Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Lauter w 18 Listopada 2016, 11:06:07 czas Polski
-
Prośba do szanownych kolegów znawców sztuki budowlanej. Czym wyszlifować tynki cementowo-wapienne? Bo okazało się, że ze mnie taki tynkarz, co z koziej..... Efekt jest daleki od zadowalającego i na ścianach potworzyły się delikatne góry i doliny, gdzieniegdzie ślady bo pacy. Da się do jakoś wyszlifować w podobny sposób jak gładzie gipsowe?
-
Najlepiej użyć żyrafy, granulacja papieru 16 albo 36 i ogień :)
-
Albo skuć garby i jeszcze cienką warstwę nałożyć wyrównującą.
-
Tynk cementowo - wapienny to sam piach. Żyrafa i do przodu. Ale cudów się nie spodziewaj. Ślady po pacy i pady zetrzesz, z garba zrobisz jedynie gładszy garb.
-
Szlifowałem tak jak koledzy niżej pisali , a następnie cienko gips wolnowiążący .
-
na ścianach potworzyły się delikatne góry i doliny,
Skoro delikatne,to byś szpachlą(gładzią)wyrównał ???
Ja walczyłem ze ścianami czym popadło i lepiej szło,tzn.starym kamieniem od szlifierki i cegłą betonową-akurat miałem pod ręką(ale jest ciężko machać).
A tynkowałem i ściągałem po drutach,po uprzednim wypoziomowaniu.
Kiedy zacierać, trzeba wyczuć moment to wszystko idzie lekko,ja zaczynam szeroką pacą wtedy widać gdzie są dołki i się dorzuca.
Pozdrawiam
tynkarz hobbista ;D
Krzyś48 ;)
-
Ale lepiej trochę przeszlifować , by opadły luźne kamyczki , bo potem dostają sie do gładzi i źle się robi . A i tak trochę się dostanie .
-
Zawsze przed położeniem gładzi należy tynk cementowy przeszlifować papierem, tak jak tomekz napisał, w celu usunięcia luźnych ziaren piasku i w miarę możliwości odkurzyć.
Robimy to aby później łatwiej się nakładało kolejne warstwy i zużycie materiałów i nakład pracy było jak najniższe.
Tynk cementowy
-> szlifowanie (usunięcie piachu)
-> odkurzanie -> gruntowanie (grunt uniwersalny)
-> jeśli podłoże jest równe nakładanie gładzi (w przypadku tynku cementowego najlepiej cementowej) gipsowej lub akrylowej, jeśli podłoże jest nierówne można wyrównać je zaprawą cementową i wtedy gładź cementowa lub gipsem szpachlowym i wtedy nakładamy gładź gipsową lub akrylową
-> szlifowanie -> gruntowanie pod farbę (samą farbą - o ile pozwala producent - rozcieńczoną, ewentualnie gruntem uniwersalnym ale taki w którym mamy ok. 3% zawartość akrylu i dalej docelowe malowanie minimum 2x )
Tynk gipsowy -> bez szlifowania (wyjątek bardzo twarde tynki typu diamant, ale i tak trzeba to ocenić organoleptycznie :) -> gruntowanie (grunt uniwersalny)
-> jeśli podłoże jest równe nakładanie gładzi (gipsowa lub akrylowa, nie używamy tutaj cementowej ponieważ podłoże jest zbyt słabe), jeśli nie równamy gipsem szpachlowym, tynkiem ręcznym lub maszynowym
-> gruntowanie pod farbę (samą farbą - o ile pozwala producent - rozcieńczoną, ewentualnie gruntem uniwersalnym ale taki w którym mamy ok. 3% zawartość akrylu i dalej docelowe malowanie minimum 2x)
To tak z grubsza ;)
-
na ścianach potworzyły się delikatne góry i doliny,
Skoro delikatne,to byś szpachlą(gładzią)wyrównał ???
No właśnie. A czy w wilgotnym pomieszczeniu coś będzie się działo z taką gładzią? Bo chyba mowa o gładzi gipsowej?
Cholernie trudno mi wyczuć ten moment, kiedy tynk zaczyna wiązać i można już wyrównać go pacą. Pomimo usilnych starań zacieranie na mokro nie dało oczekiwanych efektów. Pewnie wezmę w rękę szlifierkę do gipsów, papier 16 i zobaczę, co z tego wyniknie.
-
Tynki maszynowe naklada się agregatem a równa poprzez zdzieranie/skrobanie dnia następnego, następnie
końcową obróbkę czyli filcowanie wykonuje się na końcu.
-
:-\ panie a skąd ja agregat do tynków wezmę?
