also be used to seal old beams without imparting any colour change and to seal in wood dyes to prevent bleeding.
Napiszę do nich i spytam jaki to "cut", angole mają imperial system metryczny więc pewnie jak amerykanie używają "cut".
Moze kupie na probe.50zl za pol litra... jeszcze musze znalezc cos co mi zabarwi dab na hebanowy prawie czarny kolor...moze zaryzykuje ten minwax dye...
w europie problem jest taki ze duzo srodkow jest zakazanych przez eco-terrorystow i chyba sie nie oplaca tym firmom sprzedawac w eu. W uk jest sklep co sprzedaje produkty general finish ale tylko niektóre.
dlatego szukalem Mineral spirits bo podobno bardzo dobrze oczyszcza z pylow, do tego widac wszelkie niedorobki. Mat cramona wyjasnial ze po zwilzeniu drewna mineral spirits widac jak to bedzie wygladac po nalozeniu wykonczen.
-
Z nazenictwem zawsze był jest i będzie problem. To jak z ogkurzaczem po angielsku. Mówi się hoover a tak naprawdę hoover to nazwa firmy produkującej Vacuum cleaner (odkurzecz).
Ale to tak na marginesie.
Ciąg dalszy wykładu.
Z szelaku robi się politurę czyli po angielsku "French Polish"
Politura (French Polish)– spirytusowy roztwór szelaku używany w meblarstwie do wykańczania powierzchni drewna.
Technika wykańczania powierzchni zwana politurowaniem, znana jest od XVII w. W Polsce ten rodzaj wykończenia rozpowszechnił się w latach 20. i 30. XIX w.
Każdy meblarz ma swój przepis na sporządzenie politury. Np.:
250 g szelaku w płatkach wsypać do słoja, zalać 750 g alkoholu absolutnego (odwodnionego) i szczelnie zamknąć.
Wstrząsać roztworem wiele razy w ciągu dnia aż do całkowitego rozpuszczenia.
Szelak często jest jeszcze zanieczyszczony, więc należy go przed użyciem dokładnie przefiltrować.
Najczęściej stolarze używają kilku stężeń (3–4) politury do całkowitego wykończenia powierzchni.
Powierzchnia przeznaczona do politurowania powinna być równa i pozbawiona wszelkich fałd czy wgięć. Politurę nanosi się na powierzchnię tamponem wełnianym owiniętym w czystą lnianą lub bawełnianą szmatkę lub watą owiniętą jedwabną szmatką. Nasycenie tamponu politurą reguluje się w zależności od chłonności podłoża i grubości nałożonej już warstwy. Pory drewna i mniejsze nierówności zaciera się sproszkowanym drobno pumeksem.
Tampon należy prowadzić równomiernie, niezbyt szybko, wykonując ruchy okrężne i ósemkowe. Pracuje się na całej powierzchni jednakowo, nie zatrzymując się, gdyż można odwarstwić („przypalić”) nałożone już warstwy. Aby tego uniknąć, w trakcie politurowania dla lepszego poślizgu można na tampon dać 2–3 krople oleju lnianego lub wazeliny.
Czynność powtarza się wielokrotnie, z kilkugodzinnymi (dla wyschnięcia) przerwami po kilku warstwach politury o tym samym stężeniu. Końcowym etapem politurowania powinno być przetarcie powierzchni tamponem nasyconym czystym alkoholem. Po wytrawieniu resztek oleju i wypolerowaniu powierzchnia przedmiotu powinna być „gładka jak lustro” i błyszcząca. Najbardziej błyszcząca jest politura w stylu francuskim, angielska jest cieńsza, mniej błyszcząca.
-
http://www.madrona.pl/oleje-do-drewna/rozcienczalnik-do-oleju-fiddes-white-spirit-detail.html (http://www.madrona.pl/oleje-do-drewna/rozcienczalnik-do-oleju-fiddes-white-spirit-detail.html)
Też kiedyś szukałem tłumaczenia white spirit. NAdal nie wiem co to po naszemu znaczy, czy po prostu u nas też pod tą nazwą występuje?
