Forum stolarskie Domidrewno.pl
Sklepy branżowe => Sklepy branżowe => Wątek zaczęty przez: kojot w 31 Sierpnia 2016, 19:08:32 czas Polski
-
Sklep e-tama.pl sklep, którego polecam OMIJAĆ. Po tygodniu od "kliknięcia" kup, dostaję wiadomość w tytule "zmiana statusu zamówienia", w treści: "Aktualny status: w trakcie kompletowania". To jest jakaś paranoja żeby tydzień im zajęło przeczytanie wiadomości o zakupie. Nigdy więcej nic tm nie kupię!
Omijajcie wielkim łukiem !!!
-
Przyjąłem do wiadomości i stosowania. )
-
Może byli na urlopie
-
O urlopie się informuje::)
-
Robiłem tam 2 zamówienia i wysyłki były natychmiastowe.
Wysłali mi drogi towar w dniu złożenia zamówienia na podstawie potwierdzenia przelewu bankowego a to nie zdarza się często w sklepach internetowych.
-
Również tam kupowałem i mam dobre skojarzenia.
-
Robiłem tam 2 zamówienia i wysyłki były natychmiastowe.
Wysłali mi drogi towar w dniu złożenia zamówienia na podstawie potwierdzenia przelewu bankowego a to nie zdarza się często w sklepach internetowych.
Jak towar w końcu dojdzie to napiszę ile czekałem na realizację, na dzień dzisiejszy jest już 7dni.
Ps. Zamówiłem kp 65/2, obcinarkę
Tapnięte z N910C
-
A dzwoniłeś żeby się dowiedzieć czemu tak długo to trwa?
-
A czy w powiadomieniu po zakupie albo gdzieś w koszyku było napisane jaki jest przewidywany czas realizacji?
Przy takim dużym sklepie pewnie nie mają wszystkiego na stanie, tylko ściągają pod zamówienia. Tylko dziwne, że przy produkcie nie ma takiej informacji.
-
Dzwoniłem dzisiaj rano. Usłyszałem, że mają 4dni robocze na wysyłkę (minęło wczoraj) i podobno mieli dzisiaj do mnie dzwonić, że tego nie mają. Podobno mają rozkompletować zestaw z okleiniarką i mi wysłać bez opakowania. Partyzantka jak dla mnie.
Tapnięte z N910C
-
Moim zdaniem mylisz się.
Jak są gotowi rozkompletować aby ci wysłać to nie powinieneś miec pretensji.
Dobrze to o nich świadczy.
A błędy się zdarzają każdemu.
No.chyba że ty jestes nie omylny.
Pozdrawiam
-
Mamy chyba inne doświadczenia ze sklepami internetowymi. Każdy szanujący klientów i "siebie" sklep, nie tylko internetowy, nie czeka do ostatniej chwili z informacją zwrotną. Pominę nawet fakt braku wiadomości zwrotnej po kliknięciu "kup", nie otrzymałem żadnej wiadomości potwierdzającej fakt przyjęcia zamówienia. Gdyby nie to, że wybrałem opcję płatności przy odbiorze, to bym się dopiero wkurzył, a tak cierpliwie czekałem, tyle tylko, ile można czekać?
Tapnięte z N910C
-
Każdy może popełnić błąd, przeoczyć zamówienie itd
Możesz zadzwonić lub napisać i jak napisałeś dobrej woli im nie brakuje.
Myślę, że powinieneś już odpuścić :)
-
Moskwa nie wierzy łzą i ja też. Jeżeli negacje sklepu napisałby user np. z 200 lub wiecej postami lub Tytani tego forum to dałbym im wiarę bez podejrzenia. Z dwudziestoma jestem ostrożny. Przekonaj mnie @kojot że nie jesteś konkurencją lub nie załatwiasz "swoich"spraw
-
Też tam kupowałem. Swego czasu była promocja na zagłębiarke festool (dobra cena + ściski i szyna) i wszystko było jak najbardziej OK
-
Moskwa nie wierzy łzą i ja też. Jeżeli negacje sklepu napisałby user np. z 200 lub wiecej postami lub Tytani tego forum to dałbym im wiarę bez podejrzenia. Z dwudziestoma jestem ostrożny. Przekonaj mnie że nie jesteś konkurencją lub nie załatwiasz "swoich"spraw
Przeglądnij mój post z powitalni to zobaczysz czym się zajmuję.
