Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - inne => Wątek zaczęty przez: arturs w 15 Marca 2016, 23:06:57 czas Polski
-
Mam w sumie proste pytanie..
jak po kolei malujecie drewno? bo różnie tu można wyczytać..
mam do pomalowania teraz sporo deseczek takich spod grubościówki, cześć tż po frezowaniu.. i jak robicie?
najpierw czyścicie jakimś grubszym papierem typu 80?
czy może wodujecie (jeśli tak to jak wodujecie? spryskiwaczem czy pędzlem, ile potem czekacie z czyszczeniem)
potem podkładówką, znowu czyszczenie drobniejszym papierem np. 120.. dalej farba , potem np. 180, i farba i 240?
pytam bo czasem czyszczę przed pierwszym malowaniem (ostatnio spryskałem i czyściłem przed primerem) czasem od razu podkładówką lecę i potem czyszczę..
jak to najlepiej wychodzi?
no i czy najpierw malowanie mebla a potem sklejami na gotowo czy malujecie już po wszystkim (co z zakamarkami)?
-
A czym chcesz malować?
-
wałkiem, pędzlem.. czymś do malowania..
-
Bardziej chodzi o to jakim środkiem, olej, bejca, lakier?
-
Atrurs mnie złapał na nieścisłości.
Aczkolwiek uprzedził następne pytanie.
Rzeczywiście miałem na myśli czy lakierem czy farbą?
-
farbą.. a to jakaś różnica?
-
Olbrzymia.
Jak lakierem to jedziesz tym samym środkiem (ewentualnie lekko rozcieńczonym do pierwszej warstwy dla lepszej penetracji)
A Jeśli farbą to musisz najpierw pomalować gruntem, potem jedna lub dwie warstwy podkładu i na koniec farba wykończeniowa (Technika malowania farbami olejnymi)
Jeśli tego nie zrobisz w ten sposób, to po jakimś czasie farba będzie płatami odchodzić
Grunt - wnika głębiej w drewno i służy do poprawienia przyczepności
Podkład - służy do pomalowani w kolor i zamalowania ewentualnych nierówności i wad.
Farba wykończeniowa nadaje połysk i ułatwia utrzymanie w czystości.
Jeśli są sęki to przed gruntem należy je pomalować specjalnym preparatem w celu ustabilizowania ich.
-
Jakim gruntem? Podkładówką maluję ale o gruncie nie słyszałem..
-
Podkładówką maluję ale o gruncie nie słyszałem..
Bo się o nim zapomina np. pod farby olejno -ftalowe gruntem jest pokost .
-
No właśnie Arturs dlatego
Nie bez przyczyny jest powiedzenie " grunt to podstawa".
Mozna kupić grunt olejny do farb olejnych, ale ja czesto używam zwyklej bialej farby do ścian. Wodnej.
Wystarczy.
Na jaki kolor.chcesz malować?
Co jest w malowaniu pedzlem bardzo ważne to jakość pędzla. Za dobry pedzel trzeba sporo zapłacić jak kupilem kiedyś pedzel za 30 funtów bo chcialem sprawdzić co mają na myśli malarze mówiąc o pedzlach dobrej jakości ,to naprawdę sie zdziwiłem. Malowało się cudownie.
No i ważna jest gęstość farby..zbyt gesty grunt nie będzie się ładnie rozplywal po powierzchni tworząc gładką powierzchnię. Z kolei bardziej gęsty podkład spowoduje że pozostaną lekkie kreseczki imitujące niby włókna drewna co ciekawie.wyglada na drzwiach. Taki efekt jest tu w Anglii preferowany.
Inna wazna kwestia.to kolejność malowania elementów drzwi, ale nie.wiem czy nie zmieniam tematu wątku.
Jak ktos chce to mode napisac jak malowac poprawnie drzwi.
-
No to napisz o tych drzwiach
-
Kolejność malowania elementów drzwi z 4 płycinami:
1. płyciny
2. ramiaki pionowe pomiędzy płycinami
3. ramiaki poziome (górny, środkowy i dolny)
4. zewnętrzne pionowe ramiaki
-
A gdzie są te zewnętrzne ramiaki przecież ramiak jest jeden czyli 2 pionowe i np 3 poziome bo tych poziomych może być różnie. A gdzie są te zewnętrzne?
-
No przecież napisał zewnętrzne , czyli ramiak od zamka i ramiak od zawias
-
Krystian przeczytaj dokładnie :D
-
Myślałem że jasno opisałem
-
To może aby było jaśniej.
Oto rysunek i numerki.
1. Obramówka paneli
2. panele
Reszta jasna jak słońce
-
Aaa o takie drzwi ci chodzi. Ja w głowie miałem inne i dlatego nie zrozumiałem. Dzięki
-
proszę bardzo
-
to u mnie jako grunt maluję primerem.. podkładówką lekko rozcieńczoną.. skutecznie zamyka pory..
n dobra.. a co z wodowaniem i papierami?
