10 Maja 2026, 00:09:48 czas Polski

Autor Wątek: Łóżeczko dla dziecka  (Przeczytany 8586 razy)

mily68

  • Gość
Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #30 dnia: 29 Listopada 2013, 21:19:02 czas Polski »
Chłopaki dziękuję za odzew :)
Chyba jednak ostatecznie użyję sosny.

Seiko - jeśli to nie problem to poproszę o wszelkie możliwe wymiary. Wszystkie Twoje uwagi uwzględniłem już wcześnie dzięki MarcinowiW (Marcin - jeszcze raz stokrotne dzięki! - trzymam kciuki!)

krist138 - powinienem sobie poradzić, ALE gdyby... będę pamiętał :)

Mamy potwierdzone wyniki - będzie SYN ! :)

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #31 dnia: 29 Listopada 2013, 21:54:53 czas Polski »
będzie SYN !

Moje  gratulacje ! życzę Wam szczęśliwych  narodzin  zdrowego bobasa  ;D  A Ty  się  bierz do  roboty  z tym  łóżeczkiem  ;)
« Ostatnia zmiana: 29 Listopada 2013, 21:56:41 czas Polski wysłana przez tomekz »

Offline DamianO

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #32 dnia: 29 Listopada 2013, 22:00:12 czas Polski »
Hej.

Łóżeczko jak łóżeczko zawsze można kupić :D, no ale ta radość z pracy włożonej w ten mebelek. Gratulacje i nawet bez proszenia się wszyscy trzymamy kciuki by chłopak był zdrów.

Offline krist138

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #33 dnia: 29 Listopada 2013, 22:03:57 czas Polski »
Nie wątpię że sobie poradzisz a co do akacji nawet się nie zastanawiałem po prostu była pod ręką dziewczyna się wychowała i  się nie skarżyła powodzenia w realizacji   czekamy na fotki . Moje gratulacje ,chyba w prezencie maluch dostanie jakieś dłutko od  taty

Offline mati881

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #34 dnia: 29 Listopada 2013, 22:56:34 czas Polski »
mily68 i tomek5262  - Gratulacje ;)
Ja niecałe dwa lata temu przerabiałem ten sam temat. Szukałem wtedy rozbieralnego, niewidocznego połączenia... skończyło się w sumie na mimośrodzie..
Jak bylem w usa to widziałem tam takie o łóżeczko
 i zrobiłem podobne - jutro zrobię zdjęcie bo teraz smyk śpi.

Miałem małe przygody, bo malowałem je zima, kupiłem wodna farbę ale prawdopodobnie była przemarznięta... pomalowałem łóżeczko a kilka godzin później farba zaczełą się dziwnie zachowywac i czekało mnie szlifowanie... w ruch poszła chemia i dużo papieru ściernego... i kilkanaście godzin roboty... Od kiedy mały ma zęby -próbuje farby tak wiec jego łóżeczko w kolorze wenge ma jasne plamy bez farby :)
« Ostatnia zmiana: 29 Listopada 2013, 23:04:31 czas Polski wysłana przez mati881 »