1
Dłuta / Odp: Renowacja dłuta
« dnia: 28 Listopada 2024, 17:32:18 czas Polski »
Dziękuję za cenne informacje i propozycje rozwiązania problemu zamontowania mosiężnego pierścienia.
Co do tego czy oryginalnie był w miejscu zwężenia pierścień, też mama wątpliwości.
Jak wspomniałem, dłuto było w kiepskim stanie. Rączka praktycznie była wzdłuż na całej długości pęknięta. Jest prawdopodobne, że właściciel aby wzmocnić rączkę założył prawdopodobnie na gorąco stalowy pierścień. Jak kupiłem dłuto miejsce zamontowania pierścienia było z dwóch stron ostre i praktycznie na całej średnicy przypalone. Mogło być tak że po rozchyleniu i rozgrzaniu, gorący pierścień został zaciśnięty.
Wracając do sposobu nałożenia mosiężnego pierścienia - który będzie pełnił tylko funkcje ozdobne - najbardziej pasuje mi sposób kolegi Liroroberta polegający na rozchyleniu, naciągnięcia, ściśnięcia i zalutowania od wewnątrz oraz na koniec na wypolerowaniu. Nie ukrywam że też o takim sposobie myślałem.
Jak uda mi się zrobić, podzielę się informacją i zamieszczę zdjęcia.
Dziękuję i pozdrawiam
Co do tego czy oryginalnie był w miejscu zwężenia pierścień, też mama wątpliwości.
Jak wspomniałem, dłuto było w kiepskim stanie. Rączka praktycznie była wzdłuż na całej długości pęknięta. Jest prawdopodobne, że właściciel aby wzmocnić rączkę założył prawdopodobnie na gorąco stalowy pierścień. Jak kupiłem dłuto miejsce zamontowania pierścienia było z dwóch stron ostre i praktycznie na całej średnicy przypalone. Mogło być tak że po rozchyleniu i rozgrzaniu, gorący pierścień został zaciśnięty.
Wracając do sposobu nałożenia mosiężnego pierścienia - który będzie pełnił tylko funkcje ozdobne - najbardziej pasuje mi sposób kolegi Liroroberta polegający na rozchyleniu, naciągnięcia, ściśnięcia i zalutowania od wewnątrz oraz na koniec na wypolerowaniu. Nie ukrywam że też o takim sposobie myślałem.
Jak uda mi się zrobić, podzielę się informacją i zamieszczę zdjęcia.
Dziękuję i pozdrawiam