Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: scoti w 11 Grudnia 2016, 07:48:00 czas Polski
-
Witam,
Po przebudzeniu naszedł mnie pomysł, aby połączyć drewniany blat z aluminium. Połączenie samo w sobie może się udać, ale problemem jest jak wylać płynne aluminium na ten blat aby powstała cieńka warstwa. W blacie planuję porobić kilku milimetrowe rowki, które chce zalać. Moje pytanie brzmi czy takie wylanie grawitacyjne na blat rozprowadzi mi aluminium czy jednak szukać innej motody.
Koledzy bardziej doświadczeni może już ten temat przerabiali ;) Wszystkie sugestie miłe widziane ;)
Za temat raczej zabiorę się na wiosnę, ale już chciałbym mieć to jakoś rozplanowane ;)
Pozdrawiam!
-
Fajny pomysl, tylko sprawdzilbym najpierw czy drewno nie zacznie sie palic od wysokiej temp?
-
Drewno troszkę się przypali, jednak może to dać fajny efekt ;) (domyślam się, w rzeczywistości może być inaczej ;) )
-
Osobiscie sprobowalbym najpierw na malym kawalku jak to wychodzi
-
Próby na pewno będą przed finalnym zalewaniem ;)
-
Świetny pomysł :)
Daj znać, co wyjdzie
-
Widziałem już to, zalewamy rowki i szlif ;)
-
Poka
-
Widziałem nie robiłem ;P
Facet zalewal z tygla otwory w blacie (Alu musi być dobrze rozgrzane) i po ostygnieciu szlifowal. Niech też komuś nie przyjdzie do głowy zalewanie tego woda. Drewno też raczej musi być suche, jak ktoś chce zobaczyć czemu to polecam do mokrej formy (np gips) wlanie aluminium ;D mamy wulkan
-
W blacie planuję porobić kilku milimetrowe rowki, które chce zalać.
Jakaś wizja na papierze,w programie,co to ma być ???
Z początku myślałem ,ze chcesz zalewać jakieś wady,pęknięcia drewna (dębu)ale rowki?
Dlatego wizja potrzebna,skąd i dlaczego taka senna mara ;D
Pozdrawiam ;)
-
Nie wiem też czy zbyt płytkie rowki nie będą błędem.
-
Takie cos jest super
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20161211/b9d0477914dc8e41c745b9ca22a8b04d.jpg)
Fotka z sieci
-
Aa...takie cusik po głowie lata ;D nie powiem fajnie to wygląda,nawet z przypaleniami.
Ale żeby kupy się trzymało,to myślę że tu gdzie jest więcej alu. to mus,trochę wkrętów wkręcić w drewno,lub jakiś gwoździ nawbijać ???
-
Z tym kilkumilimetrowymi rowkami to faktycznie może przesadziłem;) pewnie wyjdZie ze w praktyce aby miało to ręce i nogi będę musiał wyryć z polowe grubości blatu ;)
Narazie jest to wizja z którą chciałem się podzielić czy ma to sens ;)
Na wiosnę się za to wezmę i postaram się udokumentować cały przebieg :)
Jeśli ktoś mnie wyprzedzi to z chęcią podpatrzę ;)
-
Z tym kilkumilimetrowymi rowkami to faktycznie może przesadziłem;
Ale jakby w te rowki wbić małe gwoździki i tak zalać,to myślę że by się trzymało ???
-
Ale jakby w te rowki wbić małe gwoździki i tak zalać,to myślę że by się trzymało ???
To może a raczej na pewno nic nie da. Problemem bowiem będzie napięcie powierzchniowe płynnego aluminium i ciśnienie produktów spalania drewna.
@scoti tutaj masz trochę informacji ,które mogą się przydać : http://www.drewno.pl/artykuly/6934,ochrona-drewna-przed-ogniem.html
Skoro zabierzesz się za to np. wiosną to można już teraz przygotować drewno impregnując je pod kątem ognioodporności.
Bodajże nasączanie drewna roztworem soli kuchennej podnosi jego ognioodporność czyli temperaturę zapłonu. Tylko to chyba trzeba robić wielokrotnie.
-
Problemem bowiem będzie napięcie powierzchniowe płynnego aluminium i ciśnienie produktów spalania drewna.
To ja z innej beczki :P
Zamiast solić drewno,znaczy impregnować od ognia,można by było palnikiem potraktować,szpary,rowki i pęknięcia aż do zwęglenia a potem....
Gwoździki w szpary i alu. zalać :D
Opalenie drewna(szpar,rowki i pęknięcia)powinno owe ciśnienie produktów spalania zmniejszyć :-\
W zasadzie to teoretyzujemy,a jak będzie w rzeczywistości to nie wiadomo ;)
-
Ten blad do czego Ci będzie służył.
-
Pomysł fajny, ale nieco niebezpieczny.
Radzę uważać. I to bardzo.
Jak drewno będzie zbyt mokre, to po wlaniu aluminium może dojść do gwałtownego przejścia jej ze stanu płynnego w lotny i w efekcie małą eksplozja, co może doprowadzić do poparzeń.
