Forum stolarskie Domidrewno.pl
Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: marcin6391 w 29 Lipca 2016, 12:55:50 czas Polski
-
Przypominam, że dziś ostatni dzień DARMOWEJ aktualizacji windowsa...
Ja już jestem po 8)
-
a co potem? będzie płatna?
-
a co potem? będzie płatna?
Tak, pińćset za home i osimset za pro :)
-
Będzie płatna zdaje się za 400 zł. Ja próbuję aktualizować system 64 bit na drugim komputerze - od paru godzin wolno idzie ściąganie aktualizacji mam już 97 % i dalej czekam.
-
Ponoć nie tyle liczy się uruchomienie systemy ile owa rezerwacja.
-
Hmm
Jak zaktualizujecie system to dajcie znac czy jestescie szczesliwi czy placzecie z bolu ;) bo z tego co slyszalem 10 nie do konca jest udana (nie wspominajac o jej poprzedniczce 8.x
Pozdrawiam
-
mnie pół dnia się aktualizowało ...
już jest - pierwsze wrażenie - trochę inny.
zobaczymy, jak dalej będzie
-
Używam od miesiąca, pierwsze wrażenie było kiepskie, ale po usunięciu jakiś pierdół z startu okazuje się ok. Rzekłbym że nawet lepsze UX niż w 7.
Co do instalacji z przy instalacji z dysku wywaliło mi się z 3 razy, staneło na 99% i koniec. Ściagnałem płytę i zrobiłem upgrade z płyty i to poszło bez problemu (jakaś 1h).
-
Używam 10 na kilku komputerach w biurze od paru miesięcy, bez problemu. Uważam że jest o wiele lepszy od 8 i porównywalny, może trochę lepszy od 7.
-
Co powyłączać aby było lepiej, szybciej, itp. ?
-
Przechodząc z 8 na 10 też miałem mieszane uczucia...
W 8 podobało mi się menu.
Może w 10 są jakieś sztuczki i skróty ale ja się bardzo nie znam...
-
1. usunałem wszystkie widgety z menu start, po prosty prawy klik i usuń. zostawiłem tylko kalendarz.
2. Uwielbiam skrót M$+strzałki. Przy pracy na wielu monitorach z dokumentami bardzo mi pomaga.
3. Coś mieszałem z aktualizacjami bo na początku potrafily mi zabić łącze w trakcie pracy.
4. W końcu dodali porządny task manager z informacją który proces zajmuje ile IO dysku i sieci.
5. W końcu przy wielu monitorach powtórzone są paski.
6. Podoba mi się usunięcie zbędnych ramek, dzięki temu jest więcej miejsca roboczego.
7. w koncu dobrze działa szukanie na kompie, coś jak ma ubuntu czy kiedyś google desktop search. wciskasz M$ i piszesz, szuka najpierw w aplikacjach a potem w plikach
8. Kalendarz w koncu da się odczytać.
-
A ja dałem sobie spokój po tym, jak W10 próbował zainstalować sprzęt, którego ani fizycznie ani wirtualnie nie mam. Konsekwencją było wyłączenie przez system komunikacji bluetooth.
Odinstalowałem w terminie 30 dni, więc w przyszłości będę mógł zaktualizować za free.
Ale czy się zdecyduję? Raczej nie. Trzeba pamiętać o tym, że nie ma nic darmo. :)
Lepiej mieć dziadka 7 niż płacić jakiś abonament, jak planuję wprowadzić dla firm. A może jeszcze wprowadzą wyskakujące reklamy?
Życzę powodzenia. :)
P.S.
http://www.dobreprogramy.pl/Po-aktualizacji-Windowsa-mniej-wladzy-w-rekach-admina-bo-Microsoft-wie-lepiej,News,75113.html
-
Jak ja się cieszę ze już od paru lat nie muszę się męczyć z tym dziwnym systemem :)
Obym nigdy nie musiał już z nim obcować na codzień. Żona ma na drugim kompie i za każdym kiedy muszę coś na nim zrobić to jestem chory :(
-
Ja dzisiaj zaktualizowałem i po człym dniu pracy wydaje mnie się że jest szybszy, nie musli się jak W7. Narazie OK a po potem to sie okaże, najwyzej za miesiąc odinstaluję jak mnie wkurzy.
