Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: dawidxcom w 19 Kwietnia 2017, 21:56:31 czas Polski
-
Witam, poszykuję piły stołowej w budżecie do 1700zł moje wymagania to cięcie pod kątem 45 stopni, regulacja wysokości tarczy, i duża precyzja potrzebna do wykonania mebli do domu ewentualnie prac hobbystycznych. :) Interesuje mnie Bosch PTS 10 ale nie wiem czy mogę kupić coś lepszego w tej cenie dlatego szukam porady na forum.
-
Stołową się pisze ;)
Budżet się kurczy widzę. Pts10 jest klasyką do 2000. Piła jest na tyle dokładna co operator.
-
Jest jeszcze taka MLT 100 makity na której wszyscy wieszają psy ( po części mają rację) ale w tym przedziale cenowym masz riyobi ( trzeba zrobić softstart), sheparda ( trochę toporna ), pt 10 i mlt 100 z tych wszystkich mlt 100ma lepsze parametry. Ja swoją mam i jestem zadowolony
-
Macałem wszystkie wyżej wymienione i najsolidniej (pominąwszy nogi podstawy) moim zdaniem wypada Scheppach HS105 z Juli, choć rzeczywiście jest najbardziej toporny. Teoretycznie jest też najmocniejszy.
Znów za Boschem w moim przypadku argumentem jest serwis gwarancyjny i pogwarancyjny - nigdy nie miałem najmniejszych problemów, a i części do dość leciwych urządzeń były dostępne. Z innymi firmami już tak różowo nie miałem.
Róźnice pomiedzy pilarkami są niewielkie i o wyborze decyduja szczegóły.
Ja niedawno mialem podobny dylemat, ale ostatecznie jesli finanse dopisza będzie Holzmann TS250, bo te do 2000PLN nie oferowały wiele więcej niż mój Sam.
-
Dla mnie Scheppach HS105 jest trochę za toporny i za mocno przypomina mi kajzerkę którą zrobiłem na tarcze 400mm i silnik 4kw do cięcia opału. PS. mówiąc ryobi miałeś na myśli RTS1800-G? A moje drugie pytanie czy w boschu można doczepić z boku blat bez wiercenia czyli tracenia gwarancji .
-
Jest trochę toporny, ale proste rozwiązania dają nadzieję na dość długie użytkowanie zanim pojawią się duże luzy.
Co z tego, że Makita teoretycznie ma sporo możliwości, ale wszystko jest luźne i delikatne, że pofalowanym blacie nawet nie wspomnę. Luzy przy odrobinie wysiłku i pomysłu pewnie można pokasować, wkładkę dorobić aluminiową, ale z blatem to prawdziwy kłopot.
Jak dla mnie Scheppach oferuje naprawdę dobry stosunek jakości do ceny, a i fakt kupienia w Juli ma znaczenie w przypadku naprawy gwarancyjnej, bo nie wnikają i nie robią z niczym problemów. No i 999 PLN :)
Teoretycznie ciekawie prezentuje się Holzmann/Zipper FKS 315-M - trochę droższy, ale to niby jakiś kompromis pomiędzy dużą i ciężką maszyną stacjonarną a mobilną. Na żywo nie widziałem, więc ciężko ocenić i poza tym w PL jakby tylko wersja bez poszerzeń występuje w sklepach - może za dopłata jest dostępna i ta druga, lub jako opcjonalne wyposażenie. A poza tym nie problem kupić przez internet - ok 550 Euro
-
zastanawiam się nad Zipper ZI-FKS315 ale nie wiem jak to jest z przedłużeniem przykładnicy w sensie na boki. I czy nie ma luzów na suwnicy. Co do Scheppach nie pasuje mi bo nie ma prowadnic żeby dorobić sanki.
-
I to są właśnie te dylematy, które i mnie trapiły. Mój SAM jest fajny, ma duży i prosty blat z płyty stalowej, ale trzeba włazić pod stół, aby regulować kąt nachylenia czy wysokość piły. Prowadnica wzdłużna tez chodzi topornie.
Zatem na pierwszy ogień miała być wygodna regulacja. No ale jak wygodna regulacja, to blat mały albo krzywy w tych mobilnych. Później pomyślałem, że sanki były by fajne. Kolejno, że skoro już w domu mam 3 fazy, to i silnik chętnie 3 fazowy itd.. I na koniec został Holzmann TS250, gdzie z założonych 1500 zrobiło się 3900 ;)
Jeszcze nieśmiało rozważam kupienie czegoś tanio używanego o obudowie konstrukcji blaszanej agregatu i dostosowanie do obecnej ramy i blatu Sama, bo Holzmann TS250 jest jednak trochę duży jak na moje warunki lokalowe.
-
Witam wszystkich.
Podepnę się do tematu by nie zaśmiecać forum.
Planuję budowę szopy/warsztatu do hobbistycznego dłubania w drewnie (niewielka 2.2x 3.4 metra). Chcę kupić pilarkę stołową, która przyda mi się do tego projektu a także do późniejszych prac i projektów w domu (szafka, półki, łóżko dla dziecka itd). Tu pojawia się odwieczny dylemat, co wybrać? Wybór między Bosch PTS 10, Makita MLT 100, Bosch GTS10J i Dewalt DW745 przynajmniej to mieści się w moim budżecie. Przeszukałem forum i internety kilka razy i przeczytałem mnóstwo wątków o MLT100 oraz PTS10 i ich niedoskonałościach. Znalazłem trochę informacji na zagranicznych forach o DW745 niestety prawie nic na polskich, jeszcze gorzej z Boschem GTS10J informacji i opinii jak na lekarstwo.