Ps. Kończę tą przepychankę. Ostrzegłem, a od Was zależy czy tam będziecie robić zakupy czy też nie.
Jak dojdzie towar i w późniejszym czasie reszta to napiszę. Już raz miałem taki przypadek że zgodziłem się na nie kompletną przesyłkę z późniejszym dostarczeniem reszty i była tzw. "Kupa". Zobaczymy teraz.
-
A jak dla mnie wygląda na to, że sklep zrobił babola - czyli wystawił coś czego nie mają i nie wiedzą do końca jak się zachować. Czyli chcą zrealizować zamówienie, ale zadzwonienie jak się zoriętowali i powiedzenie "przepraszam, zawaliliśmy ale to naprawimy" już się nie udało.
Co może oznaczać, że sklep jest ok dopóki coś się nie dzieje. Moim zdaniem w takich sytuacjach wiele zależy od formy w jakie sprzedawca kontaktuje się z klientem. Klient nie może czuć, że jest olewany a mam wrażenie że tak się poczuł Kojot.
-
Moim zdaniem w takich sytuacjach wiele zależy od formy w jakie sprzedawca kontaktuje się z klientem. Klient nie może czuć, że jest olewany
I to jest doskonałe podsumowanie. Brawo!
Poważnie traktowany klient może czekać bez stresu nawet 2 miesiące.
-
Witam
Sprawa wygląda następująco:
Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem "brakującego opakowania" za to w dniu dzisiejszym otrzymałem prośbę/formularz o anulowanie komentarza/opinii na ceneo. Pozwolę sobie zamieścić treść wiadomości.
dnia 2016-09-14 oceniłeś sklep www.e-tama.pl za złożone w nim zamówienie i wystawiłeś następująca opinię:
Dostałem obcinarkę ale "rozkąpletowaną" brak opakowania, rzucona w kartonie bez zabezpieczenia. Ps. Obcinarka po tygodniu poszła na reklamację. Nie polecam!!!
Sklep prosi Cię o unieważnienie tej opinii. Wiadomość od Sklepu:
Witam. Widzę, że nic nie jest w stanie powstrzymać Pana od wypisywania negatywnych opinii na temat naszego sklepu. Przeprosiliśmy Pana za zaistniały kłopot, załatwiliśmy sprawę jak najlepiej się tylko dało. Dostał Pan od nas gratis w ramach rekompensaty - wysłaliśmy nawet pusty karton od urządzenia aby był Pan zadowolony. Czy jest jeszcze jakaś rzecz, która Pana zadowoli? Na forum domidrewno dostał Pan wiele wiadomości, że nasz sklep potrafi profesjonalnie obsługiwać naszych klientów mimo tego dalej Pan uważa, że obsługa była fatalna. Proszę napisać czego jeszcze Pan od nas oczekuje.
Po odczytaniu wiadomości zadzwoniłem do sklepu E-Tama w celu upewnienia się czy aby na pewno wysłali mi karton bo do dnia dzisiejszego go nie otrzymałem. W trakcie rozmowy okazało się, że "Starszy Pan" (wnioskuję po barwie głosu) nie orientuje się i, że przekaże informację do Pana Łukasza, który się ze mną skontaktuje.
Po około 30 minutach faktycznie Pan Łukasz do mnie zadzwonił. Okazało się, że jednak brakującego kartonu mi jednak nie wysłali i, że czego ja od nich chcę? Przecież jak to Pan Łukasz określił "nawet na forum DID-a mają pochlebną opinię i moje pisanie nic nie da". Podczas rozmowy usłyszałem wiele "fajnych" zdań i stwierdzeń, miedzy innymi Pan Łukasz zapytał się mnie czego oczekuję od nich, czy jak to On ujął "do obcinarki mają mi dorzucić gratis zagłębiarkę". Po tym stwierdzeniu odechciało mi się rozmawiać z tym Panem.
Mogę to podsumować tylko w jeden sposób, wiedzą jak zniechęcić do siebie klienta, czują się na tyle "mocno" na rynku, że im zwisa jakiś tam kojot, który tylko kupił obcinarkę Festool-a, jak dla nich to za tanio i za dużo z tym zachodu.
