Forum stolarskie Domidrewno.pl

Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Mag84 w 08 Października 2015, 12:21:39 czas Polski

Tytuł: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 08 Października 2015, 12:21:39 czas Polski
Zaczynam pierwszą realizację. Zapewne trochę czasu upłynie zanim moja wizja znajdzie swoje zakończenie.
Mój Król - Staś (lat 1.5) ma swoje siedzisko do jedzenia :) Ale jakoś mu tam chyba trochę ciasno, więc jest szansa żeby coś dla niego zrobić.

Kupione mam deski dębowe - z nich planuję zrobić siedzisko (klejonka) - dzisiaj skroję sobie dechy, w ruch pójdzie strug, no i szlifierka (deski są dość proste więc myślę że nie będę miał problemów - w razie co podjadę do znajomego) .

W załączeniu jest taki wstępny projekt odręczny, gdyż w sketchUp-ie jakoś mi się trochę wszystko rozjeżdża.

Póki co projekt dotyczy krzesełka, jednak chcę do tego dołączyć jeszcze blat. I tu rodzi się pytanie do speców. Czy da się w jakiś magiczny sposób zrobić tak, żeby w sposób bezpieczne i bez użycia gwoździ/wkrętów zamontować blat służący do jedzenia - chodzi mi o taki rodzaj blatu jak jest w załączonym obrazie krzesła. 
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Maciuś w 08 Października 2015, 12:49:33 czas Polski
Witaj,

Jeżeli mogę coś Ci zasugerować to nie rób tak dużego siedziska.
Standardowe dla dorosłych mają ok 45 x 45.
Dla dziecka wystarczy spokojnie 40 szer na 30-35 gł. Żeby nóżki sobie zwisały. Dobrze by było dodać jakiś podnóżek.
Pomyśl również o wysokości żeby Król jadł razem z wami ze stołu warto podnieść na tyle krzesełko żeby podłokietnikami sięgało wysokości blatu, wtedy nie potrzebujesz dodatkowego blatu i masz lepszą obsługę przy posiłkach :)
Ja zrobiłem coś podobnego dla córki i już siedzi na tym 3 rok i nie wyrosła, trzeba tylko uważać na palce przy przysuwaniu do stołu.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 08 Października 2015, 12:56:18 czas Polski
oczywiście przyjmę wszelką konstruktywną opinię co do ew. sposobu wykonania :) łączeń przede wszystkim.

ps. chcę w całości wyzbyć się metalowych elementów, gdyż uważam że będą jedynie szpecić, choć może nie będę miał wyjścia .... ?
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 08 Października 2015, 12:59:57 czas Polski
Witaj,

Jeżeli mogę coś Ci zasugerować to nie rób tak dużego siedziska.
Standardowe dla dorosłych mają ok 45 x 45.
Dla dziecka wystarczy spokojnie 40 szer na 30-35 gł. Żeby nóżki sobie zwisały. Dobrze by było dodać jakiś podnóżek.
Pomyśl również o wysokości żeby Król jadł razem z wami ze stołu warto podnieść na tyle krzesełko żeby podłokietnikami sięgało wysokości blatu, wtedy nie potrzebujesz dodatkowego blatu i masz lepszą obsługę przy posiłkach :)
Ja zrobiłem coś podobnego dla córki i już siedzi na tym 3 rok i nie wyrosła, trzeba tylko uważać na palce przy przysuwaniu do stołu.

