23 Kwietnia 2026, 14:23:40 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - amatordrewna

Strony: [1]
1
Środki sztuczne - bejce / Odp: bejcowanie sosny bejcą wodną
« dnia: 10 Lipca 2017, 00:07:19 czas Polski »
Dzięki za szczegółowy opis, sprawdzę na pewno. Pozdrawiam

2
Przedstaw się na Domidrewno / Odp: Cześć
« dnia: 09 Lipca 2017, 23:59:34 czas Polski »
A z których rejonów kieleckiego?

Gmina Górno, pozdrawiam

3
Środki sztuczne - bejce / Odp: bejcowanie sosny bejcą wodną
« dnia: 09 Lipca 2017, 11:26:37 czas Polski »

Dwa razy ,albo więcej  wg Twojego uznania ,że  już  przestało pęcznieć.


Ok, spróbuję do skutku. pozdrawiam.

drewno masz nie wyschniete bo sam kiedys mialem kiedys kilka desek takich... pieprznalem na bok i zajalem sie inna robota... po pol roku przeszlifowalem i ponownie bejca ta samo i okazalo sie ze nic nie puchnie

To stare łóżeczko, którego fragment chcę odnowić, więc myślę, że już wyschło przez lata, choć wszystko jest możliwe. pozdrawiam

4
Przedstaw się na Domidrewno / Odp: Cześć
« dnia: 09 Lipca 2017, 11:05:04 czas Polski »
ano z kieleckiego właśnie  :)

pozdrawiam wszystkich

5
Środki sztuczne - bejce / bejcowanie sosny bejcą wodną
« dnia: 08 Lipca 2017, 23:11:07 czas Polski »
Witam,
Chciałbym Państwa poprosić o radę, jak prawidłowo przygotować element z sosny do bejcowania bejcą wodną, tak, żeby powierzchnia przed lakierowaniem była gładka. Idealnie wyszlifowana sosna, po aplikacji bejcy, pęcznieje w słojach wczesnych (miękkich) i efekt jest taki, jak ślady po grabiach. Próbowałem po szlifowaniu przetrzeć drewno mokrą szmatką i przeszlifować po wyschnięciu. Mam wrażenie, że bruzdy są mniejsze, ale nie wiem czy kolejny raz to robić, a jeśli tak, to ile razy to powtarzać?

6
Przedstaw się na Domidrewno / Cześć
« dnia: 08 Lipca 2017, 22:55:09 czas Polski »
Wujek był stolarzem, a kiedy umarł, to ciocia porozdawała sprzęty po rodzinie; dostałem scyzoryk. Czasami zastrugam nim ołówek, trochę z potrzeby, trochę z sentymentu. Jednak z każdym dniem coraz bardziej ciągnie mnie w stronę drewna, coraz więcej drobnych napraw, czasami coś nowego. Czuję, że to będzie dłuższa historia.

pozdrawiam

Strony: [1]