Ps. Panie Łukaszu, na przyszłość to proszę najpierw spróbować zadzwonić i wyjaśnić, jak już "klient" musi dzwonić, to jest już za późno.
Wystarczyło tylko użyć magicznego słowa "przepraszam" i już by to inaczej wszystko brzmiało.
-
Opakowanie jest dla ciebie takie ważne? Przecież to tylko kartonowe pudełko z cienkiej tektury... Nie bardzo rozumiem bicie piany o taki drobiazg... Nie mieli w opakowaniu więc wyjęli pewnie z tego kompletu który można dokupić do conturo w systainerze...Wielkie halo!! Ja kupowałem ostatnio (nie u nich ) wkrętarkę C15 festoola i okazało się że nie mają takiego kompletu jaki chciałem I co ? zrobili mi komplet na miejscu. Dostałem osobno ładowarkę i 2 akumulatory. zapłaciłem tyle co za SET a przecież powinni mi policzyć drożej bo w częściach zawsze wychodzi drożej...Mam tylko 2 faktury osobno na wkrętarkę i na akumulatory i ładowarkę. Myślę że roszczeniowy klient im się trafił i trochę zawalili z komunikacją i tyle. Ja machnąłbym ręką na opakowanie ważne że sprzęt dotarł.A pudełko ? Za kilka tygodni wywaliłbyś pewnie do śmieci bo od używania pewnie by się podarło...
-
Dziękuję za odmłodzenie :D
Tak poważnie to chodzi o wywiązanie się z umowy. Czy idąc do klienta z niezabezpieczoną kuchnią/telewizorem/czy inną rzeczą i powiesz mu "o co bijesz Człowieku pianę?, przecież totylko karton." To nie chodzi o karton, to chodzi op podejście do klienta, o nic innego.
Sory Andmat ale Ty jak i sklep E-tama nie rozumiecie dzisiejszych czasów.
Niestety albo i "stety" należę do pokolenia ludzi którzy mówią "przepraszam, dziękuję itd., itp." Czasy gdzie słyszałem wchodząc do sklepu tekst "po co???" dawno temu minęły i tak jak to ujął "Starszy" Pan z E-Tama ciężko jest utrzymać klienta i o każdego powinno się dbać. Olewanie i zbywanie do niczego dobrego nie prowadzi.
Ps. W dalszym ciągu naiwnie mam nadzieję, że Pan Łukasz będzie miał na tyle odwagi, że się "odkryje" na tym forum i zmieni podejście do klienta.
Tapnięte z N910C
-
Dziękuję za odmłodzenie :D
Tak poważnie to chodzi o wywiązanie się z umowy. Czy idąc do klienta z niezabezpieczoną kuchnią/telewizorem/czy inną rzeczą i powiesz mu "o co bijesz Człowieku pianę?, przecież totylko karton." To nie chodzi o karton, to chodzi op podejście do klienta
Bez urazy ale ten telewizor i inna rzecz dotrze nieuszkodzona to w czapce mam ten karton i nie mam wrażenia, że ktoś mnie olewa. I nie rozumiem dlaczego sklep miałby się z tego powodu przede mną kajać.
Mówi się, że "naci klient naci pany" ale bez przesady. Szacunek ma działać w dwie strony.
-
Prawda jest taka, że towar nawet używany, w momencie powtornej sprzedaży wart jest więcej jeśli posiada oryginalne opakowanie.
Pamiętam jak kupowałem tasmowke makity od studiotata.
Zapakowana w oryginalny karton. Wszystko na swoim miejscu jak należy.
Za samo pakowanie i zabezpieczenie maszyny aż chce się dopłacić :-)
A co jeśli zakupimy nowy towar i nie dostaniemy papierów / kartonu?
Jedni mają to gdzieś, innym zależy.
Ja należę do tych którym zależy. Nawet od dekodera Polsatu mam karton
-
To fakt, że w pudełku więcej ludzie płacą. Dlaczego ? Nie wiem. Dla mnie to bez znaczenia bo nie obniża to w żaden sposób funkcjonalności. Jakaś moda czy o co chodzi.