-
Zadaniem gruntu nie jest zamknięcie porów drewna, ale wręcz przeciwnie, wniknięcie w jego strukturę.
W.ten sposób tworzy się odpowiednia baza do wlasciwego malowania.
Grunt działa jak haczyk do ktorego bardzo mocno przylega podklad.
Rozcienczony podklad rak nie zadziała.
Do malowania farbami ja nie woduję.drewna. uważam ze.papier 120 w zupelnosci wystarczy. Tak.samo szlifowanie miedzy kolejnymi warstwami.
Co ja robię tez to przy farbach olejnych po szlifowaniu i wytarciu kurzu przecieram szmatką nasączoną w rozpuszczalniku do farby jaką maluję.
-
A co z malowaniem rzeczy już malowanych wcześniej typu stare drzwi, okna, meble? Wystarczy lekko papierkiem przelecieć, zaszpachlować rowy marjańskie, przeszlifować jeszcze raz i popaćkać pędzlem, czy trzeba dokładniej przygotować powierzchnię?
-
To zależy w jakim stanie jest stara farba. Jesli dobrze sie trzyma powierzchni to wystarczy papirem 120 przetrzeć potem jedna lub dwie warstwy podkladu jesli zmieniasz kolor na inny i farba końcowa. Jesli stara farba nie jest w dobrym stanie i odchdzi od podłoża to trzeba ją usunąć.
Stwierdzic.to mozna wizualnie jesli są pęcherze (bąble) lub jeśli przebywając delkatnie palcami po farbie dźwięk sie zmienia na niższy. Tam gdzie jest niższy bedzie pęcherz. Usuwamy farbe w tym miejscu lub po całości. Jeśli musze dokonać naprawy miejscowej to po usunięciu farby szpachluję te miejsce szpachlą dwuskladnikową (szpacla +utwardzacz).
-
To może aby było jaśniej.
Oto rysunek i numerki.
1. Obramówka paneli
2. panele
Reszta jasna jak słońce
Dzięki za wskazówki dot. drzwi! Idąc za ciosem:
1. W jakiej pozycji malować drzwi - gdy leżą na płasko (na koziołkach np.) czy postawione w pionie?
2. Jak do tej kolejności ma się druga strona skrzydła?
Nurtuje mnie to, bo malowałem ostatnio kilka skrzydeł (sosna) najpierw drewnochronem, potem lakierobejcą bezbarwną Sadolin i przy jednym skrzydle ewidentnie coś spartoliłem - po prostu je wygięło. Wydaje mi się, że to jedno właśnie było malowane na 'stojąco'...
-
Jak są ustawione drzwi to nie ma znaczenia.
Ja maluję zamontowane na zawiasach.
Założę się że drzwi były nowe.
Malowanie nie ma prawa wygiąć drzwi.
Wygięło je czy zwichrowało?
-
@Lirorobert, nie wiem co masz na myśli w rozróżnieniu zwichrowanie a wygięcie. Drzwi mają wygiętą pionową płaszczyznę, w miejscu zamka bardziej odstają niż reszta, przez co domykać trzeba przez mocny docisk. Liczę się z ich wymianą (tak, były nowe, skrzydło 300 zł w Leroy...)
-
2. Jak do tej kolejności ma się druga strona skrzydła?
Na leżąco jest wygodniej i nie spływa farba.
Malujesz od razu całe drzwi na koziołkach :o. By to zrobić wiercę w sztorcach pionowych ramiaków otwory ( 2 od góry i 2 od dołu drzwi) w które wkładam lekko ciasno duże gwoździe ( pręty itp ) .Pręty te oparte są na rozstawionych koziołkach , więc drzwi niczego nie dotykają . Po wymalowaniu jednej strony obracamy na tych prętach drzwi na drugą stronę i gotowe ;) . Można je odstawić trzymając za pręty , nie dotykając drzwi.
-
Te.drzwi to do reklamacji
Ramiak byl wilgotny i wygiął sie.
Na.pewno problemu nie spowodowalo malowanie.
-
Moja wina, że nie sprawdziłem przed malowaniem... Pytanie więc czy uwzględnią teraz.
-
Pewnie nie, ale możesz próbować
-
to jeszcze szybkie pytanie o malowanie szafek..
pierwszy raz gruntem maluję elementy..
a potem? już po złożeniu? czy ostatnia warstwa tylko po sklejeniu?
i czy zaklejać taśmą miejsca gdzie będą łączenia (kołki będą ale czy kleić też krawędzie)
-
To zależy , ale często wolę ponaklejać taśme papierową na miejsca sklejane a potem wszystko wymalować na gotowo i dopiero kleić
-
a po bazie/gruncie szlifować czy zostawiać takie chropowate i dopiero po 1 warstwie szlifować?