A tu kolejne wypełniacze na bazie szelaku
http://www.madrona.pl/olejowoski/srodek-wypelniajacy-pod-wosk-fiddes-barrier-seal-16-643-2013-08-11-detail.html (http://www.madrona.pl/olejowoski/srodek-wypelniajacy-pod-wosk-fiddes-barrier-seal-16-643-2013-08-11-detail.html)
P.
-
White spirit i mineral spirit to to samo - slowo white spirit jest używany w UK a mineral spirit w US. Tak wywnioskowałem z netu. Czyli nasza benzyna lakowa.
Przegladam i przegladam neta i najwiecej tych seal shellac w Polsce jest firmy fiddes - to jest chyba firma z UK.
A co do nazw - to jest tak wymieszane wszystko. Np w stanach uzywaja duzo rzeczy typu "cos tam cos....finish" i tu jest problem. Bo jak pisze np Teak Oil Finish.... to to nie jest olej tylko jakis "finish/wykonczenie" na bazie lub z domieszką przewaznie olej + lakier. U nas nie widziałem duzo takich wynalazków. uzywaja np Danish Oil finish, jest to mieszanka oleju tungowego i lakieru (przewaznie 1/3 lakier). A jak chce sie czysty olej to trzeba patrzec zeby pisalo "pure". W polsce nazwy sa bardziej sprecyzowane.
dye - to bedzie raczej nasza bejca(dye znaczy barwnik/pigment),
coloured/dye varnish - lakierobejca/lazura(tutaj nie jestem pewnien).
Wood Preservatives - impregnaty,
wood stain - wszelkie barwione wykonczenia, w zaleznosci co jest ich baza.
Dlatego chciałbym mieć mozliwosc kupienia takich wynalazkow, bo to oszczedza czas. Jakosc musi byc dobra, bo jak widze wiekszosc stolarzy z US i UK jednak je uzywa.
(ostrzegam ze nie jestem expertem i wszysztkie te informacje biore z netu :D)
-
Drodzy koledzy.
Jeśli macie zacięcie do politurowania to podaję wam link do strony gdzie można nabyć szelak w formie płatków aby samemu zrobić politurę.
Jak już było wspomniane politura to roztwór szelaku w spirytusie.
Ta firma to wymarzone miejsce dla pasjonatów barwienia drewna i nie tylko.
Pozdrawiam.
http://www.mylands.co.uk/trade-wood-finishes?___SID=U&cat=43 (http://www.mylands.co.uk/trade-wood-finishes?___SID=U&cat=43)
-
Moje dotychczasowe osiągnięcia w poszukiwaniu szelaku (najlepiej gotowego).
Oferty na allegro, np http://allegro.pl/show_item.php?item=5646155302 (http://allegro.pl/show_item.php?item=5646155302)
dają szelak bardzo lekki (thin jak by angole powiedzieli). 15% czyli 150g pszelaku na 1l spirtu. Z kolei angole oznaczają stężenie przeez 'cut'. I tak np 1 cut oznacza 1 funt szelaku na 1 galon spirtu. Na nasze to ok 300g szelaku na 1 litr spirtu.
Wersja 1 cut to już jest cienki szelak, stosowany jako podkład (wg bloga Paula Sellersa).
Czyli ten 15% jest niespecjalnie przydatny w stolarce, a już napewno nie jako wykończenie ostateczne.
Wniosek taki, że trzeba szelak samemu rozpuścić i stężeniem wtedy dowolnie operować.
-
30 procentowy szelak to bardzo gęsta ciecz, która prawie natychmiast zasycha i tworzy coś w rodzaju tafli jak lustro, ja używam takiego szelaku do zabezpieczenia powierzchni pod złocenia. Z wykańczaniem drewna, czyli politurowaniem nie miałem do czynienia, ale roztwór 15 procent na pewno wystarczy.
-
Wbrew pozorpm politurowanie to dosc skomplikowany proces i wymaga doświadczenia. Politurę naklada się bardzo cienkimi warstwami. Ilość ich nawet do 15.
I jak kolega wspomniał spirytus odparowuje bardzo szybko. Jeśli stężenie jast zbyt duże to nie bedzie możliwe poprawne nałożenie cienkiej warstwy gdyż bedzie zasychal bardzo szybko.
-
Ale ja się na politurowanie na napalam. Można szelak kłaść, a jednocześnie nie politurować. I ponoć nie jest to trudne. Wg Paula Sellersa (http://paulsellers.com (http://paulsellers.com)).
-
Oczywiście że możesz tylko pomalować szelakiem ale to juz nie bedzie wiele miało wspolnego z politurą.
Toninna technika.
Niemniej pamiętaj że powierzchnia wykonczona szelakiem jest podatna na zniszczenie a w szczególności jesli postawisz ciepły kubek to zostanie okrągły matowy ślad.
-
Reasumując: szelak to żywica w stanie skupienia stałym, roztwór spirytusowy szelaku to politura, a czynność którą chcesz zrobić to nieukończone politurowanie. A może lepiej pociągnąć olejem lnianym i woskiem ? Moja rada Przygotuj sobie kilka próbek z drewna sosnowego, o zanim zepsujesz sobie dużo swojej pracy spróbuj na desce, jeśli będzie w porządku, to wtedy możesz zrobić swój pomysł, jeżeli jednak nie będzie to miało żadnego wyglądu, to zrezygnuj z tego. W sklepach dla art.plast możesz kupić szelak , np. 10 dkg o rozpuścić to w 300ml denaturatu lub spirytusu technicznego, nie jest to duży wydatek a nabędziesz doświadczenia. Jeśli Ci nie będzie pasował, to zakręcisz szczelnie i się nie popsuje. Pamiętaj jednak, że politura jest bardzo łatwopalna i unikaj kontaktu z otwartym ogniem.
-
Wszystko się zgadza z wyjątkiem tego że szelak to nie żywica. Definicja jest podana wcześniej.
Pozdrawiam.
Ps. Szelak służy do wykończenia powierzchni. Aby uzyskać pożądany efekt. Należy drewno wczesniej zabawić i zamknąć pory w drewnie. Szelak.dosyc.dramatycznie zmienia kolor bejcy. Jak pisalem. To nie jest łatwe ale piekny daje efekt jak sie dobrze zrobi.
-
wczesniej zabawić i zamknąć pory w drewnie.
zasadniczo zamknąć pory , podczas procesu politurowania
-
Oczywiście że nie żywica, fatalny skrót myślowy z mojej strony. :-[ :-[
-
Tylko ze wlasnie w stanach uzywaja szelaku rozcienczonego cut 1 max cut 2 wlasnie do zamykania porownprzed bejcowaniem. Tak zwany seal coat. Bejca wtedy barwi duzo jasniej, ale jak uzywa sie bejcy w zelu to farbuje normalnie.
Uzywaja rowniez aby odciac np jedno wykonczenie od drugiego jezeli jest na tej samej bazie, np wody.
Wazne zeby stezenie szelaku bylo odpowiednie-za duzo xalkowicie zapcha pory a wtedy bejca nie zadziala, za malo bedzie powodowac ze bejca zabarwi nierowno szczegolnie przy drewnie jak sosna.
-
Tylko ze wlasnie w stanach uzywaja szelaku rozcienczonego cut 1 max cut 2 wlasnie do zamykania porownprzed bejcowaniem.
a nie czasem po bejcowaniu np przed nałożeniem wosku ?
-
Tylko ze wlasnie w stanach uzywaja szelaku rozcienczonego cut 1 max cut 2 wlasnie do zamykania porownprzed bejcowaniem.
a nie czasem po bejcowaniu np przed nałożeniem wosku ?