-
Jak przyschnie to zlej wodą, zdrap większe nierówności i wtedy dopiero zacieraj.
Jakiej pacy używasz do zacierania?.
Napiszę jak ja zawsze tynkuję:
Osadzam narożniki i listwy podtynkowe - jest to najważniejsza czynność od której zależy ilość czasu jaki poświęcisz na prawidłowe wykonanie roboty, ścianę dzielę na pola ok 1.5- 2m. szerokie, przy ręcznym tynkowaniu sam nie ogarniesz większej powierzchni następnie szpryc/obrzutka przy cementowym i po związaniu tynkuję. Tynk nakładam z nadmiarem i ściągam łatą nadmiar. Po związaniu woda i filcowanie i gotowe
-
Gumowej. Niestety wyschło już tydzień temu i zacieranie na mokro odpada.
-
Tydzień temu to mogę tylko współczuć. Nie wiem jeszcze czy tynkowałeś gotową zaprawą z worka czy sam przygotowałeś.
Gotowe są przeważnie dosyć słabe i można je zeszlifować z tymi przygotowanymi na budowie jest różnie.
Co do gipsu jeśli to jest pomieszczenie wilgotne to absolutnie nie możesz go zastosować. Zmierz jakie są nierówności na w 2 m łacie.
-
Mieszałem sam, zarzucałem i zacierałem sam. Niestety wyszły cholernie mocne (z drugiej strony może i dobrze). Nierówności na 2m łacie są niewielkie, rzędu 3-4 mm. Chodzi mi bardziej o efekt wizualny. Wiem, że w warsztacie może to wyglądać na fanaberię, ale mnie to wkurza. Mogłem dać panele pcv, wyszłoby taniej....i równiej!
-
No to nie takie małe :).
Nie pozostaje Ci za bardzo nic innego jak przeszpachlować ściany klejem do siatki lub do płytek.
-
Ja docieram styropianowa pacą.
Najpierw skrapiam obficie pędzlem -tzw.chlapakiem.
Tynku nakładam zawsze mniej niz długość łaty, która ściągam nadmiar.
Oczywiście wcześniej listwy metalowe - wychodzi równo
u siebie na ostatnią warstwę użyłem cekolu c-45 - jest ladna równa sciana, bez kamyków,itp...
-
No to nie takie małe :).
Nie pozostaje Ci za bardzo nic innego jak przeszpachlować ściany klejem do siatki lub do płytek.
Klejem do siatki mniej to spartolę?
-
Na tym etapie musisz wyrównać to co Ci nie pasuje, później i tak musisz zrobić gładź cementową żeby mieć idealnie gładką ścianę.
-
Lauter. Pisałem wcześniej posta, ale przerwałem bo doszedłem do wniosku, że nie ma co mówić co mogłeś zrobić inaczej itp.
Przedewszystkim nie stosuj pac innych niż styropianowe. Styropianowe pękają, łamią się, wycierają i zużywają, ale przy następnym tynkowaniu używaj styropianowych i potrzebne są dwa rodzaje. Średnia i długa.
Przy tej porze roku wymagana jest cierpliwość ponieważ tynki nie wiążą zbyt szybko. Tynkowałem w tamtym miesiącu i jestem sobie w stanie wyobrazić, że te tynki Ci po prostu nie schły ale gdy probowałeś zacierać na mokrym tynku, to paca zbierała z jednego miejsca i przenosiła na inne zaprawę, stąd właśnie te dziury i grudy.
Gdy tynk w takich warunkach atmosferycznych nie wiąże, to się go nie zaciera lecz sciąga ruchem od dołu do góry. A mokrego najzwyczajniej w swiecie zacierac sie nie da.
Jutro zrobie zdjęcia sciany zacieranej i niezacieranej. Może będzie widać różnicę.
-
Przedewszystkim nie stosuj pac innych niż styropianowe. Styropianowe pękają, łamią się, wycierają i zużywają, ale przy następnym tynkowaniu używaj styropianowych i potrzebne są dwa rodzaje.
To w końcu ma używać styropianowych czy nie ma ich używać ???
-
Ma używać bo :)
Styropianowe pękają, łamią się, wycierają i zużywają
-
Piotrek przeczytaj jeszcze raz. Napisałem dwukrotnie aby używać styropianowych mimo ich wad, które również wymieniłem, aby nieco uwypuklić fakt iż do tynków cementowo wapiennych używa się pac styropianowych. Natomiast gumowe służą do fugowania płytek.
Kolega lauter opisał, że usilnie starał się zacierać mokry tynk na scianie Być może przez brak doświadczenia, ale pod pacą styropianową wybitnie czuć, że coś jest nie tak, więc wtedy lepiej odpuścić i odczekać. Zwłaszcza o tej porze roku.