-
Nieraz jest to pewnego rodzaju zapewnienie ze towar nie jest powystawowy, kradziony czy przywieziony na handel z Niemiec czy innego miejsca gdzie sprzet sie czesto wymienia, nieraz...
-
Podpisuję się obiema ręcyma ;) pod tym, co napisał akwa-stolarz.
Swoją drogą, jeśli piszą, że coś wysłali (nawet głupi karton), a później mówią, że nie i mają jeszcze jakieś wąty, to coś nie halo.
Dzisiaj karton, jutro faktura, a pojutrze sprzęt.
-
Moze i macie racje. Ja nigdy pecha w tej kwestii nie mialem stad moje podejscie.
Wysłane z mojego SM-G350 przy użyciu Tapatalka
-
Dostał Pan od nas gratis w ramach rekompensaty
A mógłbyś napisać w jaki sposób sklep zrekompensował Ci niedogodności ?
-
Dali miarkę rozkładaną Festool-a.
Tapnięte z N910C
-
A widzisz!
Trzeba dać Polakowi wódkę... Wędkę...
A on sam sobie tych ryb nałapie!
Dostałeś miarę, więc musisz poszukać tektury i zrobić karton. ;D
-
kojot - ile masz lat ?
-
Powiedzmy , że 18 już skończyłem. Chcesz mnie zaprosić na kolację czy jak?
Tapnięte z N910C
-
Dajcie spokój , młoda osoba też ma prawo do pisania :)
-
oczywiście..
mnie bardziej o sens chodzi ...
ale to nie istotne ...
-
Właśnie miałem coś napisać, ale się powstrzymałem.
Oj Ludzie ludzie.
Co można więcej dodać?
Krzyżować kopie o pudełko?
Naprawdę nie ma większych problemów?
Miłej niedzieli.
-
Miałem coś dodać ale nie będę w ogóle w tym wątku nic pisał . Nawet do niego nie zaglądałem.
-
Witajcie!
Popieram Kojota chodzi nie o pudełko tylko podejście do klienta. Wystarczył by jeden mail z informacją: sorry pudełka oryginalnego brak wysyłamy w zastępczym. A kolejne kłamstwa bo jeśli dobrze zrozumiałem klient później otrzymał informację, że wysłali karton ale dziwnym trafem on nie dotarł. Przypomnę również, że posiadanie oryginalnego kartonu jest potrzebne przy zwrotach i reklamacjach.
Kupiliście Festoola w systainerze a dotarł luzem w czym problem to tylko opakowanie )))
Pozdrawiam wszystkie "korniki"
-
Systainer to nie opakowanie tylko skrzynka transportowa więc porownanie nie ten teges. A do reklamacji od dawna nie ma już wymogu oryginalnych kartonów.
-
Systainer to nie opakowanie tylko skrzynka transportowa
Dokładnie. Nie ma co porównywać gów.a do czekolady.
Kłamać nie wolno.
Gwalcic też.
Warto przypomnieć sobie Dekalog.
Pozdrawiam.
I nie zaglądałam tu jak by co ;)
-
Aktualizacja:
Sprawa na dzień dzisiejszy znacznie się poprawiła.
Sklep E-Tama zrobił mi promocję na TS-a 55 REBQ, sprzedali mi go w bardzo dobrej cenie w zamian za usunięcie negatywnego komentarza z ceneo.pl i za pozytywny wpis na Forum DiD-a.
Z mojej strony mogę podziękować.
-
Oby tylko inni nie potraktowanie ataku na firmę jako sposób na uzyskanie rabatu.
Dobrze by było aby firma się wypowiedziała z ich punktu widzenia.
Znamy tylko opinię jednej strony.
-
Kojot. Sprzedałes się :)
-
Oby tylko inni nie potraktowanie ataku na firmę jako sposób na uzyskanie rabatu.
Dobrze by było aby firma się wypowiedziała z ich punktu widzenia.
Znamy tylko opinię jednej strony.
Dokładnie
-
Ja zamawialem u nich kilka razy i nie mialem zadnych przykrych sytuacji z dlugim oczekiwaniem czy nieoryginalnym pudelkiem. Wiadomo, ze nie wszystkim dogodzą, to tez ludzie i wykonuja swoja prace.