Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Inne => Wątek zaczęty przez: Lirorobert w 07 Lipca 2016, 00:43:00 czas Polski
-
Panowie.
Jarek wrzucił na Facebuku filmik.
Mozna kupić 10 sztuk za $410 plus $115 przesyłka z Japonii do Polski plus na terenie polski z Krakowa.. Nie wiem jak z opłatami celnymi.
Ja bym reflektował na 2 sztuki.
Jakby było jeszce chetnych na pozostałe 8 to możemy razem kupić.
Dostawa będzie dopiero w listopadzie.
To nowy produkt, jeszce nie ma go w sprzedaży detalicznej.
Podejme się zorganizowania wszystkiego
Piszcie na PW.
-
Juz jest chetnych na 3 sztuki.
-
to ja też się piszę na jedną sztukę
-
Jakby wam brakło osób to i mnie dopiszcie...
-
No to mamy już cztery sztuki.
Jak kolega pisał na PW, miarka jest dostępna tylko na kikstarterze.
Padło też pytanie jak rozwiązać płatność.
Myślę że podam numer konta na które dokonamy wpłaty, i wtedy złożę zamówienie.
Oferta jest limitowana, więc lepiej to zrobić wcześniej.
Zamówię na swój adres w Krakowie i jak dojdą to wtedy porozsyłam indywidualnie.
Zaznaczam jeszce raz, że przewidywany termin dostawy to dopiero listopad.
Teraz czytam jak to jest z opłatami celnymi.
bez tych opłat cena wynosi na obecny dzień $51.5 plus koszt przesyłki w Polsce.
Dopisał Henry. Ile dsztuk dla ciebie?
NIe znamy się osobiście, ale gwarantuję słowem uczciwość z mojej strony.
Pozdrawiam.
-
Hej. Dla mnie tez jedna :).
Na Kickstarterze zostalo jeszcze 12 pakietow x10 wiec sie trzeba bedzie pospieszyc.
-
No to się musimy śpieszyć.
Ja czuwam i czekam. Za chwilę dędę miał dane o cle
-
Zabawka. :)
-
No więc dowiedziałem się i do ceny należy doliczyć 23%vat i dodatkowo 2.7% cła.
Tak więc cena miarek $410 + Vat $95 +cło $11 = $516 + transport $115
Calkowity kosz za 10 miarek to $631.
Jedna miarka to $63.1
Po dzisiejszym kursie daje 252 zł.
Nie mało, tak więc proszę o potwierdzenie że jesteście chętni.
Numer konta zainteresowani dostaną na PW.
PS. Moja kolekcja Festoola to też swojego rodzaju zabawki
-
Spytam z ciekawości:
A co z gwarancją?
-
Hmm...no nie jest to malo.
Jak wroce z pracy to przegladne dokladnie Kickstartera i potwierdze.
A czy zabawka? Pewnie tak ale jak bedzie w miare precyzyjna to nawet przydatna. Ostatnio miezylem sufit przy skosach dachowych, 3m nad podloga. Taka miarka mocno by to ulatwila.
-
Wysłałem maila z zapytaniem o gwarancję.
-
Dopisał Henry. Ile dsztuk dla ciebie?
Jedna mi wystarczy :)
-
Mam cie na liście.
-
Ja też się pisze jak jeszcze są wolne :)
Na gwarancje nie ma raczej co liczyć bo kto będzie wysyłał do Japonii w razie W.
Traktuje to jako ciekawostkę :)
Lubie takie gadżety :)
-
Są. Jesteś na liście
-
No i super :)
-
Lirorobert - przepraszam, ale po lekturze opisu na Kickstarterze odpuszczam. Zaskoczyl mnie wspomniany tam blad pomiarowy i w sumie dosyc krótka "linka". Sory za zamieszanie. Bedę jednak śledził wątek z uwagą bo sam pomysł jest świetny i ciekaw jestem jak się sprawdzi.
-
Nie ma problemu.