Pewnie można i tak, ale my piszemy o jednym z zastosowań szelaku. Szelak używają jako pierwsza warstwa, na surowe drewno, której zadaniem jest wyrównanie wchłaniania bejcy na drewnie, które ma tendencję do nierównomiernego barwienia, np sosna. Ważne, żeby szelak (po angolsku, bo nie używają pojęcia politura) był odpowiednio rozcieńczony, podają tzw cut 1 (no bo po co używać % i jeździć prawą stroną drogi), o którym pisałem wyżej. I jeśli nie walnąłem się w przeliczeniach to daje 30% politurę po naszemu.
Paul Sellers (polecam jego stronę i youtuba) kładzie szelak na prawie każdą powierzchnię jaką prezentuje w swoich poradnikach. I nie certoli się z nim jak przy kładzeniu politury (chyba angole ją zwą French Polish, ale pewności nie mam) tylko maluje pędzlem jak lakier, olej etc. I ja o takim procesie w tym wątku piszę.
P.
-
Panowie (co niektórzy)
Czy nie czytacie uważnie co się pisze?
Szelakiem robi się politurę.
Ręce opadają.
Po angielsku politura nosi nazwę "French Polish", a szelak to "shelack".
O tym też była mowa.
Ajeśli chodzi o zamykanie porów, to wydaje mi się że bejcowanie polega na wprowadzeniu barwnika w struktórę drewna. Jeśli zamkniesz pory to barwnik nie wniknie. Wtedy to już pozostaje tylko malowanie.
Poprawacie nnie jeśli żle rozumuję.
-
Ajeśli chodzi o zamykanie porów, to wydaje mi się że bejcowanie polega na wprowadzeniu barwnika w struktórę drewna. Jeśli zamkniesz pory to barwnik nie wniknie. Wtedy to już pozostaje tylko malowanie.
Poprawacie nnie jeśli żle rozumuję.
Ja tam amator, to nie poprawię swoim doświadczeniem, ale odesłać mogę do zasobów Internetu (np woodwhisperer), gdzie tłumaczą takie zastosowanie szelaku. On nie zamyka porów, bo jest odpowiednio rozcieńczony.
-
Wydaje mi się , że od początku mylone są pojęcia zamykania porów.
W procesie bejcowania dążymy do pokrycia surowego drewna bejcą i jej wniknięcia w jego powierzchnię , a dopiero potem nakładania materiałów wykończeniowych ( lakier, olej, wosk itp ).
Są gatunki drewna, nie równo przyjmujące bejcę ,co daje efekt plam i tu jednym ze sposobów jest pokrycie powierzchni materiałem oddzielającym bejcę od powierzchni drewna ( np szelak )
Nie jest to w mojej ocenie proces zamykania porów , (powierzchnia drewna to nie tylko pory drewna) tylko nałożenie jakby cienkiej warstwy oddzielającej na całej powierzchni.
Bejca nakładana na taką powierzchnię ( najlepiej pistoletem ) umożliwia równe jej nałożenie i równe wysychanie oraz równą jakość koloru, ale jest bardziej na powierzchni drewna , niż ta nakładana na surowe drewno.
Szelak rozpuszczony w spirytusie ( politura) w prawdziwym procesie polturowania mebli na wysoki połysk jest pomocny do zamykania porów drewna , ale decydującym składnikiem tego procesu jest np . pumex (miałki proszek) . On dodawany w początkowym okresie politurowania , łącząc się z politurą jest wcierany tamponem w pory drewna , stopniowo wypełniając je , co pozwoli osiągnąć idealną powierzchnię , do dalszego nakładania politury.
-
Wrócę jeszcze do wcześniejszvch wypowiedzi na temat szelaku, i okazuje się, że jest on jednak żywicą. Co do politurowania, stosowanych środków to mam dla zainteresowanych artykuł, który wyjaśnia co z czym ido czego oraz jak. Życzę miłej lektury.
http://www.plastyk.pl/politurowanie_art_174.htm (http://www.plastyk.pl/politurowanie_art_174.htm)
-
A czy mógłbyś sprawdzić link czy o to chodziło :P
-
Myślą że to niefortunne określenie.
oto definicja żywicy.
