Założyłem to może trochę podsumuje.
Więc częściej się obnoszę niż zmywam
Jednak nieraz jak trzeba już te ręce mieć czyste to trzeba zacząć o tym myśleć przed pracą
Co zaobserwowałem (pewnie nic odkrywczego) mogłem robić cały dzień w dębie i mieć dłonie czyste bez skazy, a bywały dni że po godzinie były czarne jak... nie wiem co. Kontakt skóry( na której jest pył z garbnikiem) z metalem np żeliwny blat maszyny, powoduje momentalnie odbarwienie skóry. Tak samo złapałem się na tym że założyłem po szlifowaniu dębu rękawiczki lateksowe czy jakieś tam inne tego typu. Dłonie się spociły i pięknie poczernialy. Co pomaga? Szorowanie szczotką, mycie rąk jeszcze nie przebarwionych duża ilością mydła płynów past itp. Bywało i tak że po pracy umyłem dłonie i się zabarwily po kontakcie z wodą. Jak namydlimy przed zamoczeniem to też się mniej zdarza że odbarwi. A niektórzy w ogóle nie mają problemu


A tu macie o co chodzi jak kogoś problem nie dotyczy
