Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: bigber w 05 Lipca 2016, 21:01:17 czas Polski
-
Dobra z racji tego że zamówiłem już drewienko na plac zabaw postanowiłem zacząć temacik i tak na obecną chwile plac będzie składał się z wieżyczki 1,2x1,2 mostku 3m drugiej wieżyczki (może domku) oraz ściany wspinaczkowej wraz z siatką a między domkiem a ścianą wspinaczkową będzie miejsce na huśtawki, takie są obecnie zamysły. Planu nie mam bo bazglam na kartce tylko w sobie zrozumiały sposób wiec nie pokaże. Na początku zamierzam zrobić wieżyczkę 1,2x1,2 by na jej podstawie złapać pozostałe proporcje chce by było sporo atrakcji lecz nie chce by wyglądało to masywnie ze względu że posiadam małe podwórko.
Drewno jakie zamierzam wykorzystać to
Więźba czterostronne strugane
8x8 - 27szt - 2,5mb
8x8 - 13szt - 3mb
5x6 - 10szt - 3mb
10x10 - 1szt - 4mb
Deski czterostronnie strugane wymiarówka
91szt (3000 x 140 x 20)
Przez długi czas zastanawiałem się nad kupnem jakiejś wyrówniarki do 1000 ze względu na ceny drewna struganego lecz w końcu udało się kupić w rozsądnej cenie ( co przyjdzie to się okaże), wiec dałem sobie spokój przez co odchodzi mi stres że chińczyk się poda po tygodniu i zostanę na lodzie.
Co do planów zastanawiam się jak najlepiej połączyć belki by konstrukcja była jak najbardziej stabilna bo nie chce używać żadnych metalowych wsporników a łącznie (do czoła chyba nie jest dobrym rozwiązaniem ze względu na stabilność) zastanawiam się nad wcieleniami między kantówkami pionowymi a poziomymi ale nie wiem za bardzo na ile je zrobić by zbytnio ich nie osłabić.
To na razie tyle z moich perypetii reszta jak przyjdzie drewienko
-
Narysuj, co Ci chodzi po głowie
-
No to czekamy wszyscy na drewno, oby przyszło ładnie przestrugane ;)
-
Ale jak by był jakiś wstępny projekt to można by było już podyskutować :)
-
co do rysowania to jednak nie nadaje się to do pokazania, ale przedstawię projekty z których będę czerpał inspirację chyba że nie mogę to zaraz usunę.
Na załaczniku 5 wieża która mi się podoba i wymiary takie jak planuję, co do zmian to lewa strona tam gdzie luneta chciałbym zrobić przejście do drugiej wieży (domku) i albo pozbyć się piaskownicy albo zrobić zamykaną, następnie obicie desek zrobić oz zewnętrze strony i trochę zadziej, dach jak się uda zrobić z desek na zakład a jak nie to gont. I to tyle zmian, chciałem zrobić zjeżdżalnie 3m ale wszędzie gdzie patrzę wykokosić podestu musi być 1,5m wiec muszę założyć ślizg 2,5m tam jest wysokość 1,25m bo tak paluję zrobić.
Co do ściany wspinaczkowej coś podobnego jak na zdjęciu nr 7 tylko nie wiem czy nie szersze i liny chce dać do wysokości podestu tak by z jednej i z drugiej można było przejść. Zastanawiam się też czy nie zrobić inaczej góry tz. zamiast dać na zastrzał zrobić też wieżę na podeście
Ale tak jak pisałem najpierw jedna wieża i może się coś wyklaruje bo na razie to tysiąc koncepcji
Ogólnie i tak spory postęp bo drewno zamówione a wcześniej się zastanawiałem czy brać heblowane czy nie i kupić grubościówkę wiec jedno na +
-
Jak zacząłem to muszę skończyć, nie mam niestety takiego daru do przekazywania jak koledzy ale wrzucę chociaż co naskrobałem. Obecnie pracuje nad domkiem wiec jeszcze coś kiedyś dorzucę.
Obecnie zastanawiam się nad drzwiami oraz oknami bo chce zrobić je na klamki ale nie bardzo wiem jak się za to zabrać.
-
Mam jeszcze pytanie bo dotychczas wszytko przed złożeniem malowałem, zastanawiam się teraz czy jest sens jak domek będę obiła dwustronnie deska elewacyjną a w środku będzie styropian. Według was malować pojedyncze deski a później składać czy zrobić całość i malować tylko dostępne miejsca????