-
Jak w którymś momencie zostawisz chropowate to odwdzięczy ci się to w końcowym efekcie
-
szlifowanie po każdej warstwie obowiązkowo aby uzyskać dobry efekt końcowy
-
Aha.
W.miejscach bardziej ksztaltnych ja używam wełny metalowej.do.szlifowania.
-
Wiedza dla mnie bezcenna. Zarówno pytania jak i odpowiedzi w "punkt". Dzięki za wątek. Malowanie, to moja pięta achillesowa :)
-
to moja pięta achillesowa
No przesadzasz . Tyle wyrobów pomalowanych Twoją ręką.
-
No to jeszcze podpowiem że bardzo częsty błąd jaki jest popełniany to malowanie jednej grubszej warstwy zamiast kilku cieńszych.
Jak mam pomalować idealnie, to maluję jedną warstwę grunt, który nie kryje prawie w ogóle, trzy cieniutkie warstwy podkladu, aż uzyska się jednolity kolor bez przebić i dopiero wtedy warstwa końcowa.
Trzeba jeszcze wiedzieć, że kolor podkladu dobiera się do koloru końcowego.
Producent powinien doradzić jaki podkład do koloru końcowego.
Jak dobra firma to zrobi kolor podkładu taki sam jak kolor końcowy.
-
jestem właśnie po malowaniu korpusów szafek kuchennych..
pierwszy raz w życiu pistolet do malowania trzymałem..
do tego żeby było trudniej korpusy drewniane z klejonki,
a oprócz tego farba dwuskładnikowa poliuretanowa błyszcząca..
jak na pierwszy raz chyba przegiąłem..
ale oceniam efekty na czwórkę z minusem ;)
na szczęście tylko jeden bok widoczny będzie więc wybrałem z ośmiu dwie szafki które mają taki najlepszy.. a reszta.. cóż.. na czymś się trzeba nauczyć :D
a serio to chyba przeszło mi malowanie wałkiem.. oczywiście pistolet wymaga wprawy której mi brak ale chętnie się nauczę.. najlepiej na własnych błędach..
dlaczego tak oceniam swoją pracę..
przez moje bałaganiarstwo i niechlujstwo ;)
znaczy nie chciało mi się np. czegoś lepiej doczyścić w klejonce czy zdmuchnąć farfocli - i to na drewnie wszystko się odbija.. wałek pewne niedoskonałości pokrywa, pistolet nie bo warstwa cieniutka..
malowałem podkład i 3 warstwy, na widocznych bokach 4 cieniutkie..
farba - poliuretanowa, tworzy cieniutką powłokę, przy 3ciej warstwie ledwo widać słoje, albo już znikają.. w rękach fachowca (czyli nie mnie) to bajka..pięknie się prowadzi, mało cieknie, do tego powłoka pięknie się błyszczy.. a że zostało mi trochę to chyba kupię płytę nielaminowaną i zobaczę jak wyjdzie pomalowana taka.. bo mam wrażenie że efekt może być super.. i schnie niecałą godzinę, można spokojnie w dzie pomalować kilka warstw..
jakby ktoś pytał, w skrócie:
- kompresor 50l i zestaw startowy stanley..
- malować ciśnieniem około 2 bary..
- odległość około 5-7cm od powierzchni.. jak będzie za daleko to robią się takie grudki - to znaczy że za daleko i farba schnie zanim doleci do powierzchni
- konsystencja farby - jak mleko mniej więcej..
- malować najpierw pionowo, a potem poziomo kilka warstw..
- startować pistolet skierowany obok bo napluje i będzie plama..
- jak zrobimy plamę czy zaciek to dupa zbita.. dopiero po wyschnięciu szlifujemy i kolejna warstwa..
to na tyle na szybko..
jak ktoś ma uwagi co robię źle to pisać bo mam jeszcze trochę malowania w przyszłym tygodniu..
-
no i fotki:
-
Pistoletem to nie malowałem, bo i brak miejsca.
Powodzenia w dalszej walce.
-
Cześć :)
Pociągnę trochę temat.
Malować chcę białą tikkurila (everal semi mat, alikidowa), jako grunt tikkurilla everal primer (tez biały). Pierwszy raz bede malował alikidową farbą stąd pytanie, czy spodziewać się mogę efektu "łudeczkowania". Z efektem takiego wygięcia spotkałem się kiedyś na drewnie po lakierowaniu.
Pytam bo część chcę malować tylko jednostronnie (podkład + grunt).
Malowane będzie drewno klejone, sosnowe (mebelek z ikei) oraz kilka dodatkowych płyt klejonych (też sosna) z marketu (18mm).
t.