7
« dnia: 22 Grudnia 2017, 19:32:31 czas Polski »
Widzę, że temat zdechł, więc podciągam. Otóż kupiłem DW 7419 i pierwsze wrażenie niestety nie jest wow, w porównaniu z poprzedniczką Metabo ts 254, ma szereg minusów, widoczny pierwszy, to że jest delikatniejsza a więc bardziej podatna na odkształcenia i uszkodzenia, blat roboczy mniejszy, brak przedłużenia stołu roboczego TS 254 ma wysuwaną podpórke, bardzo praktyczną w małym pomieszczeniu. Miejszy zakres cięcia pod kątem 90 stopni DW -77 mm, TS -85 ( niby niewiele, ale w praktyce może brakować tych w sumie 16 mm (8 x2). Brak soft startu to już powinno być zabronione w tego typu urządzeniach, bez tego mechanizmu to jakby jeżdzić bez wspomagania kierownicy w samochodzie (kto by sie przesiad na takie auto? ), kompletną porażką jest przyżad do cięcia poprzecznego, to jest jakaś kpina, lata to w rowkach, delikatniutkie mało precyzyjne, no sorry ale badziew. Dalej, caluga ma fajny system przesuwu, ale jest niestabilna i jakaś taka delikatna w porównaniu do Metabo, trzyma się na jakiś blaszkach i cieniutkim plastiku a do tego lata na szynach, wreszcie mechanizm podnoszenia piły, który zniechęcił mnie do poprzedniej piły, tutaj na szczęście wykonany jest solidniej, ma srubę trapezową i metalowe zębatki ale poza tym w budowie nie odbiega od Metabo, dalej występuje tam potencjalne miejsce, gdzie lubi się zerwać gwint zapchany przez drobny pył. Reasumując, piłę wyciągnąlem z pudełka, porównałem z metabo i zastanawiam się czy ja nie oddać puki jeszcze nie ciąłem nią nic a metabo stoi w garażu i mogę się z nią przeprosić.