I trzecia do kompletu jeszcze jest:
https://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/obrabiarki/strugarki/wyrowniarka-grubosciowka-250029/Ja mam tę akurat. Ogólnie niesamowicie śmierdzi taniością, ale nawet daje radę. Jedyne, co jest
strasznie upierdliwe, to przezbrajanie z wyrówniarki na grubościówkę i odwrotnie. Trzeba tam wpasować końcówkę odciągu wiórów w dziurki żeby "odbezpieczyć" maszynę - bez dociśniętej blaszki nie odpali. Szczególnie to upierdliwe przy wyrówniarce, bo odciąg się reguluje podnosząc/opuszczając blat grubościówki, bez żadnych dodatkowych wkrętów.
Strugałem tym ustrojstwem sosnę, klon i denyę (Gęstość: 770-1100 kg/m3, Twardość: 1100-1300 kg) jak do tej pory. Tylko z denyą były wyrwania miejscami, sosna i klon ładnie i gładko poszły. Produkuje dość duże wióry przy ustawieniu zbioru 1mm - do tego stopnia, że zapycha większy odciąg z Jula (
https://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/odciagi-wiorow-i-akcesoria/odciagi-wiorow/odciag-wiorow-232008/) po kilku metrowych kantówkach sosnowych.
Używanego bym się nieco bał, prawdę mówiąc...