dzięki :) Na necie można znaleźć takie 2 w 1 - stolik, na który zakłada się krzesełko. i jest to fajne rozwiązanie, bo można dziecko posadzić przy jego stoliczku ! A jak zrobię wysokie to tylko do stołu usiądzie. Z drugiej strony zrobienie tego 2 w 1 spowoduje, że zapewne wyprofilowanie ładnych nóg będzie stanowić problem.
No i najważniejsze pytanie do fachowców :) Jakiej grubości powinna być noga od krzesełka - przy założeniu że będzie ono nakładane na stolik, żeby się ta noga gdzieś nie ułamała (a tego się boję najbardziej - że zrobię a Król Staś wykopyrtnie się razem z krzesełkiem)
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Maciuś w 08 Października 2015, 13:52:12 czas Polski
Takie 2 w 1 to też fajny pomysł.
Ja zrobiłem dwa krzesełka, jedno wysokie jadalne, drugie niskie do małego stolika.
Deski na nogi miałem 5 x 2 z sosny, nie jest to szczyt designu ale jest praktyczne i jak dla córki wystarczy.
W małym krzesełku mam nogi 4 x 3.
Ze złamaniem nogi krzesła bym się tak mocno nie martwił, najważniejsze będzie chyba połączenie tych dwóch elementów żeby były stabilne to wtedy się nie wykopyrtnie.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Krzysiek_Ełk w 08 Października 2015, 20:16:30 czas Polski
Proponuję nogi krzesła zamontować pod kątem tak, żeby odstawały jeszcze sporo do tyłu i do przodu w stosunku do siedziska. Tak samo na boki. Mój synek jak ma zły dzień na jedzenie to potrafi w trakcie podawania (nie je jeszcze samodzielnie, za mały) wygiąć się energicznie do tyłu uciekając od łyżki :) Jakby nogi były w linii prostej z oparciem to poleciał by z krzesłem jak nic. Zobacz jak wyglądają krzesełka plastikowe. Żadne nie ma nóg równoległych względem siebie.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: sebacmielow w 08 Października 2015, 21:40:21 czas Polski
Krzesełko jak na zdjęciu w załączniku nogi ma 3x2, poprzeczki 2x2 skręcone na konfirmanty. Siedziało dziecko a potem jak usunąłem blacik to już kto tylko chciał  :-D ( wytrzymało tylko trochę ciasno wchodziła damska część ciała) :-P
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: sebacmielow w 08 Października 2015, 22:00:30 czas Polski
Post pod postem ale fotka mi z tapatalka nie poszła.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 08 Października 2015, 22:54:42 czas Polski
No ja takie 2w1 popełniłem. W weekend postaram się cyknąć fotki jak ktoś zainteresowany. Blat w krzesełku jest demontowalny a w samym krześle nie ma żadnych metalowych części poza wkrętem od paska zabezpieczającego przed zjechaniem małego pod spód. Pod blatem są dwie listwy (po jednej na stronę) równoległe do podłokietników. W tych listwach jest dwugwint. Małe klocki śrubami ściskają blat z podłokietnikiem. Mogę płynnie regulować odległość blatu od oparcia krzesełka Po demontażu nie zostają szpetne dziury w podłokietnikach.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 08 Października 2015, 23:50:43 czas Polski
Poproszę foto jeśli możesz.
Dzisiaj heblowanie i szlifowanie desek. Tylko mam problem - ktoś nierówno pocial dechy. I teraz nie za bardzo wiem jak je uciąć wzdłuż żeby były równe. W.grę wchodzi piła tarczowa.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 08 Października 2015, 23:55:20 czas Polski
Pilarka tarczowa prowadzona przy długiej łacie (taka namiastka zagłębiarki na szynie) lub prostej desce (w ostateczności). Pamiętaj o odpowiedniej tarczy do cięcia wzdłużnego.
Fotki postaram się cyknąć za dnia.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 09 Października 2015, 08:57:28 czas Polski
ok. bede więc czekał.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 09 Października 2015, 22:08:27 czas Polski
Fotki jutro. Dziś nie zdążyłem - wybyłem z domu o 7.00 i dopiero wróciłem.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 11 Października 2015, 21:53:41 czas Polski
Może teraz będzie łatwiej zrozumieć.
Dwie "ELKI" dokręcane śrubami dociskają blat do spodu podłokietników.
Beleczka pod blatem stolika-podstawy ma wcięcia w które wchodzą nogi krzesełka dzięki czemu nie przesuwa się ono jak w marketowych wyrobach.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: robson w 12 Października 2015, 10:24:28 czas Polski
Ciekawe to krzesełko :) a i wykonanie niczego sobie  :D
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: mily68 w 12 Października 2015, 22:17:19 czas Polski
A dziękuję bardzo :) ("tapicerkę" też sam szyłem).
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 28 Października 2015, 21:54:27 czas Polski
Jak dla króla, to może coś ekskluzywnego?
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: kozio w 29 Października 2015, 07:04:46 czas Polski
Super usłojenie!!!
Bardzo ciekawa konstrukcja.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 29 Października 2015, 09:41:58 czas Polski
amigorg :) możesz wrzucić więcej fotek - bo profil to mało ;) Jeszcze fotkę z tyłu, lico i od góry :)

