Jesli nic nie ma na ścianie to ok 5 6 cm zostaje wiec albo kostka ręcznie albo jaka tania mimo
W sumie najtaniej będzie stłuc butelkę po winie, zrobić cyklinę i drzeć podłogę. Same korzyści, bo i wino można wcześniej obalić w dobrym towarzystwie
Ale to żartem, a na poważnie: przy pomieszczeniach małych jakie ma Argos - rośnie tych metrów bieżących niedoczyszczonej powierzchni cykliniarką.
Co do starych lakierów - dobrze, że są twarde, papier i maszyna sobie poradzi. Gorzej gdy trafi się na jakiś specyfik, który pod wpływem szlifowania się grzeje i zamienia w gumę... brrrr...