Żywica – substancja wytwarzana w niektórych roślinach, najczęściej w drzewach, szczególnie iglastych. Znajduje się w specjalnych przestrzeniach międzykomórkowych, lub przewodach żywicznych, i wytwarzana jest przez otaczające je komórki wydzielnicze (żywicorodne). U sosny przewody żywiczne są liczne, długie, biegną wzdłuż pnia i konarów, ponadto połączone są przewodami poprzecznymi, wskutek czego z miejsca uszkodzonego wypływają duże ilości żywicy przez długi czas. Żywica służy do zabezpieczania miejsc będących ranami drzewa. Barwa żywicy zależna jest od gatunku drzewa, z którego została pozyskana (od białej, przezroczystej do szarej)
Jak więc widać żywica jest pochcodzenia roślinnego a owady dają wydzielinę, co nie jest żywicą.
Może pomyśli ktoś że się czepiam ale na forum jest dużo osób początkujących i ważna jest właściwe nazewnictwo.
Odnośnie linku to nie działa, ale na stronie www.plastyk.pl (http://www.plastyk.pl) w polu wyszukiwania wpisz politurowanie.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
-
trochę się zmartwiłem, że link nie działa, ale jak pisze Lirorobert można go w ten sposób odczytać. Co do szelaku -jako żywica znalazłem jeszcze kilka źródeł, gdzie jest tak opisany , ale chyba nie ma sensu się spierać czy jest żywicą, czy nie. Najważniejsze jest pewnie to, że nie da go się zastąpić niczym innym i pewnie tak zostanie. Co do innych zastosań, to jest on wykorzystywany do produkcji tuszy i atramentów.
-
Jak więc widać żywica jest pochcodzenia roślinnego a owady dają wydzielinę, co nie jest żywicą.
nie ma innej definicji jak ta wyżej .
Od dawna używany jako wspaniały izolator uzwojeń silników elektrycznych
-
Panowie jeżeli chcecie sięgnąć do starych sposobów to proponuję lekturę :
http://polona.pl/item/3558454/66/
Nazewnictwo może trochę archaiczne ,ale sposoby na pewno sprawdzone. ;)
Dla mnie lektura fascynująca.
-
No toś chłopie niezłą niespodziankę nam zrobił.
Będzie co czytać. Ja jużpo kilu zdaniach dowiedziałem się ciekawych rzeczy których sobie nie uświadamiałem.
A tak swoją drogą to z kąd to wytrzasnąłeś?
Pozdrawiam.
-
Od dość dawna Poradnik jest na stronach DiD:
http://www.domidrewno.pl/z-sieci/przewodnik-dla-stolarzy-1862-jan-heurich/
Ja go sobie wydrukowałem, czekam na oprawę u introligatora.
-
Dziękuję Amigorg.
Musiał być przedstawiony przed moim zaistnieniem na forum. Nie wpadłem na niego, bo nie jest możliwością dla mnie przejść przez wszystkie posty.
A przy okazji.
Jeśli jest wśród nas językoznawca to mam pytanie dlaczego nad niektórymi literkami "e" jest mały znaczek tak jak w literach "ś,ź"
Pozdrawiam.
-
Ten poradnik wymarałem już dwa lata temu na stronie Cyfrowej Biblioteki Narodowej, jest tam wiele interesujących książek.
Kilka miesięcy temu , jako pierwszy informacje o nim wrzuciłem na czacie a Amigorg przerzucił do działu "z sieci".
Jeśli chodzi o literę "e" z apostrofem to wynika ona z kompletu czcionek jakim posługiwał się zecer przy składaniu tekstu.