Ja nie wiem jak się tynkuje gumowymi, bo nigdy tego nie robiłem. Ale nie zamierzam próbować.
O ile wstępnie poziomicą się skrobie nadmiar tynku, to właśnie przy zacieraniu powierzchnie się równa i zagęszcza, jednak gdy tynk jest mokry, to paca robi dziury w jednym miejscu i garby w innym. Zwyczajnie zbierając materiał w jednym i zostawiając w innym.
Na około 70m2 poszły mi dwie długie packi w ilości 2 sztuk po 13zł/szt i 3 po 8zł/szt tak, że koszt do przełknięcia.
Lauter możesz pokazać zdjęcie tej pacy?
-
Tynkujemy na listwach, ściągamy łatą nadmiar tak długo aż uzyskamy idealną płaszczyznę,
czynność trzeba kilka razy powtórzyć, taką powierzchnię po związaniu moczymy i zacieramy pacą z filcem lub gąbką.
Zacieranie pacą styropianową najczęściej kończy się nierównościami.
Jak tynk wyschnie skrobiemy/szlifujemy z piachu, gruntujemy i wykańczamy dalej w zależności od potrzeb/pomieszczenia.
-
Oczywiście nie można pominąć właściwej kolejności -
1- szpryc/rapowanie - cement + woda
2- wlasciwy tynk
3-szlichta - ostatnia warstwa - na gotowo z docieraniem - lekka zaprawa z kamieniem kwarcowym, gips typu cekol c-45, itp...
I jednak potrzeba trochę wprawy i doświadczenia
Jeżeli są duże nierówności tynk nakładam na kilka razy.
Gdy zarzucimy na raz zbyt grubą warstwę, to odpadnie - za ciężkie
-
Wszystko zależy od pomieszczenia,
mokre-wilgotne przy cementówce zawsze polecam gładzie cementowe,
gipsu nigdy w takim przypadku nie stosujemy.
Samo odpadanie to nie problem, największy problem to skurcz w zaprawach cementowych
przy większych grubościach po prostu popęka, dlatego jeśli mamy do tynkowania ściany
gdzie są duże nierówności nawet do 7 cm stosuję tynk gipsowy który sprawdza się znakomicie.
-
O ile wstępnie poziomicą się skrobie nadmiar tynku, to właśnie przy zacieraniu powierzchnie się równa i zagęszcza, jednak gdy tynk jest mokry, to paca robi dziury w jednym miejscu i garby w innym.
A poziomicy nie szkoda ???
Drugi raz jest pisane,że paca robi dziury na mokrym tynku-myślę że za wcześnie bierzesz się za zacieranie ??? :-\ Ja jak pisałem,wpierw wypionuję całą ścianę,a robię to na drutach fi 10 przewierconych i przymocowanych do ściany(wiem są listwy metalowe,ale one zostają chyba w ścianie już na zawsze) Następnie tynkuję ściągając dużą łatą(2m) okutą cienkim starym parapetem,gdzie za mało dorzucam i jeszcze raz po drutach zygzakiem
W odpowiednim momencie trzeba zacząć zacieranie bo jak się przegapi to ciężko później idzie.
Zacieranie zaczynam dużą pacą styr. chyba 1m,równomiernie trzymając i dociskając w rękach.Każdy indywidualnie musi wypracować w sobie odpowiednie ruchy(no w zasadzie nie przypominam sobie,żeby coś mi odpadło) ale fachowcem nie jestem,za mały metraż,znaczy staż :P
Po przetarciu dużą pacą widzę gdzie brakuje to dorzucam i tu stosuję średnią albo małą pacę.
Jak za szybko schnie to należy potraktować wodą-i tu polecę nowatorską metodą bo chyba nikt nie wspomniał, a robię to opryskiwaczem i tu nadmienię że zwykły opryskiwacz pluje kółkiem(woda wylatuje w kształcie koła)Ja w swoim zmieniłem na dyszę z regulacją (pluje jak prawdziwy spryskiwacz całą powierzchnią) Nie wiem czy jasno napisałem ???
Chłonne powierzchnie,spryskuję wodą,spłukując kurz i inne brudy.
Mniej chłonne zmywam odpowiednio wcześniej żeby miało czas wyschnąć :)
Pozdrawiam-tynkarz,hobbista ;D
Krzyś48 ;)
-
Do ściągania są specjalne łaty trapezowe.
-
A czego to teraz niema ???
