Żeby zacząć prace z drzewem wcale nie trzeba wiele inwestować, kupować piły z górnej półki, bóg wie jakiej drogiej strugnicy czy pilarko stołowej lub taśmowej. Wystarczy jakieś stare biurko, piła z bazaru na kilka złotych, kilka ścisków, jakieś tanie dłuta, ze dwa "zabytkowe strugi, korba lub wiertarka ręczna mechaniczna i trochę chęci. Co do piły japońskiej , to bardzo dobry pomysł. Jednak ceny powalają. Ja za kwotę jaką kosztuje jedna piła mam nieźle wyposażony kąt do majsterkowania, i niby piłę japońską mojego pomysłu. Spisuje się bardzo dobrze, i jest dobra do nauki piłowania japońską, wyrabiasz sobie nawyk poprawnego piłowania.