I już jestem przez ciebie "chory" (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). :)
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Krystian Adam w 29 Października 2015, 11:19:12 czas Polski
A jakie to drzewo? Modrzew czy daglezja czy może jeszcze coś innego?
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 29 Października 2015, 14:10:25 czas Polski
Nie jest to mój wyrób. Więcej zdjęć nie mam. Wg mnie można sobie poradzić mając tylko to zdjęcie - prawie wszystko widać.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 29 Października 2015, 14:34:25 czas Polski
prawie - poza tyłem :) Zastanawiam się w jaki sposób jest zrobione oparcie siedziska o podstawę krzesełka. ale skoro wszystko jest z możliwością regulowania wysokości, to zapewne od oparcia do dołu jest pewnie decha :)
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 03 Kwietnia 2016, 00:45:58 czas Polski
Szajse ... skasowałem pisaną mozolnie odpowiedź więc teraz na szybko ..... :)

Wznowione zostały prace :)i !! tak ja też się cieszę - projekt trochę zmodyfikowałem ale w miarę postępu prac będę okazywał co się dzieje !!

Sprzęt zapakupkowany działa, pracuje się na nim zajebiście i teraz możemy się bawić ! Czasu nie miałem za wiele ale coś już zrobione:

1. zheblowałem dechy dębowe - grubość jaka mi wyszła to 31 mm
2. wyciąłem potrzebne elementy (poza 4):
      -- siedzisko będzie klejone (2 x 160 mm x 150 mm) - a więc szerokość wyjdzie 32 cm, głębokość 30 cm
      -- nogi przednie - 30 cm wysokie (3,1 cm x 4)
      -- nogi tylne - 75 cm wysokie (jw)
      -- łączyny - łącznie jest 9 sztuków (3,1 cm x 4)  - 4 idą na dół i 5 idzie pod siedzisko
      -- oparcie - 3 sztuki 35 cm x 8 cm

ps. piła niestety nie wiem czemu poszarpała mi część materiału na końcach, więc coś z tym muszę zrobić :(


Zdjęcia do powyższych prac poniżej

Co przede mną ??
1. klejenie siedziska
1. zespolić cały szkielet - będą (mam nadzieje że tak się uda) czopy przelotowe - a więc muszę porobić czopy i gniazda
2. jeśli czas mi na to pozwoli postaram się jakoś ładnie nogi obrobić - nadać im ładniejszy kształt 
3. popełniłem mały błąd więc muszę puścić jedną łączynę bezpośrednio pod siedziskiem przez środek
4. muszę dociąć oparcie na rączki
5.  klejenie oparcia, ale muszę trochę popracować piłą i ładnie podocinać deski bo nie chcę prostego robić - w sensie pod kątem prostym do nóg

Pytania:
1. czym i czy w ogóle to malować - zaznaczam że użytkownikiem będzie małe dziecko
2. czy jeśli skleję siedzisko to muszę dawać pod spodem łączynę w szkielecie równolegle pod sklejeniem (tak na wszelki wypadek) czy wystarczy klej i np. 3 kołki
3. czy jeśli przykleję siedzisko i oparcie do szkieletu na kołki to będzie to wystarczające ?

kontynuacja prac albo w środę (choć nie wiem jak z powrotem ze stolicy będzie) albo w czwartek - choć nie chciałbym tak późno kontynuować !
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 07 Kwietnia 2016, 23:46:56 czas Polski
po 3 dniach nieobecności w domu nadszedł dziś dzień na kontynuowanie prac .....

Niewiele udało mi się niestety zrobić (praca zawodowa niestety), ale posuwamy się cały czas w prawidłowym kierunku !
Czekam na dłutka stanleya które mam nadzieję wspomogą moją rękę w dalszych pracach.

Dziś póki co skleiłem siedzisko oraz porobiłem sobie wpusty w szkielecie, które będą wchodziły w nogi. Zacząłem też robić pierwszy czop, jednak z racji godziny późnej odpuściłem dalsze prace

ps. wczoraj wracając z Częstochowy natrafiłem na tartak ! Nie mogłem się oprzeć i nie zajrzeć co mają .... Znalazłem przepiękną dechę - jesiona !! Szkoda tylko że moje auto jest na tyle krótkie że musiałem ją kupić w 3 kawałkach metrowych ! od jutra zacznie proces schnięcia.
Czy mam ją pociąć na węższe dechy i tak słuszyć czy mogę w takiej formie jak jest ! Zdjęcie jednej z desek w bagażniku również poniżej !
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Pragmatyczny Przemek w 08 Kwietnia 2016, 07:14:41 czas Polski
Gdzie ten tartak?
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 08 Kwietnia 2016, 08:28:17 czas Polski
Przemek :) Z chęcią bym ci podał adres dokładny ale niestety nie znam. Jechałem 46 w kierunku Olsztyna, myślę że tak około 20-25 km po prawej stronie tuż przy samej trasie. Tartak dość spory, z dużą ilością drzewa różnorakiego. Z Częstochowy jechałem tak około 25 min :) Patrzę teraz gdzieś po mapach ale niestety nie mogę znaleźć. Pan który mnie obsługiwał mówił mi żebym podjechał jeszcze do tartaku olczyk za Włoszczową - tu jest strona bo nawet znalazłem. http://www.tartakolczyk.com.pl/