-
szpiegowski windows... ja nie aktualizuje
-
Szpiegowani jesteśmy już od Visty tak więc żadna różnica.
Co do prędkości działania to jedynym lekarstwem jest przejście na SSD. Ja na laptopie mam SSD 60 GB , system W10 odpala mi w kilka sekund , dosłownie mniej niż 5 .
Z W10 jestem od samego początku , migrowałem od 8 przez 8.1 . Jak ktoś chce się czegoś doczepić to zawsze znajdzie jak w tym przysłowiu " Jak ktoś chce psa uderzyć to kija zawsze znajdzie " . Alternatywa ? Jakiś Linux np. FEDORA. Problem jest tylko taki ,że za Microsoftem podążają wszyscy producenci oprogramowania , kiedyś i tak będziemy musieli migrować na taki system jaki wymyślą goście z Redmond.
Jeszcze trochę a wszystkie softy z 7 przestaną chodzić bo albo nie będzie aktualizacji albo wsparcia technicznego. Trochę siedzę w CAD-owskich programach i to co jest teraz a było jeszcze dwa lata temu to dzień do nocy.
Oczywiście żadnych problemów nie będą mieli tylko Ci ,którzy używają jedynie przeglądarek , mogą zostać jednak z "ręką w nocniku" - powtórzy się sytuacja jak z XP
-
To co trzeba zrobić żeby zaktualizować ? że tak nieśmiało zapytam
-
https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10
-
1. usunałem wszystkie widgety z menu start, po prosty prawy klik i usuń. zostawiłem tylko kalendarz.
Weź T mnie proszę z obrazkami 8), krok po kroku pokaż, co i jak zrobić :P
-
Czy po aktualizacji zostają pliki typu zdjęcia, muzyka...?
-
Wszystko jest , tak jak było, tylko ciut inaczej wygląda ;)
-
Tak. I wszystkie programy. Pod warunkiem że instalujesz ta sama wersje językową
-
Od 90 minut mam 99%...ehh..windowsowy relatywizm czasu ;).
-
Idź na piwo... szybciej czas leci...
-
Co do instalacji z przy instalacji z dysku wywaliło mi się z 3 razy, staneło na 99% i koniec. Ściagnałem płytę i zrobiłem upgrade z płyty i to poszło bez problemu (jakaś 1h).
Skąd sciągnąłeś płytę? Bo u mnie wisi na 99% ściągania i ni hu hu..
-
Trzeba pobrać obraz ISO , wypalić płytę i startować z płyty. O ile teraz ma to jakieś znaczenie.
-
Nie. Właśnie nie startować z płyty tylko otworzyć setup.exe z Windowsa.
Płytkę ściągnął jakiś praktykant wiec nie wiem skąd ale pewnie strona m $ jakaś
-
Win 7 wygrał przez zasiedzenie. Aktualizacja nie zadzialala. Czyli tradycyjnie, nawet instalacja windowsa nie dziala jak powinna :P.
-
Ja od 5-6lat jestem MacUserem i nie zapowiada się żeby to się zmieniło. Z oprogramowaniem nie ma problemu tak jak na linuxy itp. Przeważnie jak coś jest na win to jest tez i na maca. Często nawet na tej samej płycie :)
Pare postów wcześniej ktoś pisał ze za pare lat zostanie tylko Windows. Ale zapomniał chyba o Apple'ach.
W sieci jest mnóstwo programów z kategorii profi czy więcej czy mniej niż na windę to nie będę porównywał.
