Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Yar0 w 15 Października 2015, 09:04:20 czas Polski
-
Witam wszystkich :)
Powoli kończę budowę wiaty przyściennej na samochód. Jutro lub w sobotę będę montował blachę trapezową i teraz mam problem jak uszczelnić połączenie dachu wiaty ze ścianą domu. Jedyne rozsądne rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy to wsunięta w wcięcie obróbka blacharska tylko właśnie...serce mnie boli na samą myśl, że muszę nacinać ścianę prawie nowego domu. Mam tynk akrylowy i 15cm styropianu. Jeśli to jedyne słuszne rozwiązanie to jak głęboko się wcinać? Obróbkę będę miał robioną na zamówienie więc co sobie zażyczę to będzie ;D Poniżej zdjęcie fabrycznej obróbki i wiaty którą męczę :P
-
cd..
-
Wystarczy jak się wetniesz 1cm, tylko powinny być 2 blachy a nie jedna jak na rysunku. Jedną przykręcasz do dachu a druga zachodzi na nią wcięta i mocowana do ściany.
-
Dwie po to by pracująca wiata nie wyrwała obróbki ze ściany? Dobrze rozumuje?
-
No i do tego uszczelnienie silikonem dekarskim.
-
O uszczelniaczu na pewno będę pamiętał:) Tylko nie bardzo wiem jak te dwie blachy mają być powyginane. Może ktoś wrzucić jakieś foto? W katalogu gdzie zamawiałem blachę trapezową mają tylko taka obróbke jak zamieściłem na zdjęciu.
-
Przepraszam pytanie laika. Po co łączyć wiatę z domem, nie może po prostu stać obok domu. Wtedy nie będziesz musiał psuć dobrej ściany domu. Jak tam parę kropelek kapnie, to chyba niczemu to nie zaszkodzi.
-
Też jestem laikiem ;D Myślałem o tym by nie łączyć wiaty z domem tylko obawiam się po czasie o zacieki na jasnej elewacji. A sam silikon puści pewnie po pierwszych ruchach wiaty w zimowej porze :-\
-
poszukaj jak się uszczelnia komin - można bez wcinania np http://www.budujemydom.pl/kominki-i-kominy/16964-jak-uszczelnic-polaczenie-komina-z-dachem
-
Dwie po to by pracująca wiata nie wyrwała obróbki ze ściany? Dobrze rozumuje?
Tak dobrze rozumujesz, zobacz sobie na obróbki kominów.
-
Śliczne dzięki za uświadomienie ;D Z jedną obróbką długo bym się nie nacieszył ;) Tą część która będzie wsunięta w podciętą ścianę muszę przykręcić pewnie długimi kołkami rozporowymi? Ocieplenia 15cm mam.
-
Tą część która będzie wsunięta w podciętą ścianę muszę przykręcić pewnie długimi kołkami rozporowymi? Ocieplenia 15cm mam.
Są specjalne kołki do mocowania w styropianie, http://prien.com.pl/358-Kolki-do-styropianu-FIDO , w naciętą szczelinę w ciśnij silikon i wsuń blachę.
-
poszukaj jak się uszczelnia komin
Zakładałem taki fartuszek na dachu . O ile pamiętam był z papy z wtopioną folią aluminiową . Montaż tak jak papa termozgrzewalna .
-
Myślałem o tym by nie łączyć wiaty z domem tylko obawiam się po czasie o zacieki na jasnej elewacji
Zacieki i tak mogą być. Ja mam zacieki z balkonu, balustrada lekko przyrdzewiała po 5 latach mieszkania. Balustradę malowałem, ale między słupek a ścianę domu pędzla nie wsadzę.
-
zrób blacharkę wklejoną w ścianę na 2 cm klejem dekarskim(najlepiej taki w kartuszu na pistolet np tytan) i przykręć blacharkę do blachy dachowej. byłoby dobrze gdybyś konstrukcję przykręcił do ściany, nie ma co żałować, musi być bardzo dobrze albo wcale. nie ma co się bawić taśmą kominową bo i tak trzeba naciąć ścianę żeby nie było zacieków. jakbyś miał obawy to weź jakiegoś dekarza blacharza na fuchę i najlepiej doradzi.
Jak znajdę chwilę to narysuję to jak ja bym to widział
-
Piękna wiata. W Przyszłym roku też mam zamiar taką wykonać. Jeśli można zapytać, czy miałeś jakieś problemy z uzyskaniem warunków technicznych zabudowy przy granicy z inną działką ? Pozdrawiam
-
Tak się zastanawiam dlaczego zaprzestano używania ołowiu do tego typu prac wykończeniowych?
