Forum stolarskie Domidrewno.pl
Narzędzia ręczne => Inne => Wątek zaczęty przez: DMariusz w 12 Sierpnia 2016, 23:11:22 czas Polski
-
Mialem do wygrzebania z ziemi "fundament" który położyłem pod poprzednim placem zabaw. Jako że wtedy byłem leniwy (dobra, dalej jestem :D) i nie chciało mi się wylewać betonu a miałem pod ręka bloczki fundamentowe to wkopałem je 'na sztorc' w ziemię. No i przyszła pora, żeby je wygrzebać. Co nie jest takie proste jak się wydaje, kiedy dziury w trawniku powinny być jak najmniejsze.
Generalnie problemem jest uchwycenie tego bloczka tak, żeby poszedł ładnie do góry - jest ciężki, mało poręczny a miejsca żeby wsadzić rękę pod spód nie ma. Rozwiązałem problem robiąc 'rączkę' ze ścisku (ściska?) :D
Wyciąga się dużo łatwiej niż podważając jakąś dechą. Nie trzeba tyle kopać - do połowy w zupełności wystarcza. A i do przenoszenia później świetnie się nadają.
Więc stare solidne ściski mają swoje plusy :D
-
Fajny patent. Zapożyczam :)
-
Na podobnej zasadzie obraca się kloce drewna podczas cięcia na traku
-
Ale perzu to ci się napleniło.
Bez rundapu się nie obejdzie
-
Mniszka i koniczynę wybiłem, ale z tymi jednolistnymi nie jest tak łatwo...
Generalnie sąsiad się jeszcze buduje, więc ma wszystko na trawniku a do mnie się przenosi. Jak spryskam graniczny metr to pomaga... na 2-3 tygodnie... On już pryskał po całości i tak odrosło... syzyfowa praca.
Chcialem już po całości trawnika przelecieć, zaorać i wyrównać, ale... chcę mieć gdzie dzieci wyganiać :D A jak całość przeoram to będą uziemione a ja z nimi uwięziony ;)
-
Całkiem niezły patent, na pewno przyda się w odpowiedniej chwili.
-
kurcze, super patent! Ja u mamy na działce w zeszłym roku robiłem tak i łopatą i dechą podważałem. I trochę poniszczyłem trawę a tu taki sposób... dzięki! jestem już trochę mądrzęjszy ;D
-
Mniszka i koniczynę wybiłem, ale z tymi jednolistnymi nie jest tak łatwo...
Ale po co zabijać perz, przecież to też trawa :)
Ja co parę lat pryskam "mniszkiem" i niszczę koniczynę jak kolega. Miałem jeden kawałek nieużytku i z tego mi się jakiś chwast rozplenił, co go "mniszek" nie zniszczył. Chyba ręcznie powyrywam - metoda klasyczna...
-
Ale po co zabijać perz, przecież to
http://www.poradnikzielarski.pl/ziola-lecznicze/perz-pospolity-chwast-a-leczy.html (http://www.poradnikzielarski.pl/ziola-lecznicze/perz-pospolity-chwast-a-leczy.html)
;)
-
z internetów: http://imgur.com/adp1Amb
-
No wlasnie też się zdziwiłem ile zastosowań ma perz... ale jak go skosić, to nie jest taki męciutki jak trawa ;)
Wiem koniczyna jest mięciutka, ale pszczółki przyciąga :D
velsyster - no to też oryginalne :D
-
Ze ściska się wyślizgnąć może z tego raczej nie.
Samo się zaciska
(http://grizli.pl/grafika/budowlane/jazon/kleszcze.gif)
-
Ze ściska się wyślizgnąć może z tego raczej nie.
Po zaciśnięciu na betonie wyrywałem go z ziemi - ponad połowa była zakopana. Nic się nie wyśliznęło. Zarówno ścisk jak i ten specjalistyczny uchwyt działają na zasadzie ściskania betonu... Który będzie mocniejszy ciężko orzec. Pewnie taki krawężnik trudniej uchwycić, bo większy i cięższy więc stąd pomysł na uchwyt dwuosobowy.
-
No jasne że ten co pokazał Dominik będzie lepszy bo został do tego zrobiony by podnosić takie rzeczy.
Ścisk sam zaciskasz a później podnosisz, jak za słabo zaciśniesz to bloczek wyleci, to urządzenie działa tak że zaciska się po przez podnoszenie rączek do góry. Wiadomo na działkę nie kupisz sprzętu do budowy drug :P
-
drug
Sorry, nie mogłem się powstrzymać ;D
-
I bardzo dobrze, głupie błędy trzeba wytykać bo zawsze coś z tego się zapamięta ;)
Te wszystkie dys coś tam są debilne i nie ma się co nimi zasłaniać :P wracając do tematu
Wiadomo na działkę nie kupisz sprzętu do budowy dróg :P
-
Otóż to Adi :)
Na domowe potrzeby każdy sprawdzony patent się nada a i tak trzeba uważać (nic nie zastąpi myślenia).