Dodatkowo jeśli ktoś używa iPhonów i iPadów (miałem pare epizodów z Androidowymi produkcjami i już więcej nie chce ;) ) to używanie MacBooków zamiast windowsów jest o wiele przyjemniejsze i lepiej się ze sobą te sprzęty dogadują :)
Ja zostaje przy Jabłkowych sprzętach :)
-
Na jednym komputerze aktualizacja przeprowadzona kilka miesięcy wcześniej zadziałała, wczoraj na innym nie - ani bezpośrednio z sieci, ani z płyty ( iso ), stanęło na 15%. Mam więc i Win 7 i Win 10 - będzie porównanie w praktyce.
-
M$ w całej okazałości.
-
Dobrze że ja nie mam takich problemów - na stacjonarnym XP, a na służbowym notebooku firma zakazała instalowania W10 :)
-
Mam i ja :D
skusiłem się również na update do 10... pierwsze wrażenie pozytywne - wygląda bardziej Win7 niż jak win8 ;)
No ale zobaczymy co małżonka powie... ja na służbowym dalej na Win7 jadę... i szczerze mówiąc nie przeszkadza mi to, już się przywyczaiłem ;)
-
Trochę posmigałem na nowym - dla mnie na +
Wygląda lepiej, wrażeniem mam takie, jakby był "lżejszy" od 8, którą wcześniej miałem.
Nie muli, nie przycina... oby tak dalej :)
-
Zainstalowałem około 10-15.08.2015 i od roku OK.
-
Z 8.x warto przejsc na 10. Z 7 nie bylbym juz taki pewien ;)
Co do zawieszania i wolnej aktualizacji - sa problemy z serwerami MSa. Nawet zwykle aktualizacje systemowe sciagaja sie jak slimak i nawet w nocy trzeba zapuszczac. Wszyscy aktualizuja sie do 10tki a serwery juz nie daja rady . To dlatego wam sie zatrzymuje i moze stac godzinami.
-
Jakby ktoś przegapił i bardzo tego żałował to spokojnie da się zrobić (https://niebezpiecznik.pl/post/wciaz-mozna-za-darmo-dostac-windows-10/)
-
Wystarczy zostać "prawdziwym stolarzem". ;D
-
Aż mnie ciarki przeszły jak to przeczytałem :/
-
Po aktualizacji trzeba sprawdzić czy dobrze wpisany jest klucz produktu. W nowych laptopach jest on zapisany na płycie głównej przy migracji z innych systemów na starszym sprzęcie trzeba wykorzystać ten który był dostarczony z poprzednim systemem.
Normalnie w czasie aktualizacji Win10 czyta go z poprzedniej wersji systemu ale dobrze jest sprawdzić czy zrobił to dobrze - zły klucz skutkuje po pewnym czasie zablokowaniem systemu. Gdzieś mam zapisane skrypty do sprawdzenia i wpisania , jakby były potrzebne to odgrzebię.
-
A ja każdemu użytkownikowi polecam Linuxa, zawsze i wszędzie. Bez problemów, pełna konfiguracja pod siebie, bezpiecznie i stabilnie. Zainstaluj raz, aktualizuj i system może działać x lat na takim samym poziomie wydajności
-
No i chyba tylko z przeglądarką. Bo nic innego poza czymś co jest wersją Office na Linux'a to na nim nie widzę.
-
Poza grami nie spotkałem jeszcze oprogramowania, które nie ma alternatywy na linuxa, równie funkcjonalnej lub bardzo zbliżonej i do tego darmowej. Uwierz mi, że korzystanie z takiego systemu wynagradza wszystkie tego typu braki
A jeśli ktoś bardzo chce się uprzeć na jakieś oprogramowanie z windowsa to może zawsze zainstalować wine lub maszynę wirtualną pod konkretne potrzeby. Tylko dlaczego ja to piszę - jeśli ktoś będzie od startu negatywnie nastawiony, to zawsze znajdzie "ale". Jak w każdej kwestii w życiu
-
Zainstaluj raz, aktualizuj i system może działać x lat na takim samym poziomie wydajności
Mam jeszcze Windowsa XP na licencji Academic Alliance - czyli po skończeniu studiów nie można go ponownie instalować, ale można używać do woli. Jest legalny - działa więc już kilkanaście lat. Baa, nawet kiedyś dzwoniłem do Microsoftu bo po upgradzie sprzętu (płyta główna) nie chciał mi wystartować - za dużo się zmieniło w komputerze i sądził że jest piracko przekopiowany...