-
Tak się zastanawiam dlaczego zaprzestano używania ołowiu do tego typu prac wykończeniowych
Piszą w gazetach, że nie można strzelać do zwierząt z ołowianych nabojów. Teraz takie zwierzę się cieszy, jak go trafią ekologicznym nabojem :)
Pewnie dlatego w budownictwie się mniej stosuje ołowiu, ludzie się boją szkodliwości prawdziwej lub teoretycznej.
-
Wiata wreszcie przykryta ;D ;D Na razie obróbki nie ma, chcę poczekać jakiś czas czy powstaną zacieki. Dalej nie jestem przekonany do nacinania elewacji choć mam świadomość, że to jedyna słuszna droga. Przy weekendowych opadach pas 10-20cm blachy wzdłuż elewacji był bez jednej kropli. Okap dachu domu się wreszcie na coś przydaje :D
Odnośnie warunków: byłem w starostwie, od czerwca zmieniły się przepisy i nie potrzebowałem nawet zgłoszenia. Jedynie zostałem uczulony na deszczówkę, która mogłaby spływać do sąsiada :)
Napiszę jeszcze, że taka wiata to super sprawa:) Stawiając ją nie myślałem tylko o schronieniu dla auta ale przede wszystkim o pracy w drewnie w okresie letnim :P Na świeżym powietrzu zawsze to przyjemniej i zdrowiej bo pomimo odciągu czy odkurzacza zawsze robiłem syf w garażu. Nie będę musiał teraz uciekać z narzędziami w przypadku deszczu:) Planuje jeszcze do wiaty w skrzynce na elewacji doprowadzić prąd, sprężone powietrze oraz rurę z odciągu. Czeka mnie wykucie sporej dziury w ścianie ;D Najchętniej to zabudowałbym ściany i zrobił z tego garaż ale by wszystko było zgodne z naszym prawem to lekko by nie było...
-
byłem w starostwie, od czerwca zmieniły się przepisy i nie potrzebowałem nawet zgłoszenia
Ciekawe, jakie to przepisy się zmieniły. Ja nie mogłem legalnie postawić swojej szopy, raz była za blisko sąsiada, drugi raz w lokalnych warunkach linia zabudowy jest odsunięta 8 m od ulicy. A szopa, to budynek wg starostwa w Ożarowie Maz. W efekcie nie mam gdzie postawić zgodnie z prawem.
-
Wiele w tym względzie zależy od interpretacji przepisów przez urzędnika w gminie czy starostwie. Przepisy nie są spójne i każdy inaczej ja interpretuje. Ja na swoją wiatę 80 m2 dostałem odmowę wydania decyzji o warunkach zabudowy z uwagi na sąsiedztwo oraz przekroczenie linii zabudowy. Odwołałem się od tej decyzji do samorządowego kolegium odwoławczego i gmina została wezwana do powtórnego rozpatrzenia mojego wniosku. Po 4 tyg. otrzymałem pozytywną decyzję o war. zabudowy. Warto więc czasem powalczyć z urzędnikami dostępnymi środkami. Pozdrawiam
-
Dokładnie 28 czerwca 2015r zmieniły się przepisy w których jasno jest stwierdzone, że "Zgodnie z art. 29 ust. 3c, pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wiat o powierzchni zabudowy do 50m2, sytuowanych na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, przy czym łączna ilość tych wiat na działce nie może przekroczyć dwóch na każde 1000m2 powierzchni działki". Dla pewności udałem się do punktu informacji starostwa i tam potwierdzono, że absolutnie nic nie muszę zgłaszać i śmiało mogę budować. Warunkiem było również by wiata nie była przytwierdzona do domu. pytałem również o przyszłej przebudowie na garaż ale tu już w grę wchodzą pozwolenia, następnie ze względu na bliską odległość od granicy działki ściana musiałaby być ognioodporna itp itd. miłą pani na odchodne z przymrożeniem oko zasugerowała,że trzy ściany mogę zabudować "ażurowo" a czwartą jest ściana domu ;D A ażur można zrobić prawie szczelny ;)
-
No to super. Gratulacje na zakończenie pracy. Podeślij jakieś zdjęcia z gotowej realizacji. Ciekaw jestem czym przykryłeś tę wiatę.