-
ja zawsze maluje dwie strony przed docelowym montażem
-
kurde to mnie nie pocieszyłeś tez tak robię ale szukałem jakiegoś poparcia dla mojego lenistwa, dni coraz krótsze i czasu coraz mniej a ja motam się z gontem a jeszcze ściany trzeba zrobić eeehhhhhhhh
-
Kiedyś czytałem o zaletach malowania dwustronnego, ale może niech się bogatsi w wiedzę wypowiedzą ....
m.in. mniej się wypacza, bardziej odporne, itp...
braciak kiedyś robił stół - podocinał, pomierzył i nie chciało mu się już rozbierać . Wytrzymało kilka lat, ale miejsca , które nie były pomalowane, pomimo, że nie miały bezpośredniego kontaktu z "otoczeniem" zmurszały,spróchniały.. pomalowane jeszcze były w dobrym stanie ...
-
to może masz jakiś patent na malowanie by się w zacieki na bawić przy deskach. Ja maluje na podkładkach i jak są ostre krawędzie bez fraza to często zacieka i trzeba się motać by odwrócić, może jest jakiś patent. Ogólnie malowanie poszczególnych dech spędza mi sen z powiek raz że czas na samo malowanie a dwa to czas na schniecie ale z drugiej strony tak chyba ma być.
Możecie zdradzić czy ktoś robił drzwi z deski 20mm i czy jest to realne bo takie mi zostały a na tartakach teraz nie chcą słyszeć o zrobieniu 8 desek, markety odpadają bo ceny są zabójcze wiec szukam jakiejś alternatywy
-
Ja maluję na kobyłkach - najpierw jedna strona, po wyschnięciu druga.
Większość pędzlem.
Czasochłonne ale zacieków nie ma
-
Malowanie dwustronna pomaga ustabilizowac materiał.
Jak pomalujesz tylko z jednej strony, strona nie pomalowana bedzie narażona na działanie wilgoci,a at z kolei spowoduje łudkowanie desek.
Dodatkowo jak pomalujesz całość to w przypadku ja się drewno trochę zeschnie to nie będziesz widział nie pomalowanych połączeń.
do malowania użyj wałka i w trudnych miejscach pędzla. cienka warstwa szybciej wyschnie.
Jak brakuje czasu, to najpierw pomaluj niewidoczna stronę (wewnętrzną) a następnie odwróć i pomaluj widoczną.
Aby zmniejszyć powierzchnię styku z podkładkami, to sądwie opcje.
Pierwsza to w podkładki wbij małe gwoździki na których oprze się pomalowana świeżo lewa strona deski, lu pomaluj i oprzyj pionowo o ścianę.
-
bardzo ładnie napisane
-
Nie bardzo mam czas się rozpisywać.
-
super, dzięki za wyjaśnienie, może jakieś rady co do drzwi
-
A jaki konkretnie masz problem ?
-
Tak jak pisałem zastanawiam się czy jest sens robić drzwi z deski 2cm bo takie mi zostały czy to zda egzamin, kupno deseczek w markecie odpada ze względu na cenę a w tartkach są zawaleni robotą więc się zastanawiam czy jest sens się męczyć z takim materiałem czy poczekać do następnego roku
-
Ale mówisz o drzwiach do tego placu ?
Dobrze rozumiem ?
Jeżeli tak, to ja nie widzę przeciwwskazań... do placów,domków,itp.sam robię z szalowki 18 mm.
-
O to super chociaż jedna pozytywna odpowiedź, masz może gdzieś wrzucona taką realizację krok po kroku.
Zastanawiam się jeszcze nad montażem desek elewacyjnych a dokładnie jak to zrobić było estetycznie i solidnie. Dotychczas mocowałem na gwuzdki bez łebków ale to przy małych rzeczach przy domku trochę się boje ze będzie to za słabe zaś wkręty wyglądają dość słabo, może jest jeszcze jakiś sposób by to zrobić
-
Krok po kroku nie mam, ale może fotka Ci coś da..
Szalòwkę montuj na gwoździe i załóż maskownice z drewnianych kątownikow
-
Kurde moje kobiety uparły się że klamka musi być
-
Polecam http://woodgears.ca/wood_hardware/doorknobs.html
-
Dobra już się prawię uporałem z drzwiami lecz mam jeszcze pytanie czym wypełniacie szpary szpachlą czy klejem (niestety nie posiadałem prostych dech i mam mały problem)
-
Foty
-
foty, foty, jak ja się wstydzę ;D , a serio to jutru wrzucę jak oczywiście nie zapomnę bo to jest moja bolączka.
-
Pora na fotki, proszę o wyrozumiałość i konstruktywną krytykę ;D
-
Może być zazdrość?
;D
Bardzo mi się podoba. A czy gomt wystaje poza krawędź dachu?
-
Gont jest na 0 nie wiem czy ok. założenie było że może dam obróbkę i rynny ale w chwili obecnej na pewno tego nie zrobię, może za rok. Ogólnie w ty roku chciałbym obić i ocieplić ściany i dach.