Ale mogę napisać szczerze, że jak zobaczyłem pięknego jesiona klasa prima sort - 300 x 60 x 6 to od razu widziałem że z dwu takich stół byłby przepiekny !!
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 15 Kwietnia 2016, 01:01:58 czas Polski
c.d.

Nie ukrywam że umęczony jestem strasznie. Każde cięcie, każda linia, każde dotknięcie dłutem jest dla mnie nauką z której staram się czerpać jak najwięcej .....

Póki co zbliżam się do finału mojej pracy ....

Jako że mam mało czasu strasznie na to, aby móc swobodnie iść do "warsztatu" i popracować, 1h dziennie to maks ile mogłem z siebie wykrzesać ! No może poza środą i dniem dzisiejszym.

A więc co uczyniłem od ostatniego wpisu ! Porobiłem gniazda przelotowe (co było niestety ale błędem) - frezarka nie wchodziła w grę a z dłutem marki "marka" nie szło to składnie a tym bardziej ładnie ! Zawziąłem się trochę i ukończyłem tą część prac.
Później poszło klejenie stelaża - przód i tył - rozłożone na dwa dni. Po sklejeniu frontu skleiłem też siedzisko i oparcie. W trakcie klejenia "tyłu" stelaża dopasowywałem elementy, jak również w "dziury" jakie powstały w gniazdach dałem kliny żeby tak nie raziło po oczach. Obrobiłem również siedzisko frezareczką. Wczoraj udało mi się złożyć cały stelaż (jest gdzieś ucieczka z mm ale na szczęście zniwelowałem to siedziskiem które miało się rozszerzać na froncie). Dzisiaj frezarką obrobiłem wszystkie kąty tak, żeby w przypadku uderzenia w krzesło nie było ran ciętych a jedynie guzy! Obniżyłem również trochę siedzisko ścinając miejsce łączenia się ze stelażem. Poszpachlowałem miejsca, gdzie przypadkiem odłupało mi kawałeczek dębinki albo też szczeliny w gniazdach.

Pozostało jeszcze do wykonania:
-- zamontowanie siedziska
-- zamontowanie oparcia (tu zastanawiam się nad wykonaniem jakiegoś napisu i jego wyfrezowanie)
-- zeszlifowanie całości
-- wykonanie podłokietników !

zdjęcia załaczone ;)

KOnstruktywne uwagi przyjmę. Może ktoś podpowie czym to wszystko wykończyć ? NA pewno macie większe doświadczenie ode mnie w tej materii .... (jak i we wszystkim zapewne co związane jest z drewnem).

 
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 15 Kwietnia 2016, 01:03:03 czas Polski
i moje cudeńka w załączeniu :) pracuje się nimi wyśmienicie :)
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 16 Kwietnia 2016, 11:31:31 czas Polski
eeee, aaaa, yyyyy :)Znaczy się że nikt mi nie podpowie co mogę kupić żeby pokryć dębinę ? Coś mało szkodliwego dla Synia :) POmocy - dzisiaj sobota, prace prawie na ukończeni (foty dzisiaj w nocy), sklepy do 14, a ja nie wiem czym mogę to wszystko wykończyć na błysk ..... i czy wykończyć czy dać np tylko olej :(
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Krystian Adam w 16 Kwietnia 2016, 12:19:39 czas Polski
Daj bejcą kolor np olcha mi się podoba i na to lakier bezbarwny
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 19 Kwietnia 2016, 23:29:04 czas Polski
zbliżyłem się praktycznie do finiszu, a tak mi sie przynajmniej wydawało gdy mój mały Król nie usiadł na krzesełku - stwierdził, że czyste i wygodne, ale po chwili okazało się że przed malowaniem czeka mnie jeszcze jedna praca ...

