18 Maja 2026, 09:39:27 czas Polski

Autor Wątek: Aranżacja warsztatu.  (Przeczytany 4999 razy)

Offline wronks

Aranżacja warsztatu.
« dnia: 08 Września 2015, 09:28:03 czas Polski »
Witajcie.
Wprowadziłem się niedawno do domu, który z powodów czysto oszczędnościowych wykańczam sam. Cały czas coś działam i cały czas klnę na brak miejsca do pracy i zawieruszone narzędzia. Czas to zmienić! W związku z tym, postanowiłem zabrać się za swój najpoważniejszy jak dotąd projekt stolarski - zabudowę garażowego warsztatu. Mam już sprecyzowane potrzeby i idące za nimi przemyślenia.

W garażu ogranicza mnie przestrzeń, zatem zabudowa musi być w miarę kompaktowa. Nie chcę budować strugnicy solarskiej. Ma to być stabilny blat roboczy do majsterkowania oraz systemy do przechowywania narzędzi, materiałów i wszelkich garażowych pierdół.
Po wymierzeniu garażu i auta postanowiłem umieścić zabudowę w rogu pomieszczenia. a blat zrobić w kształcie litery "L".

Główne elementy:
1. Stół warsztatowy "L". Jako że zabudowa ma być narożna, stół byłby podzielony na 2 strefy: dłuższą - stolarską i krótszą - ślusarsko-mechaniczną.
  - blat 70x700x2300 i 70x700x1600
  - imadło stolarskie ze szczytu blatu stolarskiego, ślusarskie lub maszynowe z krótszej strony
  - otwory na imaki
  - gniazda elektryczne pod blatem lub na nodze stołu
  - półki pod blatem
  - szuflady pod blatem ślusarskim
  - miejsce na monitor, komputer
2. Naścienne wieszaki na narzędzia ręczne (mocowanie na zamek francuski). Narzędzia byłby podzielone według przeznaczenia blatów: stolarskie i mechaniczno - ślusarskie. Starczy również miejsca na kubełki na wkręty, śruby, nakrętki...
3. Półki nad blatem roboczym.
4. Regały. Umieszczone blisko stołu, może częściowo zabudowane szafkami.
5. Wiszące półki na chemię - puszki z impregnatami, farbami, aerozole, rozcieńczalniki, tuby...
6. Oświetlenie. Dwie lampy nad blatem plus jedna punktowa lampa kierowana.

Całość chcę, albo muszę, wykonać z materiałów jakie posiadam:
- belki sosnowe 80x250x3000 - blaty (klejonka 10 szt. 70x70)
- belki świerkowe 60x150x2500 - nogi (klejone 2 szt. 60x120) i poprzeczki/rozpórki
- deski świerkowe, szalunkowe, 25mm grubości, różne szerokości - po obheblowaniu nadadzą się na półki, ścianki regału
Przy budowie chcę zastosować połączenia stolarskie i klej

Posiadam niezbędne narzędzia ręczne i elektronarzędzia. Dodatkowo mam dostęp do dużej piły stołowej i grubościówki.

Przewidywane trudności i komplikacje:
- Przygotowanie materiału. Dostęp do dużej piły stołowej i grubościówki mam ograniczony. Muszę dokładnie wiedzieć jakie elementy wyciąć i przestrugać, żeby zrobić to za jednym podejściem. Nie chcę nadszarpnąć uprzejmości kolegi który ten sprzęt mi udostępnia.
- Materiał mam teoretycznie suchy, jednak nie wiem czy wystarczająco. Jest możliwość że będzie mi się kręcił po jakimś czasie.
- Brak stołu roboczego ( :) ) i imadeł. Jedynie prowizoryczny blat i ściski stolarskie.

Prosiłbym Was o weryfikację koncepcji aranżacji i samego projektu pod kątem wytrzymałości, stabilności i sztuki stolarskiej.

Dołączam rysunki i plik skeczapa. Są to rysunki poglądowe, nie rysowałem połączeń stolarskich, mocowań półek itp...
Stół jest zwymiarowany (brak w nim tylko szuflad), ale regał narysowałem ot tak, nie zastanawiałem się jeszcze nad wymiarami półek, na pewno chcę tam wykombinować jakieś szafki z drzwiczkami.








