19 Czerwca 2026, 00:29:47 czas Polski

Autor Wątek: Mój kawałek podłogi  (Przeczytany 4876 razy)

Offline BlackJack15

Odp: Mój kawałek podłogi
« Odpowiedź #15 dnia: 12 Listopada 2017, 18:42:30 czas Polski »
Wygląda jakbyś tą piaskownicę w warsztacie miał :-)
Chciałem zrobić ale nie chciały się wtedy dwa auta do garażu zmieścić :)
na ostatnim za to nie widzę żadnego przykrycia piaskownicy tylko drzwi do Narnii
ciiiiiii bo się wyda ;)

Offline Ewelinas

Odp: Mój kawałek podłogi
« Odpowiedź #16 dnia: 14 Listopada 2017, 09:26:38 czas Polski »
Ale tu wszyscy maja wyobraźnie, ja tam widzę drzwi.

Offline BlackJack15

Odp: Mój kawałek podłogi
« Odpowiedź #17 dnia: 18 Listopada 2017, 19:14:01 czas Polski »
Z drzwi do Narnii powstało wejście do p..... ;). Wszystko robiłem tylko na wymiar i miałem drobne obawy że któryś wymiar mógł mi się gdzieś smyknąć ale pasuje idealnie tak jak zaplanowałem. Na wiosnę będzie jak znalazł :). Ten weekend przeznaczony trochę na porządki ale pora zaraz brać się za szafki - choć jakoś nie mam jeszcze na nie pomysła.

meridox

  • Gość
Odp: Mój kawałek podłogi
« Odpowiedź #18 dnia: 18 Listopada 2017, 19:33:12 czas Polski »
i wygląda super :) a powiedz tylko czy ta przykrywa jest ściągana normalnie czy na zawiasach? i nie myślałeś żeby te połówki zrobić na zawiasach i łamane drugim zawiasem tak żeby po otwarciu robiły za ławeczki? na wiosne też mnie czeka piaskownica dla córy więc tak się podpytuje :)

Offline BlackJack15

Odp: Mój kawałek podłogi
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Listopada 2017, 19:56:03 czas Polski »
Pokrywa jest ściągana i odstawiana w bezpieczne miejsce, taka była oryginalnie tylko stara zaczęła się już rozpadać i była "budżetowa" jak cała piaskownica czyli deseczki nie były za grube - chyba 15mm i tak naprawdę jak maluszki na nią weszły to się trochę uginała. Ta jest z grubszych desek, może jest trochę cięższa ale będę spokojniejszy o dzieci.
Przed zakupem tej zastanawialiśmy się jaką wybrać ale doszliśmy do wniosku że im mniej niebezpiecznych elementów tym bezpieczniej. Piaskownica dookoła ma może nie za szeroką ale jednak deseczkę na której można usiąść - dzieci i tak najczęściej siedzą w środku. Wybór rodzaju budowy piaskownicy to tak na prawdę kwestia indywidualnego podejścia - a i tak się przecież nie da uchronić dziecka by sobie nic nie zrobiło - my staramy się tylko może nie tyle wyeliminować wszelkie zagrożenia co niepotrzebnie nie robić sobie pod górę :)

Offline BlackJack15

Odp: Mój kawałek podłogi
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Grudnia 2017, 20:25:08 czas Polski »
Prace powoli ale jednak idą do przodu :)
Maszyny do stolików poprzykręcałem i to okazało się dobrą sprawa bo jak teraz jadę stolikiem po tej mojej nierównej kostce to nic nie spada. Stoliki na ten moment nadają się do użytkowania więc przy nich na razie koniec prac.
Wziąłem się teraz za szafki. Na razie udało mi się zrobić dwie - między szafkami zostanie mi przestrzeń około 35cm gdzie będzie stała wiertarka - coś niewielkiego też muszę tam dorobić. Większa szafka po lewej stronie jest już przystosowana do części narzędzi, prawej jeszcze nie zagospodarowałem. Teraz wezmę się za drzwiczki ale w planach mają być takie "głębsze" by od wewnętrznej strony umieścić tam jeszcze narzędzia. Sposób tworzenia jak to przy poprzednich pracach bez zmian.