Wydajność ma niezmienioną - stare gry, Oracle 7, servery apache - wszystko działa jak działało....
To, że Windowsy się sypią i działają średnią jest winą.... użytkowników i programistów. Na Windowsa jest więcej programów -> więcej śmieciowych programów. Na linuksie użytkownicy sa bardziej świadomi tego co robią.
A ja każdemu użytkownikowi polecam Linuxa, zawsze i wszędzie (....) Poza grami nie spotkałem jeszcze oprogramowania, które nie ma alternatywy na linuxa
Widzisz, i tutaj popełniasz błąd - nie każdemu należy "wciskać" linkusa, bo nie każdemu pasuje.
Wiele jest programów pisanych tylko pod Windows - zwłaszcza mniejsze programy dla małych firm (1-5 osoby) (wystawianie faktur, ewidencja klientów / zamówień).
Kilka lat temu były różnice w interpretowaniu formuł Excela w Open Office - firma w ramach oszczędności chciała przejść na OO i nawet wniosków urlopowych nie dało się wypełnić.
Nie wiem, jak jest teraz ze sterownikami, zwłaszcza do nietypowych urządzeń (np. karta telewizyjna, komputerek USB/bluetooth do diagnostyki samochodowej)
Gry. Dla niektórych to bardzo wiele.
I żeby nie było że jestem negatywnie nastawiony - przygodę z linuksem zacząłem dość dawno. Pamiętam jeszcze kompilowanie jądra na Debianie Woody/Potato ściąganym na modemie, a w pracy do dziś zdarza mi się chodzić po serverach linuksowych, a moj rescue-pen też na jakims linuxie dziala(l). Nie powiem Ci na jakim, bo od kilku lat windowsy w rodzinie chodzą bez problemow ;)
-
Poza grami nie spotkałem jeszcze oprogramowania, które nie ma alternatywy na linuxa, równie funkcjonalnej lub bardzo zbliżonej i do tego darmowej.
I tu za Kolegą @DMariusz powtórzę : popełniasz błąd.
Jest bardzo dużo oprogramowania ,które niestety nie ma swojego odpowiednika na Linux'ie i co gorsza coraz więcej firm ,które wspierały tę platformę wycofuje się z niego . Na przykład cały sektor programów CAD omija Linux'a. Może gdzieś tam , ktoś stworzył jakiś "programik" który ma kilka funkcji tego typu, ale nigdy to nie będzie to tak funkcjonalne jak CreO albo SolidWorks nie mówiąc już o CATIA i o całym szeregu innych.
Ostatnie wersje Systemów Win bodajże od Visty pozwalają producentom oprogramowania poprzez instalację "Back-door"- ów
kontrolować to : gdzie , kto , jak używa ich softów i jakich wersji. Dzięki tej kontroli wiadomo czy używasz wersji pirackiej czy legalnej lub czy prawidłowo wykorzystujesz licencję. Dlatego też prawidłowa instalacja wielu programów wymaga wyłączenia fire-wall - ów i anty wirusów. Tego typu działania są nie możliwe do realizacji na Linux'ie , dlatego jest on marginalizowany i przez ostatnich kilka lat stanowi domenę hobbistów. Dziesięć lat temu "bawiłem" się zdaje się z jakąś kompilacją "Red Hat" a teraz mam na płycie Fedorę , którą wykorzystuje do wyciągania plików z dysku na którym padł mi Windows 10 - jako takie narzędzie ratunkowe.
