Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Jak to zrobić => Wątek zaczęty przez: Cancer w 27 Czerwca 2017, 12:47:35 czas Polski
-
Nie chciałem sam robić, żona powiedziała, ze za duźo kurzu, bo robota obszerna. Szukamy w internecie u stolarzy. Stół, dwie ławki dłuższe i dwie krótkie. Na stronach piękne zdjecia pięknych mebli. Zamawiamy, producent zapewnia, że termin dostawy max 2 tygodnie. Dzwonię do niego po trzech tygodniach. Będą po kolejnych 2 tygodniach. Meble przychodzą po 7 tygodniach od zamówienia i wplaty na konto. Są zaimpregnowane i trzeba polakierowac. Maluję lakierem do mebli ogrodowych. Po dwóch dniach siadam na ławeczce i się przyklejam. To nie lakier, to wychodzaca żywica. Po kilku dniach cały komplet zajęty przez zywicę. Dzwonie do producenta. Szefowa mówi: niech pan do nas wysyła l, oddamy pieniądze. Już chce szukać kuriera, gdy dzwoni pracownik stolarza i mówi, aby przyslac im zdjecia. Wysylam i po kilku dniach czekania otrzymuje maila, ze reklamacja nie zostala uznana. Uzasadnienie stolarza: meble zostaly wystawione na słońce, albo zostaly narażone na dym tytoniowy, to moglo spowodowac wyciek żywicy. Zywice malezy usunąć mechanicznie i zmywać terpentyną. Na tym odpowiedzialność stolarza się kończy. W różnych sklepach internetowych sprawdzalem regulamin. Jest tam napisane, że mogą być wycieki żywicy. W kilku sklepach ten sam regulamin przekopiowany z tymi samymi błędami. Wg stolarza meble ogrodowe nie mogą stac na słońcu, nie wolno obok nich palić tytoniu. Jak wyplynie żywica, to należy sobie ją wyczyścić. Jak dlugo bedzie wylazić, no moze i kilka lat. I co ja mam teraz zrobić?
-
Gdyżalbowiemponieważ sosna NIE NADAJE SIĘ na meble na zewnątrz - tzn. wystawione na działanie słońca,itp.czynników.
Nie ma szans się uchronić przed wyciekami.
Nie wyschnie ... będzie wyłazić.
Dlatego ja nie robię z sosny, a jak sie ktoś upiera, to rezygnuję.
Ewentualnie stelaż z sosny a siedziska i blat z innego drewna - liściastego.
Tyle
-
tak jak prawi Marcin
-
No dobrze, Wy nie robicie, ale tu ewidentnie kolega Cancer został nabity w butelkę. Bo z tego co pisze nie został o takiej "drobnostce" uprzedzony.
Jak meble ogrodowe mają nie być narażone na słońce? Nosz k**wa mać!
-
No właśnie, siedziska i stół z innego drewna. Stolarz powinien uprzedzic o tej żywicy. Myślę, ze powinien wymienić te elementy ma inne drewno. Nie mogę tak tego zostawić, bo z mebli de facto nie moge korzystać.
Sądzę, że nie obejdzie sie bez krokow prawnych, bo gość twierdzi, że zywica powinma wyciekać a użytkownik ma ja sobie wycierać. Już używałem różnych argumentów. Kupuję auto, schodzi mi lakier a serwis kaze mi zeszlifowac stary, kupic sobie spraya i pomalować. Przecież treści gwarancji nie może sobie ustalać producent jak chce. Sa jakieś zasady i ramy prawne.
-
Czy na stronie producenta była informacja, że ławki są ogrodowe? Jeśli tak, to niezgodność towaru z opisem. Jeśli nie, to będą się tym bronić.
-
Sądzę, że nie obejdzie sie bez krokow prawnych
Raczej nie masz szans wygrać. Czy jak zamawiałeś było napisane, że to dąb albo olcha albo inne drewno a Ty dostałeś sosnę? Jeśli nie i świadomie zakupiłeś sosnę, to do kogo masz teraz pretensję? Chciałeś sosnę- dostałeś sosnę. Za liściaste zapłaciłbyś o wiele więcej.
Jakbyś mebelki wstawił do altanki albo pod drzewo gdzie nie ma dużego nasłonecznienia to prawdopodobnie w ogóle nie byłoby tematu, na słońcu nie ma szans- żywica aż się gotuje.
-
wyślij na PW (jeśli nie chcesz robić tego publicznie) stronę producenta.
-
Czy na stronie producenta była informacja, że ławki są ogrodowe? Jeśli tak, to niezgodność towaru z opisem. Jeśli nie, to będą się tym bronić.
Producent podaje kategorię mebli: Meble ogrodowe. W opisie: Zestaw mebli ogrodowych o długości 180cm, grubość deski 4,5cm, wykonane z suchego drewna sosnowego. Bardzo masywny i solidnie wykonany zestaw który wystarczy na długie lata eksploatacji.