Otóż chciałem zrobić mebel dość prosty, i to w dosłownym chyba znaczeniu, bo oparcie krzesełka nie zostało ułożone przeze mnie pod kątem !! I to był błąd.
Mam więc teraz dwa wyjścia - albo ręcznie przy pomocy szlifierki o dużej gradacji ściągnę od na oparciu dołu ku górze robiąc kąt (zmniejszając grubość deski tak, aby na górze była węższa) albo utnę jednym ruchem piły tylko nogę tuż nad podłokietnikami i wtedy na pile dam kąt i znów wkleję oparcie wraz z nogami !
Które rozwiązanie może okazać się łatwiejsze a przede wszystkim estatyczniejsze ? Czy ktoś z was wie może czy jest jakiś uniwersalny kąt odchylanie oparcia krzesła ? bo faktycznie moja luba pokazywala mi kilka i jest (a ja gapa nie spojrzałem !!)

Zdjęcia przed malowaniem (i jak się okazuje modyfikacją) w załączeniu. Wiem że nie ma w tym doskonałości, ale to mój pierwszy 100% produkt, a nauki przede mną na bardzo długi jeszcze czas !
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: amigorg w 19 Kwietnia 2016, 23:51:24 czas Polski
Około 11 stopni.
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 19 Kwietnia 2016, 23:56:34 czas Polski
Około 11 stopni.

Dzięki :) Ty to jednak jesteś dobry fachowiec :) Pomocny, uczynny, ocenny ..... oczywiście jak 80% czytających to forum !

Ps. na które rozwiązanie byś się pisał jeśli idzie o dokonanie odchylenia ?
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Henry w 20 Kwietnia 2016, 07:32:01 czas Polski
Podłóż coś pod przednie nóżki i sprawdź czy przycięcie tylnych będzie wygodne  - a powinno bo siedzisko też powinno być trochę pochylone do tyłu (3-5 stopni a oparcie 5-10). Kąta uniwersalnego nie ma bo zależy od tego do czego ma być krzesło, ale możesz dać te 11 stopni jeśli ma być do oglądania bajek ;)
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 20 Kwietnia 2016, 08:25:45 czas Polski
dzięki :) Myślę że mały raczej będzie na tym krzesełku (na razie) "latał" - wchodził, schodził - tak jak było wczoraj. Choć nawet wczoraj wziął książkę, usiadł i mówił że cyta :) Czyli podcinam tylne nogi.
o ile wiem jak chcę to zrobić (technicznie) o tyle (jako humanista) chciałbym się poradzić ekspertów.
W załączeniu wrzucam rysunek. Profil tylnej nogi - rzut boczny. Będę ją ścinał pod kątem prostym. żeby uzyskać kąt 11st na oparciu muszę ją odpowiednio dociąć, ale nie mam bladego pojęcia pod jakim kątem mam docinać żeby to grało - czy podcięcie pod kątem 11 st da mi również te 11st na całym oparciu ?
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Henry w 20 Kwietnia 2016, 09:30:01 czas Polski
Najłatwiej i najpewniej to chyba ustawić na równym, podłożyć coś pod przednie tak żeby był odpowiedni kąt a potem odznaczyć ołówkiem na klocku (grubość tak jak podniesienie przednich plus jeszcze trochę) linię cięcia na wszystkich nogach - i musi być równo.
Tylko upewnij się że nadal będzie stabilnie - bo w ten sposób krzesło robi się bardziej wywrotne bez (odchylenia tylnych nóg).
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Mag84 w 20 Kwietnia 2016, 14:04:17 czas Polski
Henry dzięki. Tylko ja tych tylnych nóg nie będę podcinał u podstawy, gdyż tylko noga jest jednym elementem. Muszę ją uciąć tuż nad podłokietnikami ! i teraz faktycznie jak napisałeś o małej stabilności boję się trochę czy przypadkiem tron się nie przewróci jak mały będzie chciał się oprzeć ! Najwyżej stracę jedynie czas na wykonanie, bo koszt desek był bardzo mały !

Dzięki. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś konstruktywne przemyślenia zapraszam ...
Tytuł: Odp: krzesełko dla króla
Wiadomość wysłana przez: Henry w 20 Kwietnia 2016, 16:47:36 czas Polski
A, znaczy samo oparcie chcesz pochylić? Bo myślałem że całość. No to tniesz na 11 stopni, kołkujesz i kleisz. Po ścięciu pod kątem będzie trochę większa powierzchnia więc ustaw tył na równo a wystający przód odetnij pionowo.

W sumie jeśli chodzi o stabilność to jeśli nie przykręcisz do podłogi to chyba musisz się liczyć z tym że będzie płacz... Krzesełko jest wysokie, więc dużo nie potrzebuje mimo swojej wagi.