Cenowo PTS10 kosztuje 372 euro MLT100 i GTS10J 488 euro a DW745 540 euro.
Chodzi mi po głowie cały czas DeWalt za względu na mobilność (nie mam za wiele miejsca) i lepszą precyzję ale jest najdroższy i nie ma softstartu.
Tu pojawia się kilka pytań
Czy jest duża różnica między GTS10J a DW745 (Ma ktoś może tego Boscha) ?
Czy warto dopłacać i czy różnica jakości jest tego warta? Prąd mam pociągnięty z domu więc nie wiem czy nie będzie wywalało bezpieczników za każdym razem jak to odpalę bez softstartu?
Czy moglibyście coś doradzić? Z góry dziekuję
-
Scheppach ma prowadnice i można dorobić sanki (mam dorobione).
-
No to mam dylemat ryobi i Scheppach HS105 mają ciekawą cenę ale w sklepie nie wyglądały za solidnie. Ciekawi mnie bosch PTS10 tylko że nie ma go w mojej okolicy do obejrzenia tak samo jak Zipper ZI-FKS315. A Holzmann TS250 kosztuje ale wygląda jak maszyna z innej pułki a w rzeczywistości nie wiem.
-
Mam ts250 i jest to inna maszyna zupełnie. Może nie tak wymuskana i kolorowa ale wszystko można ustawić i skalibrować... jestem z niej zadowolony.
-
dawidxcom = popraw proszę tytuł wątku, bo aż oczy bolą....
-
aż oczy bolą
Bolom ;D
-
Mam Ryobi, założyłem do niej softstart i lata jak dzika! Wszystko da się skalibrować a rozcinanie wzdłuż kantówek o wymiarach 80x80x3000 nie stanowi większego problemu. Nie wiem jak inne ale tą piłę mogę spokojnie polecić (co zawsze czynię przy tego typu pytaniu).
Jeśli chcesz dorobić sobie boczny stolik to otwory w blacie w wersji RYOBI RTS1800G (tej z LM) są, jeśli chcesz już z blatem to możesz wybrać wersję RYOBI RTS1800ES-G i ta ma chyba już softstart.
-
aż oczy bolą
Bolom ;D
fakt... przepraszam ... ;)
-
Tańszy klon Scheppacha HS105 to Toolson TS6000PRO jakby toś szukał. Nawet grafiki reklamowe te same tylko Photoshop był grany ;)
-
Chciałbym powiedzieć ,że interesują mnie bardziej informacje na temat klasy średniej takiej jak Bosch pts10 i makkita mlt100
-
Podpowie ktoś , coś ?
-
https://archiwum.allegro.pl/oferta/luna-bcs-251-m-pila-pilarka-stolowa-250mm-1500w-i5666378112.html sprawdź to. Dziś dostałem katalog i widziałem takie coś.
-
makkita mlt100
tylko zabudowana do stolika i do małych robótek :D
-
Chciałbym powiedzieć ,że interesują mnie bardziej informacje na temat klasy średniej takiej jak Bosch pts10 i makkita mlt100
Miałem napisać Ryobi ale jak tak stawiasz sprawę to podpowiedź Kozia z Holzmannem jest rozsądna ;)
-
tylko zabudowana do stolika i do małych robótek
Nie mam opcji kupić ze stolikiem, musiałbym sam skonstruować. Lepsze toto od pts10 ? Łatwo ustawić by prosto cięła?
-
Prowadnica jest średnia ale łatwo wymienić na jakiś solidniejszy profil. Ale o dokładności bocznego wózka to zapomnij najlepiej nie licz na niego ja ja mam zabudowana do stolika zerknij u mnie na kanał to zobaczysz jakoś daje rade
-
Jak ja się rozglądałem za piłą to też tego Boscha brałem pod uwagę. Zwłaszcza podobał mi się boczny wózek. Poczytałem i już taki pewny swego nie byłem. Przeważyła jednak z tego co pamiętam inna rzecz - brak możliwości demontażu klina lub chociażby opuszczenia do wysokości tarczy - a to oznacza między innymi brak możliwości robienia wczepów. Padło zatem na Roybi i nie jest źle po kilku poprawkach opisanych na forum.
-
brak możliwości demontażu klina lub chociażby opuszczenia do wysokości tarczy - a to oznacza między innymi brak możliwości robienia wczepów
Co do tych rzeczy się nie zgodzę bo w boschu do wysokości służy pokrętło z znakami+/- . Aklin można po chwili zabawy zdemontować kluczem z tego co czytałem.
-
Klin w pts10 nie jest regulowany http://forum.domidrewno.pl/pily-28/bosch-pts-10/45/ (http://forum.domidrewno.pl/pily-28/bosch-pts-10/45/) . Demontaż z tego co pamiętam też uciążliwy. Regulowany jest z tego co pamiętam w gts.
-
Dlatego zastanawiam się również nad DW745 oraz GTS10J. DW może ciąć do 67 cm i ma dobrą prowadnice ale nie ma soft startu a do Boscha można założyć tarcze Dado i ma soft start. Nie moge nigdzie znaleźć recenzji ani porównania obu (praktycznego). GTS10J kosztuje tyle co Makita MLT100. Jest nad czym myśleć