Przestroga nie kupujcie w Casto deski elewacyjnej przynajmniej tej za 27,99 jest masakra.
Wcześniej brałem i było ok i krycia tyle co na opakowaniu, teraz masa krzywych + masa sęków + płaci się za 2,36 a krycia jest 2,16 sie wpierniczyłem ale coś trzeba zrobić
-
Bimber ( 8)) bardzo ładna robota.
Co do gontu -
Powinien być wypuszczony - tak, żeby woda nie spływala po deskach.
A co do desek....
Chyba, to sobie wydrukuje i będę klientom pokazywał, jak mnie pytają czemu nie najtańsze.... ;D
-
Więc jednak rynna, cały czas m dokładacie roboty (ale dobrze lubię tak :P)
Marcin wiesz ile się na dzwoniłem i napisałem po składach bo chciałem kupić 30m2 lecz nie było chętnego, wiec skończyło się na Casto plus taki że od ręki a reszta lipa
-
A jeszcze jak korzystam z waszej wiedzy, napiszcie jak montujecie deski pióro-wpust. Ja wcześniej byłem je na gwoździe miedziane z małym łbem ale zastanawiam się czy można je bić jak panele na wsuwki czy jak się to nazywa czy może będzie to rdzewieć i ogólnie kicha
-
Nierdzewnym wkrętem we wpust.
-
Dobrze Ci idzie. Ładnie to wygląda i widać, że starannie wykonujesz wszystkie prace.
-
A jeszcze jak korzystam z waszej wiedzy, napiszcie jak montujecie deski pióro-wpust. Ja wcześniej byłem je na gwoździe miedziane z małym łbem ale zastanawiam się czy można je bić jak panele na wsuwki czy jak się to nazywa czy może będzie to rdzewieć i ogólnie kicha
Gwoździe 2,5 ok. centymetra od krawędzi.
Tylko najpierw należy nawiercac.
Lub wkręty 4, 4;5 cm.
Żeby zamaskowac daj kątowniki drewniane.
-
Potwierdzam Castorama sprzedaje deski elewacyjne i podbitkę gdzie m2 nie jest m2 krycia, dokładnie nie pamiętam ale wychodzi coś 0,85m2 czyli z ceny 29zł/m2 robi się 34zł/m2, próbowałem to reklamować ale nic to nie dało- deski już przybite, stwierdzili że u nich metr krycia zawsze będzie mniejszy a płaci się za metr towaru ;D. Dziwne tłumaczenie bo klient tego nie wie, zakupuje 10m2 po czy okazuje się że wystarczyło mu na 8,5m2. Castorama to złodzieje - reklama musi być
-
na wsuwki dałem sobie spokój ze względu że wtedy nie usztywnię konstrukcji. Chyba zostanę przy gwoździach miedzianych w widocznych miejscach a na rogach dam wkręty a na to kątownik maskujący jak koledzy radzą. Napiszcie mi ile za metr kosztuje u was taki kątownik 40x40
-
3,40 chyba za metr bieżący
-
hehe a u mnie 10 za m/b wiec chyba zamówię w necie bo faktycznie ceny od 3 do 4 zł a ja potrzebuje 10m oraz 30m ćwierćwałka 23x23 który u mnie kosztuje 5zł za m/b.
Jakaś kurde masakra
-
Skąd jesteś ?
u mnie ceny też są różne - wcześniej brałem w sklepie z drewnem i akcesoriami do niego - ceny podobne do Twoich.
a teraz kupuję na składzie budowlanym i jest ponad połowę taniej ;D
-
Kłobuck okolice Częstochowy, ja nic w okolicy nie mogłem znaleźć
-
Trochę to trwało ale w 99,9% skończony, zostały jeszcze dwie listwy i deski czołowe.
-
różnica w kolorze to światło przy robieniu zdjęć, czy z czasem się tak zmienił?
-
Różnica to światło i kiepski aparat, najbardziej realne jest pierwsze i trzecie zdjęcie
-
Szybkie pytanie jak np. w następnym roku będę chciał to pomalować powiedzmy na biało co jakie zabiegi muszę poczynić czy nic nie robić tylko malować.
-
Szybkie pytanie jak np. w następnym roku będę chciał to pomalować powiedzmy na biało co jakie zabiegi muszę poczynić czy nic nie robić tylko malować.
Czym masz teraz pokryte drewno ? ( nie znalazłem / przeoczyłem tą informację ) .
