Witam. Panowie doradzcie proszę jak poprawić niedogadaną sprawę ze stolarzem który robi mi drzwi. Miał zrobić drzwi na wzór tych które mam. W moich drzwiach jest prosty frez wszędzie, z delikatną fazka. Taki mi się podoba, przede wszystkim prostota. Niestety stolarz w swojej inwencji postanowił że wszystko przejedzie półokrągłym frezem. Niszcząc cały mój zamysł takim jednym szczegółem. O tym że jestem wkurrrrr.... na maksa nie pisze, bo to oczywiste. Szukam wyjścia. Proszę o podpowiedzi. Według mnie można:
1. zjechać półokrągły frez, innym taki który da efekt ścięcia po kątem 45, jest to jakiś kompromis ale jakim frezem to zrobić żeby nie zbić szklanych wstawek no i zrobić to rowno?
2. Dodać listewki zacięte równo. Tak żeby uzyskać efekt ramki.
Proszę o porady. Poniżej zdjęcia starych drzwi i nowych.
Stare i nowe drzwi po dwa zdjecia




Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka