18 Kwietnia 2026, 21:01:26 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - wro75

Strony: [1] 2
1
Strugarki / Odp: Heblarka Oranier - ustawienie.
« dnia: 22 Listopada 2019, 22:49:55 czas Polski »
   Nie wiem czy dobrze widzę, bo krawędź poziomicy jest zaokrąglona a pierwsze zdjęcie jest zrobione z odległości, ale chyba blaty nie są ustawione w pozycji zero, tzn blat podawczy nie jest podniesiony do poziomu blatu odbiorczego. Jeżeli tak jest to podkręć blat podawczy do góry i wtedy sprawdź. Ale mogę się mylić, może zrób więcej zdjęć.
   Widzę natomiast inny problem widoczny na zdjęciu nr.2. Po położeniu poziomicy na blat odbiorczy wał nie powinien jej dotykać. Na poziomie blatu odbiorczego powinny być noże, gdy są ustawione w najwyższym punkcie. Jeżeli przekręcisz wał do pozycji, gdy poziomica oprze się na nożu, a ta się uniesie , to strugarka będzie podbierała materiał na końcu.

2
Strugarki / Odp: Problem z ustawieniem wyrówniarki
« dnia: 05 Maja 2019, 12:07:55 czas Polski »
Tomekz masz rację, nóż powinien muskać położony liniał.

3
Strugarki / Odp: jak ustawić blaty w strugarce Scheppach hms 1070
« dnia: 05 Maja 2019, 02:21:48 czas Polski »
Masz źle ustawione noże w miejscu gdzie materiał haczy Ci o blat odbiorczy, są zbyt nisko. Ewentualnie blaty są przekrzywione względem siebie. Właśnie odpisałem na podobny post, tu masz link
https://forum.domidrewno.pl/strugarki/problem-z-ustawieniem-wyrowniarki/

4
Strugarki / Odp: Problem z ustawieniem wyrówniarki
« dnia: 05 Maja 2019, 01:28:18 czas Polski »
   Niestety robisz to źle. Noże nie mogą wystawać ponad blat odbiorczy (sorry tomekz), wysokość wysunięcia noży "nad" wał jest bez znaczenia, z doświadczenia wiem że im mniej tym lepiej. Nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli pisząc, że ustawiłeś przód blatu odbiorczego z względem wału. Ale zasada ustawienia wyrówniarki jest prosta, przeczytaj dokładnie i do końca .
 Po pierwsze primo blat odbiorczy musi być ustawiony idealnie równolegle do blatu podawczego. Ustawiasz blat podawczy w pozycji zero i niekoniecznie jest to pozycja jaką pokazuje nam wskaźnik. Najlepiej użyć długiego liniału, takiego aby był na całą długość obu blatów i zaczynasz zabawę z ustawianiem. Kładziesz liniał na blatach i za pomocą szczelinomierza ustawiasz tak aby były równoległe. Dobrze jest też świecić sobie na liniał od tyłu, wtedy elegancko widać prześwity między blatem a liniałem. Jak już to zrobisz w nagrodę i dla uspokojenia się, wypijasz browarka.
   Po drugie primo bierzesz wskaźnik zegarowy ewentualnie sztywny krótki liniał, może być nóż od wyrówniarki. Kładziesz czujnik/liniał na blacie odbiorczym i ustawiasz wszystkie noże idealnie równo z blatem odbiorczym. Noże muszą być na max twoich możliwości ustawione równo z blatem na całej długości noża. Jest to logiczne, gdy materiał przesuwasz po stole podawczym i najeżdżasz na obracający się wał, zbierasz przykładowo 1mm, to obrabiany element zaraz po zejściu z noża musi mieć podparcie na stole odbiorczym, dlatego właśnie musi on być na tej samej wysokości.  Nie wiem jaki jest system mocowania noży w twoim przypadku, czy wspierają się na sprężynkach czy na wykręcanych śrubkach czy też jest zastosowany inny system mocowania, ale nóż ustawiasz na obu końcach. Jak już to zrobisz wypijasz kolejnego browca. Jeżeli wszystko zrobisz dokładnie masz ustawioną wyrówniarkę.
    Regulacja wielkości zbioru polega tylko i wyłącznie na podnoszeniu i opuszczaniu blatu podawczego. Jakiekolwiek odstępstwo od zasady iż nóż w swojej najwyższej pozycji nie jest równy z blatem odbiorczym będzie skutkował problemami na końcach obrabianego materiału. I tak, gdy noże będą zbyt wysoko podebranie będzie z tyłu, a powierzchnia może być nierówna (pofalowana). Natomiast gdy ustawisz noże zbyt nisko, podebranie będzie na przodzie materiału.
Innym niebezpieczeństwem przy ustawianiu jest to, że noże są ustawione na różnej wysokości, może wtedy dojść do sytuacji iż powierzchnia obrabianego elementu będzie miała poprzeczne "fale", niestety nie znam polskiej nazwy tego zjawiska, jeżeli wg taka istnieje :)
   Zjawisko to jest zależne od następujących czynników:
- prędkości posuwu
- prędkości obrotowej narzędzia
- ilości noży zamontowanych na głowicy
- wyważenia głowicy
- różnicy w wysokości noży
W firmie obsługuję obrabiarkę czterostronną z dziesięcioma głowicami, Weinig Powermat 2400. Pracujemy ze średnią prędkością 30m/min, głowice maja po cztery noże i obracają się z prędkością do 12000 obr/min. I niestety osoba która ostrzy nam narzędzia odwala kichę, a przy takich parametrach jakie podałem wielkość różnicy w wysokości ostrzy rzędu 0.05mm powoduje powstawanie w/w zjawiska. Co do wyważenia wału, o ile raczej ciężko w warunkach domowych sprawdzić wyważenie pustego wału, to możesz sprawdzić wagę noży, rzadko się zdarza aby noże miały jednakową wagę. Uczono nas na szkoleniu, iż różnica nie powinna być większa niż 0.1g. najlepiej żeby wszystkie noże miały taką samą wagę, a koniecznie noże przeciwstawne. Ja w swojej wyrówniarce musiałem korygować wagę, najlepiej od spodu noża, o ile nie jest dwustronny, gdzieś po środku,  tam gzie się nie wspiera, podszlifować go przy pomocy kątówki.
Oczywiście ostatnie uwagi raczej nie mają zastosowania w hobbystycznym "struganiu" ale zasada jest taka sama, im precyzyjniej ustawiona maszyna tym lepsze efekty. No i oczywiście te same zasady lub prawie te same, dotyczą ustawiania grubosciówki i frezarki.
Poniżej masz kilka ilustracji i link.

https://www.weinig.com/pl/lite-drewno/narzedzia-obrobcze.html

Gdybyś miał jakieś pytania, to wal jak dym, postaram się pomóc. W miarę możliwości oczywiście.

5
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Statyw i skrzynie do pionowej uprawy truskawek
« dnia: 04 Czerwca 2018, 13:13:54 czas Polski »
Tak donice są nieznacznie pochylone do przodu. Po pierwsze nie jestem pewien jak duże urosną krzaki a pochylenie skrzynek sprawia, że krzaczki nie są zasłonięte przez skrzynkę powyżej,  po drugie są lepiej doświetlone, skrzynki zwrócone są na stronę południowo wschodnią. I po trzecie będzie lepszy dostęp do tylnej części podczas zbioru. Obawiałem się, że będą miały tendencje do zsuwania się i chciałem montować ograniczniki, ale siła tarcia robi swoje.

6
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Statyw i skrzynie do pionowej uprawy truskawek
« dnia: 03 Czerwca 2018, 23:52:24 czas Polski »
I kilka fotek po złożeniu, ale jeszcze bez frontowej części z siatką. Jak widać owoce już są, więc muszę się pospieszyć.