-
Przebrnąłem przez ten wątek.
Po pierwsze co to jest Windows?
Po drugie przejdźcie na Hackintosze.
-
Mam jeszcze Windowsa XP na licencji Academic Alliance - czyli po skończeniu studiów nie można go ponownie instalować, ale można używać do woli. Jest legalny - działa więc już kilkanaście lat. Baa, nawet kiedyś dzwoniłem do Microsoftu bo po upgradzie sprzętu (płyta główna) nie chciał mi wystartować - za dużo się zmieniło w komputerze i sądził że jest piracko przekopiowany...
Wydajność ma niezmienioną - stare gry, Oracle 7, servery apache - wszystko działa jak działało....
Sam mam jeszcze gdzieś zainstalowanego takiego XP na licencji MSDNAA. To był bardzo udany system Microsoftu, Windows 7 oraz 10 również, choć troszkę mniej.
Widzisz, i tutaj popełniasz błąd - nie każdemu należy "wciskać" linkusa, bo nie każdemu pasuje.
Wiele jest programów pisanych tylko pod Windows - zwłaszcza mniejsze programy dla małych firm (1-5 osoby) (wystawianie faktur, ewidencja klientów / zamówień).
Kilka lat temu były różnice w interpretowaniu formuł Excela w Open Office - firma w ramach oszczędności chciała przejść na OO i nawet wniosków urlopowych nie dało się wypełnić.
Nie wiem, jak jest teraz ze sterownikami, zwłaszcza do nietypowych urządzeń (np. karta telewizyjna, komputerek USB/bluetooth do diagnostyki samochodowej)
Gry. Dla niektórych to bardzo wiele.
I tu za Kolegą @DMariusz powtórzę : popełniasz błąd.
Jest bardzo dużo oprogramowania ,które niestety nie ma swojego odpowiednika na Linux'ie i co gorsza coraz więcej firm ,które wspierały tę platformę wycofuje się z niego . Na przykład cały sektor programów CAD omija Linux'a. Może gdzieś tam , ktoś stworzył jakiś "programik" który ma kilka funkcji tego typu, ale nigdy to nie będzie to tak funkcjonalne jak CreO albo SolidWorks nie mówiąc już o CATIA i o całym szeregu innych.
Ostatnie wersje Systemów Win bodajże od Visty pozwalają producentom oprogramowania poprzez instalację "Back-door"- ów
Jeśli piszemy o profesjonalnych zastosowaniach, to owszem, tutaj są wyższe wymgania. Ot, choćby .NET Framework. OpenOffice (czy właściwie Libre Office) nie ma startu do MS Office, podobnie z CAD-em, Photoshopem, PRO 100 jest również oprogramowaniem genialnym. Wszystko to jest jasne i nie podlega dyskusji
Nie zakładałem jednak, że użytkownicy forum stolarskiego będą potrzebowali wyliczyć skomplikowany podatek VAT czy też wystawić paski pracownikom. Korzystanie z linuksa jest bezpieczne, też trudne, szczególnie na początku, ale później pewne rzeczy są wynagrodzone. No i dla każdego programu znajdzie się alternatywę, a jeśli to będze za mało, to można zawsze przejść na windowsa z powrotem. Wy macie doświadczenie z linuksem, więc możecie stwierdzić co Wam pasuje bardziej. A inni? Dlaczego mają nie spróbować? Sam mam zainstalowane różne dystrybucje linuksa ale też mam na komputerach windowsy. Nie potrzebuję windowsów reinstalować, bo korzystam z nich świadomie. Ale nie spotkałem jeszcze osoby, która powiedziała, że musi linuksa zaorać, bo strasznie muli. A z windowsami jest to na porządku dziennym
I żeby była jasność, nikomu niczego nie wciskam. Ani niczego w podobnym tonie nie napisałem
prawidłowa instalacja wielu programów wymaga wyłączenia fire-wall - ów i anty wirusów. Tego typu działania są nie możliwe do realizacji na Linux'ie
Co jest niemożliwe na linuksie? Wyłączenie firewalla?
-
No i dla każdego programu znajdzie się alternatywę,
"Znajdzie się". Samo się? W Windowsach ludzie lubią to że odpalą i działa. Nie muszą szukać alternatyw. Gra dla dziecka z gazety? Odpali się. Program do nauki języków - biorę pierwszy z półki w księgarni i działa. Rozliczenie podatków - żona wzięła z pierwszej gazety jaka jej wpadła w ręce i działała. A dla tych którzy nie mają dużych potrzeb są tablety z Androidem ;)
-
Ale nie spotkałem jeszcze osoby, która powiedziała, że musi linuksa zaorać, bo strasznie muli.
No więc raz na 20 lat zdarzyło mi się, ze musiałem przeinstalowac linuxa bo strasznie mulił. Więcej, w jednej z firm mieliśmy ok 1000 linuxów jako stacje robocze i na niektórych nie dało się pracować. Oczywiście efekt ten jest częstszy w M$
W Windowsach ludzie lubią to że odpalą i działa
Bingo !
-
Dzień dobry,
wątek nabrał charakteru "o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi" jak Tadeusz Stanisławski dowodził.
Jest setki (tysiące) programów dedykowanych i na dodatek profesjonalnych na Linuxa tak jak i na Windowsa. Przykłady:
dla fotografów ,
cad]http://404.g-net.pl/[url],
cad (http://404.g-net.pl/[url)http://wkupiesila.blogspot.com/2009/03/oprogramowanie-cadcaecamcfd-dla-linuksa.html[/url]
inne oprogramowanie inżynierskie https://help.ubuntu.com/community/UbuntuEngineering (https://help.ubuntu.com/community/UbuntuEngineering)
Osobiscie w domu używa od 15 lat Linuxa, a przez ponad 10 lat prowadziłem działalność wykorzystując OpenOffica.
Zbyszek
-
Jest setki (tysiące) programów dedykowanych i na dodatek profesjonalnych na Linuxa tak jak i na Windowsa.
Zdajesz sobie sprawę, że podałeś link do bloga z przed 7 lat? Wówczas jeszcze LibreCad nie istniał i nikt go tam nie dopisał ;)
A swoją drogą to bardzo dobry przykład, żeby prześledzić co się dzieje z 'darmowym' oprogramowaniem po takim czasie.....
Niestety (a może i stety, w końcu z IT żyję ;) ) mamy wolny rynek - dostajesz to, za co płacisz. Jak nie płacisz i masz za darmo, to ryzykujesz. Ryzykujesz nie oznacza że zawsze wtopisz - dany projekt może zdobyć popularność i użytkowników i... przejść w komercyjny :D A przynajmniej sponsorowany.
Osobiście uważam, że aplikacje powinny być niezależne od systemu operacyjnego.... ale zanim do tego dojdziemy to jeszcze sporo wody upłynie. I wiele dyskusji o wyższości Makity nad Metabo i vice versa ;)
-
prawidłowa instalacja wielu programów wymaga wyłączenia fire-wall - ów i anty wirusów. Tego typu działania są nie możliwe do realizacji na Linux'ie
Co jest niemożliwe na linuksie? Wyłączenie firewalla?
@obas , przeczytaj mój post dokładnie i powoli. Jeżeli cytujesz nie wyrywaj cytowanego fragmentu z kontekstu, bo wprowadzasz zamieszanie.
-
Zdajesz sobie sprawę, że podałeś link do bloga z przed 7 lat? Wówczas jeszcze LibreCad nie istniał i nikt go tam nie dopisał
Zrobiłem to świadomie. Tu masz link do nowszego zestawienia http://www.tech-edv.co.at/05_LUnIx/80_CAD~2f3d/10_CAD~20Links/index.php (http://www.tech-edv.co.at/05_LUnIx/80_CAD~2f3d/10_CAD~20Links/index.php). Są tam również programy profesjonalne, i tu uwaga na oprogramowaniu Autocad świat się nie kończy. Są inne, często specjalizowane i przeznaczone do konkretnego celu.
