Skoro wszyscy są na nie, to jednak pomyślę nad tym trochę dłużej:)
W zasadzie to też bym kombinował ale...(bo nigdy na tym się nie zastanawiałem) po przeczytaniu informacji kolegów ,,starszych w stolarstwie'' zapominam o tym głupim pomyśle,i przyznaję rację.
Tuleje redukcyjne,jak są wykonane fabrycznie to są raczej wyważone(a przynajmniej powinny)a blaszki domowe nie koniecznie.Samo nie wyważenie,a frezy chyba nie za bardzo się da wyważyć(tak dumam,jakby co poprawić) + twa blaszka redukcyjna to nie za szczęśliwe połączenie.
I kończąc wywód,jak nie przemawia do kolegi możliwość wypadku na sprzęcie(tysiące obrotów) to może przemówi że nie wyważenie może być przyczyną uszkodzenia frezarki,z powodu uszkodzenia łożyska a co za tym idzie i samej frezarki.
Tak dałem jedną buźkę,bo i temat poważny.
No dobra,nie wytrzymałem