Jak bym na zarobek robił to warto zainwestować ;)
(https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTN2hdtB7lu0sTVCR1EryxUU-ywIpr1__0okppF0Ly-TFNtvRgzdg)
-
Takie tynki teraz modne, tzw strukturalne. Inni placa cieżkie pieniadze za to, tak sobie to można racjonalizować.
-
W poniedziałek wezmę w ręce żyrafę i zobaczymy, co z tego wyjdzie.
-
Jak zaczynałem w budowlance, to używało sie drewnianych listewek, które potem wydłubywało się z tynku i ubytek zalepiało.
Kolejna sprawa - zrobisz za "tłuste" - popęka ; za "chude" - będzie się sypał piasek ...
-
Krzysztof ale ja się nie biorę za zacieranie mokrego tynku ponieważ to nie na moich scianach są dziury, lecz na scianach autora wątku.
Ja pisze tylko tyle, aby gdy następnym razem będzie tynkował, uzbroił się w cierpliwość i nie zacierał mokrego tynku.
-
Dzięki wszystkim za dobre rady i uwagi. Postanawiam się poprawić i więcej nie grzeszyć ;)
-
Te łaty tynkarskie trapezowe to kupicie sobie w sklepie z aluminium - sztanga 6 m takiego profilu aluminiowego jest tańsza niż 2 m "łata tynkarska" :)
Swoja drogą to zawsze wychodziłem z podziwu dla tynkarzy którzy potrafią cały dzień machać ręką nad głową - nie wiem czy samą ręką bym wytrzymał ze 20 minut, a co dopiero dociskanie packą i zacieranie.
-
Te łaty tynkarskie trapezowe to kupicie sobie w sklepie z aluminium
A może namiar-bo jakoś słowa klucza nie mogę znaleźć :P
-
Te łaty tynkarskie trapezowe to kupicie sobie w sklepie z aluminium - sztanga 6 m takiego profilu aluminiowego jest tańsza niż 2 m "łata tynkarska" :)
I taką sztangą 6m można już tynki równać i przy okazji nieźle nadmuchać sobie bicepsy :)
-
Kielce ul Sandomierska - 6 m chyba 70 zł. Potrzebowałem 2 m na liniał przy stolarce, ale nie sprzedają odcinków - ale pociąć potną.
-
Jak tynk cementowy związał to już nic dobrego z tym nie zrobisz.
Najlepszym rozwiązaniem jest coś takiego:
Multi finish. Można kupić w Polsce.
Na you tubie jest kilka filmów opisujących jak to zrobić.
Może pokuszę się jakiś film z mojej strony, bo nie ma dobrego instruktażowego.
W przyszłym tygodniu mam drobną robótkę.
-
Lirorobert cały problem w tym że gipsu nie możemy użyć.
-
W tym przypadku, to albo biała cegła i szlif, albo, jak wcześniej ktoś pisał zaciągnąć klejem
-
Przepraszam jesli nie przeczytałem wątku ze zrozumieniem, albo przegapiłem, ale czemu gips nie wchodzi w grę?
-
Ze względu na wilgoć
-
A jakie.tam panują warunki?
-
Budynek jest na obecną chwilę nieogrzewany. Jest to stara obora z lat 60-tych, murowana z cegły. W tym roku skułem w niej posadzki i planuje nowe, tym razem ocieplone i izolowane. Ale to dopiero w przyszłym roku. Być może stanie tam też piec wolnostojący i zrobię jakąś wentylację. Zdecydowałem się na tynki za namową kolegi budowlańca. Na początku rozważałem panele, blachę falistą lub płyty gk, co by mi znacznie ułatwiło pracę. Rozsądek i kalkulacja kosztów skłoniła mnie ku tynkom cementowo-wapiennym. No ale niestety nie wszystko poszło po mojej myśli i ściany nie wyszły tak gładko jak sobie to wyobrażałem i szczerze mówiąc nie mam już ochoty i szkoda mi czasu i pieniędzy na nakładanie kolejnych warstw. Szlifierka do tynków jest już załatwiona i w poniedziałek zobaczę, jakie będą efekty.
-
Ja tak jak kolega wyżej napisał zarówno tynk jak i gładź Acryl Putz szlifowałem dokładnie tą samą żyrafą. To są podobne chemicznie produkty, chociaż niewymienne.
-
Dla wiedzy kolegów z podobnym problemem jak autor wątku... istnieje coś takiego jak gładź cementowa... bodajże Baumit ma takie coś. nakłada się to jak gładź gipsowa i zaciera.
-
cekol c35 na przyklad
-
Musztarda po obiedzie.
-
Zaciera czyli szlifuje.
-
A ja wybrałem cienkowarstwowy. Mam czego żałować?