-
Ciekawe, jakie to przepisy się zmieniły. Ja nie mogłem legalnie postawić swojej szopy, raz była za blisko sąsiada, drugi raz w lokalnych warunkach linia zabudowy jest odsunięta 8 m od ulicy. A szopa, to budynek wg starostwa w Ożarowie Maz. W efekcie nie mam gdzie postawić zgodnie z prawem.
postaw sciany z płotu betonowego :) i przykryj dachem, możesz mieć płot za płotem na swoim polu.
-
Warto więc czasem powalczyć z urzędnikami dostępnymi środkami. Pozdrawiam
Aha. Ja się odwołałem do województwa od.odmowy zgłoszenia. Województwo przyznało mi rację, bo unieważniło odmowę starostwa. Nie wiem, co należało robić dalej. Szopa już stoi.
-
Wiatę przykryłem blachą trapezową T18 w kolorze antracyt. Wieczorkiem wrzucę zdjecie :)
-
byłem w starostwie, od czerwca zmieniły się przepisy i nie potrzebowałem nawet zgłoszenia
Ciekawe, jakie to przepisy się zmieniły. Ja nie mogłem legalnie postawić swojej szopy, raz była za blisko sąsiada, drugi raz w lokalnych warunkach linia zabudowy jest odsunięta 8 m od ulicy. A szopa, to budynek wg starostwa w Ożarowie Maz. W efekcie nie mam gdzie postawić zgodnie z prawem.
a co masz w warunkach zabudowy napisane? to warunki dla domu jednorodzinnego czy dla budynku gospodarczego?jak dla domu jednorodznnego to czy ten dom już stoi?
-
Dokładnie 28 czerwca 2015r zmieniły się przepisy w których jasno jest stwierdzone, że "Zgodnie z art. 29 ust. 3c, pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wiat o powierzchni zabudowy do 50m2, sytuowanych na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, przy czym łączna ilość tych wiat na działce nie może przekroczyć dwóch na każde 1000m2 powierzchni działki". Dla pewności udałem się do punktu informacji starostwa i tam potwierdzono, że absolutnie nic nie muszę zgłaszać i śmiało mogę budować. Warunkiem było również by wiata nie była przytwierdzona do domu. pytałem również o przyszłej przebudowie na garaż ale tu już w grę wchodzą pozwolenia, następnie ze względu na bliską odległość od granicy działki ściana musiałaby być ognioodporna itp itd. miłą pani na odchodne z przymrożeniem oko zasugerowała,że trzy ściany mogę zabudować "ażurowo" a czwartą jest ściana domu A ażur można zrobić prawie szczelny
Od 28 czerwca zgłoszeniu podlegają także: wolnostojące parterowe budynki gospodarcze, w tym garaże, altany oraz przydomowe ganki i oranżerie (ogrody zimowe) o powierzchni zabudowy do 35 m2, (przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 działki), wolnostojące parterowe budynki rekreacji indywidualnej o powierzchni zabudowy do 35 m2 (przy czym liczba tych obiektów na działce nie może wynosić więcej niż jeden na każde 500 m2 działki), wolnostojące parterowe budynki stacji transformatorowych i kontenerowych stacji transformatorowych o powierzchni zabudowy do 35 m2.
-
Moim skromnym zdaniem, połączenie pomiędzy ścianą domu a zadaszeniem nie może być trwałe. Przy chociażby podmuchach wiatru, wiata będzie pracować... Mam podobną sytuację u siebie z zadaszeniem tarasu ale płatew jest przykręcona na kotwy do muru(też jest ocieplenie), dach pokryty papą termozgrzewalną, przy murze blacha wygięta w literę L do muru. Nad blachą jest druga płaska blacha zachodząca na mur i blachę(L), przyklejona na gorąco lepikiem do muru. Dwie blachy nie są trwale połączone, mogą pracować, są szczelne... Tak doradził mi wujek-dekarz(starej daty). Wszystko estetycznie i co najważniejsze szczelnie... Zastosowana blacha cynkowa.
-
W końcu zamieszczam zdjęcie pokrycia dachu. Niestety na tą chwilę mam tylko taką fotkę. Przez ostatnie kilka dni układałem kostkę brukową pod wiatą. Chyba najcięższa praca fizyczna jaką w życiu wykonałem :o Wywiozłem przeszło 100 taczek ziemi, wrzuciłem 9ton kruszywa, przeniosłem i ułożyłem 37m2 kostki.
Kwita, dziękuje za wpis :) W tym sezonie obróbkę sobie raczej podaruje. Przy deszczu nic się nie dzieje, zobaczymy co będzie ze śniegiem. Brak czasu...brak czasu... >:(