Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: amigorg w 27 Sierpnia 2016, 20:41:56 czas Polski
-
Witam
Realizuję dla brata składany stolik na balkon: blat 650 x 450 x 20 mm, przymocowany węższym bokiem na zawiasach do deski przy ścianie, Blat podparty będzie skośnie rozsuwaną nogą do przegubu na ścianie. Stolik wykonuję z dębu, zawiasy też z dębu.
Na razie skleiłem blat, rozsuwaną nogę i dwa zawiasy.
-
Ciekawe rozwiązanie z zawiasami z drewna. Mam pytanie , czy najpierw wprowadziłeś tuleje w otwór i dopiero w to trzpień , czy bezpośrednio trzpień pracuję w otworach ? Zastanawiam się , czy podczas użytkowania bez tulei otwór pod wpływem pracy się za bardzo nie wyrobi?
-
Nie ma potrzeby wbijać tuleje. W ramionach zewnętrznych zawiasów są otwory fi 6 a w części ruchomej fi 6,5 mm. Oś jest aluminiowa fi 6 mm i ciasno wchodzi w otwory w ramionach zewnętrznych, część środkowa ruchoma luźno się na osi obraca. Zawiasy są z dębu, na balkonie będą używane okazjonalnie, tak że wiele lat potrwa zanim się wyrobią.
-
Fajny wynalazek z tymi zawiasami. Wstyd się przyznać , ale rodzicom taki sam stolik zrobiłem na metalowych zawiasach . Chyba trzeba będzie to przerobić ;)
-
Ciekawe rozwiązanie z zawiasami z drewna.
Bo to robił mistrz zawiasowy :D
-
Witam
Kolejna praca, to wykonanie dwóch przegubów do mocowania składanej nogi. Dolny, Przykręcany do ściany jest sklejony na czop przelotowy z klinami, górny będzie przykręcony do blatu, elementy sklejone i łączone na kołki fi 6.
Sucha przymiarka, dobór wymiarów aby "ładnie" stolik się składał przy ścianie - wyszło, że musiałem zrobić górny przegub szerszy, aby po złożeniu blatu obejmował dolną część nogi.
-
super konstrukcja, podziwiam:)
-
Jak dla mnie pierwsza liga, jak wszystkie Pana wykonania.\
pozdrawiam i śledzę postęp prac
-
Witam
Sklejenie części stałej stolika montowanej do ściany, montaż zawiasów. Stolik prawie gotowy, teraz malowanie.
-
Witam
Próba generalna przed malowaniem - wszystko gra. Postawiłem sobie piwo za robotę :)
-
Piwo po robocie sie należy, bez dwóch zdań. Świetna realizacja.
-
Jakieś towarzystwo do tego piwa też by się przydało, smutno tak samotnie.
-
Jak będę u brata ( stolik jest dla niego), to na pewno coś postawi :)
-
Patrzę, patrzę, i nie mogę wyczaić, jak ten zawias się składa. Jak dla mnie, to jakiś filmik by się przydał... ale może konstrukcja jest opatentowana :)
-
to na pewno coś postawi
Możecie zrobić próbę wytrzymałości ale na drugi dzień głowa może boleć ;(
-
Witam
Stolik po malowaniu. Na zdjęciach szczegóły mocowania nogi - do blatu poprzez przegub ze śrubą zamkową M 8. Po rozsunięciu nogi elementy są blokowane zatyczką. Ta sama zatyczka służy do blokowania złożonej nogi do części przykręconej do ściany.
Można było kombinować aby nogę zrobić składaną z zatrzaskiem jak przy stolikach w wagonach, ale miało być jak najprościej.
-
Tak sobie myślę,........... jak oglądają ten watek goście np. z IKEI, to na 100% mają zawał ;)
-
Na zdjęciu trzecim w poście ze zdjęciami na stronie 1 widać stolik złożony i chuda część nogi jest to góry. Nie mogę pojąć w jaki sposób zamocowanie nogi do stołu się przesuwa w czasie składania.
-
Nogę odkręca się od blatu ( śruba z motylkiem) i składa mocując zatyczką do części przykręconej do ściany - zdjęcie 3. Na złożoną nogę opuszcza się blat - zdjęcie 5.
Jak pisałem, w wagonach stoliczki pod oknem miały składane nogi metalowe, ale to inne rozwiązanie.
-
Nogę odkręca się od blatu ( śruba z motylkiem) i składa mocując zatyczką do części przykręconej do ściany - zdjęcie 3. Na złożoną nogę opuszcza się blat - zdjęcie 5.
Jak pisałem, w wagonach stoliczki pod oknem miały składane nogi metalowe, ale to inne rozwiązanie.
Aaaaa, motylkiem, miałem nadzieję, że wystarczy powiedzieć "sezamie, zamknij się" i stolik się złoży ;)
No, ale skoro zleceniodawca zaakceptował, to OK.
-
Nogę odkręca się od blatu ( śruba z motylkiem) i składa mocując zatyczką do części przykręconej do ściany
... a gdyby zrobić coś w rodzaju prowadnicy pod blatem, w której odblokowana noga przesuwałaby się przy składaniu stolika pozwalając jednocześnie chować się jej cieńszej części w grubszej to może nie trzeba byłoby jej odkręcać a jedynie zwalniać jakąś blokadę?
-
miało być jak najprościej.
To by była inna konstrukcja. Pisałem o tym wcześniej.
-
co racja to racja ale czy wygodniej?
-
Gdybym robił stolik dla siebie, pewnie byłby jakiś mechanizm. Umiem robić rożne mechanizmy z drewna, nawet skomplikowane, ale wskazanie było wyraźne - żadnych "wynalazków". :)
-
Amigorg nie musisz zapewniać że umiesz "robić rożne mechanizmy z drewna", to każdy z forumowiczów nawet o tak krótkim stażu jak ja, wie doskonale. Mam nadzieję, że nie uraziłem Cię w żadnym calu swoimi uwagami.
'
-
ale wskazanie było wyraźne - żadnych "wynalazków". :)
:) No tak. Pewnie gdybyś zrobił po swojemu, to zanim otworzyliby ten stolik, przeszłaby ochota na picie. ;D ;D ;D