7
Krok po kroku (realizacje własne) / Statyw i skrzynie do pionowej uprawy truskawek
« dnia: 02 Czerwca 2018, 14:32:10 czas Polski »
Jako że mamy słabą glebę w przydomowym ogródku, praktycznie lita glina, w zeszłym roku jakoś na wiosnę moja lepsza połowa na mocy nadanego jej prawa zarządziła, że potrzebne są skrzynki lub coś żeby je przesadzić. A że facetowi nie trzeba przypominać co pół roku, że ma coś zrobić, postanowiłem popełnić stojaki do  uprawy w pionie. Inspirację jak zwykle znalazłem w necie. Początkowo miały powstać dwa stojaki mieszczące po pięć metrowych donic, ale po wysłuchaniu sugestii, że  ostatnia donica wyjdzie bardzo wysoko, projekt został zmieniony na cztery donice po 1,2m.  Pojemność została taka sama i mieści 40 sadzonek. Docelowo stojaki będą wyposażone w coś na kształt podciąganej żaluzji z siatki, w celu zabezpieczenia przed ptakami.
Do konstrukcji stojaków użyłem desek 148x28 do donic 95x18 .  Przy zachowaniu odstępów między donicami ok 23 cm ostatnia donica wyszła i tak dość wysoko, bo ponad 180 cm do górnej krawędzi.  Początkowo nie zastanawiałem się nad ciężarem donic, po napełnieniu ziemią ważą swoje. W celu zmniejszenia wagi na spód wysypaliśmy keramzyt i dodaliśmy go również do ziemi. Cała konstrukcja jest składana, wystarczy odkręcić tylne wzmocnienia i uzyskujemy płaskie elementy łatwe do składowania np. w zimie, donice wylądują w garażu. Stojaki już są złożone, bez w.w siatki, jutro zrobię fotki to dodam. oczywiście zapomniałem robić zdjęcia z całego etapu powstawania i mam tylko te pierwsze.

8
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Meble ogrodowe
« dnia: 02 Czerwca 2018, 11:25:16 czas Polski »
Pozwolę sobie zauważyć, że konstrukcja ma poważny błąd, ale łatwy do naprawienia. Mianowicie w podłokietnikach brakuje otworów na piwo  ;)
 
Tu przykład poprawnego wykonania  ;D https://no.pinterest.com/pin/267753140318677349/

9
Przyrządy / Odp: Zacinanie długich elementów na pile stołowej
« dnia: 02 Czerwca 2018, 11:07:12 czas Polski »
Lechu pierwszym pomysłem był pręt z nierdzewki leżący na stole, po którym jeździ widoczne kółko. Deska przesuwała się po nim, ale i pręt się przesuwał, trzeba go było unieruchamiać, przekładać. Poprawa nie była na tyle zadowalająca by rozwijać temat ew. podparcia ślizgowego więc pojawiło się kółko, jedna mała część a efekt jak widać.

Jarek. Haha  ;D mało miejsca. Żartowniś. Ja z lewej mam 1,8m.

10
Przyrządy / Zacinanie długich elementów na pile stołowej
« dnia: 25 Maja 2018, 12:03:51 czas Polski »
Jestem w trakcie wykonywania stojaków ze skrzynkami na truskawki. Postanowiłem zastosować połączenia nakładkowe, w tym celu musiałem zaciąć dość długie elementy, ponad dwa metry. Pierwszym pomysłem jaki mi przyszedł do głowy to ukośnica. Niestety tempo pracy było niezadowalające a i materiał zwichrowany przez co efekt pracy raczej słaby. Do ręcznego zacinania nie mam warunków, mocowanie tak długich elementów. Postanowiłem użyć piły stołowej, Bosch GTS10. I tu pojawiła się konieczność szybkiego wymyślenia jakiegoś rozwiązania, podparcia drugiego końca dechy.  Po kilku próbach najlepszym rozwiązaniem okazało się kółko. Znalazłem w pudle z gratami jakąś część od czegoś i zaadaptowałem do potrzeb. Potem tylko kilka ruchów dłutem i strugiem i efekt jak na potrzeby architektury ogrodowej, zadowalający.