Nie piszę tego aby przekonywać kogokolwiek do Linuxa. Chcę tylko pokazać, że jest wybór zarówno systemu jak i oprogramowania. Jeżeli nie chcesz płacić za oprogramowanie to można znaleźć darmową alternatywę, często dorównującą możliwościami komercji i nie koniecznie być kombajnem z którego wykorzystuje się 15% możliwości.
Zbyszek
-
Apropo programów windzgrozy to mam na ubuntu zainstalowanego pełnego windosowego Offica, Photoschopa i jeszcze kilka innych. Instalowałem je z ciekawości i wszystkie są w pełni użyteczne.Zero jakiejkolwiek zwiechy, antywirów i tympodobnych szpiegów i zamulaczy.Wolni ludzie używają wolnych systemów.Nie mylić z powolnymi.
-
Jeżeli nie chcesz płacić za oprogramowanie to można znaleźć darmową alternatywę, często dorównującą możliwościami komercji i nie koniecznie być kombajnem z którego wykorzystuje się 15% możliwości.
Zbyszek
Nie za bardzo wyobrażam sobie profesjonalne efekty czegoś co jest za darmo.
Po pierwsze: wsparcie techniczne - ZERO
Po drugie : pełna funkcjonalność - na modelowaniu się nie kończy to jest tylko część pracy dalej pozostają najważniejsze elementy analizy ( mechaniczne, termiczne itd), generacja kodu post procesorowego czyli CAM i PLM czyli "zarządzanie życiem produktu"
Kolego Zbyszku z całym szacunkiem dla Twojego upodobania dla Linux'a , ale takiego softu nie znajdziesz na ten system.
Dla pasjonata tak , ale żeby zarabiać to już niestety pozostaje Windows i soft dla niego pisane.
I żebyś mnie nie podejrzewał , nie traktuję Linux'a jako coś wstrętnego i prymitywnego to bardzo funkcjonalna rodzina systemów a raczej kompilacji systemów. Ale jak przychodzi co do czego to Redmond niestety rządzi.
-
Kolejna ciekawostka. :)
http://www.dobreprogramy.pl/Po-aktualizacji-Windows-10-Skype-wciskany-na-sile-awarie-i-narzekania,News,75208.html
Coś czuję, że to nie koniec. :)
-
Nie za bardzo wyobrażam sobie profesjonalne efekty czegoś co jest za darmo.
Po pierwsze: wsparcie techniczne - ZERO
Dobry wieczór,
jestem pasjonatem również i Linuxa, chociaż na co dzień obcuję z konieczności z produktami dla windows. Mam porównanie pracując z dwoma systemami i ich oprogramowaniem, stąd moja opinia nt. Linuxa. Jeżeli chodzi o wsparcie dla Linuxa to na wielu forach różnych dystrybucji dostaniesz równie dobre wsparcie jak na tutejszym forum. Nie lubię płacić za coś co mogę mieć za darmo i włożyć w to trochę własnego wysiłku, stąd moja pasja do Linuxa. Nie jestem jego orędownikiem lecz skromnym użytkownikiem z pewnym doświadczeniem, którym chętnie się dzielę.
Tyle na ten temat i myślę, że czas kończyć offtop.
pozdrawiam
-
Tyle na ten temat i myślę, że czas kończyć offtop.
Nie decyduj za innych , jeżeli uważasz ,że offtop-ujesz to nie postuj.
Problem : aktualizować Windows'a czy nie, jest bardzo pojemny, a wzmianki o Linux'ie mogą tylko poszerzyć naszą wiedzę i pomóc podjąć decyzję w głównym temacie. Nie próbuj więc arbitralnie ucinać dyskusji.