Efekt jak pisał kolega Morświn po wlaniu do mokrego pojemnika.
A pytanie mam jak planujesz te aluminium roztopić w domowych warunkach?
-
Bez najmniejszego problemu można roztopić to w piecu
-
Bodajże nasączanie drewna roztworem soli kuchennej podnosi jego ognioodporność
do tego jest FOBOS
-
można roztopić to w piecu
Masz na myśli piekarnik?
-
Do zabezpieczenia - bardziej szkło wodne niż sól czy fobos
-
można roztopić to w piecu
Masz na myśli piekarnik?
Piec.. taki na węgiel czy kaflowy..
temp. topnienia aluminium to 660*C więc chyba piekarnik nie da rady..
-
Trochę żartowałem.
Ja nie dysponuje piecem tego typu.
-
Jeżeli to ma być przedmiot użytkowy to raczej nie Fobos , szkło wodne uszczelnia , ale też można sprawdzić. Pomysłodawca ma trochę czasu na przetestowanie. Na pewno drewno musi być bardzo suche ,co podkreślali już inni Koledzy
-
szkło wodne uszczelnia
Uszczelnić to uszczelnia ale i od ognia uodparnia. Lepiej niż gromnica bo to silikat
-
A gdyby zamiast aluminium zastosować np cynę , znal ? (niższa temp topnienia )
-
I jak położysz gorącą patelnie to już nie podniesiesz ;D
Panowie kombinujecie trochę z tym zabezpieczeniem. Spróbuję to zrobić w najbliższy weekend ale nic nie obiecuje bo z czasem krucho.
Co do innych metali (tych z niższymi temperaturami topnienia) polecam ołów ;D a tak serio to problem raczej w tym że są one po prostu miękkie, bardziej niż aluminium.
Pamiętajcie też że aluminium jest cholernie toksyczne przy podgrzewaniu do takich temperatur i ludzie zęby i włosy gubią ;)
Co do pieca wy śmieszki moje to zwykła koza, kaflok, czy ognisko starczy bez problemu(nigdy puszek do ogniska nie wrzucaliscie? Co z wami :D) a i piekarnik da radę ;) tyle że taki do ceramiki...
Dla mnie i pewno innych dłubaczy aluminiowych (albo tylko ja taki debil) główny problem to jakość odlanych elementów. Po prostu jest losowa, i nieraz wychodzi porowate czy zbyt napowietrzone.
-
Dobry z rana ;),
Odnośnie zabezieczeń drewna postaram się pokombinować ;) zobaczymy, który sposób będzie "najlepszy" ;) wylewać będę raczej na zewnątrz ( próby na mniejszych kawałkach raczej na działce ogrodowej)
W teorii budowa piecyka nie powinna stanowić jakiegoś problemu, jedynie doprowadzenie do topnienia sporej ilości aluminium jednocześnie może okazać się wyzwanie.
Gerdo, planuję użyć ten blat do stolika kawowego.
Morświn, będę czekał na Twoja próbę i relację ;)
Dziękuje za wszystkie pomysły i pomoc :)
-
Scoti, zerknij do wątku http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/wood-clock-(-zegar-z-drewna-)/
W nim kolega Marcin 264 opisał wykorzystanie żywicy odlewniczej Crystalline 940, którą można barwić na różne kolory. Na pewno metoda to droższa niż wlanie aluminium, ale wobec braku praktyki pewnie bezpieczniejsza dla Ciebie i drewna
Trochę poedytuję ten wpis, wynalazłem cosik takiego: http://www.modelarnia24.pl/strona-glowna/102-metal-casting-aluminium-046kg.html
Może się nada do Twoich celów?
-
Radek Michałowski na jakiejś grupie w FB prezentował blat jesionowy zalany aluminium. Taki DIY kosmita ten człowiek.
http://gry.onet.pl/jak-zbudowac-klasyczny-automat-do-gier-wideo-wywiad-z-radoslawem-michalowskim/29vg3
-
Znalazłem
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10209722945861568&set=a.2194235546588.123432.1568177057&type=3&theater
Nienawidzę FB.
-
Nie mam fejsa...
Niech no który wrzuci tu fotki ...
Plissss...bom ciekaw...
-
bez fb można zobaczyć te zdjęcie.
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/fr/cp0/e15/q65/14022119_10209722945861568_7180232848058308794_n.jpg?efg=eyJpIjoidCJ9&oh=21b27258eb8fd931d9c08dbf39269089&oe=58F56250)
-
Świetnie wygląda.
Jest zdjęcie całego blatu ?
-
Hello
O takie coś mi właśnie chodziło :) Radek Michałowski widać że w tym siedzi ;) ( super rzeczy robi z Alu i nie tylko).
Co mnie zmartwiło to to, że ktoś już taki stolik zrobił ;) hehe żartuje
Też nie znalazłem innych fotek stołu, może się odezwę do Radka o jakieś rady czy wskazówki :)
Teraz święta i w pracy pełno roboty... brak czasu na nic :/
Pozdrawiam i życzę Zdrowych rodzinnych świat Bożego Narodzenia!!