Litera "e" należy do najczęściej używanych liter w języku polskim w związku z powyższym kiedy brakowało mu czcionki to brał po prostu takie jakie miał po ręku. W komplecie czcionek były wtedy również czcionki wywodzące się z języka francuskiego. Apostrofem oznacza się w języku francuskim "e" wymawiane w przeciwieństwie do "e" bez apostrofu , które na końcu wyrazu jest bezdźwięczne, "h" natomiast zawsze jest bezdźwięczne. Dla ciekawości dodam ,że apostrofy mogą być w dwóch kierunkach i "e" jest wtedy inaczej wymawiane, a w ogóle głoskę "e" wymawia się w języku francuskim na 5 różnych sposobów. Dla mnie jest to praktycznie nie do odróżnienia , ale dla mojego wnuka już tak.
-
Dziękuję za wyjaśnienie.
Uczymy się całe życie i to jest piękne.
Pozdrawiam
-
To ja moze odgrzeje dyskusje nt. szelaku (shellac).
Czy udalo Wam sie odnalezc odpowiednik amerykanskiego Bulls eye Shellac?
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170425/62f7fa98609a0acb24096990e5d7d828.jpg)
Oczywiscie znalazlem na amazonie, ale przeciez do Polski nie dostarczaja:(
https://www.amazon.com/Rust-Oleum-Zinsser-304H-1-Quart-Shellac/dp/B000BZTIZW/ref=as_li_ss_tl?ie=UTF8&qid=1493124884&sr=8-3&keywords=shellac&linkCode=sl1&tag=msyoutube-20&linkId=0d6c4940ecc538b8ca5f9ee7cde4b134
A tu aktualny filmik z aplikacji szelaku
-
A po co szukasz na Amazonie ?
Na polskich portalach masz tego "do wyboru, do koloru"
Ten ,który pokazałeś nie jest żadnym specjalnym rodzajem roztworu szelaku, ot kolor tylko dopasowany do koloru "byczego oka" , o ile nie jest tylko "płytki amerykański "chwyt marketingowy. Dwie poprzednie strony wątku i parę innych wątków w tym dziale zawierają chyba wszystkie informacje , ale jak masz pytania to oczywiście zadawaj je.
Pozdrawiam
-
Krzysiek,
Dalem Amazon bo tam jest dostepny. Szukam jakiegos gotowego roztworu, ktory bylby dostepny w PL. W tym watku pojawilo sie mnostwo teorii ale produktow/marek chyba nikt nie wymienial (chyba ze przeoczylem). Chcialbym uzyskac efekt podobny do tego na filmiku, ktory wkleilem - masz pomysl jakiego produktu uzyc?
-
Gotowe roztwory żywicy szelakowej - czyli szelaku w spirytusie również są dostępne w Polsce.
Szelak występuje w trzech odmianach barwnych :
najjaśniejszy -lemon
pośredni - orange
i najciemniejszy - rubin.
Do tego efektu potrzebujesz lemon.
Dwa razy pokrywasz drewno roztworem szelaku , drugą warstwę szlifujesz lekko wełną stalową 000 i pokrywasz cieńką warstwą wosku. Na koniec polerujesz miekką szmatką i masz efekt.
Handlowy roztwór szelaku lemon możesz rozcieńczyć połową objętości spirytusu i wtedy masz 100% pewności ,że dwie warstwy szelaku nie zmienią Ci koloru drewna.
-
Dzieki Krzysiek! Masz sprawdzona jakas marke?
-
Żywice i rozcieńczalnik - spirytus skażony 99,5% - kupowałem w Blik-Art z Torunia, ale są też inni. Pamiętaj aby żywica czyli szelak był odwoskowiony.
-
To teraz ja odświeżę temat. Zależy mi na kupnie gotowego produktu i teraz, podpowiedzcie proszę, który powinienem kupić?
http://madrona.pl/politury/podklad-szelakowy-fiddes-shellac-sealer-natural-detail.html
Czy ten
http://madrona.pl/politury/lakier-szelakowy-fiddes-shellac-varnish-detail.html
Doczytałem oczywiście, że ten pierwszy to podkład, ale kolorem przypomina produkt Zinsser'a.
Wiem, że uważacie iż wszystko już zostało powiedziane, ale jestem adeptem tej pięknej sztuki i w tym przypadku potrzebuję konkretnej wskazówki, wyłożenia kawy na ławę.