-
Raczej nie masz szans wygrać. Czy jak zamawiałeś było napisane, że to dąb albo olcha albo inne drewno a Ty dostałeś sosnę? Jeśli nie i świadomie zakupiłeś sosnę, to do kogo masz teraz pretensję? Chciałeś sosnę- dostałeś sosnę. Za liściaste zapłaciłbyś o wiele więcej.
Nie wszyscy muszą znać się na wszystkim. Skąd mogłem wiedzieć, że meble ogrodowe nie mogą stać na słońcu. Meble na stronie producenta prezentują się dobrze. Jakby mnie producent uprzedził, na pewno bym się zdecydował na inne, zwłaszcza, że na ogródku nie mam żadnej altany.
-
bo teraz musisz do nich altanę domówić ;D
-
i już Marcin czuje zarobek :P
-
Śmiejecie się ale ja się człowiekowi nie dziwię. Jeśli nie jest napisane, że nie można wystawiać na słońce itp a produkt nazywa się meblami ogrodowymi to ja bym to reklamował z tytułu rękojmi jako niezgodność towaru z opisem bo de facto producent nie jest w stanie przewidzieć czy ktoś ma altankę i cień czy nie.
Jeśli było info o żywicy lub warunkach użytkowania w cieniu to masz pizamiatane.
-
Niestety zgodzę się z Kolą. Klient nie zna się na materiale. Widzi, że na ogród to dał na ogród. Zachowanie w zupełności normalne. A słońce nie jest jakimś ekstremalnie dziwnym zjawiskiem by móc pominąć taką informacje.
-
Sylwek - to co piszesz to jakieś jaja. Czyli jak kupuje cokolwiek to muszę się "doktoryzować" czy materiał zastosowany przez producenta nadaje się do takiego zastosowania jakie zostało opisane w nazwie produktu?? Bzdura na kółkach.
Cancer - jesteś w Polsce?? Bo lokalizacje miałeś klikniętą w Norwegii.
Kupiłeś produkt czy usługę wykonania mebli ogrodowych?
Jak produkt, to czy dostałeś do niego instrukcję? (bo musi być) Czy gdzieś było napisane, że meble ogrodowe nie nadają się na słońce? Jak usługę to czy w umowie albo załącznikach było coś o nieszczęsnym słońcu??
Niezgodność z opisem i tyle..
Nie dzwoń do nich tylko poleconymi się kontaktuj..Idz do biura rzecznika praw konsumenta, na pewno podpowie jak to załatwić...
-
Ja mu źle nie życzę. Po prostu wątpię, że uda się wygrać.
-
Nieznajomość pewnych zagadnień nie usprawiedliwia,i można by rzec gapowe się płaci,ale...
Pierwszy z brzegu przykład.
Czy to wygląda na drewno sosnowe ???
(http://xplone.nazwa.pl/drewnorywal2/10.png)
http://allegro.pl/showitem/description/6714576330.html
Fajnie to wygląda,ale jak bym był pryszczaty na jedno oko to bym może uwierzył że to sosna...a może się mylę ???
I fragment tego co napisane może nie drobnym druczkiem ale...
,,REKLAMACJI NIE PODLEGAJĄ:
Pęknięcia i wycieki żywicy – pęknięcia są naturalną cechą drewna narażonego na trudne warunki atmosferyczne jakimi jest np. duże nasłonecznienie. Pod wpływem promieni słonecznych drewno kurczy się i rozkurcza co powoduje pęknięcia. Warunki atmosferyczne moga doprowadzić do pęknięć oraz wycieków żywicy co nie wpływa niekorzystnie na trwałość drewna. W związku z powyższym nie jest stosownym by porównywać meble w mieszkaniu który utrzymywane są w stałej temperaturze do tych narażonych na ciężkie warunki atmosferyczne.''
http://drewnorywal.pl/regulamin/
No i cóż można rzec ??? :-\
-
To nie sosna tylko zlepek zer i jedynek potocznie zwany renderem. Nie od dzisiaj wiadomo, że handlarz raczej nie doradzi a tym bardziej internetowy. Liczy się, żeby towar wypchnąć. Jeden klient będzie niezadowolony ale 20 przymknie oko więc biznes dalej się kręci. Takie czasy. Ja bym próbował polubownie załatwić. Może dopłać i niech zabiorą te a wyślą Ci z lepszego drewna. Ojciec ma tak samo z altaną. Żywica na ławkach i stole ale świadomie wybrał tańszy materiał.
-
Powszechnie wiadomo jak reaguje sosna, ja jednak mam inne wrażenia po dwóch latach trzymania ławek na dworze i słońcu...