Czy chcesz pokryć to tak aby były widoczne słoje czy na jednolity kolor ? bo jeśli to ma być zwykły biały kolor i masz na tym jakiś impregnat ( vidoral czy cuś ) to wystarczy raczej tylko przeszlifować szlifierką odkurzyć i jazda . I pamiętać aby oglądnąć pogodynkę przed malowanie w razie deszczu
-
Obecnie sadolin impregnant Classic powłokotwórczy kolor orzech, część chce pomalować takim czymś Beckers Designer Universal White a resztę czymś na niebiesko i różowo by było widać słoje ale jeszcze nie wiem czym
-
Z tego co wyczytałem z karty ( http://beckers.pl/sites/default/files/beckers_designer_universal_2015_04_27.pdf (http://beckers.pl/sites/default/files/beckers_designer_universal_2015_04_27.pdf) ) powinno się przyjąć na impregnat wystarczy tytko przeszlifować i można malować
PS Nie mowie tego złośliwie ale na przyszłość warto przeczytać karty charakterystyki i techniczne produktu po za oczywistymi oczywistościami można znaleźć przydatne informację .
-
Ok dzięki za info, kartę przeczytałem a pytam by się upewnić, kiedyś znaczy się jakieś 9 lat temu malowałem altankę najtańszym drewnochronem i jest do tej pory ok chodź pasowało by odświeżyć, teraz jak kupowałem to było 100 pytań i co raz to droższe rzeczy, co by wytrzymało z 3 lata (ponoć), wiec sam się już pogubiłem.
Rozumiem by pomalować czymś na kolor by było widać słoje muszę szczycić poprzednią warstwę.
Teraz pytanie czy ktoś malował tym beckersem tzn. czy nie będzie odłaził za 2-4 lata a co za tym idzie czy nie będę musiał tego wszystkiego zdzierać by to odświeżyć????????
-
Teraz pytanie czy ktoś malował tym beckersem tzn. czy nie będzie odłaził za 2-4 lata a co za tym idzie czy nie będę musiał tego wszystkiego zdzierać by to odświeżyć????????
"Nie znam się do się wypowiem " są lakiery i powłoki lepsze i gorsze cena jest w pewnym sensie wyznacznikiem jakości ( wiadomo nie zawsze ) większość lakierów tego typu powinno spokojnie wystarczyć na ok 3 lata z tym że wszystko zależy od wielu czynników : nasłonecznienia ilości opadów ( i czy podlewanie ogrodowe nie będzie Tobie codziennie moczyć tych ścianek w domku ) czy nie masz czasem sąsiada co pali oponami w piecu etc. Jeśli chcesz mieć powłokę na długie lata poszukaj czegoś chemoutwardzalnego powłoka będzie twardsza ( z czasem wszystko płowieje od słońca UV i brudu ) ewentualnie napisz mejla do producenta czy jest na to jakiś lakier bezbarwny z filtrem UV ale to już podniesie cenę malowania domku lepiej co 2-5 lat zmatować i pomalować na nowo 1-2 dni pracy a efekt lepszy niż spłowiała powłoka po 3-4 latach .
Zawsze możesz iść do mieszalni samochodowych lakierów kupić najtańszy podkład akrylowy z utwardzaczem i dokupić lakier akrylowy ew żelkot chemoutwardzalny i to raczej z deskami będzie odchodzić ale jak mówiłem czy warto tego CI nie powiem , wiadomo kto bogatemu zabroni :D
-
Teraz pytanie czy ktoś malował tym beckersem tzn. czy nie będzie odłaził za 2-4 lata a co za tym idzie czy nie będę musiał tego wszystkiego zdzierać by to odświeżyć????????
"Nie znam się do się wypowiem " są lakiery i powłoki lepsze i gorsze cena jest w pewnym sensie wyznacznikiem jakości ( wiadomo nie zawsze ) większość lakierów tego typu powinno spokojnie wystarczyć na ok 3 lata z tym że wszystko zależy od wielu czynników : nasłonecznienia ilości opadów ( i czy podlewanie ogrodowe nie będzie Tobie codziennie moczyć tych ścianek w domku ) czy nie masz czasem sąsiada co pali oponami w piecu etc. Jeśli chcesz mieć powłokę na długie lata poszukaj czegoś chemoutwardzalnego powłoka będzie twardsza ( z czasem wszystko płowieje od słońca UV i brudu ) ewentualnie napisz mejla do producenta czy jest na to jakiś lakier bezbarwny z filtrem UV ale to już podniesie cenę malowania domku lepiej co 2-5 lat zmatować i pomalować na nowo 1-2 dni pracy a efekt lepszy niż spłowiała powłoka po 3-4 latach .
Zawsze możesz iść do mieszalni samochodowych lakierów kupić najtańszy podkład akrylowy z utwardzaczem i dokupić lakier akrylowy ew żelkot chemoutwardzalny i to raczej z deskami będzie odchodzić ale jak mówiłem czy warto tego CI nie powiem , wiadomo kto bogatemu zabroni :D
MChObi dziękuje ci bardzo za wyczerpującą odpowiedź, bardzo mi to pomogło