Pozdrawiam
-
Krzysiu mordeczko Ty moja...
Lepiej powiedz jak tam na urlopie ;)
A żeby nie było że offtop to zapytam jakiego masz...
Windowsa ;)
-
Przez długi czas korzystałem z ubuntu. Taki linux dla ułomnych ;) Zdziwiła mnie ogromna ilość aktualizacji. Praktycznie co kilka dni pobierał jakieś pakiety. Część instalowała się bezproblemowo ale z czasem robiły się problemy i coraz częściej przy starcie systemu pojawiały się jakieś komunikaty o błędach. Później doszły problemy z drukarką i postanowiłem wrócić do windowsa. Gdybym miał wiedzę i potrafił ustawić linuxa pod swoje potrzeby nawet nie zerknąłbym w stronę windowsa. Nie trawię go ale korzystam z przymusu.
-
Kozio dzięki za ciepłe słowa , oczywiście na urlopie jest przebajecznie. Na obu "maszynach" mam Windowsa 10 Pro. z tym ,że na laptopie jeszcze SSD więc chodzi bardzo szybko.
Okazało się ,że Narex miał w lipcu urlop , tak więc jakbyś się tam wybrał to i tak skończyłoby się na "pocałowaniu klamki"
-
I potwierdza się że miałem więcej szczęścia niż rozumu... ;)
-
UWAGA!
MS skrócił czas powrotu do poprzedniej wersji systemu (7, 8, 8.1) z 30 dni na 10 dni.
-
Ja juz probowalem 3 razy aktualizowac i zawsze zwis na 99%. Najwidoczniej win10 nie dla mnie ;).
-
Na przestrzeni ostatnich 3 miesięcy: firmówki 2-3 letnie (Dell/HP) z UEFI 64-bit poszły bez mydła. Na składakach (tych sprzed 2-3 miesięcy też), szczególnie 32-bit na 10 szt. tylko 1 szt. przeszła aktualizację. Na pozostałych pełny przekrój problemów, począwszy od braku aktywacji (0xD000272), przez brak dostępu aktualizacji, na braku sterowników i BSOD związanym z błędnie działającym sterownikiem skończywszy. Tyle trzeba przyznać, że opcja wycofania do poprzedniej wersji działa sprawnie i w miarę bezbłędnie.
Sam system: cóż działa, zupełnie jak nie zamulone pierwsze wersje 7, 8.x . Później jak to w MS będzie tylko gorzej :/
-
Ja mam składaka, fakt 64 bity i na Intelu. Ale na budzetowej plycie Asrocka z 2011 roku (ASRock H61iCafe)
Zgodziłem się na instalację w ostatni dzień. poszedłem coś robić na ogrodzie z dziecmi i się zainstalowało samo. bez żadnych problemów.
Może to kwestia architektury AMD/Intel? MSowi jakos zawsze blizej bylo do Intela... a i tutaj czytalem o bledach z AMD...
-
U mnie jedyny jaki ze składaków przeszedł aktualizację to kilkuletni Phenom II na płycie Gigabyte :-) Najnowszy z i7 6700/ 64 Gb RAM / 512 SSD na M.2 został przez instalator zdiagnozowany jako zbyt słaby do upgrade :-)
IMO nie ma reguły, na forach raportują te same / podobne konfiguracje zarówno w grupie tych które przeszły aktualizację jak i tych które się wyłożyły. Czysta magia ;-)
-
Mam trochę mniej pamięci 16 GB i mniejszy SSD 250 nie na M.2 płyta GA x 150 WS plus i cała aktualizacja była bezproblemowa.
Dołożyłem tylko sterowniki do sieciówki i BT i śmiga jak szalony.
-
Ja juz probowalem 3 razy aktualizowac i zawsze zwis na 99%. Najwidoczniej win10 nie dla mnie ;).
Spróbuj zadzwonić tutaj
https://www.microsoft.com/pl-pl/contact.aspx
-
A telemetrię usunołeś ?