Offline Henry

Odp: Aranżacja warsztatu.
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Września 2015, 10:02:12 czas Polski »
Stół ślusarski i stolarski razem? Ja bym dał ślusarski z lewej strony za półkami.
Komputer w warsztacie? Z ciekawości zapytam "po co"?
Dlaczego tylko klej do łączenia? Co Ci biedne śruby przeszkadzają ;-)
Z lampami to pamiętaj że jak dasz tylko nad blatem a potem wkręcisz deskę w imadło to nie będzie oświetlona z przodu - albo dobrze przemyślisz kierunkową albo daj coś ogólnego.
Gniazdka to ja bym dał albo na ścianie albo na wysięgnikach nad stołem.

Offline wronks

Odp: Aranżacja warsztatu.
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Września 2015, 10:23:53 czas Polski »
Stół ślusarski i stolarski razem? Ja bym dał ślusarski z lewej strony za półkami.
A czemu by nie? Nazwijmy to częścią stolarską i częścią mechaniczno - ślusarską ;) Budując stół w kształcie litery "L" uzyskuję dość wygodną wolną przestrzeń w jego rogu. Nie trzeba będzie wyjeżdżać samochodem przy każdej pierdołce. Przy grubszych tematach, wiadomo, auto na zewnątrz.
Komputer w warsztacie? Z ciekawości zapytam "po co"?
Po pierwsze bo mam, poza tym muzyka, jutubowe how - to, forum.domidrewno.pl...
Dlaczego tylko klej do łączenia? Co Ci biedne śruby przeszkadzają ;-)
:) Śrub na pewno nie uniknę, jednak chcę zminimalizować ich ilość. Szpecą.
Z lampami to pamiętaj że jak dasz tylko nad blatem a potem wkręcisz deskę w imadło to nie będzie oświetlona z przodu - albo dobrze przemyślisz kierunkową albo daj coś ogólnego.
Gniazdka to ja bym dał albo na ścianie albo na wysięgnikach nad stołem.
Myślałem o tym, rozważam też pasek ledowy umieszczony pod tą górną, bardziej wystającą półką. Co do gniazd, wygodnie jest mieć gniazdo poniżej blatu, nie pęta się wtedy kabel. Nad blatem jednak też sie przydają.

Offline sajo

Odp: Aranżacja warsztatu.
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Września 2015, 11:06:21 czas Polski »
jakie masz "generatory" pyłu i wiórów? ślusarka i komputer nie będą tego lubić, jak chcesz zapobiec temu?

Offline hycel

Odp: Aranżacja warsztatu.
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Września 2015, 11:16:35 czas Polski »
Witam .
 Mój warsztat też mieści się w garażu ,pracuję w nim już 15ście lat , moja rada .
 Staraj się wszystko co możliwe montować na dobrych jakościowo kołkach ,
zwłaszcza stołu czy różnego rodzaju blaty  .To bardzo ułatwia pracę .
   Pozdrawiam .

Offline piotrs

Odp: Aranżacja warsztatu.
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Września 2015, 11:35:29 czas Polski »
odbiegając troszkę od tematu, jakie kólka do mebli warsztatowych polecacie (jakiś sklep internetowy)?

Offline noprofi_semi

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 327
  • Ocena +0/-0
  • Gwóźdź wystaje, chwytaj za młotek.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Aranżacja warsztatu.
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Września 2015, 12:45:12 czas Polski »
Trudno krytykować i doradzać. Widać że masz już koncepcję opracowaną więc ja życzę powodzenia podczas realizacji. Widoma rzecz, że każdy robi swój warsztat pod siebie. Widzę że wszystko przemyślałeś a jak wyjdą jakieś błędy to usuniesz na bieżąco lub coś przerobisz. Wg mnie normalne w warsztacie, że myślisz planujesz oo tak jest idealnie a jak zrobisz i już coś zagraca warsztat to kurde, przecież to mogłem zrobić inaczej. 