Żeby cały proces przebiegł sprawnie i bez problemów, a jednocześnie abym mógł każdej osobie wysłać potwierdzenie, to prosze o przysłanie potwierdzenia chęci przyłączenia sie do zbiorczego zamowienia na mój adres mailowy
Lirorobert@aol.com.
Pozdrawiam.
-
Jaka jest długość linki ?
-
3m.
-
Dzięki za szybkie info .
-
Sory, ale muszę to napisać. Kiedyś aby coś zmierzyć to brało się patyczek i łamało na długość elementu. Ot i wymiar zdjęty. Potem były miarki takie jakie znamy. A teraz takie fikuśne cuda co nie wiadomo gdzie ma przód a gdzie tył. Ale czy nie jest to trochę przesada? Tak samo dokładny wymiar można zdjąć i łamiąc patyczek, a zwykłe miarki przecież działają dobrze. W tym jest taka różnica(między innyi), że zamiast blachy jest sznurek i aby odczytać wynik trzeba jeszcze telefon wyciągać. Zwykłą miarką można zrobić to samo co tym. Do tego zwykłych miarek można nakupić więcej bo są tanie i porozmieszczaç tak aby była jakaś zawsze pod ręką. A jak spadnie i się zepsuje to niewielka strata, a jak nam się takie zgubi albo zepsuje to tragedia, bo kosztuje na prawdę sporo. Musiałem napisać to, ponieważ denerwują mnie takie niby rewolucyjne wynalazki.
- Tapatalk
-
uważam że to jest fajne do mierzenia nieregularnych kształtów ,wiadomo że na co dzień wystarczy zwykła miara. Chyba że jedziesz do klienta i chcesz zrobić wrażenie.
-
Jest masa sytuacji kiedy to jest mega przydatne. Np. jeśli musisz pomierzyć pewne rzeczy samemu i nie ma możliwości by ktoś przytrzymał miarę. Ja wprawdzie używam dalmierza ale i on bywa czasem ograniczony np. powierzchnią skośną odbijającą.
Wbrew pozorom to fajna miarka, poczekam jednak jak się nieco rozpowszechni.
-
Ale czy nie jest to trochę przesada?
Ale dlaczego próbujesz to racjonalnie uzasadnić? To po prostu jest zajefajna zabawka dla dużych chłopców - a że przy okazji może się przydać do pomiarów to jeszcze lepiej ;)
-
Henry, nie patrzyłem na to w ten sposób. Do mierzenia małych krzywizn to miarka krawiecka się sprawdza. Jedyna wyższość nad innymi miarkami to taka jaką napisał m_koala. Ale tak serio to komu chciało by się wyciągać telefon aby odczytać wymiar :)
-
Dla mnie funkcja zapisu w.telefonie..jest ciekawa. Zamiast kartki która mi ciagle.ginie wymiary będę mial w telefonie.
No ale zapewne jak się pojawił pierwszy samochód to właściciele dorożek lodobnie myśleli. Po co komu taki skomplikowany pojazd skoro mozna mieć konika i buę na kolach.
Nie mniej chciałbym przypomniec zainteresowanym o wysłaniu maila do mnie.
pozdrawiam.
-
komu chciało by się wyciągać telefon aby odczytać wymiar :)
W zasadzie nikomu,ale obejrzyj dokładnie film a zauważysz że dane wyświetlają się na miarce ;)
A że je można przesłać do komórki,a na pewno i laptopa + program do projektowania to w dzisiejszych czasach duży plus i oszczędność czasu.Ale można i na piechotę te czynności zrobić,wtedy zostajemy trochę w tyle w stosunku do innych :D Ja też wole na piechotę ;D bo wiem że nie jestem w stanie tego wszystkiego dogonić-jeśli wiecie o co mi chodzi :P
Gadżet nie gadżet "Podobuje mnie się to"ale ciśnienie mam na co inne ;)
-
Poczytałem trochę o tej zabawce. Kurde martwi mnie ta tolerancja dokładności. +/- 0,5% to sporo. Na 3 m przy jednym pomiarze to aż 1,5cm :( a przy zdjęciu pomiaru a potem odrysowaniu przy jej użyciu to juz 3cm.