Tak to wygląda:


11
Odkurzacze / Odp: Karcher WD6 P
« dnia: 25 Maja 2018, 10:20:03 czas Polski »
Małe sprostowanie do wcześniejszego postu. Nauczony doświadczeniem, że w większości wypadków inżynierowie znają się na swojej robocie (przynajmniej mam taką nadzieję) i projektują produkty by spełniały swoje założenia. Oraz że Karcher dostał nagrody Red Dot oraz iF za projekt linii odkurzaczy, postanowiłem jeszcze raz dokładniej przeczytać instrukcję obsługi i nie zastosować się do zawartych w niej sugestii. I stwierdzam, że z odkurzaczem jest wszystko ok, ale TYLKO z założonym workiem filtracyjnym. Tak więc informacje zawarte w instrukcji są przynajmniej mylące, że zacytuję "...Do odkurzania suchych zanieczyszczeń można w razie potrzeby zastosować dodatkowo worek filtracyjny..." oraz "...Układ czyszczenia filtra jest przewidziany do odkurzania wielkich ilości drobnego pyłu bez używania worka filtracyjnego..."  Zatem problemem są dwa niefortunnie napisane zdania i nie jest to wina tłumaczenia, sprawdziłem niemiecką wersję instrukcji, jest to samo.
   Nie pozostaje mi nic innego jak zwrócić honor osobom które zaprojektowały odkurzacz i jednocześnie dać pierwsze ostrzeżenie  ;) osobie, która napisała instrukcję obsługi. A wszyscy wiemy, że trzeciego ostrzeżenia już nie ma.

12
Pilarki / Odp: Bosch GTS 10 XC
« dnia: 06 Maja 2018, 16:16:20 czas Polski »
   I też moja przygoda z reklamacja dobiegła końca. Trwało to nieprzyzwoicie długo, za co mogę tylko "podziękować" obsłudze sklepu, w którym ją kupiłem. Odwlekaniom, przeciąganiom, niedochodzącym mailom nie było końca. Dopiero dzięki wiedzy kolegi w temacie reklamacji Boscha i chyba dobrej woli sprzedawcy w innym sklepie udało mi się piłę wysłać do serwisu. Serwis uwinął się w dwa tygodnie.
   Piła wróciła w piątek, pracuje zdecydowanie lepiej, jakość cięcia jest o niebo lepsza, rzaz jest równy, nie ma bicia. Po złożeniu przeciętego elementu, jest prawie niewidoczny, przynajmniej w stosunku do stanu poprzedniego. Pozostał ten warkot przy ruszaniu, co kłóci mi się z ideą soft startu , ale chyba ten typ tak ma. Zakres prac serwisu sprowadził się do wymiany regulatora obrotów i wymiany tarczy. Z racji, iż problem jaki miałem, stwierdziłem zaraz po zakupie, to i nie kupowałem innych tarcz, używałem tej, która była dostarczona z pilarką. Liczę na to, że uda mi się jeszcze poprawić efekt, stosując odpowiednie piły, zwłaszcza do cięcia wzdłużnego.

