fyme nie mow chop
jesli jedziesz planexem caly dzien sciany to wierz mnie... nie chcesz takiego odkurzacza z filtrem wodnym czyscic na koniec dnia... lub zostaje ci np. co godzine oprozniac wora i wymieniac wode bo inaczej robi sie zur... a z niego mego glut ktorego doczyscic jest zayebiscie ciezko.
jechalem cala chaupe planexem i moje zdanie jest takie... 5 worko papierowych za 50 dych jest jeszcze do przezycia... wiadomo ze kazdy patrzy zeby oszczedzic. ale zaczalem na planexie i odkurzaczu po piniadzach z filtrem wodnym a skonczylem na planexie i na odkurzaczu festoola...
wygoda to rzecz piekna...
najlepiej jakbys napisal ile dziennie papierowych urobisz.
z podrobkami sie spotkalem, nie uzywalem ale mialem w lapie, taka biala tkanina ponoc dosc wytrzymala, raz na budowie widzialem jak chlopaki z ekipy wykonczeniowych zakladali tez jakies z dupska wziete szmaciane z zamkiem i wcale sie nie przejmowali, mowili harpagany ze tylko czesciej filtr optrzepia

a 2 lata tak ponoc jechali wiec co by nie bylo sam wiesz ile to dla sprzetu.
Tansze sa wodne w eksploatacji bo tam worka walisz z zamkiem a pyl przechwyci woda... tylko wez sie z tym pierdziel... jeszcze u kogos w mieszkaniu w bloku jak nie masz nawet gdzie brudnej wody puscic...
Ja za wodniaka dalem cos kolo 1000 ale powiem szczerze ze okolo 2 miechy temu zaczal na laczeniach przeciekac. Wiec rok... i wymiana powiedzmy a u Ciebie jak orasz i czesto wozisz z miejsca na miejsce to nie wiem czy to gowno tyle wytrzyma. Trza by bylo jakiego duzo drozszego wodniaka lepiej ywkonanego.
Ja uzywam wodniaka i festoola na motazach, przy sieciach logicznych i przy elektryce... no bez porownania wygodniejszy jest fs.
Popatrz czy starmix nie ma jakis workow pasujacych do fs.