Cześć!
Podpinam się pod wątek. Zielona w temacie maszynowym proszę o poradę

Szukam piły do cięcia patyków na plastry. Tnę głównie małe gałązki, od 7-30 mm. Tnę je ręcznie, a chciałabym nieco usprawnić sobie pracę i pomyślałam o pile. Na początku chodziła mi po głowie piła taśmowa, ale zależy mi na równych plastrach, więc wydaje się, że tarczowa będzie lepsza. Spodobała mi się przecinarka Proxxona:
http://www.mtm-maszyny.pl/pl/mikro-maszyny-proxxon/810-pila-tarczowa-proxxon-ks-230-27006.htmltyle, że tam wysokość cięcia jest tylko do 8mm, a to trochę mało. Plastry tnę na wysokość ok.4 mm. Zależy mi na tym, żeby były dość równe i żeby urządzenie nie strzępiło mi brzegów. I tak później każdy plaster szlifuję, ale chcę pracę usprawnić, więc im mniej poprawek, tym lepiej.
Czy ktoś może mi powiedzieć, czy piła tego typu:
http://www.budujesz.pl/dedra-pilarka-stolowa-250mm-1-5kw-deda044060-68554/ będzie do takich zastosowań odpowiednia? I czy mogę ją postawić na zwykłym stole i mi nie odfrunie?
Zależy mi na czymś małym. Im mniejsze tym lepsze. Znalazłam nawet takie maleństwo:
http://www.harborfreight.com/4-mighty-mite-table-saw-68829.html,ale opinie ma bardzo kiepskie, więc chyba sobie odpuszczę, choć rozmiar i cena kuszące...
Zastanawiałam się też przez moment nad tą mini ukośnicą:
http://swiatnarzedzi.pl/pl_PL/p/Przecinarka-katowa-ukosnica-Proxxon-KGS-80-27160-darmowa-wysylka/1256, jednak ze względu na to, że patyki czasem nie są proste (nawet częściej niż czasem), chyba wygodniej i dokładniej będzie korzystać ze stołowej piły tarczowej.
Oczywiście cena też nie jest bez znaczenia. Chętnie poniżej 1000 zł. I jeszcze fajnie, żeby miało odciąg

Może ktoś coś laikowi podpowie?