Zabezpieczenie z mojej strony to Vidaron - impregnat penetrujący, kolorowy a na to wosk. bez strachu można na nich siadać.
Sam się dziwię ale jeśli ktoś nie wierzy niech sprawdzi.
-
Czy to wygląda na drewno sosnowe ???
Dla mnie to może nawet być jałowiec i nic mnie to nie obchodzi. Nie jestem dendrologiem. To obowiązek sprzedawcy udzielić lub umieścić odpowiednie informacje klientowi.
Z tego samego powodu kupując kawę na stacji paliw czy kfc na kubku widnieje napis "uwaga gorące" a niby wszyscy o tym wiedzą.
Jeśli cytowany przez Ciebie fragment jest ogólnodostępną częścią opisu, regulaminu, informacji handlowej czy instrukcji obsługi to nie ma problemu wszystko gra. Ale jeśli nie to niech zabierają szmelc.
Klient w krawacie jest mniej awanturujacy się.
-
Powszechnie wiadomo jak reaguje sosna, ja jednak mam inne wrażenia po dwóch latach trzymania ławek na dworze i słońcu...
Zabezpieczenie z mojej strony to Vidaron - impregnat penetrujący, kolorowy a na to wosk. bez strachu można na nich siadać.
Sam się dziwię ale jeśli ktoś nie wierzy niech sprawdzi.
O, wosk na impregnat, ciekawe. A dokładniej jaki?
-
Powszechnie wiadomo jak reaguje sosna, ja jednak mam inne wrażenia po dwóch latach trzymania ławek na dworze i słońcu...
Zabezpieczenie z mojej strony to Vidaron - impregnat penetrujący, kolorowy a na to wosk. bez strachu można na nich siadać.
Sam się dziwię ale jeśli ktoś nie wierzy niech sprawdzi.
Wyjątek potwierdza regułę...
Popatrz na elewacje,płoty - z jednych płynie z innych nie...
Ale po co ryzykować...
Szczególnie robiąc dla kogoś meble...
-
Mówicie o sośnie... A ze świerkiem jest tak samo?
-
Jak nie moze byc wystawione na dzialanie slonca?
Mam pierwsza laweczke ktora robilem dawno temu. Zaimpregnowana antyrobalem na 6 razy i na to olej.
Stoi od poludniowej strony domu przy murze, nie raz nie idzie w poludnie na niej klapnac bo dupe pali, zadna zywica nie wyszla...
W tym roku ja przetarlem specjalnie zeby odswiezyc bo nie ukrywajmy ale troszke poszarzala ;D zero zywicy.
Ja nie wiem skad Wam ta zywica wylazi, moze swieze drewno?
-
Jeśli cytowany przez Ciebie fragment jest ogólnodostępną częścią opisu, regulaminu, informacji handlowej czy instrukcji obsługi to nie ma problemu
No właśnie-po to podałem link,żeby rzucić okiem na całość.
Ale komu się chce,a potem lamentujemy ???
-
kolego - daj stronę prodecenta ! Zobaczę co i jak tam wyglada i do piątku max dam ci znać czy masz jakieś szanse i czy możesz to reklamować ?! ewentualnie może żądanie obniżenia ceny .....
Ale muszę zobaczyć regulamin .... !!
-
kolego - daj stronę prodecenta !
http://drewnorywal.pl/regulamin/
A z tego co mi napisał autor wątku wynika, że regulamin pojawił się dopiero niedawno, wcześniej go nie było (w momencie zakupu chyba też nie), ale to może być dość trudne do udowodnienia (data aktualizacji strony, logi?).
-
Panowie. Jak na moje oko to rozwiązanie jest proste - odstąpienie od umowy - wprowadzenie w błąd poprzez wskazanie na stronie, że drewno jest suche - I TU JEST PYTANIE DO ZNAWCÓW CZY JEŚLI DREWNO JEST SUCHE ŻYWICA BĘDZIE WYCIEKAŁA CZY TEZ NIE POWINNA !! żądanie zwrotu środków na rachunek oraz zapytanie w jaki sposób towar można zwrócić !
Jeśli Pan kategorycznie odmówi wtedy sprawa idzie do sądu powoływany jest biegły, który stwierdza czy wysuszone drewno będzie posiadało ogniska żywicy które będą mogły wyciekać !
Jak na moje oko to klient może być wprowadzony w błąd który powoduje, że o ile klient wiedziałby o tym, nie dokonałby zakupu !!
-
Szukaj innego powodu, bo z suchego też płynie.
-
Jak nie moze byc wystawione na dzialanie slonca?
W tym roku ja przetarlem specjalnie zeby odswiezyc bo nie ukrywajmy ale troszke poszarzala ;D zero zywicy.
Ja nie wiem skad Wam ta zywica wylazi, moze swieze drewno?
Ty tak serio ?