Kilka lat temu miałem deski z przetartej, jednej dużej topoli. Też zastanawiałem się co z nich zrobić. W końcu pociąłem wszystko na sztachety. Płot stoi do dziś..ale na nieszczęście albo drewno nie było dobrze wyschnięte albo kilkakrotna impregnacja drewnochronem nic nie dała. Sztachety dość mocno się pokrzywiły. Z daleka wygląda to tak, jakbym stare narty do płotu wsadził......