Dąży sie do używania tej samej miarki żeby urwać setki bo przy duplikowaniu pomiarów robią sie z tego mm lub cm. A tu od strzała przy jednym obmiarze moze być 3 cm :(
To juz na oko idzie bez miarki lepiej zmierzyć :( jest to chyba w takim układzie niepotrzebny gadżet :(
Dodatkowo nie mam przekonania do dalmierzy ultradźwiękowych. Powtarzalność jest znikoma :(
Także Robert bez urazy ale chyba też będę zmuszony dać Sobie spokój.
Sorry za zawracanie głowy.
Poczekam na wersje poliftingową. Wiem że niby jeszcze pracują nad poprawieniem tej gafy ale chyba to jeszcze nie ten moment na to :(
W to miejsce lepiej 2 hultaforsy kupić ;) i jest przekozak. Nawet zwykły tani dalmierz boscha zielony ma +/- 2mm ale na 30m a nie 3 :(
Ale trzymam kciuki żeby poprawili gafę i żeby wam służyła latami :)
-
0.5% to bardzo duzo. Nie.zauwazylem tego.
Z tego tez powodu zawieszam temat kupna. Zbyt drogi na takie niedokladnosci.
-
Ja też wcześniej nie. Za granicą nie zawsze mam internet :( wiec nie wczuwałem sie w sprawę. Dopiero po poście kolegi sgt_raffie postanowiłem zgłębić temat :( można powiedzieć że uratował nam tyłki :)
Na filmie kozak ale niestety tylko zabawka :( napewno nie przydatna dla naszych potrzeb :(
-
No fakt. Zbyt duza ta niedokladnosc. Mam nadzieje, ze wrocimy do tematu jak popracuja nad tym.
-
Ja też wcześniej nie. Za granicą nie zawsze mam internet :( wiec nie wczuwałem sie w sprawę. Dopiero po poście kolegi sgt_raffie postanowiłem zgłębić temat :( można powiedzieć że uratował nam tyłki :)
Na filmie kozak ale niestety tylko zabawka :( napewno nie przydatna dla naszych potrzeb :(
Znaczy się, tam jest napisane że 0.5% to maksymalny błąd pomiarowy przy temperaturze pokojowej. Wiec istnieje szansa, że ten błąd będzie dużo mniejszy mniejszy. Ale z drugiej strony, jak temperatura nie będzie "pokojowa" (cokolwiek to oznacza), to może być i większy. Jak pisałem, sam pomysł super, jak będzie Gen2 to może się warto zastanowić.
-
No ale zapewne jak się pojawił pierwszy samochód to właściciele dorożek lodobnie myśleli. Po co komu taki skomplikowany pojazd skoro mozna mieć konika i buę na kolach.
pozdrawiam.
Ale popatrz na to z innej strony, jak to kiedyś zasłyszałem - ,,jak samochód nawali to stoi, a jak koń nawali to jedzie dalej". :D Tak serio to może taka miarka w przyszłości być na porządku dziennym. Kto wie. Ale przynajmniej ja na razie zostane przy łamaniu patyczków ;) ( tam nie ma błędu pomiarowego. Jak złamiesz, tak się długość patyczka nie zmieni. :D )
- Tapatalk
-
Jak złamiesz, tak się długość patyczka nie zmieni
Nie zapominaj o wilgoci ścieralności i wiele wiele innych ;D
A tak na serio to fajny bajer ale nie za taką kasę w takim standardzie :-\
-
Fajny gadzet jest. To fakt. Ale pomijajac juz ten blad pomiaru to zastanawia mnie jedno. Powiedzmy mam deske i chce na niej odmierzyc co 100mm kreske. Miare zwykla rozwijam i rysuje kreski a tu na sznurku nie ma podzialki wiec czemu ma to sluzyc ? Poza mierzeniem krzywizn w czym ta miarka mialaby byc lepsza ? Fajny gadzet ale troche nieuzyteczny wedlug mnie. No chyba, ze cos przeoczylem.