Offline Henry

Odp: Aranżacja warsztatu.
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Września 2015, 13:23:59 czas Polski »
Pyłu metalowego ze szlifowania (nawet pilnikiem) już nie usuniesz ze stołu stolarskiego. A wbrew pozorom roznosi się nie gorzej niż pył drewniany. Ja sobie postawiłem na podwórku specjalne imadło do szlifowania i cięcia fleksem.

Zamiast komputera to ja radzę tablet w ziplocku - żaden komp ani notebook nie wytrzyma w warsztacie.

Śruby ładne nie są, ale zawsze można je poukrywać pod stołem (żeby dokręcić wystarczy dostęp do nakrętki, łeb śruby może być zakołkowany).


Offline wronks

Odp: Aranżacja warsztatu.
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Września 2015, 15:01:30 czas Polski »
Widzę że komputer w warsztacie zrobił małe zamieszanie. Moim zdaniem to taka sama elektronika jak radio czy wzmacniacz, zwłaszcza jeśli ma chłodzenie pasywne, zamiast wiatraków.
jakie masz "generatory" pyłu i wiórów? ślusarka i komputer nie będą tego lubić, jak chcesz zapobiec temu?
Obok stołu wymyśliłem regał, częściowo miałby być zabudowany szafkami - w jednej z nich stał by komputer, monitor pewnie na ścianie. Moje generatory pyłu to piła stołowa, pilarka ręczna, szlifierki, wyrzynarka, nawet wiertarka mi pyli :)
Trudno krytykować i doradzać. Widać że masz już koncepcję opracowaną więc ja życzę powodzenia podczas realizacji. Widoma rzecz, że każdy robi swój warsztat pod siebie. Widzę że wszystko przemyślałeś a jak wyjdą jakieś błędy to usuniesz na bieżąco lub coś przerobisz. Wg mnie normalne w warsztacie, że myślisz planujesz oo tak jest idealnie a jak zrobisz i już coś zagraca warsztat to kurde, przecież to mogłem zrobić inaczej. 
Krytyka, jeśli konstruktywna, działa tak samo jak dobra rada. Pisząc ten post liczyłem na jedno i drugie. Wiadomo, błędów nie uniknę ale liczę, że zminimalizuję ich ilość.
Pyłu metalowego ze szlifowania (nawet pilnikiem) już nie usuniesz ze stołu stolarskiego. A wbrew pozorom roznosi się nie gorzej niż pył drewniany. Ja sobie postawiłem na podwórku specjalne imadło do szlifowania i cięcia fleksem.
Właśnie po to rozdzieliłem blat na 2 części, tę czystszą i tę brudniejszą. Nie będę tam pracował komercyjnie, ot standardowe prace domowe. Przy naprawdę brudnej robocie również wychodzę przed garaż.
Zamiast komputera to ja radzę tablet w ziplocku - żaden komp ani notebook nie wytrzyma w warsztacie.
Tableta nie mam, a równie dobrze mógłbym używać smartfona. Myślę, że PCet w szafce wytrzyma bez najmniejszego problemu. Miałem ostatnio styczność z komputerem w pewnej piekarni. Po otwarciu obudowy zobaczyłem tylko biały kolor (mąka pszenna, razowa typ 2000), sprężone powietrze nie dawało rady, do czyszczenie trzeba było użyć pędzla. Komputer nadal działa bez problemu.
Śruby ładne nie są, ale zawsze można je poukrywać pod stołem (żeby dokręcić wystarczy dostęp do nakrętki, łeb śruby może być zakołkowany).
Przeciwnikiem śrub w żadnym wypadku nie jestem, jeśli będę musiał to ich użyję. Chciałbym tylko ograniczyć ich ilość i jednocześnie poćwiczyć stolarkę. Traktuję ten projekt jako swoistą wprawkę przed kolejnymi zadaniami które czekają w kolejce. Na czym ćwiczyć jeśli nie na własnych meblach garażowych?

Zwróćcie koledzy uwagę na te moje rysunki, czy ja tam aby głupot nie porobiłem. Chodzi mi głównie o konstrukcję stołu. Robię to pierwszy raz i nie wierzę że nie popełniłem błędów.