13
Odkurzacze / Karcher WD6 P
« dnia: 16 Kwietnia 2018, 23:41:04 czas Polski »
   Jeżeli ktoś rozważa zakup odkurzacza Karcher WD6 p to zapraszam do zapoznania się z moimi spostrzeżniami.
Mam go niedawna  i niestety jestem srogo zawiedziony, jest to jeden z gorszych zakupów jakiego ostatnio dokonałem.
Producent w opisie podaje "...Układ czyszczenia filtra jest przewidziany do odkurzania wielkich ilości drobnego pyłu bez używania worka filtracyjnego..." niestety zapomniał chyba dodać, że filtr zatka się w ciągu kilku pierwszych minut użytkowania. Co powoduję drastyczny spadek mocy ssącej, czyniąc odkurzacz bezużytecznym gratem.
Jest oczywiście system czyszczenia filtra, ale żeby móc filtr oczyścić należy "... Włożyć uchwyt wężyka do zasysania do schowka na akcesoria przy głowicy urządzenia. Nacisnąć 3 razy przycisk czyszczenia filtra przy włączonym urządzeniu; zaczekać każdorazowo 4 sekundy między poszczególnymi naciskami..." Czyli, za każdym razem gdy zatka się nam filtr musimy odłączyć rurę od narzędzia wetknąć ją do schowka i uruchomić czyszczenie filtra. Gdybym wiedział, że tyle zachodu będzie z czyszczeniem, nigdy bym go nie kupił. Jedynym miejscem gdzie jako tako się sprawdza jest pilarka. Urobek jest na tyle duży, że nie zatyka filtra i bezpiecznie zbiera się w zbiorniku. Z ukośnicą zbytnio się nie polubił. W sobotę postanowiłem posprzątać auto, osobowe, i jak to w aucie, piach, kurz i trochę kamieni, w połowie pracy filtr nadawał się do czyszczenia. Dziś odkurzyłem ok 12m2 podłogi w piwnicy, trochę kurzu i drobnych ceglanych kawałków oraz wywierciłem w cegle 13 otworów ø 6mm. Wydajność spadła prawie do zera, a filtr i tą zatrważającą ilość kurzu, która zmienia go w bezużyteczną puszkę na kołach możecie zobaczyć na zdjęciach. Przed każdym użyciem filtr przedmuchiwałem sprężonym powietrzem.
  Jedynym ratunkiem, mam nadzieję jest podpięcie go do separatora, co zamierzam uczynić.

14
Meble warsztatowe / Odp: Panel na narzędzia z mobilnymi uchwytami
« dnia: 11 Kwietnia 2018, 18:32:38 czas Polski »
Strużyn:
   Listwy podcinałem na pile, załamałem tylko lekko krawędzie żeby zapięcia nie haczyły przy zapinaniu.

Komseba:
   No niestety, na kurz jesteśmy skazani, zwłaszcza, że przed panelem mam ukośnicę. Ale będę robił "łapacz" pyłu którego nie wyłapie podpięty odkurzacz. Właśnie zakupiłem część materiałów, jak będzie gotowy i się sprawdzi to się pochwalę. 

15
Meble warsztatowe / Panel na narzędzia z mobilnymi uchwytami
« dnia: 10 Kwietnia 2018, 00:06:22 czas Polski »
Jakiś czas temu zabrałem się za reorganizację mojego piwnicznego warsztatu i jednym z elementów jaki postanowiłem zamontować jest tablica/panel do mocowania narzędzi. Początkowo miałem kupny metalowy panel, który w żaden sposób nie spełniał moich wymagań, więc zagłębiłem się w czeluści internetu w poszukiwaniu inspiracji. Zwróciłem uwagę na panele z wpuszczonymi profilami aluminiowymi w które wsuwa się wszelkie uchwyty narzędziowe. Idąc tym tropem ,wymyśliłem tańsze rozwiązanie, chociaż może nie ja pierwszy wpadłem na ten pomysł. Osobiście nigdzie akurat takiego rozwiązania nie widziałem. Uchwyty mocowane są przy pomocy klinujących się małych listewek w przestrzeniach między listwami. Listwy są podfrezowane, tworząc coś na kształt rowków teowych. Poniżej zamieszczam link do filmiku gdzie pokazany jest sposób montażu.



A wygląda to tak:

Strony: [1] 2